Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6198
Ilość artykułów: 1478

Hunted: The Demon's Forge - recenzja

PlayStation 3Xbox 360PC
Hunted: The Demon's Forge - recenzja

Flaki, trupy i wyrywane serca – to tylko niektóre atrakcje, jakie serwują nam twórcy bardzo dobrych Opowieści Barda. Do tego tryb kooperacji, dwójka ciekawych bohaterów, klimat darkfantasy i wszystko obficie polane krwią. Jest to krew nie byle jaka, bo należąca zarówno do smoków jak i demonów z piekła rodem. Pozwólcie więc, że opowiem Wam tę smutną historię. O walce, miłości, ale także zdradzie i pogardzie…

It's gonna be LEGENDARY!

Nasi bohaterowie, których imiona zapadną Wam zapewne w pamięć, to wojownik Caddock oraz elfia łuczniczka Elara. Właściwie to można ich określić mianem antybohaterów - w życiu nie zwykli kierować się sercem, a „kieszenią”. Jako najemnicy żyją w ciągłym niebezpieczeństwie. Na szczęście oboje są mistrzami w swym fachu i z każdej opresji wychodzą obronną ręką. Nie wiemy, w jaki sposób ich losy się połączyły. Oczywistym jest jednak, iż darzą się bezgranicznym zaufaniem. On to silny i twardy przedstawiciel swego gatunku, ona zaś jest ostatnią elfką w tym magicznym świecie. Ich przygoda, a właściwie nasza przygoda, zaczyna się od snu Caddocka, który zwiastuje pojawienie się Seraphine – tajemniczej kobiety pragnącej, aby bohaterowie wykonali dla niej pewną misję (tu ukłon dla Lucy Lawless, która udzieliła tej postaci swego głosu). W zamian oferuje rozwinięcie magicznej mocy drzemiącej w każdym z nich. Od tej pory Caddock może miotać gromy, czy przywoływać furię, a Elara zamrażać lub wysadzać w powietrze przeciwników. Elfka od początku jest nieufna wobec Seraphine, jednak zauroczony nią Caddock przyjmuje propozycję.



Fabuła gry z początku zapowiada się na przeciętną, jednak w miarę rozwoju sytuacji zaczyna naprawdę wciągać i interesować. Na samym końcu czeka zaś istny opad szczeny. Nazwijcie mnie naiwnym, ale nie spodziewałem się takiego zakończenia... Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że finał gry należy do jednych z najbardziej niesprawiedliwych i wrednych, jakie miałem okazję widzieć w ostatnich latach. Jeśli mogę to do czegoś porównać to najbliższy będzie drugi Max Payne…  Zabawę urozmaicają również uszczypliwe rozmowy, którymi raczą nas Caddock i Elara. Historia jest więc ciekawa i pełna zwrotów akcji. Może nie jest to najoryginalniejsza fabuła, ale na pewno jedna z tych, które pamiętamy jeszcze miesiące po ukończeniu gry.

W singlu gra się przyjemnie i bezstresowo, chyba, że odpalicie najwyższy poziom trudności, wtedy czeka Was niezła rzeźnia. Granie Elarą przypomina to, z czym mieliśmy do czynienia w Gears Of War, czyli ostrzał prowadzony zza osłon. Do dyspozycji mamy łuki wolno, średnio i szybkostrzelne. Te pierwsze powodują największe obrażenia, jednak bohaterka bardzo długo naciąga łuk. Szybkostrzelne zadają niewielkie obrażenia aczkolwiek możemy z nich pruć niemal jak z karabinu. Owszem, istnieje możliwość walki w zwarciu przy pomocy miecza, jednak wytrzymałość Elary nie należy do największych. Około czwartego rozdziału bohaterka będzie mogła nosić dwa łuki, pomiędzy którymi będziecie mogli się przełączać w dowolnej chwili. Na tym jednak nie kończą się umiejętności naszej elfki. Do dyspozycji mamy również sześć czarów, które można usprawniać przy pomocy zdobywanych w trakcie rozgrywki kryształów. W praktyce warto jednak inwestować w cztery z nich - tak, aby wszystkie osiągnęły najwyższy poziom (kryształów nie starczy na wszystkie sześć).  Elara przy ich pomocy może: przełamywać tarczę wroga, miotać kule ognia, zamrażać przeciwników, wzmacniać atak Caddocka przy pomocy dwóch czarów, rzucać płonące kule, a następnie je detonować, gdy pojawią się wrogowie, oraz przywołać obronny portal wokół bohaterki.



Wojownik Caddock to mistrz walki w zwarciu. Przy pomocy jednoręcznych toporów, mieczy i buław potrafi siać zamęt, którego łuczniczka może jedynie pozazdrościć. Do dyspozycji mamy bronie szybkie, średnie i wolne. Rządzą się one tymi samymi prawami, co łuki Elary. Po pewnym czasie powinniście również odblokować możliwość noszenia dwóch broni naraz. Oczywiście istnieje możliwość przełączania się między nimi w dowolnej chwili. Caddock posiada również kuszę, ale nie jest to jego specjalność i przydaje się jedynie w przypadku, gdy trzeba ściągnąć wroga z jakiejś wieży lub muru. Wojownik ma do dyspozycji także sześć czarów: potrafi przywołać furię, dzięki której zadaje większe obrażenia, podbić wrogów w powietrze, podbiec bardzo szybko do wroga i ogłuszyć go na chwilę, porazić przeciwnika prądem, cisnąć kulę ognia, przywołać portal obronny oraz wzmocnić przy pomocy dwóch czarów atak Elary.

Strona: [1]  [2]  [3]    
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 5
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
binio
czwartek, 07 lipiec 2011r.
Miałem już okazję zagrać w hunted. Moja ocena to 6/10 W pełni zgadzam się z wypowiedzią Barona. A po Castlevani lords of shadow gra wygląda niczym lamus Nawet grać mi się w to nie chciało. Może ludzie grający na pc bardziej ją docenią. Ja nie polecam to nisz.
Tenen
czwartek, 14 lipiec 2011r.
Tak mi się przypomniało - Ski wspominał o cenie - na PC gra kosztuje w dobrych wysyłkowych około 90zł + wysyłka(na Allegro stoi po 95+ wysyłka)), a lada dzień pewnie będzie taniej. Rozumiem więc opinię iż wydać za tę grę 180zł to przesada ;)
wyern
wtorek, 19 lipiec 2011r.
Dla kogoś szukającego gry na co-opa, tytuł idealny, szybka akcja, niegłupia fabułą i świetny klimat, dla singla znajdzie się więcej lepszych i ładniejszych RPGów niz Hunted. Ta gra od początku była kierowana dla 2 osób i tak powinna być grana.
sajmon
środa, 20 lipiec 2011r.
Przecież to GoW w świecie fantasy z łukiem zamiast guna :) Świetny pomysł i sprawdza się wyśmienicie :) Gra niczego nie udaje i to mi sie spodobało. Czysta rozrywka, bardzo miłe zaskoczenie.
Tenen
wtorek, 02 sierpień 2011r.
No właśnie, do pełnego sukcesu zabrakło dzisiejszej oprawy graficznej i może lekkiego ostatecznego szlifu, a tak to bardzo dobra gierca ;)

UID: 3135
Tytuł:

Hunted: The Demon's Forge

Developer: inXile Entertainment
Gatunek: Akcja
Data wydania:
EUR: 03/06/11
USA: 31/05/11
JAP: 23/06/11
Poziom trudności:
Średni (3/5)
Hunted: The Demon's Forge
Hunted: The Demon's Forge
Hunted: The Demon's Forge
7.5

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!