Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6198
Ilość artykułów: 1478

God of War: Chains of Olympus - recenzja

PSP
God of War: Chains of Olympus - recenzja

Technicznie to bez żadnych wątpliwości najładniejsza gra na przenośną konsolę Sony. Spójrzcie tylko na screeny, przejrzyjcie galerię, gdzie umieściliśmy dziesiątki złapanych własnoręcznie shotów... Czy ktoś spodziewał się, że taki przepych da się osiągnąć na tak niepozornej maszynce trzymanej w rękach? Wszystko dzięki ustawieniu procesora na 333MHz, czyli wartość, z której do tej pory korzystały jedynie wybrane programy typu homebrew. Umożliwiło to wyświetlenie tak ogromnej liczby obiektów przy płynnej animacji, co oczywiście ma też swój koszt – szybciej zużywa się bateria PSP, zwłaszcza jeśli gracie z największym podświetleniem ekranu (wytrzymuje wówczas ok. 3-4 godziny). Myślę jednak, że warto było zdecydować się na taki ruch, bo Chains of Olympus to graficzny majstersztyk. Co chwilę kolejne widoki zapierają dech w piersiach, a przy tym rewelacyjna jest animacja Kratosa i wszelkich monstrów, które wspaniale wiją się podczas wykańczających akcji (także z QTE). Muzyka wcale nie odstaje od poziomu oprawy graficznej, choć fanom serii z pewnością wyda się aż nadto znajoma. Można odnieść wrażenie, że wszystko zostało przeniesione z PS2, ale jednak kilka nowych utworów muzycznych się znalazło. Dalej kawałki są bardzo podniosłe i idealnie pasują do mitycznego świata God of War.



Przemierzając kolejne krainy nie mogłem nadziwić się, w jaki sposób udało się ludziom z Ready at Dawn stworzyć coś tak pięknego, a zarazem przyjemnego w rozgrywce. Wyraźnie muszę przy tym zaznaczyć, że obniżono lekko poziom trudności. Zdobywając kolejne bronie (w tym mocarną rękawicę Zeusa) i czary, a potem ulepszając je w odpowiednim menu, doświadczony gracz (mający za sobą poprzednie odsłony GoW-a) nie będzie miał większych problemów z zaliczeniem całej przygody. W „jedynce” i „dwójce” wydanych na PS2 zwłaszcza pod koniec trzeba było wykazywać się dużymi umiejętnościami, bo twórcy nieźle dołożyli do pieca z przeciwnikami. W Chains of Olympus nie odniosłem takiego wrażenia – w zasadzie przez całą grę przemknąłem bez problemów. Jedyną (małą) trudność sprawić mogą jedynie istoty zamieniające w kamień, bo przy dużym nagromadzeniu oponentów łatwo w ten sposób zginąć. Zagadki również nie stanowiły większego wyzwania. Na chwilkę zaciąłem się w zasadzie tylko raz (dla tych, którzy już grali – chodzi mi o pomieszczenie z wysuwanymi schodami), ale nie było to nic takiego, z czym nie można by sobie po kilku minutach poradzić.



Przez cały czas zabawy miałem o God of War jak najlepsze zdanie. Myślałem o wystawieniu bardzo wysokiej oceny, określeniem tego tytułu bezsprzecznie najlepszą pozycją w bibliotece PSP i tak dalej. Niestety, twórcy sami uprosili się o niższą notę – grałem na poziomie trudności ‘Normal’, wcale nie pędziłem przed siebie na złamanie karku, starałem się zaglądać we wszystkie zakamarki, a jednak ujrzałem napisy końcowe po... 5 godzinach i 10 minutach. Poprzednie odsłony na PS2 przyzwyczaiły nas do kilkunastogodzinnej rozgrywki, tutaj natomiast developer się nie popisał. Wiele jestem w stanie zrozumieć, ostatnio zresztą wspólnie obserwujemy systematyczne skracanie żywotności kolejnych produkcji... ale pięć godzin? Jedno popołudnie i gra pęka. Bonusy? Są, a jakże. Co my tu mamy... Pięć Wyzwań Hadesa polegających na wypełnianiu konkretnych zadań (np. rozwalić 50 oponentów tylko jednym czarem, pokonać 20 rycerzy bez jakiegokolwiek uszczerbku na zdrowiu, itd.), dodatkowe stroje dla głównego bohatera, kilka filmików oraz galerie postaci i lokacji. Niby sporo, a jednak niedosyt i tak pozostaje.

Kiedyś założyliśmy sobie, że nie będziemy rozdawać najwyższych not grom o niskiej żywotności. Zamierzam się tego trzymać, dlatego też Chains of Olympus nie wystawiam „dziewiątki”. Całość jest na jakieś 9.5/10, ale co z tego, skoro po kilku godzinach dzieło Ready at Dawn powędruje na półkę? (patrz poprzedni akapit) Tytuł to zdecydowanie godzien polecenia, jeden z najlepszych na PSP i murowany kandydat do tytułu Gry Roku 2008 na handhelda Sony. Tylko... czemu kończy się tak szybko?

Rafał „Baron Ski” Skierski


DRUGA OPINIA

BartX: Po ukończeniu najnowszej gry studia Ready at Down mam mieszane uczucia. Z jednej strony jest to tytuł, który ustanowił nowe standardy techniczne i pokazał co PSP tak naprawdę potrafi. Z drugiej, produkcja ta jest nieco monotonna i przeraźliwie krótka. Myślałem, że Konami wzbiło się na szczyty egoizmu i nieposzanowania pieniędzy wydając Silent Hill Origins, które można ukończyć w 5 godzin... Po grze tworzonej przez ponad rok wymaga się zdecydowanie więcej. Owszem, kieszonkowy God of War wygląda obłędnie, jest grywalny, ale co z tego, jeśli twórcy za nic mają sobie te 200 PLN wydane przez graczy? Mimo wszystkich zalet rozczarowałem się. To niewątpliwa rewelacja pod względem technicznym, jednak Ready at Down przyzwyczaiło nas do znacznie wyższego poziomu merytorycznego. Monotonna rozgrywka, która jest przepełniona quick-time-eventami to za mało jak na dzisiejsze standardy. Moja ocena: 8.0/10.

5
Oryginalność
Z wielką oryginalnością nie mamy tu do czynienia. To po prostu więcej tego samego, co na PS2.
10
Grafika
Pokaz możliwości konsoli. Coś niesamowitego.
9
Dźwięk
Jak zwykle na najwyższym poziomie.
10 Grywalność
Trudno znaleźć słaby punkt...
5 Żywotność
To przykre, ale Chains of Olympus to jedna z krótszych gier przygodowych na PSP.
8.8 Ocena końcowa
Pod względem rozgrywki – w 100% spełnione oczekiwania. Szkoda tylko, że najnowszy God of War jest grą o tak małej żywotności...
Strona: [1]  [2]      
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 13
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Ski
czwartek, 27 marzec 2008r.
Mario - nie rozumiem w takim razie po co tak dużą wagę przykładasz do oceny koncowej? To tylko subiektywna nota, a Ty masz za zadanie przeczytać tekst i wyciągnąć z niego wnioski. Odpowiada Ci 5h? Prosze bardzo, idź i kup - w czym problem? \"Oceniajcie grę przez pryzmat tych 5-7 godzin (może niezapomnianych!) a nie pod kątem ekonomii.\" - kompletna bzdura. To ja zrobię jedną rewelacyjną misję na godzinę gry, taką niezapomnianą. Nazwę ją pełną grą i będę sprzedawał to za 200zł. I co, mojej grze też należy się wtedy 9/10, bo ta jedna misja na godzinkę jest rewelacyjna? Daj spokój. \"Czy widział ktoś recenzję filmu czy książki przez pryzmat ceny?\" Przez pryzmat ceny może i nie, ale to dlatego, że ceny są tak naprawdę zbliżone w tych segmentach. Ja widziałbym jednak recenzję filmu przez pryzmat jego długości. Weźmy jakąś wysokobudżetową produkcję, która trwa 2 godziny albo nawet 2,5. A teraz weźmy tę produkcję i ją podzielmy na dwa filmy, czyli tak jeden na godzinę. Jeśli ktoś zaserwowałby mi film w kinie trwający godzinę, poczułbym się na maksa nieusatysfakcjonowany. To tak jak w przypadku gier - standard to dla nas 8-10 godzin gry, a jak ktoś serwuje 5, to jest to już \"drobna\" przesada. I nie zapominaj o jednym - film w kinie to 2 godziny rozrywki za jakieś 15zł. God of War to 5h rozrywki za jakies 10 razy więcej. Mówisz o kupieniu, pograniu i sprzedaniu... Ok, dobry plan. To taka forma wypożyczenia. Do tego Chains of Olympus nadaje się idealnie.
Piotrek
środa, 26 marzec 2008r.
Już grałem (a raczej gram) i gra jest praktycznie idealna! Szkoda tylko że jest taka krótka jak piszecie bo okazuje się że jestem już w takim razie pod koniec ;/. Nie wiem co to ostatnio za moda żeby robić gry na 5-7 godzin ;/
Lewis
środa, 26 marzec 2008r.
No nie kolejna gra na 5 godzin. Nie rozumiem skąd te oceny bliskie 10 które do tej pory widziałem. Ja rozumiem że recenzenci dostają (chyba) gry za darmo ale może tak wreszcie zaczeli by przejmowac sie także naszymi pieniedzmi. Po przeczytaniu że gra jest na 5 godzin załamałem się. Teraz mam prawdziwy dylemat kupować czy nie. Długo czekałem na tą grę wiec pewnie kupie ale już teraz mam niedosyt. Wstyd robić tak krótkie gry!!
Mario
czwartek, 27 marzec 2008r.
W moje opini nie ma sensu oceniać gry przez pryzmat cena/długośc zabawy. Dzisiaj na allegro mozna dostać grę nawet z 132 zł. Pogracie, przejdziecie grę i sprzedacie za stówkę. To chyba nie za wiele za 5-7 godzin zabawy? Oceniajcie grę przez pryzmat tych 5-7 godzin (może niezapomnianych!) a nie pod kątem ekonomii. Czy widział ktoś recenzję filmu czy książki przez pryzmat ceny? A przecież gry aspirują do tego, aby traktować je poważnie, jak pozostałe rozrywki kulturalne... Pozdrawiam
Artix
czwartek, 27 marzec 2008r.
Ale chyba jednak warto docenić gry, które za tę samą cenę starczają na kilkadziesiąt, a nie pięc godzin? Stąd wg mnie obniżanie oceny tak skandalicznie krótkim grom jest słuszne.
Mario
piątek, 28 marzec 2008r.
Ski - ja jednak nadal bedę przystawał przy swoim. Apropos dzielenia filmów, tak było np. z Kill Bill. Czy to, że film podzielono na dwa epizody (czy zapłaciłem 2 razy) umniejsza artość filmu? Co do długości gier - COD 4 ma podobną długość zabawy, co jednak nie przeszkodziło żeby gra dostała 9,3 (u Was). Rozumiem, że ma multi ,który akurat mnie nie kręci, ale jednak można wysoko ocenić krótką grę. Nie tyle przywiązuję wagę do oceny końcowę, ale uważam, że ocenianie dzieł związanych z rozrywką ( czy też sztuką) uważam za nietrafne i wypaczające. Rozumiem, że żyjemy w biedniejszym kraju niż zachodnie państwa i wydatek stu kilkudziesięciu zł to nie tak mało, ale to nie powinno mieć wpływu na ocenę gry.
Ski
piątek, 28 marzec 2008r.
Co do CoD4 - to jest gra na 7, a nie na 5 godzin. Być może i da się ją przejść w 5, ale musisz pędzić na złamanie karku na najniższym poziomie trudności, znając misje na pamięć. W GoW:CoO tymczasem wcale się nie spieszyłem, można powiedzieć, że wręcz \"lizałem ściany\" (szukałem power-upów zwiększających magię i energię życiową) i zajęło mi to 5:10h. \" COD 4 ma podobną długość zabawy, co jednak nie przeszkodziło żeby gra dostała 9,3 (u Was). Rozumiem, że ma multi ,który akurat mnie nie kręci, ale jednak można wysoko ocenić krótką grę.\" - dostała dziewiątkę właśnie dzięki rewelacyjnemu multi. Po prostu tam po przejściu też nie najdłuższego singla dalej masz co robić. Ba! Niektórzy kupują CoD4 tylko z myślą o multi, a kampanię traktują tylko jako dodatek! Tymczasem w Chains of Olympus nie bardzo masz co robić po przejściu gry. Efekt jest jeden - zaliczasz ją w jdno popołudnie (odpalasz o 15tej, o 20tej kończysz) i pozostaje ci co najwyżej ją sprzedać. Multi w CoD4 jest tymczasem praktycznie nieśmiertelny, a to że akurat Ciebie nie kręci to cóż, Twój ból :). Jeszcze co do filmów i Twojego porównania do Kill Bill - tutaj też dałeś nietrafne porównanie. Bo zobacz: ile trwał pierwszy Kill Bill? 111min. Standardowa długość. A co jeśli z tej \'jedynki\" zrobiliby dwie części (takie po 55min każda) i z \"dwójki\" też? Nie czułbyś się oszukany? Ja tak. Z God of War właśnie o to chodzi - jest po prostu za krótki, jest jedną z najkrótszych gier przygodowych na rynku! Gdyby tak trwał sobie 10 godzin i nie miał ostatecznego zakończenia, bo na przykład fabuła miałaby być kontynuowana w kolejnej części, nikt by nie płakał! Uwierz mi, znam osoby, dla których 8/10 to zbyt wysoka ocena jak za tak krótką grę. I jeszcze raz powtarzam - skoro Tobie nie przeszkadza tak marna żywotność - kup i baw się dobrze. Przecież 8.8/10 to bardzo wysoka ocena - oznacza \"obowiązkową pozycję dla wszystkich fanów gatunku\".
Zibi
piątek, 28 marzec 2008r.
Mario, uwierz mi że dla wielu, naprawdę wielu graczy długość jest BARDZO ważna. Gry dalej nie są w naszym kraju tanie, a konsolowe to już w ogóle. Próbujez brobić gry która jest na 5 godzin?!? Mało która jest krótsza! No bez przesady! Staram się jeszcze zrozumieć ostatenie skracanie gier i to że są na 7 godzin, ale żeby na 5?!? To niedługo zejdą sobie do 3 godzin, ale dla ciebie to dalej będzie sztuka i gra na 9/10? Dla mnie bardzo sprawiedliwa ocena, a niesprawiedliwe są te, które przyznają temu tytułowi dziesiątki (albo prawie dziesiątki). No i pomijam już to że przecież w Chains of Olympus nie ma za dużo nowego. To praktycznie to samo co na PS2, jakoś niczym mnie nie zaskoczyło. Potwory bardzo podobne, umiejętności Kratosa podobne, wygląda to trochę jak zestaw nowych misji na małym PSP. W sam raz na 8/10 :). Pozdro
Iirooniia
piątek, 28 marzec 2008r.
A Devil May Cry 1 jaki był? :) Przecież to jeszcze krótsze, a nie miał bonusów takich jak w GoW:D Takie tylko moje przemyślenia;) GoW i tak kupię bo zwykle po kilka razy giery kończę (od Normali wzwyż, a God of War\'y szczególnie lubię masterować:D). No, a poza tym ocena 8.8 - to przecież świetna nota (dla mnie to 9-tka bo jak pisałem lubię masterować). Ja nie wiem czemu ostatnio ludzie upierają się, że grać będą tylko w \"dychacze\", jakby 8/10 dostawały szmiry:P
Piotrek
piątek, 28 marzec 2008r.
Iroonia nie mów że pierwszy Devil był na 5 godzin, nie wiem kto przeszedł w tyle ten tytuł za pierwszym razem. \"No, a poza tym ocena 8.8 - to przecież świetna nota\" - z tym sie całkowicie zgadzam. Zagrać bardzo warto, ale wszyscy powinni wiedzieć że jedno popołudnie i papa GoW:CoO...
Qjon
poniedziałek, 31 marzec 2008r.
W końcu ktoś pokazał jaja i ocenił GoWa na mniej niż 9 :D
TeriBoone31
czwartek, 26 styczeń 2012r.
According to my own investigation, millions of people on our planet get the loan at good creditors. Therefore, there is great possibilities to get a term loan in any country.
MacdonaldCandy32
środa, 01 luty 2012r.
Some time ago, I needed to buy a building for my organization but I did not have enough money and could not buy something. Thank heaven my colleague adviced to try to take the business loans from trustworthy creditors. So, I did that and used to be happy with my financial loan.

UID: 3380
Tytuł:

God of War: Chains of Olympus

Developer: Ready at Dawn
Gatunek: akcja / TPP
Data wydania:
EUR: 28/03/08
USA: 04/03/08
JAP: Q3 2008
Poziom trudności:
średni (3/5)
God of War: Chains of Olympus
God of War: Chains of Olympus
God of War: Chains of Olympus
8.8

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!