Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6198
Ilość artykułów: 1478

Assassin's Creed: Revelations - recenzja

PlayStation 3Xbox 360
Assassin's Creed: Revelations - recenzja

Ubisoft powoli przyzwyczaja nas do sytuacji, w jakiej co roku otrzymujemy kolejną część serii Assassin’s Creed. Co ciekawe nawet pomimo czasu, który działa na niekorzyść francuskiego dewelopera, jego produkcje wydają się być coraz bardziej dopracowane, oferują więcej możliwości w samej rozgrywce i swobody podczas wykonywania zadań – jednym słowem są lepsze. Największym przeskokiem w serii była część z numerkiem dwa, gdyż to właśnie ona wprowadziła olbrzymie zmiany w stosunku do „jedynki” - rozpoczęła również trylogię, w której głównym bohaterem jest sympatyczny włoski zabójca Ezio Auditore. Jego życie mogliśmy prześledzić praktycznie od momentu narodzin. Teraz przyszedł czas, aby pożegnać się z legendarnym Assassynem. Czy będzie to godne pożegnanie, przekonacie się w dalszej części tego artykułu.

Pięćdziesiąt lat to całkiem dużo. Normalni ludzie powoli myślą już wtedy o emeryturze, wnukach i tak dalej, jednak nie Ezio. Podczas gdy posiwiały już z lekka Włoch czuje już lekkie zmęczenie nieustanną walką o dobro innych, przygoda jego życia trwa w najlepsze. Odkrywa on bowiem pamiętnik swego ojca, z którego dowiedział się, że w Masjafie, czyli dawnej świątyni Assassynów znajduje się ukryte pomieszczenie skrywające sekrety wielkiego Altaira (bohatera pierwszej części). Jako, że Auditore od zawsze lubił przygody, niezwłocznie opuszcza Rzym i wyrusza na poszukiwania owego tajemniczego pomieszczenia. Po wielu ciężkich latach podróży Ezio odnajduje wejście do biblioteki, lecz niestety pojawia się tutaj kolejny problem. A mianowicie, aby ją otworzyć potrzebne jest pięć kluczy rozrzuconych po całym Konstantynopolu. Jako, że nasz bohater obdarzony jest stoickim spokojem, wyrusza na wschód, aby zebrać wszystkie pieczęci, w jakich ukryte są wspomnienia… Altaira.



Tak w skrócie można opisać wstęp oraz to, dlaczego akcja Revelations rozgrywa się w samym sercu imperium osmańskiego. Jeśli znudziła Wam się Italia, której największe miasta były głównymi miejscówkami w poprzednich dwóch odsłonach, to mam dla Was dobre wieści. Twórcy kierując się powiedzeniem „co za dużo to niezdrowo” postanowili porzucić renesansowe Włochy na rzecz bardziej wschodnich klimatów. I muszę przyznać, że zmiana ta wyszła marce na dobre. Konstantynopol (dzisiejszy Stambuł) oferuje bowiem ciekawą odskocznię od mocno eksploatowanych już Rzymu, Florencji itp. Co równie ważne, lokacja ta oferuje kilka nowości, o których przeczytacie w dalszej części artykułu.



Samo miasto podzielone jest na sześć części, między którymi możecie się w miarę swobodnie przemieszczać. Napisałem „w miarę”, ponieważ jedna z dzielnic jest tak naprawdę wyspą. Jeśli chcecie się na nią dostać, możecie wynająć łódź (wersja szybsza) lub przepłynąć ją wpław (wymaga to nieco czasu). Co ciekawe, gdy opuścicie dany fragment miasta możecie zaobserwować to nie tylko poprzez zerknięcie na mapę. Jeśli wytężycie wzrok, z pewnością zauważycie zmianę koloru budynków – w bogatej dzielnicy wszystko jest kolorowe i miłe dla oka, a w biedniejszej jest bardziej blado itd.). Znaleźć można również kilka terenów silnie strzeżonych przez strażników, które dostępne są w późniejszej fazie rozgrywki (co czasami może pokrzyżować plany zbierania znajdzie). Zresztą nowy Assassin’s Creed oferuje całkiem sporą liczbę dość chaotycznie porozrzucanych elementów Animusa (o nich przeczytacie kilka akapitów niżej) oraz zwojów Ishaka Pashy. Muszę zaznaczyć, że Konstantynopol w przeciwieństwie do Rzymu daje nam tylko i wyłącznie skakanie po dachach budynków. Nie uświadczycie tutaj rozległych terenów, pól czy mini wiosek umiejscowionych na obrzeżach świata gry. Zmieniła się przez to wielkość obszaru, w którym będzie Wam dane spędzić kilkanaście godzin – miejscówka z Revelations stanowi mniej więcej 3:4 wielkości lokacji z Brotherhood.



A co z grafiką? Nowa część Assassin’s Creed prezentuje się pod tym względem „tylko” bardzo dobrze. Fakt, że całość działa na tym samym silniku co Brotherhood i „dwójka” powoduje, że rewolucji pod względem oprawy graficznej tutaj nie uświadczymy, jednak kilka zmian (na przykład ulepszona mimika twarzy, szybsze doczytywanie tekstur) wyszły serii na dobre. Ogromny świat gry, oraz animacje zarówno te przy cut-scenkach, jak i przy animacjach głównego bohatera ciągle potrafią zauroczyć swoim pięknem, jednak to nie jest już to samo uczucie co kilka lat temu. Na wysokim poziomie stoi również oprawa dźwiękowa, do czego przyzwyczaiły nas już poprzednie odsłony serii - dialogi, odgłosy broni, miasta oraz soundtrack mogą naprawdę się podobać.

Strona: [1]  [2]  [3]  [4]  
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 3
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Rafał
piątek, 30 grudzień 2011r.
Polecam! Wspaniała fabuła- największy atut gry; w trakcie grania wydaje się być bardzo prawdopodobna i niemożliwie wciągająca. Najlepiej zacząć od pierwszej części i skupiać się na zawartych treściach. Assassin\'s Creed to najlepsza seria gier Ubisoftu :)
Piotrek
poniedziałek, 05 grudzień 2011r.
Hmm ja jeszcze nie gralem ale wygąda mi to na kotlet:). Poczekam trochę jak stanieje i może kupię ale chyba dopiero w nowym roku.
voyanek
poniedziałek, 05 grudzień 2011r.
A ja jeszcze nie gralem w zadnego assasina ;D Moze w nastepnym roku :P Jest tyle ciekawszych gier do zaliczenia a czasu malo ;(

UID: 2413
Tytuł:

Assassin's Creed: Revelations

Developer: Ubisoft
Gatunek: akcja TPP
Data wydania:
EUR: 15/11/11
USA: 15/11/11
JAP: 15/11/11
Poziom trudności:
średni (3/5)
Assassin's Creed: Revelations
Assassin's Creed: Revelations
Assassin's Creed: Revelations
8.5

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!