
Broni jest więc sporo, ale na kogo będziecie jej używać? Do czynienia macie z żołnierzami armii rosyjskiej - świadczy o tym język jakim się posługują. Poczynając od zwykłych jednostek patrolowych, po jednostki szturmowe, ciężko uzbrojone oraz coś w stylu S.W.A.T na których to straciłem wiele nerwów starając się ominąć ich tarcze. Słów kilka o AI trzeba by nadmienić... Tylko tyle, bo nie ma się zbytnio nad czym rozpisywać. Przeciwnicy posiadają wszystkie podstawowe w dzisiejszych grach FPP zagrania typu chowanie się za otoczeniem (które możecie bezproblemowo zniszczyć odsłaniając wrogów), atakowanie z kilku stron i inne sztuczki. Minusem i to dość dużym jest reakcja między jednostkami. Przykładowo dwóch żołnierzy stoi obok siebie w pokoju, zdejmujecie jednego z nich bronią z tłumikiem. Reakcja drugiego żołnierza na zbitą szybę oraz śmierć kolegi nie jest dość przejmująca. Poruszy się tylko i powróci do stania, co jest moim zdaniem słabe i za to należą się tęgie baty programistom! Poziom 'Hard' trochę poprawia tę sytuację, lecz nadal są braki mimo, że wróg działa już bardziej zespołowo. W czasie gry jednak nie widać tego tak bardzo, dopiero jak się bliżej temu przyjrzycie wychodzą błędy. Co do jednostek, które są po naszej stronie, sprawa wygląda podobnie. Twórcy dodali je widocznie tylko po to, by stworzyć atmosferę drużynowej gry i wypełnić lukę, jaką są inni członkowie oddziału. Co dziwniejsze przyznam się, że nigdy nie zobaczyłem aby któryś z nich zginął, a zdolnościami strzeleckimi to oni nie grzeszą. Okazuje się więc, że AI nie jest ani silną ani słabą stroną Black.
Jest jeszcze jedna bardzo ważna rzecz o której trzeba wspomnieć, mianowicie muzyka i oprawa dźwiękowa. Gra od samego wejście wita nas wspaniałą muzyką skomponowaną przez Michaela Giacchino w wykonaniu hollywoodzkiej orkiestry symfonicznej. Efektem tego jest ścieżka dźwiękowa, jaka mogłaby zdobyć nie jedną nagrodę. Często nagle w czasie misji pojawia się cicha muzyka, innym razem wręcz przeciwnie - mocny silny rytm zagrzewający do walki... Klimat i emocje temu towarzyszące są niezwykłe. Sam dźwięk również zasługuje na wielkie brawa, każdy szmer czy szum ma odpowiednią tonację, głośność i styl. Żołnierze wroga posługują się biegle rosyjskim i teksty przez nich wypowiadane nie powielają się tak jak ma to miejsce w innych pozycjach. Czego jednak można było się spodziewać po twórcach genialnej ścieżki dźwiękowej do Burnout 4? Tylko tego, że w Black będziemy mieli równie wspaniałe perełki muzyczne i dźwiękowe. Dotrzymali w tym aspekcie słowa.
Podsumowując wszystkie "za" i "przeciw" muszę powiedzieć, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony Black. Odpowiedź na pytanie z pierwszego akapitu recenzji dotyczące tego czy uda mu się uratować dobre imię FPS'ów na PS2 jest moim zdaniem twierdząca. To bez wątpienia jeden z najlepszych, najbardziej intensywnych shooterów dostępnych na czarną konsolę Sony. Grafika wyciska ostatnie soki z dobrze już znanej programistom konstrukcji, a muzyka wspaniale tworzy klimat sprawiając, że gra jest jeszcze bardziej emocjonująca i wciągająca. Piękne opakowanie to jednak nie wszystko... Black jest zdecydowanie za krótki, bo można go skończyć w jeden dzień. AI nie przypadnie do gustu co bardziej wymagającym graczom, a jednolite misje mogą wydać się monotonne podczas przechodzenia gry na wyższym poziomie. Wielki minus to brak trybu 'Multiplayer', który albo celowo został usunięty, albo po prostu o nim zapomniano. Szkoda też, że nie ma trybu kooperacji, bo gra w dwójkę i wykonywanie misji skutecznie podniosłoby ocenę końcową. Tytuł ten ma jednak to "coś", co powoduje, że mamy ochotę na więcej, włączamy go tylko po to, by wyładować emocje i zobaczyć jeszcze raz to arcydzieło w wykonaniu Criterion Games. Podstawowy ekwipunek każdego szanującego się posiadacza konsol.
Hunter
MOIM ZDANIEM
Majonez: Po zapoznaniu się z grywalnym demkiem jednego byłem pewien... Black będzie jedną z najważniejszych gier tego roku. Po ukończeniu pełnej wersji, już innej rzeczy byłem pewien - tego, że się zawiodłem. Pod względem graficznym, dźwiękowym itd. nie można mieć większych zastrzeżeń, natomiast największymi brakiem i błędem Blacka jest m.in. czas gry. Ukończenie tego FPS'a zajęło mi aż 6 (słownie SZEŚĆ) godzin! Toż to śmiech na sali! Brak jakiegokolwiek trybu 'multi' jest kolejnym "olśniewającym" pomysłem, który na pewno nie poprawia żywotności tego tytułu. W playteście pisałem, że inteligencja przeciwników jest raczej na standardowym poziomie, ale niestety w pełnej wersji wypada poniżej oczekiwań. Trzeba to zbadać i pośmiać się z tego samemu. Brak skakania oraz szybkiego biegania to kolejny minus. Wolałbym aby Black miał swoją premierę za rok, ale za to został zaopatrzony w kilkanaście solidnych misji (nie takich na pięć minut), tryb wieloosobowy w każdej postaci, oraz żeby została poprawiona sztuczna inteligencja. Już widzę jak sypią się oczekiwane przez graczy oceny dla tej pozycji, czyli "dziewiątki" i "dziesiątki". Ale z tej okazji, że "majonez się nie zna" ;P wystawiam nie więcej niż... 7.9/10.