Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6198
Ilość artykułów: 1478

Crysis 2 - recenzja

PlayStation 3Xbox 360PC
Crysis 2 - recenzja

Od premiery pierwszej części Crysis-a  upłynęły  już  cztery lata. Gatunek FPS nabrał wtedy w płuca duży wdech świeżego powietrza, który dokonał małej rewolucji. Zapamiętaliśmy  z niej  piękną  oprawę, dużą  grywalność oraz przede wszystkim majestatyczną wyspę do swobodnej eksploracji. Po ukończeniu „jedynki’’ zacierałem ręce i zastanawiałem się nad tym,  czy z tej marki można wycisnąć jeszcze więcej i czymś zaskoczyć graczy… Crytek  bez wahania zaskakuje, to na pewno. Postawił na bardzo odważne zmiany chcąc zmienić środowisko gry lecz zostawiając całą jej esencję. Czy wyszło to jej na dobre? Z odpowiedzią na to pytanie wstrzymajmy się jeszcze chwilę. Przed tym zobaczmy co gra oferuje i jak zmieniła się względem pierwszej części produkcja od naszych zachodnich sąsiadów.


I LOVE NY.

To popularne zdanie ma swoje mocne fundamenty. Ponad  10 milionów ludzi, mieszanie się kultur, bogata historia, piękna architektura wpływająca na wyobraźnię. Wymieniać można by godzinami lecz wniosek i tak będzie jeden: wszystko to sprawia, że Nowy York jest jednym z najbardziej atrakcyjnych miast USA, owiane już niemal legendą. Właśnie tam twórcy umiejscowili akcję drugiej części. Zamieniono tutaj tropiki na betonową dżunglę, aczkolwiek nie na tę znaną z pocztówek. Miasto ucierpiało w znacznym stopniu, zostało zalane. Budynki i mosty zostały zniszczone, dostało się nawet samej Statule Wolności. Na ulicach panuje chaos, ludzi zaś dotknęła epidemia. Wszystko to spowodowane jest atakiem obcych. Całość brzmi ekscytująco ale nie jest to najbardziej oryginalny scenariusz. Bez większego namysłu każdy może podać dla przykładu filmy takie jak „Jestem Legendą” czy „Project Monster”, w których to już został wykorzystany podobny motyw.



Nie oznacza to jednak minusa, zmiana była potrzebna. NY jest godnym miejscem spełnienia tej idei. Podczas 10-godzinnej kampanii, która jest prowadzona sprawnie i efektownie będziemy zwiedzać dość sporo. Nasza noga stanie na wysokim drapaczu chmur,  żeby nagle przenieść się do mrocznych kanałów i zaraz potem wyjść na powierzchnię w centrum miasta. Całość prezentuje się okazale, konstrukcja i wygląd sprawiają, że można zatracić się w klimacie Nowego Yorku.

W praktyce rzecz nie wygląda już tak efektownie. Swoboda ruchu została tutaj mocno ograniczona i sprowadza się tylko do ścieżek wytyczonych przez twórców. Na szczęście nic nie stoi na przeszkodzie rozegrania danej lokacji na kilka sposobów. Można przejść niezauważonym przez szeregi wrogów lub pozbawić ich życia w efektownym stylu. Zamknięcie lokacji gwarantuje wzmożenie się akcji na ekranie i jest coraz chętniej stosowane w różnych produkcjach. Jednak brak w pełni otwartego świata jest jedną z poważniejszych bolączek z jakimi zmaga się druga część, w dodatku jeśli grałeś we wcześniejszą odsłonę, może pojawić się lekkie rozczarowanie.



 

Mów do mnie jeszcze...

Na kogo barki  tym razem spadnie obowiązek uratowania świata? W tej części na zwykłego żołnierza Marine o pseudonimie Alcatraz, który przywdziewa strój całkowicie przypadkiem. Z krótkim  przedstawieniem postaci wiąże się mały problem. Sęk tkwi w tym, że nasz bohater nie raczy odezwać się ani razu. Jest to dość irytujące wyjście, ponieważ w mieście trwa istna wojna. Podstawową rzeczą może wydawać się komunikacja, zdanie raportu, dyskusja na temat dalszych działań w terenie lub po prostu soczysty wulgaryzm. Można odnieść wrażenie sterowania pustym w środku skafandrem, który poniekąd sam ratuje sytuację przedstawiając nam w formie głosowej każde użycie jego mocy lub aktualny cel.

Strona: [1]  [2]  [3]    
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 7
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Piotrek
niedziela, 05 czerwiec 2011r.
Dla mnie ten crysis jest troche przereklamowany. Czego to nie mieliśmy dostać same ochy i achy przed premierą a na koniec okazało się że już tak rewelacyjnie nie jest. Narzekałem na killzone 3 ale chyba nawet tamten tytuł wzbudził we mnie więcej emocji niż gra crytek. Sorry ale ogromna paczka bugów zniechęca, nawet nie wspomnę o nierównej grafice i słabej fabule która nie zachęca do zaliczania gry. Można zagrać ale dla mnie 7/10, więcej bym nie dał.
Czeczen
niedziela, 05 czerwiec 2011r.
Bredzisz. Gra jest świetna!
Piotrek
niedziela, 05 czerwiec 2011r.
Aha. Nie ma to jak konstruktywna krytyka i rzeczowy komentarz:D. Wszyscy dowiedzieliśmy się co o grze myślisz;)
Siwy
niedziela, 05 czerwiec 2011r.
Dla mnie gra jest ok 8 sie należy ale spodziewałem się większego wygrzewu. Ciekawe czy rzeczywiście konsole tak mocno ograniczyły dewelopera ale pierwsza część była zwyczajnie lepsza.
voyanek
niedziela, 05 czerwiec 2011r.
Wielki blad Cryteka ze postanowil zrobic ta gre na konsole. Gdyby to byl tytul stricte przygotowany i wypieszczony na maxa pod PC tak jak pierwsza czesc to bylby znowu mega hicior a takto mamy papke pod sofowych grajkow z padami sportowana na PC :/
Zibi
niedziela, 05 czerwiec 2011r.
Oho odezwał sie pecetowy fanboy. Jakbyś nie zauważył to w obecnych czasach konsole dyktują wszystkie trendy i to PC dostaje co najwyżej porty z konsol (jedyny wyjątek: Blizzard, ale pewnie też już niedługo). Gadanie o tym że Crysis 2 byłby zajebisty gdyby wyszedł tylko na PC jest według mnie śmieszne. Cryengine w konsolowym wydaniu na demie pokazał że pociągnąłby i dżungle jaka była w Crysis 1, to był wybór twórców że postawaili na bardziej liniowe poziomy, co zresztą ostatnio jest w modzie. Inna sprawa że tworząc równocześnie na trzy platformy siłą rzeczy jest mniej czasu na dopracowanie wszystkiego. EA mogło zapewnić jeszcze większy budżet i wtedy wszystko by grało a tak... Wszyscy tak w ogóle trąbią o grafice a dobrze wiemy że to nie ona tu odgrywa główne skrzypce. C2 zawodzi na wielu innych polach (bugi, SI, fizyka, fabuła, poziom trudności itd itd) a tu już nie chodzi o ograniczenia sprzętowe tylko umiejętności dewelopera. Takie jest przynajmniej moje zdanie.
voyanek
wtorek, 07 czerwiec 2011r.
Konsole hamuja juz dawno rozwoj grafiki na PC. To drazni niemilosiernie kazdego posiadacza mocnego sprzetu komputerowego w tym i mnie. Jedyna nadzieja w zapowiadanym Wii2 ktore cos moze zmienic. Pierwsza czesc Crysisa byla dlatego tak epicka i dobra bo oprawa graficzna w tym tytule porazala i niszczyla wszystko co do tej pory czlowiek mogl zobaczyc. Ludzie zachwycali sie dzungla i do dzis mimo uplywu 4 lat jest to jeden z najbardziej wymagajacych benchmarkow na PC ktory potrafi zgladzic nie jedna karte graficzna. EA juz poszla po rozum do glowy i ich flagowy tytul Batllefield 3 jest robiony stricte pod PC dopiero potem bedzie port na konsole zeby to moglo wogule jakos ruszyc na tej prehistorycznej architekturze. Widziales mozliwosci silnika Frostbite uzytego w tej grze?? Wedlug EA w tej chwili zadna konsola nie jest w stanie wyswietlic nawet 50% mozliwosci tego co oferuje ten silnik. W pierwszej chwili jak zobaczylem u kolegi Crysisa 2 na PS3 to malo nie parsklem ze smiechu co to ma byc. Gdyby Crytek zorbil ta gre only for PC mieli bysmy nastepna produkcje ktora oszalamia i wyznacza nowe trendy w kanonie grafiki komputerowej. Crytek poszedl na kase i zrobil Crysisa 2 multiplatformowego i dlatego jest to tylko dobra gra i nic wiecej. Jesli chodzi o grafike to niestety konsole juz nie dyktuja zadnych trendow :) Z checia zobacze jak bedzie wygladal Wiedzmin 2 sportowany na x360, raczej kiepsko.

UID: 1441
Tytuł:

Crysis 2

Developer: Crytek
Gatunek: FPS
Data wydania:
EUR: 25/03/11
USA: 22/03/11
JAP: 01/04/11
Poziom trudności:
średni (3/5)
Crysis 2
Crysis 2
Crysis 2
8.4

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!