Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6198
Ilość artykułów: 1478

BioShock 2 - recenzja

PlayStation 3Xbox 360PC
BioShock 2 - recenzja

Mocną stroną tej serii są genialnie zaprojektowane lokacje. Klimat może już nie jest aż tak mocny jak w oryginale (pewnie dlatego, że tym razem sterujemy wielkim "Tatuśkiem", a nie trochę bezbronnym człowieczkiem), ale dalej przedzierając się przez kolejne pomieszczenia można napotkać rzeczy, które zapadają na długo w pamięć i które powinny być oglądane tylko przez osoby pełnoletnie. Lokacje w grze znowu są na tyle rozbudowane, że większości pomieszczeń nawet nie trzeba zwiedzać, by ukończyć całą grę. Wielu z Was jednak zapewne nie odmówi sobie dokładnego przeczesywania każdego pokoju, sprawdzania wszystkich zakamarków i przeszukiwania każdego biurka, skrzyni, czy szafki. Powróciły też dzienniki audio, czyli taka forma sekretów w tej serii, choć też sekretów na tyle ciekawych, że pozwalających zapoznać się z wieloma smaczkami fabuły, dzienniki pozwalają w pełni się z nią zapoznać. Dla mnie to też jedna z cech charakterystycznych dla tej serii - Rapture jest tak świetnie zaprojektowane, że aż się prosi o dokładne zapoznanie się z tym miejscem. Osoby mające styczność z pierwszą częścią, a obawiające się o przeczesywanie tych samych lokacji pragnę uspokoić - w sequelu główny bohater zwiedza nowe miejsca, choć oczywiście cały czas daje się odczuć znajomy klimat tego miasta. Zgodnie z zapowiedziami, tym razem herosowi przyjdzie poruszać się pod wodą - można więc doświadczyć Rapture także od tej drugiej strony, ale nie liczcie na rozbudowane podwodne poziomy. Takie momenty to tylko przerywniki, kiedy trzeba się przedostać z jednej lokacji do drugiej, więc za wiele sobie pod wodą nie pochodzimy. Technologicznie też nie ma mowy o jakimś skoku - na ogół gra prezentuje się świetnie, ale względem prequela nastąpiły tylko kosmetyczne zmiany, więc momentami można narzekać na kiepskie tekstury i nienajlepsze wykończenie niektórych elementów. To jednak naprawdę byłoby czepialstwo, bo to dalej wysoka półka pod względem oprawy graficznej.



Wiele osób obawiało się o tryb multiplayer - wiadomo, że pierwszy BioShock był grą tylko i wyłącznie dla jednego gracza, więc rozłożenie sił tym razem na dwa tryby mogło przynieść nienajlepsze efekty także dla kampanii jednoosobowej. Jak już zapewne zdążyłeś wyczytać z tonu tej recenzji, tryb dla jednego gracza nie obniżył raczej lotów, zatem jak prezentuje się Multiplayer? Obiecujące było to, że pracowało nad nim oddzielne studio - Digital Extremes, a więc panowie odpowiedzialni choćby za rewelacyjną sieciową rozgrywkę w serii Unreal Tournament. Multi w Bioshock 2 miał być specyficzny i dokładnie tak sam też bym go określił. Mamy tu bowiem nawet otoczkę fabularną - akcja dzieje się przed wydarzeniami z pierwszej części serii, więc i mapy to miejscówki z niej znane. Z tą różnicą, że są to jeszcze miejscówki utrzymane w nienagannym stanie, a więc z czasów, gdy w Rapture panowała jeszcze sama idylla. Ciekawy smaczek dla fanów, trzeba to przyznać. O trybach rozgrywki nie chciałbym się za wiele rozpisywać, bo nie ma tu niczego oryginalnego - skupmy się raczej na samej rozgrywce. Ta jest na swój sposób oryginalna, bo zawiera elementy znane z singla. Oprócz broni wszyscy używają więc także plazmidów, a już samo to mocno wpływa na toczone potyczki. Zawarto tu nawet możliwość hakowania maszyn, choć nie zawsze się to przydaje, bo tak naprawdę nie ma na to czasu, gdy wokół wszyscy biegają i do siebie strzelają. Gracze w multi wcielają się w splicerów, ale co jakiś czas w losowym miejscu na mapie pojawia się strój Big Daddy'ego i jak nietrudno się domyślić - kto pierwszy go znajdzie, wciela się w "Tatuśka". Trochę tu więc przypadkowości, bo ten kto ma bliżej do stroju ma większe szanse na jego zgarnięcie. Sama rozgrywka też nie ma wiele wspólnego z umiejętnościami - to raczej radosna sieczka, przy której można się rozerwać, nic więcej. W dodatku same mapki nie są zbyt rozległe, więc czasem przeważa tutaj chaos, gdy większość graczy zbierze się w jednym miejscu. Multiplayer nie zdobędzie zapewne w tej produkcji zbyt dużej popularności, ale warto się z nim zapoznać choćby dla sprawdzenia, bo to zawsze nowe doświadczenie. Wiele osób szybko o nim zapomni, ale nie ukrywajmy - ta gra została stworzona przede wszystkim do rozgrywki jednoosobowej.



BioShock 2 nie zaskakuje, nie czyni rewolucji. Panowie z 2K Marin nie silili się na zupełnie nowe rozwiązania, skupiając się na dopieszczeniu znanej rozgrywki i zmianie tych jej elementów, które nie wszystkim przypadły swego czasu do gustu (minigierka towarzysząca hackowaniu, pstrykanie zdjęć...). Po rozpoczęciu gry na myśl przychodzi jedno - to dalej stare, dobre Rapture. Każdy, kto swego czasu zakochał się w tym miejscu, także i tym razem prędko z niego nie wyjdzie. Klimat dalej jest potęgowany także przez świetną ścieżkę dźwiękową (notabene dubbing również trzyma poziom pierwowzoru), pomijając już sam design lokacji. To typowy sequel, który daje więcej zabawy w znanym środowisku (czas gry podobnie jak w poprzedniku, a więc średnio 10-15 godzin - w zależności od tego, czy skupiasz się tylko na głównym wątku, czy przeczesujesz dokładnie wszystkie lokacje), jednocześnie w nieco odświeżonej formie, za sprawą nowego głównego bohatera i paru zmienionych rozwiązań.

Marcin "Sarge" Skierski
6
Oryginalność
Zwróciłbym uwagę na dość oryginalny tryb multi, bo single to już dobrze znane Rapture.
9
Grafika
Tylko kosmetyczne zmiany względem oryginału, ale to dalej wysoki poziom.
9
Dźwięk
Jeden z elementów budujących klimat tej pozycji, nie do podrobienia.
9 Grywalność
Przy tym tytule można wsiąknąć na długie godziny za sprawą tego niepowtarzalnego klimatu.
8 Żywotność
O ile nie gracie na najniższym poziomie prąc tylko do przodu, czeka Was kilkanaście godzin mocnej rozrywki.
9 Ocena końcowa
Typowy sequel - nie jest rewolucją, ale zostawia najlepsze patenty, rozwijając te mniej udane. Fani "jedynki" znowu wsiąkną na długo.
Strona: [1]  [2]  [3]    
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 11
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
HMM
czwartek, 25 luty 2010r.
Kurde szkoda, że nie lubię takich klimatów. Cykam się grając w coś takiego a gdy widzę Bioshock1, 2, Dead Space, Aliens vs Predator to strasznie żałuje ale co zrobić. Szkoda :( Pozdro :)
ktosik
czwartek, 25 luty 2010r.
jedynka mi sie nie podobala z uwagi na rozgrywke. w dwojke zagralem na piecu, ale nawet pomimo tego, ze mozliwosc jednoczesnego korzystania z plazmidow i broni jest swietna(tego w jedynce mi brakowalo) to jednak wole pozostac przy tradycyjnym SF. sprawilem sobie zamiast tego obie czesci Fear, ktorych mi brakowalo(Files i jedynke), Riddick\'a, Orange Box\'a oraz pierwsza czesc Rainbow Six Vegas - cena jak za Bioshock\'a 2, a zabawy na dobre 3-4 miechy.
GILUPL
czwartek, 25 luty 2010r.
Ty se waron mozesz tu pisac co chcesz, dla mnie Bioshock to Bioshock... czyli megagrywalny klimatyczny FPP, nie kazdemu musi sie podobac... dla mnie rzadzi, a dwojka daje rade!
Piotrek
piątek, 26 luty 2010r.
Ta gra nie miała prawa zawieść i nie zawiodła. Po prostu klasa sama dla siebie. Waron/ktosik (nie wiem po co stosujesz inną ksywe mozesz to wytłumaczyc?) nie gloryfikuj tak tego FEAR bo pomimo że to dobra gra to jest sztuczna. taka plastikowa że oczy bolą. Grałem w jedynke i bawiłem sie dobrze ale wywyższanie tego tytułu (co piszsez już nie pierwszy raz) raczej nie ma sensu.
ktosik
piątek, 26 luty 2010r.
piotrek, ja wywyzszam tylko 2ke, bo to ogromny skok wzwyz w stosunku do oryginalu. jedynka miala swoje wady(glownie z powodu niskiego budzetu), ale 2ka to ogromny krok naprzod. pierwszy Fear jest jak pierwszy Mass Effect - solidny tytul, ale mial sporo niedorobek w rozgrywce(powtarzalne poziomy, strzelanie itd.) natomiast 2ka to wszystko poprawila i wprowadzila sporo nowinek. kazdy powinien zagrac w Project Origin, bo to genialny horror i solidny shooter, ale pierwsza czesc i dodatki sa juz tylko dla fanow. to byl najlepszy singiel w shooterze w jaki gralem w zeszlym roku.
sebol
poniedziałek, 05 kwiecień 2010r.
mnie jakos ta gra nie kupiła grałem troche w 1 klimat jest ale reszta jakos mnie nie zachwyciło
wjuzzdaJaCgAPq
sobota, 12 listopad 2011r.
Good to see a taelnt at work. I can\'t match that.
TkCJEXpAJLtnch
sobota, 12 listopad 2011r.
gnmBvW jysbhvoqzfpn
wQfyhxhhvy
sobota, 12 listopad 2011r.
iy9AwZ , [url=http://rzkveiumofsg.com/]rzkveiumofsg[/url], [link=http://aphnorbyzwqe.com/]aphnorbyzwqe[/link], http://vdbmazvepcrs.com/
TUbLTRpUvveu
poniedziałek, 14 listopad 2011r.
O1WMzl xndfpztducig
OgRYhSpSTQhQwiP
środa, 16 listopad 2011r.
ZHbFyc , [url=http://sydivjfcszet.com/]sydivjfcszet[/url], [link=http://revwgrusdvgl.com/]revwgrusdvgl[/link], http://mfbtyxpvrbne.com/

UID: 3569
Tytuł:

BioShock 2

Developer: 2K Marin
Gatunek: FPS
Data wydania:
EUR: 09/02/10
USA: 09/02/10
JAP: 04/03/10
Poziom trudności:
średni (3/5)
BioShock 2
BioShock 2
BioShock 2
9

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!