Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 7863
Ilość wiadomości: 4398
Ilość artykułów: 1342
Jak and Daxter: The Lost Frontier - recenzja PlayStation 2PSP

Całe sterowanie zostało rozwiązane dość problematycznie. Wiem, że PSP nie grzeszy ogromną liczbą przycisków, ale jednak twórcy mogli to chyba trochę lepiej wymyślić. Za sterowanie bohaterem odpowiada gałka, natomiast "góra" na krzyżaku służy do zmiany broni (można zmieniać tylko w jedną stronę, tzn. działa to jak przycisk "next weapon" w FPS-ach). Oprócz tego Jak ma też dostęp do mocy specjalnych, które nabywa w miarę progresu - można choćby zwalniać czas, wypuszczać kulę energii o dużej sile rażenia, teleportować się itd. Do zmiany tych mocy służą strzałki "lewo" i "prawo" na krzyżaku. Pomyślcie teraz, że atakuje Was kilku przeciwników, z dostępnych mocy chcecie wybrać ochronną kulę i jeszcze zmienić broń na mocniejszą... Można sobie połamać palce. Podobnie jest zresztą przy niektórych walkach z bossami. Zdecydowanie nie jest to pozycja dla niedzielnych graczy, którzy mogą przechodzić ją jedną ręką, drugą popijając herbatkę. To trochę taki oldschoolowy tytuł (o ile oldschoolem można już nazwać erę PS2) z mechanizmami, które zaakceptują raczej tylko hardcore'owcy. To właśnie te problemy ze sterowaniem oraz pracą kamery rzutują w dużej mierze na obniżenie końcowej oceny. Szkoda, że twórcy nie dali do wyboru kilku poziomów trudności, bo jeśli ja miałem problemy z opanowaniem sterowania w co gorętszych momentach, to co mają powiedzieć mniej wprawione osoby? Oczywiście nie wszystkie gry muszą być od razu przystosowane pod cały przekrój fanów konsol, ale autorzy sami sobie szkodzą.

Sekcje platformowo-chodzone bardzo mi się podobały, bo po pierwsze lokacje zostały przygotowane bardzo dobrze (w stylu poprzednich części, ciekawy design), a po drugie od czasu do czasu pojawiają się fragmenty, w których trzeba ruszyć głową i rozwiązać jakąś zagadkę. Najczęściej tego typu momenty zmuszają do odpowiedniego użycia mocy specjalnych, gdzie trzeba na przykład uruchomić kamienne bloki, zwolnić czas, po czym teleportować się niedaleko nich, by zdążyć po nich przeskoczyć. Wyszło to twórcom bardzo dobrze, chociaż tu też dochodzi jeden problem - można zaciąć się na amen. Nie, osobiście się nie zaciąłem, ale nad jedną z zagadek myślałem kilka minut i gra nie raczyła udzielić jakiejkolwiek podpowiedzi. Innymi słowy, jeśli nie wpadniecie sami na rozwiązanie = nie przejdziecie dalej. Stara szkoła.



Przejdźmy do fragmentów gameplayu, kiedy trzeba usiąść za sterami pojazdu latanego. Obawiałem się o te poziomy, ale na szczęście bezpodstawnie. System kontroli jest oczywiście arcade'owy i z symulatorem nie ma nic wspólnego, ale w akcji sprawdza się znakomicie. Samoloty mają podstawowy karabinek oraz rakiety samonaprowadzające na cel, a kolejne bronie można dokupić w specjalnym sklepiku (jeszcze do niego wrócę). Misje są zróżnicowane, ale większość polega albo na zestrzeleniu odrzutowców wroga albo działek na wielkim krążowniku należącym do nieprzyjaciela. Tutaj do sterowania nie można już się przyczepić - system kontroli gałką analogową sprawdza się bardzo dobrze, a dodatkowo jeszcze jest możliwość używania pomocnych ruchów aktywowanych na "krzyżaku". Dla przykładu wciśnięcie "dołu" owocuje szybkim nawrotem o 180 stopni, a "lewo" i "prawo" to swego rodzaju strafe'owanie - przydatne do unikania serii pocisków.



Pewnym urozmaiceniem są mini-gierki, które można aktywować podczas lotu. Samoloty przeciwników często posiadają różnego rodzaju bonusy (upgrade'y, komponenty naprawcze), które mogą stać się łupem Daxtera. Wystarczy zalockować się na przeciwniku i wyrzucić w jego stronę wiewióra - uruchomi się zestaw scenek typu QTE, w których Dax będzie starał się "wygrzebać" pożądany komponent. Tego typu akcje są zabawne na początku, ale z czasem szybko każdy spostrzeże, że developer niepotrzebne je wydłużył (każda trwa przynajmniej z minutę). Biorąc jeszcze pod uwagę fakt, że za każdym razem wyglądają praktycznie tak samo (+ Daxter wydaje w kółko te same dźwięki) szybko odechciewa się je wykonywać. Warto dodać jednak, że można przeżyć i bez tego, chociaż w powietrzu także poziom trudności został wyśrubowany - przekonacie się o tym zwłaszcza w drugiej połowie gry. Chcę jednak podkreślić, że sekcje "latane" są na tyle dobre, że spokojnie twórcy mogliby wydać oddzielny tytuł oparty na takich założeniach i jeśli obawialiście się o tę część składową The Lost Frontier, możecie spać spokojnie.



Gorzej wypada trzecia część całości, czyli etapy Dark Daxtera. Pisałem już, że Jak stracił swoje mroczne moce, ale (niestety!) twórcy uraczyli nas trzema sporymi poziomami, w których trzeba pokierować mroczną i przerośniętą wersję wiewióra. Nie wiem po co tego typu fragmenty w ogóle znalazły się w pełnej wersji, bo narzekano na nie już na długo przed premierą (redakcje, które miały dostęp do wersji preview zasypywały developera krytycznymi uwagami). W finalnym produkcie nieco te levele usprawniono, ale dalej niestety nie jest to pierwszoligowy poziom.



Strona: [1]  [2]  [3]    
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 4
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Piotrek
piątek, 27 listopad 2009r.
Szkoda że cały czas nie wydają Jaka na PS3 ale myśle że w końcu go zrobią. Na PSP grałem i fakt też troche meczyłem sie z kamerą twórcy mogli ją lepiej dopracować.
Marlon
piątek, 27 listopad 2009r.
Dla mnie mocne 8+. Przebija ten tytuł chyba tylko w tym roku littlebigplanet które też jest świetne:)
Zibi
piątek, 27 listopad 2009r.
Ja czekam na wersje na PS3. Zapowiadają ją od miesięcy i cały czas nic ale nie trace nadziei. A może w przyszłym roku ją dostaniemy kto wie.
Czerkoś
piątek, 27 listopad 2009r.
Na co wy liczycie, naughty dog bedzie teraz produkować kolejne unchartedy. Nie zażyna sie kury znoszącej złote jajka.

UID: 1552
Tytuł:
Jak & Daxter: The Lost Frontier
Developer: Naughty Dog
Gatunek: platformówka
Data wydania:
EUR: 20/11/09
USA: 03/11/09
JAP: 19/11/09
Poziom trudności:
średni (3/5)
8.4

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.





 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!