Jedno mimo wszystko trzeba temu tytułowi oddać. Po pierwsze na Wii nie ma pokaźnej biblioteki FPS-ów, by posiadacze tej maszynki mogli wybrzydzać, a poza tym kampania w Modern Warfare: Reflex, choć w tym przypadku nie wywołująca już proporcjonalnie tak dużego wrażenia jak na mocniejszych platformach, to jednak dalej jest świetna. Kilka misji to małe pokazy geniuszu twórców - takie levele pamięta się potem latami. Z drugiej strony, całość trwa tylko 5-6 godzin za pierwszym razem, więc na żywotność też można ponarzekać.
Cieszę się, że twórcy popracowali trochę nad trybem Mulitplayer. Po przejściu podstawowej kampanii można zabrać się za tryb Arcade, gdzie gra ocenia nasze dokonania w poszczególnych etapach - rozczarowujące jest jednak to, że nie można rywalizować w tym przypadku online (nie ma tablic rankingowych). Bardzo dobrze, że znowu twórcy dali nam przynajmniej namiastkę trybu kooperacji (poprzednio można było się z tym spotkać w Call of Duty: World at War na Wii), gdzie drugi gracz może wspomóc pierwszego dodatkową siłą ognia (na ekranie pojawiają się dwa wskaźniki).
Nie zabrakło oczywiście bardziej standardowych multiplayerowych opcji. Większość jest wprawdzie dobrze znana z World at War, ale pojawiło się kilka dodatków. Oczywiście za wybijanie kolejnych oponentów, wykonywanie zadań przyznawane są punkty doświadczenia. Pozwala to wbijać się na kolejne levele, co daje dostęp do nowych broni, gadżetów czy perków. Ten system chyba nigdy się nie zestarzeje i ponownie mogę napisać, że daje radę aż miło. Powiększono też liczbę trybów. W World at War ograniczono się właściwie jedynie do różnych wariacji Deathmatchu oraz jego drużynowej wersji, natomiast w Modern Warfare możecie spotkać więcej opcji opartych na konkretnych zadaniach w rodzaju Sabotage (trzeba podłożyć bombę w stosownym miejscu) czy Domination (przechwycić i utrzymać kontrolę nad punktami kontrolnymi). W sumie może zagrać online aż 10 osób (dla porównania - 8 było w World at War) po bardzo dobrze przygotowanych mapach. Zrzędzić będę na to, że znowu twórcy zapomnieli o obsłudze Wii Speak, a co za tym idzie nie ma voice-chatu. Nie doczekaliśmy się też niestety możliwości zagrania w Multi na split-screenie, a szkoda.
Jeśli mam być szczery, to lekko zawiodłem się na Reflex. Modern Warfare w wersji na X360/PS3 ukończyłem ze trzy razy, więc liczyłem na miły powrót do jakże pamiętnych misji. Skończyło się jednak tak, że grałem raczej z obowiązku niż z własnych chęci. Spadek jakości oprawy graficznej jest bardzo duży, a rwąca animacja nie pozwala dostatecznie cieszyć się z gry. Owszem, grać się da, ale w porównaniu do świetnego modelu sterowania z takiego Metroid Prime, przechodzenie Reflex przypomina czasami drogę przez mękę. Jeśli nie macie wyboru i gracie tylko na Wii, a przy okazji jesteście fanami FPS-ów, możecie zainwestować, bo najnowszy twór od Treyarch nie ma praktycznie konkurencji. Inna sprawa, że jeśli jesteście fanami shooterów, powinniście zdecydować się na jedną z konkurencyjnych konsol...
Rafał "Baron Ski" Skierski
SPRAWDŹ TEŻ: