Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6198
Ilość artykułów: 1478

Guitar Hero 5 - recenzja

PlayStation 3Xbox 360WiiPlayStation 2
Guitar Hero 5 - recenzja

Developer wreszcie porządnie zabrał się za oprawę najnowszego Guitar Hero, bo poprzednie części pod tym względem pozostawiały wiele do życzenia. Wiem, że w tego typu grach prezencja nie jest najważniejsza, ale jednak oglądanie na PS3 czy Xboxie 360 scen w tle rodem z PS2, tyle że w podciągniętej rozdzielczości nie nastrajało optymistycznie. Teraz już nie ma się do czego przyczepić, bo dzięki kilku graficznym sztuczkom, większej ilości polygonów przypadających na postacie oraz odpowiednim filtrom graficznym całość prezentuje się już w końcu next-genowo.

 

W grach muzycznych najważniejszy jest oczywiście odpowiedni dobór utworów, więc to tutaj należy zatrzymać się na dłużej. Przede wszystkim trzeba podkreślić jedno – najnowsza część prezentuje dużo większy przekrój gatunków i stylów niż poprzednie odsłony. Zamierzeniem twórców było pewnie to, by trafić do jak największej grupy odbiorców. Zdecydowana większość kawałków jest oczywiście rockowa, ale zdarzają się też inne gatunkowo hity. Z jednej strony mamy na przykład Megadeth, Darkest Hour, a z drugiej Blink-182 czy Coldplay, nie wspominając już o innych kawałkach, które w ogóle z rockiem mają niewiele wspólnego (w niektórych nawet grając na gitarze będziecie odgrywać... beaty). Pełną listę piosenek możecie obejrzeć tutaj, ja tylko dodam, że przy tak zróżnicowanym repertuarze nie ma szans, by ktoś polubił wszystko jak leci, ale przynajmniej jest pewność, że znajdzie choćby kilka tracków, które uwielbia. Blur ze swoim flagowym utworem "Song 2", 3 Doors Down z "Kryptonite", czy choćby Scars on Broadway (grupa utworzona po rozpadzie System of a Down) z hitem "They Say" zdecydowanie są warte zagrania. Do tego możecie dołożyć choćby spokojne "Make it Wit Chu" grupy Queens Of The Stone Age, Gorillaz z "Feel Good Inc." czy Public Enemy z utworem znanym m.in. jeszcze z Tony Hawk's Pro Skater 2, czyli "Bring the Noise"... Tak, twórcy zdecydowanie postarali się o hity, nie oszczędzając ich na późniejsze DLC. A wspomniałem jeszcze choćby o "Smells like teen spirit" Nirvany, czy "Du Hast" grupy Rammstein? Fani rocka, zarówno tego w wersji "light", jak i "heavy", powinni być usatysfakcjonowani.



Jeśli komuś byłoby mało, może sobie wgrać do GH5 wszystkie piosenki, które zakupił w formie DLC do Guitar Hero World Tour. Mniej optymistyczną informacją jest to, że jeśli już chcielibyście przenieść sobie utwory bezpośrednio z poprzedniej części, musicie za tę przyjemność zapłacić 280 MP. Może i niewiele, ale po pierwsze to zdzierstwo w stosunku do posiadaczy "czwórki" (w końcu już raz zapłacili za te kawałki...), a po drugie - z ponad 80 utworów w World Tour przenosi się zaledwie 35. W związku z tym, nie dość że trzeba drugi raz zapłacić za to samo, to jeszcze ledwie za niecałą połowę tracków... Co z tego, że są one przystosowane do nowych funkcji w Guitar Hero 5 (band moments, poziom trudności expert plus dla perkusji), marna to pociecha...



Dzięki nowym funkcjom, dużo lepszemu rozłożeniu nutek niż w poprzednich częściach (to zawsze kulało w odsłonach od studia Neversoft) i bardzo dobremu doborowi kawałków, Guitar Hero 5 uznaję za najlepszą część spod ręki wspomnianego developera. Owszem, formuła już trochę się wyczerpuje, bo w końcu ile można grać w to samo, ale jednak nadal bawi. Jeśli jesteście fanami tej serii, ale już pogubiliście się w tych wszystkich edycjach GH, które developer w ostatnim czasie wypluwa, "piątka" będzie najlepszym wyborem.

Rafał "Baron Ski" Skierski



6
Oryginalność
Kilka przyjemnych nowości, jednak główna formuła pozostała niezmieniona.
8
Grafika
Wreszcie popracowano nad oprawą graficzną. Dzięki kilku filtrom i lepszej animacji całość prezentuje się wreszcie next-genowo.
9
Dźwięk
Imponująca tracklista z 85 utworami. Wszystko perfekcyjnie zgrane, nie brakuje wielkich hitów największych zespołów.
8 Grywalność
Mimo, że to ciągle więcej tego samego, to dzięki kilku poprawkom i różnorodnej trackliście nie sposób się nudzić.
9 Żywotność
Nowe zadania do każdego z utworów jeszcze bardziej wydłużyły żywotność. Dodając do tego online oraz możliwość dokupowania nowych kawałków... Tygodnie, jeśli nie miesiące grania.
8.9 Ocena końcowa
Najlepsza edycja Guitar Hero od grupy Neversoft. Dla fanów serii pozycja obowiązkowa.
Strona: [1]  [2]      
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 1
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Woombath
piątek, 16 lipiec 2010r.
Sama gra jest dobra, ale mało piosenek z gatunku Rocka i Metalu, za to mnóstwo niepotrzebnego ścierwa... Poza tym niewielka ilość solówek i monotonia (powtarzanie dwóch riffów przez całą grę w przypadku gitary) I szczerze wolałbym nie grać \"Sympathy fot the Devil\" Stones\'ów, bo większość tej piosenki to PIANINO grane na gitarze. Plusy tej gry zaś to więcej trybów gry (i to dość interesujących, jak \"Momentum\") oraz ulepszony poziom trudności dla mikrofonu. Jednak i tak uważam że jest to najsłabsza wydana dotychczas część z tej serii. Mam nadzieje że \"Warriors of Rock\" bardziej się spisze i dorówna WT, albo nawet \"Legendom Rocka\"!

UID: 2288
Tytuł:

Guitar Hero 5

Developer: Neversoft
Gatunek: muzyczna
Data wydania:
EUR: 11/09/09
USA: 01/09/09
JAP: -
Poziom trudności:
średni (3/5)
Guitar Hero 5
Guitar Hero 5
Guitar Hero 5
8.9

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!