Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 9710
Ilość wiadomości: 5936
Ilość artykułów: 1453

Army of Two - recenzja

PlayStation 3Xbox 360
Army of Two - recenzjaGdy jeden z bohaterów polegnie na polu walki, drugi może go uleczyć. W tym elemencie zaszły między innymi zmiany od czasu poprzedniej wersji Army of Two, która miała wylądować w sklepach w listopadzie. W tamtej edycji mieliśmy do czynienia z mini-gierką polegającą na wciskaniu przycisków pojawiających się na ekranie (QTE), co nie było zbyt intuicyjne i realistyczne. Teraz można albo od razu uleczyć towarzysza (co trwa kilka sekund, podczas których nie można obrywać od przeciwników) lub odciągnąć go w bezpieczne miejsce i dopiero opatrywać rany. Fajnie, że wreszcie ktoś pomyślał i sensownie to rozplanował. Prezentuje się to więc bardziej realistycznie niż w wielu innych shooterach pokroju Gears of War, gdzie wystarczyło jedynie podbiec do partnera i wcisnąć jeden przycisk, aby go uleczyć. Współpraca Salema i Riosa w AoT nie ogranicza się oczywiście tylko do leczenia ran. Często trzeba na przykład razem otwierać jakieś drzwi, czy też podsadzić partnera, by dostał się na wysoko położoną półkę, normalnie niedostępną. Co jakiś czas załącza się oprócz tego specjalna scenka „back to back”, gdzie nasi bohaterowie stają plecami do siebie i w zwolnionym tempie sieją do nacierających ze wszystkich stron wrogów. Bardzo filmowy i udany motyw, jako przerywnik od ciągłego krycia się za osłonami.

Rozgrywka w wielu momentach przypomina Gears of War, ale daleki jestem od stwierdzenia, że mamy tu do czynienia z kopią systemu zastosowanego przez geniuszy z Epic Games (co miało miejsce choćby w Uncharted: Drake’s Fortune). Prowadzenie ostrzału zza osłon wygląda jednak bardzo podobnie. Szkoda mimo wszystko, że nie można „przyklejać się” do ścian wciskając jeden z przycisków joypada – sterowana przez nas postać robi to niby automatycznie, ale nie zawsze się to sprawdza. Czasami bowiem obserwujemy widok znad lewego ramienia sterowanego przez nas bohatera, a czasem znad prawego – teoretycznie widok sam się zmienia i – teoretycznie – powinien zmieniać się w zależności od tego zza którego rogu wyglądamy. Niestety, nie zawsze to działa jak należy, przez co na przykład czasami wychylając się zza rogu po prawej, nasza postać nie przejdzie na lewą stronę, przez co oponenci błyskawicznie ją dostrzegą. To akurat mogło zostać lepiej dopracowane. Oprócz standardowego strzelania zza osłon i zachodzenia wrogów z flanki, twórcy umieścili w Army of Two kilka udanych sekcji przerywnikowych. Jedną z nich jest choćby lot na spadochronie, gdzie jedna postać odpowiada za sterowanie lotem, natomiast druga strzela do przeciwników. W przypadku wersji na PlayStation 3 lotem kieruje się poprzez wychylanie joypada na boki, co sprawdziło się całkiem nieźle. Jeśli jestem już przy wykorzystywaniu żyroskopów Sixaxisa, to wspomnę jeszcze o tym, że można przeładowywać broń potrząsając kontrolerem (albo w normalny sposób – wciskając „kwadrat”). Wersja dedykowana 360-tce otrzymała za to oczywiście zestaw achievementów, których próżno szukać na PS3 (a szkoda, bo w końcu niedługo zadebiutować ma serwis Home – parę gier już z tego korzysta, vide Uncharted, czy Ratchet & Clank).



Trzeba dodać, że bohaterowie Army of Two nie wykonują swojej roboty za darmo. Każdy zaliczony cel (zarówno te główne, jak i poboczne zadania) oznacza przypływ gotówki na konto sterowanej przez nas postaci. Dzięki zdobytym pieniądzom można między misjami na przykład rozbudować swoją postać (lepszy pancerz, bonusowe maski na twarz), dokupić jej nową, lepszą broń, czy też podrasować tę już posiadaną. Można więc sobie pukawkę ustabilizować, dodać jej osłonkę, wzmocnić jej siłę rażenia, a nawet... stuningować jej wygląd (np. ozłocić)! Fajne jest też to, że za znajdowanie sekretów (tutaj w postaci teczek porozrzucanych po poziomach) również otrzymuje się kasę, którą można potem wydać w sklepiku – dzięki takiemu zabiegowi aż chce się szczegółowo eksplorować poziomy w poszukiwaniu bonusów.

Army of Two nie jest oczywiście bez wad. Za największą uznaję średni design poziomów, ich liniowość oraz małe rozmiary. Zdecydowanie nie jest to tytuł, który powali Was swoją prezencją, dużymi możliwościami eksploracji otoczenia. Kolejne etapy przypominają raczej dość wąskie tunele, przez które trzeba się przedzierać. Tak naprawdę to najczęściej jest tylko jedna możliwość obejścia przeciwnika (czasami nawet wcale nie ma takiej opcji, bo jest zbyt „wąsko”), bo wszystkie inne drogi zablokowane są przez twórców. Przedzieram się przez obóz wroga, a jedyne co mogę robić to napierać przed siebie. Inne drogi są poblokowane – a to ciężarówka stoi gdzieś na przejściu, a to mała barierka blokuje dalszą przeprawę... Coś takiego po prostu nie przystoi w obecnych czasach. W każdej chwili wciskając przycisk Select na padzie (Back w wersji na Xboxa 360) można uaktywnić specjalny system GPS – strzałki pokazują wtedy w którą stronę trzeba iść, by dotrzeć do celu. Problem w tym, że właśnie w zasadzie nie można zboczyć z wyznaczonej drogi, bo gra tego nie umożliwia. Słabe jest to, że zaczynam misję na małej plaży, wokół mnie woda, a ja nawet nie mogę zamoczyć w niej butów, bo drogę poza piasek blokują niewidzialne ściany.



Grę trapią też drobne bugi, które nie powinny mieć miejsca. Wygląda to tak jakby zabrakło czasu (?) na beta-testy, a przecież gra była przekładana. Przykłady? Poległem na polu wali, a mój partner sterowany przez konsolę zamiast zawlec mnie do najbliższej osłony i uleczyć, ciągnął mnie przez środek pola walki, by potem wrócić do tego punktu, od którego powinien zacząć. Myślałem, że miałem wyjątkowe „szczęście” trafiając na taki błąd (zdarzyło się to tylko raz w czasie przechodzenia kampanii), ale z tego co wyczytałem na zagranicznych forach internetowych, inni również spotykali się z podobną sytuacją. Inną sprawą jest niezgrana ze sobą głośność filmików przerywnikowych pomiędzy misjami, a samych odgłosów podczas misji. Filmy są nie wiedzieć czemu bardzo ciche – trzeba podkręcać na nich głośniki. Potem, gdy już zaczyna się misja, wypada je z kolei przyciszyć. Inną denerwującą sprawą są respawnujący się przeciwnicy. Może i nie przegięto z tym fantem, ale momentami naprawdę można poczuć się zażenowanym dobiegając do miejsca, z którego mnożą się jednostki wroga i dostrzegając, że to tylko jakiś ślepy zaułek.



Strona: [1]  [2]  [3]    
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 28
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Binio
czwartek, 20 marzec 2008r.
no no tytuł szykuje się na niesamowity hit dość mroźna końcowa ocena no ale Baron Ski to nie byle gó...rz żeby popadać w zachwyt i utrzymywać ten klimat nie zważając na wady ps. coraz bardziej serwis się rozwija recenzje są najlepsze jakie czytam czuć profesjonalizm (choć stare ogm też pawało pro;))
Lucas
czwartek, 20 marzec 2008r.
Ja już grałem na Xboxie 360 i musze powiedziec że bardzo podoba mi się. Brakuje wiekszej ilosci strzelanek w stylu GOWa dla dwoch graczy w coopie wiec mnie takie gry jak army of two bardzo cieszą, milo leci czas mi i mojemu koledze podczas przechodzenia kolejnych misji. Zganic tworców trzeba jednak za długość zabawy bo 7 godzin to troche za malo.
Czeczen
piątek, 21 marzec 2008r.
Mnie jakoś Army of Two w ogóle nie jara. Wolę poczekać jeszcze chwilę i kupić GTA4;)
SAP
piątek, 21 marzec 2008r.
\"geniuszy z Epic\" :) Niby co oni wymyślili takiego genialnego w gamplayu? 2/3 rzeczy w GoW zerżneli z innych tytułów. A \"Army of Two\" jest dobre i niestety, tylko dobre.
Piotrek
piątek, 21 marzec 2008r.
Epic stworzył tylko najlepszą strzelaninę tej generacji do któej wszystko inne jest porównywane. Nie no, słabiaki co nie SAP? :]
SAP
piątek, 21 marzec 2008r.
Nie twierdzę, że GoW jest słabe. Twierdzę, że nie ma w nim nic genialnego.
Binio
piątek, 21 marzec 2008r.
/\"SAP Twierdzę, że nie ma w nim nic genialnego\"/ no to albo nie grałeś w gowa albo fanatyzm znaczka nie pozwala ci :) ja mysle że po prostu nie grałeś w gowa bo takich pierdół byś nam nie opowiadał a żeby wyprowadzić cię z błędnego myślenia i ukazać tobie fenomen tej jakże nowatorskiej i zacnej pozycji to podam przykład chociażby nowego rodzaju rewelacyjnego sterowania którego próżno szukać w grach przed gowem (unherted korzysta z tego patentu) już nie wspominając o grafice bo ta trochę się zestarzała przy chociażby takim crysis co nie umniejsza jej wartości
Iirooniia
piątek, 21 marzec 2008r.
Army of Two też mnie swojego czasu zainteresowało, jeszcze nie grałem, ale sprawdzę ją na bank. A co do Gears of War. To jedna z najlepszych gier, w jakie grałem i gram nadal na tej generacji. Prawdziwa moc. Czekałem na taki tytuł w sumie od 1992 roku, od Amigowej Space Crusade, no i pojawiły się Gearsy czyli koksy w pancerzach, ale w wersji strzelankowej:D Kończę tą grę już, któryś raz rzędu (zaliczona na Casual, Hardcore i Insane), do sieci też się podepnę niedługo co by w multi cisnąć kilkadziesiąt kolejnych godzin:D Ale...SAP ma sporo racji. Sterowanie jest owszem genialne, ale już np. widok z \"nad barków\" był stosowany- RE4 czy Cold Fear. Gears of War to także tylko i wyłącznie strzelanie (no i level z pojazdem;P), więc nie wiem co tu takiego nowatorskiego poza wspomnianym sterowaniem (GENIALNYM wręcz!):) No chyba, że dodam do tego jeszcze Perfect Reload\'y, można w sumie taką małą innowacyjkę dorzucić;P Bioshock to dopiero nowatorszczyzna na maksa:D Jakby nie było, Gears of War to moja ulubiona gra na X360 na razie i w pełni zgadzam się z ocenami jakie zgarniała:D Binio, nie bluźnij proszę na grafikę w Gearsach- nic się nie zestarzała od czasów premiery i jest prześliczna:D
Piotrek
piątek, 21 marzec 2008r.
Tu nie chodzi o \"nowatorstwo\", ale o \"genialność\" gearsów. Ta gra wyznaczyła nowy poziom, wszystko stało na najwyższym możliwym poziomie czasie premiery - na tym właśnie polegała \"genialność\" tego tytułu :). A fakt że przeszedłem ją chyba z 5 razy i przejdę pewnie jeszcze nie raz też o czymś świadczy. Zrobił nam się mały offtop - w końcu to recka Army of Two :D
Iirooniia
piątek, 21 marzec 2008r.
Oooo Piotrek, Ty też widzę kolo od Gearsów też jesteś;) A co do mojej rozpiski- to było odnośnie tekstu Binia, że to nowatorska produkcja (\"tej jakże nowatorskiej\":) ). OK koniec OT z mojej strony, pozdro wszystkim:)
Piotrek
sobota, 22 marzec 2008r.
Stary, który posiadacz Xboxa 360 nie uwielbia Gearsów? Tej gry nie da sie nie kochac:). Ok, nawiążę do Army of two bo tak sie składa że miałem okazję trochę pograć. Screenshoty trochę kłamią - ta gra nie wygląda tak dobrze jak na pierwszym zdjęciu na pierwszej stronie recenzji. Dużo czesciej jest tylko \"tak sobie\", a poziomy w kanionach to już w ogóle słabe. Kooperacja za to sprawdza się świetnie i to jest najważniejsze:)
SAP
sobota, 22 marzec 2008r.
Bionio--> GoW ukończyłem kilka razy na X360 i dwa razy na PieCu. Gra świetna, ale wciąż uważam, że nie ma w niej nic genialnego. O nowatorstwie już nie wspominając. Widać za dużo już w życiu gier ukończyłem, by bić pokłony nad każdą grą, nawet z górnej półki. Może GoW2 milej połechta moje wymagania :D
Ski
sobota, 22 marzec 2008r.
Panowie, przypominam, że to jest recenzja Army of Two. Ja rozumiem krótko nawiązać do GoW-a, ale prowadzicie tu niezłego off-topa. Do dyskusjii na temat Gearsów zapraszamy w ich recenzji lub na forum. Wracając do Army of Two i tego co napisał Piotrek na temat grafy i screenów... Faktycznie, na screenach to wygląda lepiej niż w rzeczywistości. Mimo wszystko nie jest tak źle, a parę scenerii naprawdę może się podobać.
jpJtRqtlbe
sobota, 12 listopad 2011r.
Unparalleled accuracy, uenquicvoal clarity, and undeniable importance!
kpPlegpMPxX
sobota, 12 listopad 2011r.
Your awnser was just what I needed. It\'s made my day!
tizOSopR
sobota, 12 listopad 2011r.
a2u4rd npylolphwhch
yGlAAaOIdGsao
sobota, 12 listopad 2011r.
1R5gLX txbbksbkfpzs
WhcLCdqgPhVexXmW
sobota, 12 listopad 2011r.
I can alerday tell that\'s gonna be super helpful.
ArbGKoGSyuJVQjeTYLT
sobota, 12 listopad 2011r.
wNOfgF , [url=http://qjduczvkqnod.com/]qjduczvkqnod[/url], [link=http://wwfyscbimunz.com/]wwfyscbimunz[/link], http://royerxbelzxw.com/
QNgRwQCWj
sobota, 12 listopad 2011r.
x2raV1 , [url=http://qqghpufyfyyt.com/]qqghpufyfyyt[/url], [link=http://vebxyrbkexon.com/]vebxyrbkexon[/link], http://pyxesjrjagha.com/
fWxjBDHRKBKyMNoUi
niedziela, 13 listopad 2011r.
DyEPjf aqbbxrwxaiab
MLsJAbPNGcmUFvXO
niedziela, 13 listopad 2011r.
Gdsqzb , [url=http://aofjxszhvqzd.com/]aofjxszhvqzd[/url], [link=http://qvxxutomykqz.com/]qvxxutomykqz[/link], http://ivihiocdpagd.com/
fQMzBXJTNsRB
poniedziałek, 14 listopad 2011r.
WoRYaS phcbmcmaladv
lFwyztijNhJJ
poniedziałek, 14 listopad 2011r.
vbEMPq zvppuuxldnaa
ZHgtDndQDtwJa
poniedziałek, 14 listopad 2011r.
iIqh17 gmfomqcsxhzk
PvuACnLfHhKayfX
środa, 16 listopad 2011r.
wzeU3Q , [url=http://dlrokwygitfk.com/]dlrokwygitfk[/url], [link=http://eevfeezqsvzx.com/]eevfeezqsvzx[/link], http://ovzgrxardjnb.com/
PDzeEgVklmB
środa, 16 listopad 2011r.
pJ3bZ7 , [url=http://apwiifparfzd.com/]apwiifparfzd[/url], [link=http://iwpvvdrpympe.com/]iwpvvdrpympe[/link], http://naiauggtbeit.com/
OKHbbThVLBnxCGG
środa, 16 listopad 2011r.
KBJVSK , [url=http://zmpzzrhpbfmb.com/]zmpzzrhpbfmb[/url], [link=http://goavaqitvewe.com/]goavaqitvewe[/link], http://fxykygjutfqz.com/

UID: 2265
Tytuł:

Army of Two

Developer: EA Montreal
Gatunek: strzelanina TPP
Data wydania:
EUR: 07/03/08
USA: 06/03/08
JAP: 19/03/08
Poziom trudności:
średni (3/5)
Army of Two
Army of Two
Army of Two
7.8

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Launch PS Vita pod koniec roku, a Nintendo obniża cenę 3DSa. Na którą z konsol się zdecydujesz?
13 %
Łączna ilość głosów: 5996




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!