Hack’n’slashy ci u nas dostatek. Przynajmniej raz w miesiącu twórcy dostarczają nam gry z tego gatunku. Trudno więc o oryginalność. Dungeon Siege to jednak seria w pewien sposób zasłużona - pozycje spod tego tytułu są przynajmniej dobre. Czy najnowsza odsłona pogrzebie markę czy też doda jej świeżości? Oto pytanie, na które postaram się odpowiedzieć.
Zacznijmy od tego, iż nigdy nie uważałem się za fana serii. Gdzieś kiedyś miałem styczność z Dungeon Siege, ale nigdy specjalnie nie czekałem na kolejne odsłony. „Trójkę” dopadłem więc przypadkowo i że tak powiem z doskoku.
O legionistach słów kilka…
Fabuła Dungeon Siege 3 pomimo szumnych zapowiedzi nie jest specjalnie ciekawa. Ot, jest sobie X Legion walczący w imię dobra, miłości i ogólnej cudowności, a przeciw niemu zła i podła Jeyne Kassynder - buntowniczka i anarchistka. Królestwo Ehb jest więc pełne zbirów, zabójców i tym podobnych. W Wasze ręce zostaje oddany jeden z czworga walecznych legionistów. Każdy z nich to odmienna historia i zdolności. Strażnik Lucas Montbarron jest synem wielkiego mistrza X Legionu. To perfekcyjny szermierz posiadający możliwość ogłuszenia przeciwnika tarczą. Nadaje się również do walki z wieloma przeciwnikami, czyli jak można się domyślić – typowy „tank”. Archon Anjali to legenda wskrzeszona do życia przez Legion. Nic nie wie o swoim pochodzeniu, potrafi zmieniać się w żywioł ognia. Jako człowiek walczy przy pomocy kija lub włóczni. Katarina to artylerzystka. Doskonale włada zarówno bronią palną jak i czarami. Niestety w przeciwieństwie do uprzednio wymienionych bohaterów dziewczyna jest dość wątła i należy uważać na przyjmowane przez nią obrażenia. Nie jest to jednak postać trudna, ja osobiście od niej zaczynałem;). Czarodziej Reinhart Manx to idealna postać dla hardcore’owca. Wymaga najwięcej cierpliwości, ponieważ spośród całej czwórki ma najniższy wskaźnik zdrowia. Potrafi jednak doskonale władać dynamicznymi czarami. Jeśli więc interesuje Was zakrzywianie czasoprzestrzeni to powinniście dać mu szansę.
Fabuła, jak już wspomniałem, nie jest ani oryginalna ani ciekawa. Dużo bardziej interesujące wydają się być misje poboczne. Te zwykle stanowią tylko tło głównych wydarzeń, ale zdarzają się też prawdziwe perełki. Na przykład quest, w którym za zadanie mamy pomóc duchowi uwięzionemu we dworze. Ojciec owej duszy za życia poświęcał się czarnej magii i tym samym uwięził swą córkę. Teraz dziewczyna błąka się po rezydencji opanowanej przez ciemne moce... Może i nie jest to jakiś przebłysk geniuszu, ale klimatem zdecydowanie przebija wątek główny gry. Kolejnym przykładem świetnego smaczku z Dungeon Siege 3 jest dialog, który możemy przeprowadzić z… drzwiami. Owe drzwi nie chcą wpuścić nikogo bez podania hasła. Możemy go poszukać albo próbować do skutku. Po kilku próbach drzwi rozbawione naszym uporem łaskawie się otworzą.
Bez pada bywa ciężko
Mechanika walki w Dungeon Siege 3 bywa jednak męcząca. System sam targetuje przeciwników, przez co czasami utrudnia nam zabicie bossa. Przy Palefangu na przykład najpierw trzeba wykończyć małe pajączki, a dopiero później atakować bossa. Często jednak system zamiast zaznaczać addy (czyli pajączki przyzywane przez Palefanga) nakierowywał moją strzelbę na dużego pająka. Jest to dość uciążliwe i denerwujące. Owszem, da się z tym żyć i na konsolach zapewne ułatwi to rozgrywkę, ze względu na brak kursora, jednak na PC potrafi zdenerwować, gdy po raz wtóry klikamy na przeciwnika, a nasz bohater dalej strzela w nie tego, co trzeba.
Kolejny powód do narzekań to uproszczony rozwój bohatera. Drzewko talentów nie daje Wam zbyt wielkiego pola do popisu. Poza wyborem czaru i jego wzmocnieniem nic więcej nie pozostaje. Tu naprawdę nie ma o czym pisać, bo w trakcie rozgrywki rozwój ogranicza się do trzech kliknięć i siekacie dalej. W sieci możecie znaleźć optymalne ustawienia talentów dla poszczególnych postaci, jednak takie poradniki nie mają większego sensu. Na chłopski rozum możecie klikać a i tak będzie dobrze. Może przy Reinhartcie jest większa zabawa, ale mimo to nie powinniście mieć z nim problemu. Za uproszczony do bólu rozwój – minus.
Muzyka działa zdecydowanie na korzyść Dungeon Siege 3. Klimatyczne utwory pozwalają wsiąknąć w królestwo Ehb na długie godziny. Utwory są świetnie dobrane i mają „to coś”.
Gra zasługuje na przynajmniej 8 oczek jeśli chodzi o fabułę to zgadzam się z większością recenzentów, że nie jest do końca liniowa a nawet absorbująca, a co-op to nie wypał ale rozumiem, że recenzja musi być subiektywna ;)
Baring sobota, 20 sierpień 2011r.
Hmmm... gra pieknie sie sprawdza jako \"czasoumilacz\" w oczekiwaniu na trzeciego Diabła. Osobiscie dałbym 7.
Piotrek sobota, 20 sierpień 2011r.
Dla mnie zwykły średniak, nie ma się czym zachwycać. Na konsolach tego typu gier jest na pęczki, dodam że o wiele lepszej jakości. Typowy przeciętniak wypuszczony na wakacje bo tylko tu ma szanse jakoś sie sprzedać ;)
:) Fajny artykuĹ, aĹź siÄ Ĺezka w oku krÄci. ByĹy czasy. Ze sestom dyskietek siÄ lataĹo po kumplach.A no i wĹaĹnie, ta jednorodnoĹÄ sprzÄtowa, ktf3rÄ utraciĹy PC-ty na rzecz konsol jest tym co pozwala skupiÄ siÄ na produkcji gier a nie na wyĹcigu zbrojeĹ.Jestem szczÄĹliwym posiadaczem PS3 od niedawna i muszÄ przyznaÄ, Ĺźe odetchnÄ Ĺem z ulgÄ . ZaskakujÄ ce jest to, Ĺźe konsola z 4 portami USB moĹźliwoĹciÄ instalacji linuxa, kartÄ sieciowÄ itp nie jest juĹź jakby konsolÄ :) koĹo siÄ zamyka.MartwiÄ mnie wĹaĹnie te RTS-y. Ostatnio zabolaĹa mnie kwestia Redalerta 3. Gra, ktf3ra wrÄcz jest stworzona do obsĹugi myszkÄ , w konsolowej wersji nie posiada tej funkcjonalnoĹci, nawet opcjonalnie. Wydawca jeszcze jest z tego dumny. Co do dylematu monitor HD TV to polecam rozwiÄ zanie: monitor HD 24 i po problemie.
Ne3o tem nada de novo esse harry pettor,achei nada com nada,falem se9rio!!!!!!!!O harry pettor vai continuar ate9 quando com essa varinha?!Horredvel.Agora pensem comigo!Vocea joga GOD OF WAR3,GEARS OF WAR1,2 e 3 e outras se9ries de jogos,que grae7a tem jogar esse jogo;vocea vai comprar e vender em seguida ou simplismente deixar jogado,ne3o comprem,ne3o baixem,e9 simplismente uma merda!Horredvel,sem Grae7a.
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!