
Recenzując pierwszą część narzekałem na jej długość (a raczej krótkość). W "dwójce" przejście gry za pierwszym razem zajmuje ok. 15-20 godzin. Czas ten został jednak trochę sztucznie wydłużony - do większości poziomów trzeba bowiem wracać i wypełniać na nich kolejne zadania. Nie zmienia to jednak faktu, że jak na platformera, Jak2 jest długą grą i nie powinna nikogo zawieść pod tym względem. Tym bardziej, że można się jeszcze później pobawić w zaliczanie jej na 100% (a raczej 200 :). A nie jest to takie proste - znalezienie wszystkiego i wypełnienie wszystkich zadań może zająć naprawdę sporo czasu... Masz jednak świadomość dobrze wydanych pieniędzy, które nie zostały wyrzucone w błoto. Na koniec trzeba napisać o znacznie podciągniętemu poziomowi trudności. To już nie jest gra "łatwa i przyjemna". W niektórych fragmentach nawet bardzo doświadczeni gracze będą powtarzać poszczególne sekcje po kilka, kilkanaście razy! O ile "jedynka" była grą uniwersalną, dobrą dla wszystkich, tak z drugą częścią młodsze osoby mogą sobie po prostu nie poradzić... Za to starsi powinni być w pełni usatysfakcjonowani - wreszcie pokazał się godny nich platformer :).
Jak2: Renegade nie zawiódł. Ja nie mam najmniejszych wątpliwości - to najlepszy platformer tego roku. Piękny, długi i dający masę satysfakcji. Jeśli kochasz platformówki, musisz mieć tę grę w pierwszej kolejności. Ustanawia bowiem nowe standardy w tym gatunku. Rozbudowanie sięga już zenitu i nie bardzo mogę sobie wyobrazić co tu jeszcze można wnieść nowego. Naughty Dog kolejny raz pokazało na co ich stać. Oto gra kompletna w każdym calu.
Ski
| MOIM ZDANIEM M@jk: Z reguły sequel bywa gorszy od poprzednika, a to głównie za sprawą powielania starych pomysłów... A tu niespodzianka! Zmieniono całkowicie oblicze gry, jak się okazuje eksperyment ten okazał się strzałem w „10”! Bez wątpienia jest to najlepszy platformer tego roku (a grałem też w Ratcheta 2!), wspaniałe połączenie praktycznie 4 gier (śmiganie fututystycznymi statkami po mieście, jazda na odrzutowej desce, strzelanina no i platformer z krwi i kości). Do tego wszystkiego wspaniały podział na misje (a'la GTA) i poziom trudności niekiedy przypominający oldschool'owe czasy (nie możesz czegoś przejść ? Nie masz wyjścia! Trzeba próbować do skutku, bowiem poziom trudności jest tylko jeden). Nie obyło się oczywiście bez małych zgrzytów jak choćby brak synchronizacji ramki przez co niekiedy występują problemy z odświeżaniem ekranu no i liniowość - ale z tym to ma problemy większość gier... Moja ocena: 9.5/10. |