Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 9710
Ilość wiadomości: 5936
Ilość artykułów: 1453

Colin Mcrae: DiRT 2 - recenzja

PlayStation 3Xbox 360PC
Colin Mcrae: DiRT 2 - recenzja

Seria Colin Mcrae Rally przeszła długą drogę. Na początku podejmowała jedynie temat rajdów w stylu WRC, ale z czasem twórcy dołączyli do swojej gry także inne typy wyścigów. Po pierwsze dlatego, że Colin w ostatnich latach swojej kariery nie jeździł już w najpopularniejszym rajdowym serialu świata (mogliśmy za to oglądać go np. w rajdzie Paryż-Dakar), a po drugie z pewnością było to developerowi na rękę, bo chciał, aby gra mogła trafić do większej grupy osób. Efekt jest taki, że w DiRT 2, czyli drugiej odsłonie serii na konsolach HD, rajdy typu WRC stanowią tylko ułamek wszystkich wyścigów. Duża pula to zawody, w których trzeba się ścigać równocześnie z konsolowymi przeciwnikami.

Pierwszą część DiRT wspominam bardzo dobrze. Choć twórcy zmienili model jazdy względem wcześniejszych edycji i trzeba było się do niego po prostu przekonać, to po kilku godzinach rozgrywki byłem już więcej niż usatysfakcjonowany. Produkcja ta była bardzo dopracowana, niemal w każdym calu. Świetne były już choćby interaktywne menusy, które pokazywały na co stać obecnie panujące konsole. W "dwójce" nie jest pod tym względem gorzej. Tym razem na samym wstępie należy szybko nazwać swojego kierowcę, który od teraz będzie głównym bohaterem gry. Określacie więc jego imię i nazwisko, narodowość, a także pseudonim, jakim będą się posługiwać inni kierowcy przy zwracaniu się do niego. Chwilę później wylądujecie w swojej budce kempingowej, w której możecie sprawdzić mapę z dostępnymi na daną chwilę wyścigami, obejrzeć filmiki instruktażowe na telewizorze, czy też wyjść na zewnątrz, gdzie trwa festiwal i widać stojącą obok ostatnio używaną furę. Wokół kręcą się ludzie, trwa impreza i czuć atmosferę wyścigowego święta.



Główny tryb kariery został bardzo rozbudowany i przemodelowany w porównaniu do "jedynki". Na mapie wybieracie na wstępie ogólną lokację, a potem dostępne w niej zawody. Na ich opis przyjdzie jeszcze czas, na razie skupię się jednak na zdobywaniu punktów doświadczenia. Każdy wyścig to możliwość uzyskania konkretnej ilości punktów XP, które pozwalają wspinać się na kolejne poziomy. W sumie głównych levelów doświadczenia jest 30 i każde przejście na wyższy odblokowuje nowe gadżety, wersje kolorystyczne wózków, a także bonusową kasę. Bardzo fajne jest to, że w każdym wyścigu można wybrać sobie poziom trudności. Do wyboru jest sześć opcji (Easy, Casual, Serious, Savage, Extreme, Hardcore), a im trudniej, tym więcej doświadczenia i kasy można zgarnąć. Podobał mi się ten system w pierwszej części, podoba mi się i teraz.



Cieszy też to, że twórcy postawili na różnorodność lokacji, podobnie zresztą jak w przypadku "jedynki". Są kaniony w Stanach Zjednoczonych, upalne i piaszczyste trasy w Maroku, gęsta roślinność w Malezji, górzysta Chorwacja, czy skąpany w neonach Londyn. Kolejność zaliczania zawodów jest dowolna, więc dobrze sobie skakać tak po tych krajach, bo wówczas na nudę na pewno nie będziecie mogli narzekać.

Zwłaszcza, że DiRT 2 oferuje także sporo typów zawodów do sprawdzenia. Może i nie będzie to na rękę oddanym fanom rajdów WRC, którzy chcieliby pewnie, by najnowsza część serii Codematers koncentrowała się wyłącznie na klasycznych OS-ach, ale takie a nie inne są prawa rynku - twórcy musieli doprawić swoją grę kilkoma typami wyścigów z bezpośrednią rywalizacją. Mamy więc Raid, gdzie wielkie fury ścigają się ze sobą na błotnistych, zamkniętych trasach; Land Rush, w którym buggy i inne pojazdy z większymi niż standardowe kołami ścigają się ze sobą na off-roadowych odcinkach, czy wreszcie Rally Cross, czyli rywalizacja ośmiu rajdowych samochodów na zamkniętym torze (przeważnie trzy okrążenia są do pokonania). Na osłodę mamy kilka wariacji na temat klasycznych OS-ów w stylu WRC. Rally to nic innego jak stare dobre ściganie się z czasami innych kierowców; Trailblazer w głównej mierze stawia na to samo, jednak bez pomocy wskazówek pilota, natomiast Gate Crusher to tryb, w którym podczas pokonywania OS-u należy strącać specjalne żółte tabliczki, które dodają dwie sekundy do upływającego czasu. Oprócz tego mamy jeszcze kilka wariacji wspomnianych trybów, czyli dla przykładu Last Man Standing, gdzie co jakiś czas wykluczany jest ostatni samochód, czy też Domination, gdzie punkty liczone są dla każdego z odcinków trasy i suma na samym końcu mówi o zwycięstwie lub ewentualnej porażce. Łatwo stwierdzić, że na małą różnorodność na pewno nie można narzekać.



Muszę przyznać, że na początku denerwowała mnie to, że większość wyścigów, w jakich przyszło mi startować stanowiła bezpośrednia rywalizacja naraz z innymi kierowcami. Wiecie, osiem fur równocześnie na trasie i kto pierwszy ten lepszy. Brakowało mi klasycznych rajdów, z których przecież słynęła seria Colin Mcrae Rally i które sprawują się w DIRT-ach przecież najlepiej. Wydawało mi się, że rajdy stanowią tylko około 20% całości, a tak to tylko Rally Cross na zmianę z Raid, czyli rywalizacja zderzak w zderzak. Na szczęście to tylko początkowe wrażenie, bo po prostu wybierałem państwa na mapie stawiające większy nacisk na bezpośrednią rywalizację. Chiny z kolei to praktycznie tylko i wyłącznie samotne ściganie się z czasem, w stylu rajdów WRC, co - nie ukrywajmy - wychodzi tej pozycji najlepiej. Pod koniec kariery wiedziałem już, że klasycznych OS-ów (albo ich wariacji, czyli Trailblazer lub Gate Crusher) jest tu pod dostatkiem, mniej więcej połowa z wszystkich wyścigów. Mimo wszystko troszkę lepiej wyważono to moim zdaniem w pierwszej części DiRT, gdzie klasyczne rajdy stanowiły zdecydowaną większość, a reszta typów zawodów była po prostu niezłym dodatkiem do dania głównego.



Strona: [1]  [2]  [3]    
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 18
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
HMM
wtorek, 15 wrzesień 2009r.
Bardzo fajna recka i bardzo fajna giera ktora nabede juz niebawem. Pozdrawiam
Piotrek
wtorek, 15 wrzesień 2009r.
Grafa w dirt 2 powala, jedna z najpiekniejszych gier ever. Demo objeździłem chyba z 30 razy, teraz czas na pełną wersje:)
binio
wtorek, 15 wrzesień 2009r.
No to jest profesjonalne podejście do recenzji no ale to sam baron \"Dobra robota\" Fajne nawiązania do historii. Jeżeli chodzi o samą grę to po dirt1 mam mieszane uczucia za dużo dobrych tytułów mam już za sobą i wcale nie chodzi o ekstrema typu richard ale dla przykładu seria wrc z ps2 to były dla mnie prawdziwe perełki. Dość wysoka nota dirt2 jednak skłania do zapoznania się z tym tytułem. Co nie zmienia faktu że w nawale racerów i tak FORZA3 to ten biały kruk na którego czekamy chyba wszyscy lubiący nieco inny charakter namiastki torowego realizmu niż dirt . Jak dla mnie to na dzień dzisiejszy odczuwalny jest brak formuły1 szkoda że licencja jest już wykupiona i nic się na tym polu nie robi. a ostatnią dobrą pozycją z tego klimatu została formula1 2006.
Piotrek
wtorek, 15 wrzesień 2009r.
F1 na pewno wyjdzie na początku pryszłego roku, notabene też od codemasters tak jak dirt 2 wiec gwarantuje to chyba wysoką jakość.
waron
środa, 16 wrzesień 2009r.
zagralem i chyba jednak sobie kupie pierwszego Dirt\'a - zbyt arcade\'owo nawet w porownaniu do pierwszej czesci i zbyt malo typowo rajdowych wyscigow. odnosnie Codemasters - to raczej sie wstrzymam z ich grami. F1 na wii przez nich robione zapowiada sie na crap, Dirt 2 przez nich zrobione na ds\'a, wii i psp to crap jeszcze wiekszy. poczekam sobie na Grid 2, ktore ma byc wydane w przyszlym roku, ale na duzo nie licze pod wzgledem symulacji(zreszta juz pierwszy Grid bardzo mocno od nie odszedl).
HMM
środa, 16 wrzesień 2009r.
Heh binio ja tam gram w rFactor bo nic lepszego raczej nie bedzie jezeli chodzi o F1. Co do Dirta to z pewnoscia kupie. Waron nie wiem nie gralem w Dirt 2 ale w recenzji pisze ze samochody sa ciezsze i trudniej sie prowadzi niz w Dirt 1 a ty gadasz ze Dirt 1 jest bardziej realistyczna? Na pewno grales w Dirt 2? Tak wiec Shift Dirt 2 i MW2 kupie na pewno. Pozdrawiam
waron
środa, 16 wrzesień 2009r.
gralem w demko i gralo sie jak w arcade\'owa gre - mam kierownice i jak juz chce kupic sobie jakas scigalke to taka, w ktora bede mogl grac na kierownicy. musi to byc bardziej realistyczna gra - Forza2 byla genialna, PGR3 jest bardzo dobry, a Grid byl do d*** na kierze, a mimo wszystko byla to gra bardziej realistyczna od Dirt 2. jak chce arcade\'owe wyscigi to kupie sobie cos w stylu Burnout Paradise czy Split/Second, a nie gre, ktora udaje, ze jest symulacja i to dosc slabo. z Grid\'em zrobilem ten blad i pomimo, ze jest to fajna gra to na kierze jest beznadziejna z tego powodu, ze jest czysto arcade\'owym tytulem.
HMM
środa, 16 wrzesień 2009r.
no z tego co ja wiem to nie da sie pograc w dirta na kierze tak samo jak w grida. Do kiery trzeba symulatory a nie jakies pol arcade pol symulacj bo to i tak nie bedzie to. W takie gry gra sie na padzie czy tez na klawie i wtedy sa naprawde cool. Wydaje mi sie ze nie chcieli zrobic symulacji ale tak zeby nie bylo za latwo ze fury jada szybko i sa zwrotne jakby jechaly 30km/h. Mysle ze dobrze zrobili. Ale waron ja widzialem takich ktorzy graja na G25 w Undercovera :D :D :D
waron
środa, 16 wrzesień 2009r.
zarowno Dirt i Grid obsluguja kierownice(przynajmniej na 360tce, bo nie wiem jak to jest na ps3) - nawet Burnout Paradise obsluguje kiere. jak na razie jedyne dobre gry dla kierownicy w jakie gralem to PGR3, Forza2 i Race Pro(niestety force feedback nie dziala, a przynajmniej wtedy kiedy gralem nie dzialal, bo moze juz to naprawili).
HMM
środa, 16 wrzesień 2009r.
A jaka masz kiere? Aha na PS3 dzialaja bez problemu bo kiedys podlaczylem i szlo. Ja nie mam ale pozyczyl mi kumpel swoja G25 i podlaczylem tez do kompa i tam gralem LFS, rFactor takie najbardziej znane symulacje i wtedy podlaczylem przy okazji do PS3. Praktycznie w kazda gre da sie grac na kierze. Nawet w Undegrounda tylko trzeba pustawiac. Teraz nowe gry juz maja w opcjach ( patrzylem na kompie) ze wybierasz jakas kierownice masz i gra sama ustawia najlepsze ustawienia pod dana kiere. Ulatwia to sprawe szczerze mowiac bo na poczatku i tak nie wiesz jak lubisz jezdzic wiec najwyzej pozniej sobie pozmieniasz ustawienia takie jakie ci odpowiadaja. W kurza morde moj brachol mi wzial PS3. Heh w sumie to jego ale sapal ze nie przepada za grami a teraz co? Jestem wkurzony. Pozdro
waron
czwartek, 17 wrzesień 2009r.
360tka ma maly wybor kierownic - przynajmniej tych dostepnych w polsce(albo sa te tanie albo te ekskluzywne z gornej polki od Fanatec\'a za grubo ponad 1200zl). z G25 tez mialem okazje kiedys korzystac, ale nie jestem az takim fanem wyscigow by kupowac kierownice za blisko 1000zl - wole taka kase wydac na cos innego(gdybym na konsolach gral tylko i wylacznie w scigalki to tak, bo nie kupowalbym innych gier wiec pewnie by mi spokojnie starczyla kasa, ktora wydalbym na inne gry). ja korzystam z Drive FX i sprawdza sie swietnie(troche mala, ale przynajmniej nie czuje sie jakbym pilotowal samolot).
HMM
czwartek, 17 wrzesień 2009r.
Heh ja wlasnie jestem takim maniakiem :D Czekam na dobra oferte na Allegro i na 100% kupie Logitech G25
waron
czwartek, 17 wrzesień 2009r.
dla mnie to jednak wyrzucenie pieniedzy w bloto - jesli cos sie sprawdza i robi dokladnie to samo za nizsza cene to po co przeplacac? niby \"prawdziwe\" kierownice musza miec obrot o 900stopni, bo bez tego to szmelc - ja do dzisiaj grajac na kierownicy we wszystkie gry wyscigowe na 360, ktore mialem nie wykrecilem kierownicy chocby do 100stopni w ktorakolwiek ze stron. sprawdza sie, jest wytrzymala, dobrze dziala i trzyma sie w rekach, nie ma lagow, a do tego niewiele zajmuje i bardzo ja mozna w kazdej chwili podlaczyc i odlaczyc - dla mnie wypas.
HMM
piątek, 18 wrzesień 2009r.
No wiesz dla Ciebie wypas a dla innego nie. Dla Ciebie kijowe a dla innych super. To sa te gusta gusciki czy jak kto tam woli. Mowisz ze szkoda kasy ale jak ktos gra w 80-90% gier samochodowych a najczesciej symulatory to dla niego jest to lepszy zakup. Ja wole tak niz kupic za ta kase kolejne 3 gry wyscigowe a kiery miec nie bede. Przynajmniej ja wole grac w stare juz obcykane gierki na kierze niz w nowe na padzie/klawie. Sory za te \"wole\" glupio sie czyta ale mam nadzieje ze skumacie o co mi chodzi
lol
sobota, 19 wrzesień 2009r.
juz nie moge sie doczekac ^^ a tak poza tym wie ktos jakie bedzie miala wymagania na pc?
deepcry
czwartek, 24 wrzesień 2009r.
Wpadanie w poślizg jadąc 80km/h na asfalcie, profesjonalnym samochodem nie jest realistyczne. Ta gra to arkadówka. Samochody się ślizgają tutaj jak po lodzie. Jeżeli interesuje was realizm, to Forza Motorsport 2, lub Gran Turizmo. Oczywiście te gry mają namiastki realizmu, ale na pewno jest on dużo większy niż w przypadku Dirta 2.
...
poniedziałek, 25 styczeń 2010r.
Nie napalajcie się bo i tak sobie nie pogracie. Zapisuje save tylko przez windows live, który nie działa. Więc można sobie tą gierką podetrzeć.
Wolek
niedziela, 11 grudzień 2011r.
Colin Mcrae: DiRT 2 jest bardzo dobra grą ale zawiedli mnie tylko w rozbudowaniu tras ponieważ trasy są ciągle te sama nie ma atmosfer klimatycznych chodzi mi o \"śnieg deszcz itd\" Więc daje grze 7/10 :) Pozdrawiam

UID: 6202
Tytuł:

Colin Mcrae: DiRT 2

Developer: Codemasters
Gatunek: wyścigi
Data wydania:
EUR: 11/09/09
USA: 08/09/09
JAP: 05/09/09
Poziom trudności:
średni (3/5)
Colin Mcrae: DiRT 2
Colin Mcrae: DiRT 2
Colin Mcrae: DiRT 2
8.7

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Launch PS Vita pod koniec roku, a Nintendo obniża cenę 3DSa. Na którą z konsol się zdecydujesz?
13 %
Łączna ilość głosów: 5996




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!