Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6198
Ilość artykułów: 1478

Call of Duty: Black Ops - recenzja

PlayStation 3Xbox 360PC
Call of Duty: Black Ops - recenzja

Call of Duty to w chwili obecnej największa i najbardziej rozpoznawalna marka w przemyśle growym. Co roku większość wydawców przesuwa swoje tytuły z okresu przedświątecznego tylko po to, by nie konfrontować ich z marketingowym hitem od Activision. Czy jednak słusznie? Szczerze mówiąc mam małe wątpliwości. Studio Treyarch dostarczyło wprawdzie kolejną, efekciarską odsłonę CoD i pewnie jest zadowolone, bo gra sprzedaje się jak świeże bułeczki. Szkoda tylko, że seria stoi w miejscu od ładnych kilku lat i twórcy nie starają się jej rozwijać. Zacznijmy jednak od początku.

W Black Ops głównym bohaterem jest Alex Mason, agent CIA przesłuchiwany przez tajemniczą osobę. Chodzi o to, by wyciągnąć z Masona informacje, których nie potrafi on sobie póki co przypomnieć. Jak łatwo się domyślić, będziecie wracać do konkretnych wydarzeń z przeszłości, będących grywalnymi sekcjami. W dubbingu udział wzięli m.in. Gary Oldman, Sam Worthington czy Ed Harris i możecie być pewni, że wywiązali się ze swego zadania perfekcyjnie. Samej historii też nic nie brakuje – jest ciekawsza, bardziej spójna i lepiej się kończy niż ostatnie dzieło Infinity Ward (Modern Warfare 2). Jest na pewno na tyle interesująca, by spokojnie zdołać utrzymać Was przed ekranem. Nie zabrakło oczywiście zwrotów akcji, zaskakujących faktów na koniec i w pewnym sensie otwartego zakończenia, więc bądźcie gotowi na ciekawy finał.



Ludzie z Treyarch odrobili pracę domową po krytyce Call of Duty: World At War i tym razem poszli śladami Infinity Ward. Do tego stopnia, że swoją efektownością, chaosem i ogromną widowiskowością Black Ops dorównuje, a w pewnych momentach nawet przewyższa Modern Warfare. Czy to dobrze? Cóż, gawiedź tego chce, więc dostała. Mnie jednak kampania po raz n-ty na tę samą modłę zaczęła się już przejadać. To, co było spektakularne w pierwszym, a nawet w drugim Modern Warfare, przy kolejnej próbie robi się już trochę przewidywalne. Twórcy tak żonglują tymi wszystkimi efektownymi akcjami, że każdy doświadczony gracz nie będzie zastanawiał się „czy” coś za chwilę się wydarzy, ale raczej „kiedy”. Brakowało mi trochę więcej przestojów, cichych misji, które udanie urozmaicały nam kampanie w obu odsłonach Modern Warfare. Black Ops właściwie nie daje odpocząć od początku do końca. Dla jednych będzie to zaleta, ale po trzech ostatnich, podobnych do siebie częściach Call of Duty, mi się to już spowszedniało.



Na różnorodność odwiedzanych lokacji na pewno nie będziecie narzekać. Taki a nie inny sposób narracji pozwolił autorom rzucać nas w różne części globu, przenosić w czasie praktycznie do woli. Akcja rozgrywa się zatem w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku i pozwoli Wam przenieść się w tak znane obszary Zimnej Wojny jak Rosja, Wietnam, czy Kuba. Będziecie przedzierać się przez miasta, dżunglę, górskie tereny, a nawet… nurkować. Pływania na taką skalę jeszcze w Call of Duty nie mieliśmy i trzeba przyznać, że wyszło to twórcom całkiem nieźle. Całe sterowanie jest wprawdzie bardzo uproszczone, ale tego typu sekwencje mają swój klimat. No i pojazdy! W każdej kolejnej części CoD nie może już zabraknąć jakiegoś wehikułu do pokierowania, a teraz zrobiono to lepiej niż kiedykolwiek. Zasiądziecie za sterami wielkiej łodzi, a także helikoptera i co najważniejsze – można nimi kierować własnoręcznie, nie są to sekcje „na szynach”! To bardzo fajne urozmaicenie od ciągłego strzelania i aż szkoda, że nie zaserwowano nam tu większej liczby etapów z wehikułami. Warto przy okazji dodać, że tego typu levele pokazują jak bardzo Black Ops potrafi być efekciarski, bo wszechobecne wybuchy wprost wydobywają się z ekranu. Nieważne czy częstujecie budynki rakietami (odnawiającymi się notabene w nieskończoność), czy karabinkiem - i tak w efekcie obejrzycie eksplozję. Mało to ma wspólnego z realizmem, ale przecież wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że Call of Duty realistyczną grą nie jest. Ma wywoływać wypieki na twarzy ciągłą akcją i... wywołuje.

Inna sprawa, że całe to efekciarstwo trzeba po prostu zaakceptować. W całej grzr nie ma ani krzty realizmu, raczej parcie przed siebie w stylu Rambo i wycinanie kolejnych setek żołnierzy na drodze. To typowy „odstresowywacz”, w którym spokojnie można wyłączyć myślenie i radośnie biec do celu z okrzykiem na ustach. Wiele osób porównuje gry Call of Duty do filmów z Jamesem Bondem i trzeba przyznać, że jest w tym sporo racji. Tam też mamy przed sobą jednoosobową armię zdolną powstrzymać setki wrogich jednostek, efekciarskie wybuchy i kaskaderskie motywy. Dokładnie tak samo można przecież opisać Black Ops i wszystkie ostatnie Call of Duty.



Strona: [1]  [2]  [3]  [4]  
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 13
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
MADM
sobota, 20 listopad 2010r.
Tak dla ścisłości, to wersja na Xbox 360 chodzi w rozdzielczości 1040x608, a na PS3 w 960x544. 70% tytułów na obecne konsole nie generują obrazu w HD. Upscaling się kłania. Na TV tego aż tak bardzo tego nie widać. Za to na monitorach - więcej niż bardzo...
Piotrek
środa, 17 listopad 2010r.
Miałem uczucie silnego dejavu ale bawiłem się świetnie:). Dla mnie 8.5/10 chociaz zgadzam się z uwagami w recenzji. Żołnierze w kampanii rzeczywiście są debilami:)
Zibi
środa, 17 listopad 2010r.
Dla mnie każdy kolejny cod to padaka roku. Ile można grać w to samo?
Berserk
środa, 17 listopad 2010r.
A dla mnie 9/10. Czego sie spodziewaliście? Wiaodmo było że to bedzie wiecej tego samego. Szkoda tylko że kampania jak zwykle króciutka ale zawsze można jeszcze pograc w multiPL.
binio
czwartek, 18 listopad 2010r.
\"edycja na PS3 chodzi zaledwie w 540p, a więc trudno to nazwać HD (na X360 mamy 720p)\" - Hmmm co tu dużo komentować ps3 to kaszalot układ graficzny nie wyrabia i tyle! Na szczęście na xbox360 jak zawsze jest dobrze
mibade
czwartek, 18 listopad 2010r.
Nie grałem w tego cod-a ale po tej recenzji na pewno spróbuje... choć 6 godzin na granie to zaledwie parę krótkich popołudni...:(
Ski
sobota, 20 listopad 2010r.
MADM - masz rację. Naniosłem sprostowanie w recenzji.
gayardo
niedziela, 21 listopad 2010r.
Skandalem jest dla mnie wydawanie tej gry jako osobnego tytułu i życzenie sobie \"wysokiej\" kwoty za gre! Sześć godzin na przejście singla? W moim przypadku nie było to więcej niż 5 godzin! Czułem się finansowo wydymany przez twórców wydając niemało pieniędzy i grając bardzo krótko. Tryb zombie to śmiech na sali, który w porównaniu do misji dodatkowych w MW2 wypada tragicznie! Grywalność i klimat pozostały niemniej seria potrzebuje powiewu świeżości!
Szelma
środa, 01 grudzień 2010r.
Dziwne, ocena wynosi 8,2 a z not 5+7+9+8+9 to podzielić na 5 wychodzi 7.6 jak w pysk strzelił:P Recenzentowi się chyba kalkulator popsuł :] Wg mnie singiel dosyć słaby, masa dziwnych błędów, i czasami bywa \"bezsensownie trudna\" jak próbujemy iść inaczej niż nam każą. Wole Medal of Honor już, ale i tak BFBC2 rządzi na multi ;]
Kastor
czwartek, 02 grudzień 2010r.
Moim zdaniem sprawiedliwa ocena dla tej gry to 8.0-8.5/10. Jednak modern był lepszy.
Ski
czwartek, 02 grudzień 2010r.
Szelma - ocena końcowa nie jest średnią wyciągniętą z ocen cząstkowych. Zresztą, czy na którejkolwiek stronie tak jest?
Nowy
niedziela, 19 grudzień 2010r.
@binio czy ty zawsze musisz pieprzyć w kółko to samo? Dziwne, że cie jeszcze nie zbanowali...
Nowy
niedziela, 19 grudzień 2010r.
Aha, binio, co chcesz udowodnić swoimi tekstami? Chcesz nakłonić ludzi do kupna twojego kochanego xboxa? Twoje posty są jak SPAM, w dodatku ciągle w nich piszesz to samo... geez

UID: 4209
Tytuł:

Call of Duty: Black Ops

Developer: Treyarch
Gatunek: FPS
Data wydania:
EUR: 09/11/10
USA: 09/11/10
JAP: 18/11/10
Poziom trudności:
średni (3/5)
Call of Duty: Black Ops
Call of Duty: Black Ops
Call of Duty: Black Ops
8.2

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!