Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6198
Ilość artykułów: 1478

Killzone 3 - recenzja

PlayStation 3
Killzone 3 - recenzja

Killzone 3 ukazuje się dokładnie dwa lata po premierze drugiej części. Wydaje się, że to wystarczająco dużo czasu, by sequel nie wyglądał jak zestaw nowych poziomów, a rzeczywiście wnosił do serii coś nowego. Wnosi, więc wtórności nie można mu zarzucić. Myślałem jednak, że przy okazji dostaniemy tytuł na nieco dłużej niż jeden wieczór... Niestety, zgodnie z obowiązującą ostatnio modą, najnowsza megaprodukcja od Guerilla Games jest "krótka, ale intensywna". Cóż, mi niespecjalnie się takie podejście do sprawy podoba. Wrócę jeszcze do tego tematu w dalszej części recenzji, a teraz przejdźmy już do meritum.

Wreszcie jest. Hype zrobił swoje, twórcy po raz kolejny napompowali swój tytuł do granic możliwości. Mieliśmy dostać prawdziwego blockbustera, FPS-a miażdżącego swoim wykonaniem, w każdym calu lepszego od drugiej części i nie pozostawiającego złudzeń konkurencji. Miała to być również jedna z najlepszych ekskluzywnych produkcji na PS3, kandydat do gry roku 2011. I jak? Dostaliśmy na pewno świetny tytuł, jednak o jakimkolwiek progresie w gatunku nie ma mowy. Ludzie z Guerilla Games dysponują niesamowitymi umiejętnościami w zakresie tworzenia silników graficznych, jednak zdecydowanie powinni zatrudnić kogoś, kto napisałby im porządny scenariusz – bo nie czarujmy się, fabuła w Killzone 3 zawodzi. Może nie na całej linii, ale jest zwyczajnie nudna i przewidywalna, a dialogi pozostawiają bardzo wiele do życzenia.



Wszystko zaczyna się chwilę po zakończeniu Killzone 2. W drugiej części, trzeba to przyznać, historia nie była najważniejszą częścią programu. Autorzy nie starali się przedstawić nam tła wydarzeń, postacie były słabo zarysowane i mało kto był w stanie utożsamić się z głównymi bohaterami gry. "Trójka" miała to zmienić, a twórcy zapowiadali, że tym razem dostaniemy ponad godzinę scenek przerywnikowych, lepsze przedstawienie motywów działania Helghastów, mieliśmy „poznać ich od środka”, cokolwiek miałoby to znaczyć.

Zaczyna się naprawdę ciekawie, bo od prologu w... nie, nie będę Wam psuł zabawy, sami zobaczycie. Po krótkim początku i zawiązaniu akcji, przeskakujemy sześć miesięcy wstecz do wydarzeń rozgrywających się chwilę po zakończeniu drugiej części. Na razie wszystko idzie po myśli autorów – jest ciekawie, nie wiadomo jeszcze do końca o co chodzi z tym prologiem, ale na pewno każdy będzie chciał się tego jak najszybciej dowiedzieć. Wracamy jednak do wydarzeń kontynuujących Killzone 2. Przypominam, że ostatnie sceny "dwójki" rozgrywały się w stolicy Helghanu, mieście Pyrrhus, gdzie nasi bohaterowie zostali wysłani z misją pojmania przywódcy Helghastów – Visariego. Wojska ISA liczyły na to, że taki ruch pozwoli im wymusić poddanie się Higów i ostateczny koniec wojny. Niestety, misja nie okazała się sukcesem. Jeśli skończyliście część drugą to doskonale pamiętacie, iż czarnoskóry Rico Valasquez nie wytrzymał i zabił Visariego, który z kolei przed śmiercią zdołał odpalić bombę nuklearną w stolicy Helghanu dziesiątkując wojska ISA (oraz po części swoje). Helghaści tymczasem przygotowywali się z boku do kontrataku i dysponują niesamowitą armią, której nikt o zdrowych zmysłach nie byłby w stanie się przeciwstawić.


 

Koniec zatem z poczuciem przewagi i szturmowaniem bazy wroga – tym razem trzeba walczyć o przetrwanie i próbować ewakuować się z niegościnnej planety. Głównym bohaterem jest ponownie sierżant "Sev" Sevchenko, a towarzyszy mu niepokorny Rico. Obaj panowie podlegają z kolei pod kapitana Nerville'a, który w "dwójce" nie odgrywał większej roli, a teraz jest pierwszoplanową postacią. Liczne scenki prezentują też przywódców Helghastów, którzy obmyślają plan wybicia ostatnich niedobitków wojsk ISA. Schedę po Visarim stara się przejąć Admirał Orlock (na zdjęciu powyżej), który trochę nieporadnie kieruje oddziałami Helghastów – ma olbrzymią przewagę liczebną, ale ciągle nie jest w stanie pojmać przeciwników. Wszelkie błędy stara się mu wytykać Jorhan Stahl (poniżej), człowiek odpowiadający za sprzęt bojowy Higów i kolejne wynalazki mające pomóc w walce z ISA.


 

Pomysł był dobry – na pewno wszyscy fani z chęcią przywitają większą liczbę scenek przerywnikowych, które mają przedstawić nam background całego konfliktu. Problem tylko w tym, że fabuła jest mierna, nieciekawa i cholernie przewidywalna, a postacie tak słabo zarysowane, jak w żadnym innym shooterze. Nie chcę streszczać tu historii, by nie psuć Wam zabawy, ale muszę napisać, że zawiodłem się na tym, co zaserwowali twórcy. Już sami główni bohaterowie są schematyczni i wydaje się, że brak im jaj, a konflikt Helghańskich przywódców w ogóle nie trzyma w napięciu. Historia jest prosta, żeby nie powiedzieć prostacka – chodzi o przetrwanie na kolejnych levelach i to w zasadzie wszystko. Co z tego, że Rico jest krnąbrny i się stawia skoro i tak w kółko chodzi o jedno? Odniosłem wrażenie, że wszystkich scenek przerywnikowych mogłoby nie być, a i tak wiedzielibyśmy tyle samo. Sev, główny bohater opowieści, w którego przecież się tutaj wcielamy, jest postacią niemalże "no-name". Niczego o nim się nie dowiecie, może oprócz tego, że jest zrównoważonym i odważnym gościem. Mało który FPS ma tak słabo przedstawionego głównego bohatera. Ktoś mógłby powiedzieć: na co mi fabuła w strzelaninie? Może i tak, ale chciałbym dostać bohatera, z którym będę mógł się utożsamić. Chciałbym dostać pomagiera (Rico), który nie będzie mnie podczas misji żenował swoimi tekstami. Chciałbym wreszcie dostać kapitana z jajami, a nie lamera udającego, że wie co robi.

Przy okazji nie sposób nie poświęcić miejsca w recenzji na lokalizację, bo polski oddział Sony postarał się po raz kolejny o pełne spolszczenie gry. W Killzone 2 wyszło im to co najwyżej średnio – nie dość, że głosy w większości brzmiały sztucznie i nie przystawały do realiów wojny, to jeszcze cały język był ugrzeczniony – tam, gdzie w angielskiej wersji leciały różnego rodzaju "fucki", u nas pojawiały się "o, cholera!", albo "dupek"… Zmiękczenie języka zostało masowo zmieszane z błotem przez branżowe media, efektem czego w K3 mieliśmy dostać wreszcie lokalizację zgodną z tym co widnieje na pudełku z grą, a mianowicie ze znaczkiem "18+".



Strona: [1]  [2]  [3]  [4]  [5]
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 70
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
element
niedziela, 20 luty 2011r.
Momenty WOW w Call of Duty !? Buahahahhahahahah GDZIE JA SIE PYTAM hahahahah nie bądz śmieszny przyjacielu !
Piotrek
niedziela, 20 luty 2011r.
Zagrałem w demo i nawet podobało mi się chociaz głównie ze względu na fajerwerki graficzne bo gameplay niczym nie zaskoczył. Czyli mówicie że najlepsze w tej grze mam już za sobą? Hehe;). Czytam dalej bo wysmażyliście naprawdę długą recenzję:]
Piotrek
niedziela, 20 luty 2011r.
Przeczytaj recenzję elka a nie jak zwykle piszesz jak głupek po przeczytaniu podsumowania. Przecież tekst jest na stronie dopiero 13 minut :D. Aha i toże tobie sie COD nie podoba to nie znaczy że jest słaby 20 mln graczy nie może sie mylić:). A momenty WOW są w co drugiej misji w COD, zwłaszcza w modern warfare;)
Lewy
niedziela, 20 luty 2011r.
A ja powiem tyle. Średnia ocen COD: Black Ops: 88% (http://www.gamerankings.com/ps3/960188-call-of-duty-black-ops/index.html) średnia ocen Killzone 3: 87,35% i spada ;) (http://www.gamerankings.com/ps3/996959-killzone-3/index.html). Chyba coś nie do konca wyszło z tym exem;).
Darek
niedziela, 20 luty 2011r.
Czyli dostaliśmy świetną grę która nie odkrywa ameryki, to było do przewidzenia. Czekam z niecierpliwością na swój preorderek chociaż troche zmartwiliście mnie tym że kampania jest tylko na sześć godzin:/. Co oni robili przez te dwa lata? Gra takiego kalibru powinna mieć kampanie conajmniej na dziesięć godzin.
Zibi
niedziela, 20 luty 2011r.
Co powiecie na głosy PL w tej grze? Jak dla mnie porażka. http://www.youtube.com/watch?v=CDgy6Qzbf5Y
element
niedziela, 20 luty 2011r.
Pitrek maślanko :) MW1 to klasyk i debeściak z którym nikt nie polemizuje ,ale do cholery te wszystkie kaszaloty które sie pojawiły po nim sa tak -------[wyraz wycięty przez moderację - każdy kolejny post z jakimkolwiek niecenzuralnym wyrazem będzie usuwany!]------- i denne że tylko dzieci pokroju ktosika binia i reszty dziecinady jara się jak murzyn do banana nie wiedząc czemu właściwie !!! Ja wiem że ty nie masz własnego zdania bo się opierasz na tych 20 milionach lemingów którzy grają bo muszą gdyż to znaczek Call of duty ,co nie zmienia faktu że seria się skończyła wraz z MW1 !!! Te Blade Ogórki i inne pasztety są własnie dla takich jeleni których na świecie naprawdę nie brak :) .A tobie koleszko polecam zagrać w K3+MOVE rewelacja
Piotrek
niedziela, 20 luty 2011r.
Po pierwsze po co przeklinasz jak zaraz twoj komentarz zostanie usuniety. Komentujesz jak dziecko z piaskownicy. Po drugie nie mówie że Black Ops jest idealne, ale na pewno nie jest żadnym kaszalotem. Dla mnie z serii call of duty ustawiłbym tak: MW1, MW2, COD:BO. Owszem już BO było bardzo schematyczne ale dalej bardzo dobre a to że tobie nie podchodzi to nie musisz swojego zdania próbować narzucić innym. K3 na pewno jest dobre ale nie wyskakuj mi tu z move, sam sie podniecasz jak zasmarkany dzieciak bo nigdy wiilota na oczy nie widziałeś i to dla ciebie nowość. Nie, na move nie gralem ale czytałem już sporo komentarzy że wcale nie wymiata tak jak to piszesz, zresztą przeczytaj sobie dokladnie recenzje i tutaj to zobaczysz że redakcja też ma do tego wynalazku krytyczne zdanie. Dla ciebie wszystko co ma metke sony jest rewelacja wiec po co sie wypowiadasz? Twoje zdanie i tak juz wszyscy znają: kazdy ex na konsole sony to 10/10 :].
Mario
niedziela, 20 luty 2011r.
8.5? Spodziewałem się troche wiecej ale i tak jest dobrze:).
ziom
niedziela, 20 luty 2011r.
Widze ze fanboimz dopadł nawet redaktorów, dawać tak świetnej grze tak nisą ocene, ale nic zobaczymy co dacie Gers 3 który też żadnych nowości nie wprowadzi.
Lewy
niedziela, 20 luty 2011r.
fanboizm LOL a może trzeźwe spojrzenie na fakty? W recenzji masz wypunktowane wiele minusów. Sam nie grałeś bo jak miałęś grać jak gra sie jeszcze nie ukazała a już sie wypowiadasz że fanboizm bo za niska ocena? Dobre. I kto tu jest fanbojem? Gamespot dał 8.5, IGn dał 8.5, Eurogamer dał 8/10 to wszystko też fanbojskie serwisy? Dzieciaku spadaj do piaskownicy albo sam napisz recenzje jeszcze przed zagraniem w gre. BUHAHA.
Piotrek
niedziela, 20 luty 2011r.
Dobra rada dla wszystkich fanboyów PS3. Idźcie na fanboyskie strony tylko o ps3 gdzie redaktorzy sztucznie zawyżają oceny i dają Killzone 9,5 albo i 10/10. Poczytacie przesłodzone teksty gdzie autorzy nie chcą dostrzec lub nie widzą bo są takimi fanboyami jak wy minusów i będziecie zadowoleni. Za to właśnie lubie ten serwis że ma oceny z którymi w 99% sie zgadzam.
Piotrek
niedziela, 20 luty 2011r.
A propos głosów aktorów podkładających głos. Porażka. Uncharted mi się bardzo podobał ale K3 to jest jakaś porażka na całej linii. Rico brzmi jak dupa, przekleństwa brzmią sztucznie zresztą jak cały dubbing. Taki duży tytuł i tak cienko im to wyszło. Jeszcze przyczepiłbym się do osób, które przekładały tekst z angielskiego na polski, czasami wyszło to karykaturalnie śmiesznie.
ziom
niedziela, 20 luty 2011r.
A nie przyszło Ci do głowy pitrusiu dzieciku ze 9/10 czy 1010 wcale nie musi być zawyżoną oceną? Moze jednemu gra sie podoba bardziej innemu mniej
Piotrek
niedziela, 20 luty 2011r.
Jak widze recenzje w których autor rozpływa się nad polonizacją jaka to jest dobra bo aktorzy mówią \"k@rwa\" albo jak na siłę udaje że fabuła nie jest w tej grze ważna albo pisze że kampania jest krótka ale to dobrze bo on nie ma czasu na długie gry to NIE jakoś nie przyszło mi to do głowy. Biorąc pod uwagę średnią ocen na gamerankings tylko z poważniejszych serwisów gametrailers sie wyłamał i dał aż 9.4/10. U całej reszty gra nie osiągnęła 9. A jakie serwisy dały najwyższe noty? PlayStation Universe, PlayStation Lifestyle, Oficial US PlayStation Magazine czyli magazyny/strony fanboyskie poświęcone PlayStation więc z natury rzeczy nie moga trzeźwo patrzeć na temat jak recenzują tylko gry na PS3. A twój tekst: \"dawać tak świetnej grze tak nisą ocene\" mnie rozłożył. NIE GRAŁEŚ a już wiesz że gra jest świetna :D Spoko dla ciebie pewnie i 9/10 byłoby mało dla K3.
ziom
niedziela, 20 luty 2011r.
taa a dla Ciebie każdy exl na sony to badziewie, jestes dzieciak raem z tym ktosikiem, dla mnie liczy sie funn z gry a nie jakaś średnia
Don Corleone
niedziela, 20 luty 2011r.
Wow fajna i długa recenzja.Dzieki. Teraz już wiem czego się spodziewać. Grę oczywiście kupuje w dniu premiery już dawno na żaden tytuł tak nie czekałem:]
Piotrek
niedziela, 20 luty 2011r.
Dla mnie każdy EX z PS3 to badziewie? Skąd tak wywnioskowałeś? Przecież Killzone mi sie podoba co napisałęm w drugim poście a że nie jest taką miazgą jak to zapowiadaliście to już inny temat. Uncharted i MGS4 uważam za jedne z najlepszych gier tej generacji. Krytykowałem GT5 ale miałem ku temu powody bo gra rozczarowała na całej linii. Dla mnie też średnia sie nie liczy ale pokazuje ją tobie bo piszesz że serwis który nie dał 9 dla K3 to fanboiski serwis. Obalam twoje słabe argumenty, tylko tyle:]
ktosik
niedziela, 20 luty 2011r.
ja gralem w pirata i powiem, ze \"poziom\" jest taki sam jak Killzone 2 - duzo hype\'u o grafice, bo wszystko inne po prostu lezy. kampania jest jeszcze gorsza niz w KZ2(a to niezly wyczyn, bo 2ka byla koszmarna z tymi swoimi skryptami i korytarzami). co do dlugosci gry to powiem tak - kumpel ukonczyl calosc w nieco ponad 4 godziny a wcale sie nie spieszyl(zagralem tylko w 4 pierwsze misje i juz mialem dosc tej gry). plus, ze tym razem mozna normalnie grac - choc nadal jest lag(ale nie tak zenujacy jak w 2ce ktora byla niegrywalna ze swoim blisko sekundowym opoznieniem). do krolow gatunku jak Halo czy Battlefield to Killzone daleko i jak widac po tej grze zawsze tak bedzie - zwlaszcza jesli sie spojrzy na to co potrafili zrobic panowie z Bungie w Reach. plus za to, ze w koncu mamy do czynienia z AI(a nie nedznymi skryptami rodem z lat 90tych) choc do standardow takich produkcji jak Halo Reach czy Condemned to daleko. ktos ma jedynie ps3, zbyt duzo czasu i za duzo pieniedzy to moze sobie kupic i postawic na polce, bo to jedyne co z ta gra mozna bedzie zrobic na drugi dzien. calej reszcie normalnych graczy radze poczekac na lepsze gry.
binio
niedziela, 20 luty 2011r.
No cóż następny shajpowany postawiony na grafikę a wyprany z reszty tytuł. Szkoda że developerzy first party sony nie mogą pojąć bardzo prostej kwestii że nie grafika robi z gry bestseller. Na dniach osobiście zagram w kz3 ale już mam wrażenie że to nie do końca udany zakup
BG2
niedziela, 20 luty 2011r.
Posiadacze PS3 dostali następną bardzo dobra grę w tym roku. Pewnie, że to nic nowego i odkrywczego, ale tak to jest z 99% FPSów, więc nie ma co narzekać. Na pewno znajdzie się w mojej kolekcji, ale najpierw trzeba nadrobić zaległości i kupić z psn FF 7, 8 i 9. Te przynajmniej nie kończą się po 10 h jak większość współczesnych gier.
Nowy
niedziela, 20 luty 2011r.
@ktosik Wiem, że każdy może mieć swoją opinię, ale dziwne jest to, że przy każdej grze ps3 ex piszesz jaka to jest \"be i fuj\" a przy xboxowych wręcz przeciwnie:I Weź się w końcu przyznaj, że jesteś fanbojem i nie próbuj oszukać rzeczywistości.
sajmon
poniedziałek, 21 luty 2011r.
Z tego co słyszałem, jeżeli nie masz zamiaru grać w multi to nie ma co kupować. Chociaż podobno multi jest dobre.
ktosik
poniedziałek, 21 luty 2011r.
sajmon, jak dla mnie to nawet do tego Killzone 3 sie nienadaje - 3 tryby rozgrywki online na krzyz to zamalo bylo nawet w trakcie startu konsol obecnej generacji(niejedna gra na pierwszego xbox\'a miala wieksza zawartosc jesli chodzi o online). calosc wyglada tak jak te wszystkie tytuly z doczepianym na sile multi typu Dark Sector. jak juz mowilem - tytul dla osob, ktore maja zbyt duzo pieniedzy. reszta niech poczeka na lepsze gry, bo KZ3 zarowno w singlu jak i multi jest zwyklym skokiem na kase(podobnie jak to jest w przypadku LBP2) i niejedno platne DLC czy gra z xbla dawala graczom wiecej niz ten bubel.
GILUPL
poniedziałek, 21 luty 2011r.
Narazie ogralem demo i gra sie na prawde wybornie. Lubie czytac recenzje na onlygames, bo nikt tu nie naciaga ocen, a przeciez 8.5 to wciaz bardzo dobra gra. Jednak tym razem z jednym nie moge sie zgodzic z autorem tej recenzji, ale to pewnie kwestia gustu... \\\"Jasne, nie jest AŻ TAK intensywna jak Call of Duty, nie ma tak wielu momentów typu \\\"wow!\\\", ale przecież nie musi ich mieć\\\" - ja jakos nie uswiadczylem zadnych epickich momentow w zadnym Callu, dla mnie to dwoma slowami niegrywalna kupa. W 4ke troche pogralem, fajny poczatek, fajna misja ze snajperka..., ale MW2 i BO to przereklamowane sredniaki, ktore rowniez koncza sie po 4 czy maks 6 godzinach, wszystko zalezy jak sie gra i na jakim poziomie. No chyba, ze dla kogos epickie momenty to strzelanie do cywilow? Poza tym slowo epic kojarzy mi sie z czyms wielkim, wiec tym bardziej nie pasuje ono do odgrzewanego kotleta jakim sa kolejne Mdle Wafle. Tutaj raczej nie czepialbym sie dlugosci singla szczegolnie, ze ten jest intensywny. Wiekszosc gier na tej generacji konczy sie w 4-8 godzin. Tak sie spuszczacie binio i ktosik, a w Gearsach czy Halusach czas kampani rowniez oscyluje w granicach 6 godzin. Zreszta nad Metro (7.5) tak sie rozplywaliscie, a tu przy K3 (8.5) piszecie, ze to slaba gra. Nie ma jak miec klapki na oczach marki Microsoft. Wracajac do dlugosci gry, co innego jest zrobic takie Halo czyli puste pola, kawalek gory i jeden budynek co kilometr z misjami typu pobiegnij z punktu A do B, zabij wszystkich itd itp niz zrobic intensywna kampanie z 100ka smaczkow, gdzie caly czas sie cos dzieje.
GILUPL
poniedziałek, 21 luty 2011r.
Do autora recenzji, mialem na mysli momenty \"WOW\", nie wiem gdzie ja tam epic widzialem ;D.
ziom
poniedziałek, 21 luty 2011r.
To jest najzabawniejsze, dla fanbojów średnia 88% jest słabą grą a Alan która ma jeszcze mniejszą jest grą wybitną znakomitą. Ale to jak sie ma klapki na oczach to tak jest, mam w dupci jak bardzo jedziecie po tej grze, ja sie bede bawił przy niej znakomicie
Piotrek
poniedziałek, 21 luty 2011r.
GILUPL - przecież call of duty bazuje wlasnie na momentach typu WOW, tam prawie całe gry są upstrzone ciągłą akcją, wybuchami itd. Chcesz misji wow z MW2? Choćby zimowa gdzie na początku po cichu się załatwia sprawę w bazie, potem wpadają do hangaru a na koniec bieg do skuterów i szalona jazda bez trzymanki. To nie jest WOW? Killzone z tego co widziałem na demie jest spokojniejsze, ot idziesz sobie powoli, przechodzisz przez kolejne strzelaniny ale nie ma ciągłych zwrotów akcji jak w Callu. Co jak co ale COD z nich właśnie słynie. Tam sie non stop cos dzieje i nie ma chwili na oddech. Dlatego dalej lubie tą serie mimo że jest coraz bardziej schematyczna.
Seba
poniedziałek, 21 luty 2011r.
a premiera killzone 3 w koncu ma być 23 czy 25 lutego? Bo na niektórych stronach jest tak a na innych inna druga data.
Piotrek
poniedziałek, 21 luty 2011r.
25 luty to data premiery w UK, reszta europy dostanie grę 23 lutego czyli w najbliższą środe.
Ski
poniedziałek, 21 luty 2011r.
GILUPL - z czego znana jest seria COD? Właśnie z efekciarstwa i tego, że jedna widowiskowa akcja goni drugą. Przecież właśnie dlatego ta marka jest tak popularna - gracz nie zdąży złapać oddechu a już wydarzenia na ekranie ponownie przygniatają go do gleby.. Przykłady takich akcji można by mnożyć, jeden podał ci Piotrek, a ja wspomnę o pierwszej misji w pierwszym Modern Warfare. Oczywiście to, że Killzone 3 hołduje innej filozofii nie jest żadnym zarzutem. Po prostu K3 w wielu elementach coraz bardziej upodabnia się do COD-a (system kontroli postaci i rezygnacja z opóźnienia z K2, Multiplayer, itd.) i uprzedziłem osoby oczekujące efekciarstwa, że Guerilla Games poszli trochę inną drogą. Nie jest to wada, wręcz przeciwnie.
ktosik
poniedziałek, 21 luty 2011r.
boze. i znow to samo - porownywanie do Halo i Metro 2033. czlowieku Halo i Metro 2033 to zupelnie inne gry i nie ta liga. Killzone to poziom takich produkcji jak wlasnie Dark Sector - sony jedynie rozdmuchalo gre kampania marketingowa i tym, ze praktycznie caly budzet produkcji idzie na grafike(co sie konczy tym, ze gra jest na weekend i to wliczajac w to multi). Metro 2033 to solidny 12-15 godzinny singiel(Killzone 3 z trudnoscia do 5 godzin dobija) w stylu Bioshock\'a albo Halflife\'a, ktory wymaga myslenia i taktyki(Killzone to kolejny klon CoD\'a). Gears of War - 8-10 godzinny singiel, do tego Horde Mode i masywny multi. Halo Reach - 8-10 godzinny singiel, masywny tryb Firefight(sam firefight daje graczom wiecej mozliwosci niz caly KZ3), edytor poziomow i modow jakim jest Forge, masywny tryb multiplayer oraz Halo Reach Arena. nie wiem skad ty z uporem maniaka wymyslasz sobie 4-6 godzinny singiel w Halo, Gears\'ach, a tym bardziej w Metro 2033 gdzie speedrun zajalby ci minimum 8-10 godzin. nawet ODST wymaga od graczy minimum 6-7 godzin na ukonczenie gry i to jesli idziesz od misji do misji. spojrz prawdzie w oczy gra zawiodla i najzwyczajniej w swiecie nie jest warta ponad 200zl jakie Sony kaze sobie za ten bubel placic. ponad 200zl za 4godzinna kampanie i multi z 3ma trybami rozgrywki oraz 8mioma mapami? Halo ODST, ktore nie dosc, ze wiecej oferowalo od KZ3 to mialo rowniez caly multi z Halo 3 kosztowalo duzo mniej(120zl w dniu premiery). Blacklight Tango Down oferowalo wiecej, nadchodzacy sequel Section 8 oferuje wiecej(5-6 godzinna kampania, tryb Horde Mode, Conquest oraz kilka standardowych trybow multi), a kosztuje raptem 15$.
ziom
poniedziałek, 21 luty 2011r.
Nie oceniaj fanboju K3 w którego nawet nie grałeś, nawet w demo pajacu, a Gears mozna przejsc w 1.5 godziny tylko sie pytam po co. K3 gdy sie zliczy przerywniki filmowe i powtarzane poziomy gdy sie ginie to wychodzi 6-8 godzin w zależności od poziomu trudności więc przestań siać propagande zakłuty fanboju. 3 tryby rozgrywki w zupełności wystarczają do multi bo są bardzo rozbudowane, gdzie co chwile zmieniają sie cele misji, ale skąd może to wiedzieć fanboj który nawet nie ma PS3. Gears zostanie zjedzony przez Uncharted 3, grafiką , świetną historią, dialogami, fuunem płynącym z gry. :)
GILUPL
poniedziałek, 21 luty 2011r.
Jak inna liga ktosik? Przeciez ja gralem w te gry, moge sie zgodzic z Piotrkiem, Lewym czy Sajmonem, ale ty ktosik, bogaty i binio jestescie pieprz...mi fanbojami! Wiesz co to jest kwestia gustu? Dla mnie Mdle Wafle i Halo to kupa i nie dlatego, ze sa na Xa, poprostu nie moj typ. Czy to Gearsy, czy Donkey, czy Uncharted, czy Forza, czy SMG, czy Killzone to sa bardzo dobre gry, reszta to kwestia gustu. Zrozumcie, ze 8.5 to bardzo dobra ocena, a dla niektorych to bedzie 7, a dla innych 9.5. Gdyby wszedzie gra zbierala slabe noty wtedy mozna by sie zastanowic, a tak wachajace sie oceny od 7 do 10 swiadcza tylko i az o tym, ze gra jest bardzo dobra, a reszta to kwestia gustu. No ale ty jestes zasr..ym fanbojem i nigdy tego nie zrozumiesz, jedziesz po LBP czy Motorstormie, a ja przy tych grach swietnie sie bawie do dzis. Mam Burnouta, mam NFSS, NFSH i wlasnie dla mnie rzadzi Motorstorm, to poprostu moje klimaty. W LBP1 gram od czasu premiery kazdego tygodnia i co mam rozumiec, ze ta gra to sredniak, bo ty tak napisales? Nie wmawiaj mi swoich fanbojowskich bredni. Zagrywalem sie kiedys w Gearsy i FM2, ale na tym twoim PGR3 i 4 sie troche zawiodlem, bo dwojka bardziej dawala rade. DOA4 to tez w porownaniu do trojki sredniak, dinozaury i te sprawy, nie wspominajac o NG2, ktorego konczylem jeszcze na Xa, szczerze to NG1 byl DWA razy lepszy, dluzszy z zagadkami i wogole. Jedziesz po odgrzewanych kotletach, a na Xa tez wiele serii zawiodlo, Perfect Dark Zero to byla kupa w porownaniu do PD64, Halo1 i 2 bylo o niebo lepsze niz gniot H3, H1 i 2 byly dlugie i mialy epickie momenty plus wygladaly na Xa miazdzaco. Widzisz wady w exach na PS3, a na Xa wszystko jest git. Gowno prawda, czesto w tej generacji jest tak, ze poprzednie czesci danych gier na Xa czy PS2 byly bardziej rozbudowane i poprostu lepsze ala GOW1 i 2 na PS2, tak trojka jest tylko dobra.
GILUPL
poniedziałek, 21 luty 2011r.
Jak juz chcesz jechac tak po Sony to jedz po wszystkich, jak bym mial wymieniac wszystkie wpadki tych koncernow, mam na mysli gry wydawane na szybko, zdzieranie z nas kasy, odgrzwane kotlety, ktore zawiodly to wierz mi, ze bylby remis. A propo odgrzewanych kotletow to uwazam, ze bardziej na miejscu jest mowienie o grach w ten sposob jesli maja numerek po tytule przynajmniej 4. Ja jakos trylogi nie nazywam odgrzewanym kotletem. To co Dead Space2 to tez odgrzewany kotlet? Badzmy szczerzy, Sony w tym segmencie nie zawodzi, a przykladem moze tu byc ND, ktore na PSXa tworzylo Crasha, na PS2 Jaka i na PS3 Uncharted, a przeciez jest jeszcze Evolution Studios i inni. Co za banda zasr..ych fanbojow, rzygac sie chce od czytania waszych postow. Dzieci z gulem kontratakuja.
Kastor
poniedziałek, 21 luty 2011r.
Prawda jest taka że 8,5 to bardzo dobra ocena:). Ja już nie moge sie doczekać, premiera za dwa dni jupi! :)
ktosik
wtorek, 22 luty 2011r.
biorac pod uwage skandal dotyczacy recenzji Heavy Rain, ktory ujawnil to, ze sony wykupuje recenzje i wysokie oceny wszystkich swoich produkcji(jeszcze od czasow ps2 jak ujawnil zalozyciel jednego z najwiekszych niezaleznych serwisow growych Gamekult - ktory notabene stracil prace za to, ze ocenil Heavy Rain tak jak byc powinna oceniona czyli slaba pseudo-gra uwidaczniajac jednoczesnie wszystkie problemy tego tytulu) nie wierze za grosz srednim ocenom, recenzjom w najwiekszych stronach o grach itd. jesli chodzi o produkcje sony. od dawna wiedzialem, ze oceny gier ekskluzywnych na ps3/psp byly co najmniej naciagane z wlasnego doswiadczenia z tymi produkcjami, a ten skandal, ktory sony wraz z serwisami zamieszanymi w ten proceder probowaly wyciszyc tylko to potwierdzilo.
GILUPL
wtorek, 22 luty 2011r.
To jest jeden serwis, ktory wymieniles, to co mam wierzyc, ze onlygames tez bierze w lape? Ty jestes tak poryty koles, ze szkoda slow! Z jednym masz racje, ja tez nie wierze w oceny, prawie wszedzie 10 dla H3, co to gra wybitna byla, ktora ssala w wielu aspektach? Zrozum czlowieku, ze ja jak juz pisze o jakichs grach to dlatego, ze w nie GRALEM, a ty siedzisz na youtubie, wiec nie wmawiaj mi, ze HR jest slabe.
binio
wtorek, 22 luty 2011r.
Niema się co podniecać. W kz3 jeszcze nie grałem ale mam mieszane uczucia. Co do hr to mogę tylko potwierdzić słowa ktosika. HR to niegrywalna preudo gra. Mam niefart jeszcze ją posiadać w swoich zbiorach. Mogę ją odsprzedać!
Mario
wtorek, 22 luty 2011r.
A ci znowu swoje komentujcie na temat. Killzone nie jest ani grą wybitną (jak twierdzą fanboye sony) ani słabą (jak twierdzą fanboye MS). Ot bardzo dobra gra która powinna zbierac oceny w granicach 7-8. Grafa jest dopasiona ale patrząc na resztę już tak różowo nie jest. Szkoda że wszystkie misje nie są tak innowacyjne jak ta z jetpackiem bo z tego co czytam to jest najlepszy poziom a reszta to juz powielanie schematów które doskonale znamy.
Nowy
wtorek, 22 luty 2011r.
@ziom: \"K3 gdy sie zliczy przerywniki filmowe i powtarzane poziomy gdy sie ginie to wychodzi 6-8 godzin w zależności od poziomu trudności\" Super, super, tylko kogo obchodzą jakieś powtarzane poziomy? Tak więc zgodnie z Twoją logiką K3 mogłoby mieć 1 misję, ale tak k******* trudną, że jej przejście zajęłoby Ci 10h:) (Sytuację tą ładnie podsumował trzyletni już DMC4, w którym połowa misji to pierwsza połowa \"od tyłu\") Czy taka gra byłaby dla Ciebie żywotna? Oh Dżizas...
ziom
wtorek, 22 luty 2011r.
Ale to jest normalne ze czas gry wlicza sie również zginięcia. Widzę strasznie was boli krótki singiel w K3, szkoda ze was tak nie boli jak jakiś exl na xboxa ma równie krótki
ktosik
środa, 23 luty 2011r.
co ty odwalasz - cala kampania trwa marne 4-5 godzin, ale ten zaraz wyskakuje, ze trzeba doliczyc powtarzanie poziomow i przerywniki filmowe - nie wiem jak ty, ale ja ogladam przerywniki filmowe w grze tylko raz - no chyba, ze twoje gry zostaly specjalnie zaprogramowane by jeden 5minutowy filmik pokazywac przez 3 godziny XD zaraz mi zaczniesz doliczac loading\'i i wyjscia do toalety normalnie ;) kumpel przeszedl cala gre w ciagu raptem 4.5 godziny, ale ten nadal bedzie wmawial, ze tak nie jest, facepalm. ROZUMIESZ TO?!
Mario
środa, 23 luty 2011r.
Jakie zginięcia tak poza tym? K3 jest łatwą grą, dużo łatwiejszą niż K2 wiec raczej nie liczyłbym na to że bedziesz powtarzać poziom 10 razy bo jest trudny. Zresztą coś takiego wliczać jako zaletę? Hmmmm....
Piotrek
środa, 23 luty 2011r.
Dzisiaj premiera K3 wiec zachęcam wszystkich obrońców do wypowiedzi (teraz już rzeczowej) na temat tego tytułu. I co dalej twierdzicie że gra wymiata i powinna 11/10 dostać ;)?
Ski
środa, 23 luty 2011r.
\"To jest jeden serwis, ktory wymieniles, to co mam wierzyc, ze onlygames tez bierze w lape?\" - chciałbym podkreślić, że OnlyGames nigdy nie wzięło i nie weźmie w łapę;). Raczej nie wyobrażam sobie by ktokolwiek wychodził z taką propozycją, w Polsce raczej nie ma to miejsca. A co do ocen to nie powinniście aż tak bardzo zwracać uwagi na oceny co na samą recenzję i przeczytać co sądzi autor, dlaczego ocena jest taka a nie inna.
Karol
środa, 23 luty 2011r.
Zacząłem niedawno grać. Początek nie zachwyca kopia Killzone 2 ale zobaczymy jak bedzie dalej. Oczywiście mówie o normalnej misji bo prolog jest ciekawy:D. Zobaczymy co będzie dalej.
Iirooniia
środa, 23 luty 2011r.
A ja jakoś dziwnie się nakręciłem na tą grę;-) Ludzie! Black ma średnią 79%! A każdy wie jak ta giera kopie zadek! Nie jestem jakimś wielkim fanem Killzone\'a (byłem maniakiem pierwszej części), ale trójkę sprawdzę na pewno (dwójka jakoś mi nie podeszła aż tak, fajna, ale coś nie mogłem sie przemóc by ukończyć kilkukrotnie jak to robiłem z Halo 3). Dziwna sprawa, w jedynce Killzone\'a byly świetne akcje z zarzynaniem Helghastów, ciche mordowanie (Luger roxx!), w dwójce tego zabrakło, a teraz w trójce to wszystko wraca i gra ma niższe noty niż dwójka, której tych cudeniek brakowało:-) Szkoda, ze długościa nie dorównuje pierwszej części, to był naprawde świetnie wyważony tytuł. Ale broń Cię Panie miłosierny nazywać Killzone 3 kiepeską grą. Tak się dziwnie teraz oceny uformowały, że tak fajne gry typu Alan Wake czy Killzone 3 są uznawane za padaki, a przeciez to bardzo dobre tytuły. Mnie osobiście szkoda tylko zmarnowanego potencjamu serii jeżeli o fabułę i zarys postaci chodzi. W dwójce w ogóle NIC, kompletnie NIC nie wiedziałem o moim oddziale. W Gearsach to człowiek leje z tych postaci i ich tekstów (Cole rozpierdziela czachę, szczególnie w dwójce w scenie kiedy spotyka Marcusa i ten pyta go o resztę jego oddziału:-) Rozwaliła mnie ta scena). A samo uniwersum Killzone to aż się prosi o ekranizacje, mrok pełną gęba! Pozdro:-)
Nowy
czwartek, 24 luty 2011r.
@Mario: \"Jakie zginięcia tak poza tym? K3 jest łatwą grą, dużo łatwiejszą niż K2 wiec raczej nie liczyłbym na to że bedziesz powtarzać poziom 10 razy bo jest trudny. Zresztą coś takiego wliczać jako zaletę? Hmmmm....\" - Już raz taką bujdę nam wcisnęli na OG (nie obrażając serwisu oczywiście), ale w recenzji sprzed 4 lat, więc nie będę się już aż tak znęcał:) @Iironiia: \"Black ma średnią 79%! A każdy wie jak ta giera kopie zadek!\" - chodzi o tą grę, której tryb single trwa nędzne 4 godziny? A tak poza tym to skoro ma tak niską średnią to chyba nie wszystkim kopie w ten przysłowiowy zadek:) @ziom: \"Ale to jest normalne ze czas gry wlicza sie również zginięcia.\" - Twierdzę to z bólem, ale tym razem niestety muszę poprzeć opinię ktosika :(
Nowy
czwartek, 24 luty 2011r.
Małe pytanko do pana zioma: Czy dla Ciebie czas doliczany do gry przez backtracking też traktujesz jako zaletę?
Iirooniia
piątek, 25 luty 2011r.
@Nowy, chodzi mi o durnotę ocen:-) 79 czy 80 % to przecież bardzo wysoko. A Black nie trwał 4 godzinki (jakieś 7, było osiem misji, z godzinke na każdą na spokojnie, chyba ze speed run się trzaskało:-)). W PSX-ie jeszcze wtedy pisano, że jest za krótki, a wtedy gry majace 8-10 odzin uznawano za krótkie właśnie (Chronicles of Riddick też się dostało, dzisiaj to by nie przeszło z tym minusem; to samo z wyśmienitym Time Splitters 3:-)). Black stał się kultowy przecież:-) Co to za kłótnia co do czasu wliczanego po śmierci? Nie wiem jak można zginięcia wliczać w czas gry. Czyli w Gears of War na Insane, w singlu i bez co-op miałem z 30 godzin kiedy załatwiłem RAAM\'a? 10 na dojście i 20 na klepkę?:-) OMG, Gearsy na 30 godzin!:-P
Nowy
piątek, 25 luty 2011r.
Myślałem, że chodzi Ci o Black Opsa:)
Nowy
piątek, 25 luty 2011r.
Ach te pie...one skróty:)
Vamp
sobota, 26 luty 2011r.
Moim skromnym zdaniem Killzone 3 powinno dostać zdecydowanie wyższą ocenę gdyż zostały naprawione i ulepszone mankamenty poprzednika. Przede wszystkim na plus trzeba zaliczyć intensywniejszą rozgrywkę i bardziej urozmaicone krajobrazy, poprawione sterowanie, bardziej szczegółowe tekstury. Natomiast dubbing mógłby być lepszy, ale w tym przypadku zawsze można zmienić na wersje angielską nic nie tracąc. Oczywiście na korzyść też trzeba zaliczyć obsługę move\'a która spisuję wyjątkowo dobrze tylko trzeba trochę czasu poświęcić na przyzwyczajenie się do nowego sterowania - w tym aspekcie zrobili kawał dobrej roboty. Multi też wywiązuję się z swojego zadania - wole mieć przykładowo 3 oferty do wyboru niż 7 gdzie 4 są przykładowo ch..a warte. Obsługa 3D ktoś powie zbędny, drogi bajer - ok może dla kogoś kto nie ma kasy, ale osoba, która posiada taki telewizor na pewno na tym zyska i skorzysta. Zostało praktycznie poprawione wszystko i gra oferuję więcej niż nie jeden FPS a tu taka ocena.
Piotrek
sobota, 26 luty 2011r.
Co ta gra oferuje w odróżnieniu od innych FPSów? Ocena miarodajna, niektóre strony dawały nawet 7 bo K3 nic nie wnosi, jest krótki i - co twierdzi wiele osób - nawet słabszy niż część druga. Napisałeś posta niczym z ulotki gry. Rzeczywiście ta obsługa move tak ci sie podoba? Grałem w demo na move i szału nie robi, czym tu sie podniecac? Aha zapomnialem że wy nie graliscie na wii wiec to dla was meganowosc. IRONIA- a ty co z tym blackiem? Przeciez to tez nie był jakis wypas, bardzo dobra gierka ze świetną grafą ale nie przesadzajmy. Zresztą widać to także po tym że nie doczekaliśmy się sequela wiec jak można nazywać grę kultową? Co do czasu gry to ja rozumiem wliczać zgony w takich tytułach jak ninja gaiden czy demon\'s souls gdzie gry są hardcorowo trudne ale w killzone 3? Przecież to łatwa gra z tego co słyszałęm i czytałem. Dużo łatwiejsza niz K2. Wiec w czym rzecz? Gra jest na 5 godzin i trzeba sie z tym pogodzić a nie wymyślać głodne kawałki o tym że jak ktoś sie nie bedzie spieszył i bedzie ginął to pogra 8 godzin:). Heh to ja moge ogladać każdą teksturę na wszytskich poziomach i przechodzić K3 w 100 godzin a co tam:). Liczy się tak zwane przeciętne przejście a przeciętnie gre sie zalicza w 5 godzin a 6 oglądając filmiki.
Iirooniia
niedziela, 27 luty 2011r.
@Piotrek, bo ja ogólnie jestem maniakiem Black\'a:-) Totalnym i posranym świrem, który gre kończyl kilkukrotnie, na każdym poziomie trudnosci:-) Wtedy na necie wszędzie było o niej, na forach, w notkach i wśród fanów gatunku. To był kult, choć wiadomo, że nie dla każdego;-) W moich kręgach wszędzie go było pełno. Ale często podaje przykład jego ocen, wydaje mi się, że jest odpowiedni. To samo z Motorstormem, także dobry przykład oceniania gry pod względem %-ów ;-P No i jeszcze co do wliczania czasu gry, heh, pamietam, ze w Resident Evil 4 kolega miał coś ok. 36 godzin bo lizał ściany i teksturki właśnie (ja miałem 29 robiac to samo, też jestem gość;-) ). No i wspomniane Gyrosy, 20 godzin powtarzania generała RAAM\'a :-P To samo ponoć jest w Killzone 2 przy Radcu :-)
Iirooniia
niedziela, 27 luty 2011r.
Aha, Piotrek. Vagrant Story też nie ma sequela:-) A to chyba \"oficjalny\" kult, no nie?:-)
ktosik
niedziela, 27 luty 2011r.
co z tego, ze zostaly naprawione mankamenty z poprzednika - czyli co gra ma dostawac oceny na poziomie 9 czy wiecej za to, ze z niegrywalnego szmelcu k3 stalo sie grywalne? sory, ale takie rzeczy jak sterowanie nawet nie powinno byc oceniane jako plus - TO PODSTAWA KAZDEJ GRY. singleplayer to jakas porazka - dostajemy kilka poziomow wzietych z tylka(tutaj mamy snieg i gory, tutaj szarobure budynki, a tutaj pseudo dzungle) bez zadnego ladu i skladu - calosc wyglada jakby Guerilla wziela pomysly z Halo i Call of Duty i tylko wrzucila miedzy kolejnymi poziomami fabule w postaci \"Rico idz tam i strzelaj\". multi wywiazuje sie, ze swojego zadania? 3 proste tryby i 8 map, a Sony juz wciska platne DLC z mapami z KZ2(to powinno byc za darmo na plycie). sorry, ale w swiecie gdzie nawet 15$ gry z xbla oferuja wiecej KZ3 to zwykly skok na kase. Move jakos super nie dziala z tego co wiem - gra sie gorzej niz padem. to tak jak ludzie teraz wystawiaja niewiadomo jak wysokie oceny Marvel vs Capcom 3, \"bo ma solidna mechanike i sterowanie\" - TO PODSTAWA KAZDEGO FIGHTERA! zapominaja o zjebanym online(nie dziala, lobby jest do kitu, a noob\'y z uproszczonym sterowaniem graja z ludzmi uzywajacymi standardowe sterowanie, bo nie ma selekcji na serwerach, gdzie Tournament Mode czy Spectator Mode?), braku zawartosci(arcade jest jakims zartem ze swoimi zakonczeniami), zwalonym treningu, niedokonczonymi postaciami(a capcom znow kaze nam placic za postacie dostepne na dysku jak Jill Valentine). King of Fighters mialo takie same problemy, a dostawalo oceny na poziomie 5-6/10, a nie 9-10/10 jak MvC3. dostalem gre 3 dni temu, a dzisiaj ja wymienilem na zestaw DJ Hero 1/2.
Vamp
niedziela, 27 luty 2011r.
Tak bardzo narzekaliście na kampanie w Killzone 2, że jest nudna i niepotrzebnie przeciągana a gdy dostaliście kampanie dla pojedynczego gracza, która jest intensywniejsza i bardziej różnorodna też narzekacie - jak to polakom zwykle przystoi.Proszę was nie wyskakujcie z tekstami, że nie ma żadnych nowości, innowacji, bo która z dzisiejszych gier FPS wprowadziła coś rewolucyjnego - żadna i nie spodziewajcie się w najbliższym czasie jakiegoś WOW. Killzone 3 jako FPS wywiązuję się bardzo dobrze z swojego zadania i nie rozumiem gdzie takie KZ2 dostało ocenę 9.3 a kontynuacja dużo niższą ocenę - pytam gdzie tu konsekwencja w ocenianiu gdzie wiele rzeczy zostało zmienione na plus + oferując move i 3D w końcu to też wpływa na jakoś produktu i ofertę gry. Natomiast sterowanie zostało ulepszone [ czytaj bardziej przystępne] ze względu na marudy nie umiejące grać w grę z nieco inną mechaniką sterowania, to jest ukłon w twoją stronę ktosik.
Piotrek
niedziela, 27 luty 2011r.
Tak trudno jest ci zrozumieć że od czasu K2 wymagania wzrosły? W końcu minęły 2 lata. Ocena 8.5 nie oznacza że gra jest gorsza niż K2, przeciez to nonsens. To tak jakby powiedziec że Gran Turismo 1 jest lepsze niż GT5 bo w swoim czasie dostawało oceny w okolicach 10. Bzdura. Ktosik ma troche racji w tym że misje są ze sobą słabo połączone, faktycznie wygląda to troche tak jakby zrobili poziomy a potem dodali przerywniki właśnie w rodzaju \"a teraz idziemy tutaj i strzelamy\". Nuda. Co do czasu gry to już pisałem wiec nie bede sie powtarzać. Nie chodzi o lizanie ścian tylko przeciętne przejście. A takie oscyluje w granicach 6 godzin z filmikami czyli jak ktoś walnie speedruna to pewnie i w 3-4 godziny przejdzie pomijając filmiki. Przeciętnie 6 godzin to i tak bardzo mało i trudno się z tym nie zgodzić.
Vamp
niedziela, 27 luty 2011r.
@Piotrek - to w takim razie jak gra lub gry podniosły poprzeczkę, że wymagania wzrosły, bo najwidoczniej coś przeoczyłem. Ocena 8.5 nie świadczy o tym, że gra jest zła - tylko dziwi mnie aż tak duże zaniżenie oceny.
Nowy
niedziela, 27 luty 2011r.
Stary, zrozum, że recenzja jest subiektywną opinią i dla niektórych 8.5 to ODPOWIEDNIA ocena.
Lewy
niedziela, 27 luty 2011r.
Popatrz na zagraniczne serwisy na niektórych nawet 7/10 wystawiali. To że w polskich mediach które są pro sony gra dostawała 9 to nie znaczy że na tyle zasługuje. Zresztą dla wielu osób K3 jest nawet słabsze niż K2.
ktosik
niedziela, 27 luty 2011r.
tyle, ze KZ3 nie robi nic czego nie robia inne shooter\'y na poziomie Turok\'a czy Frontlines - to taka \"srednia krajowa\", ktora niczym sie nie wychyla. gra \"only for fans\" i nic poza tym. co z tego, ze jest Move i 3D? to tak jakby Dark Void mial dostawac oceny 10/10, bo pomimo tego, ze gra ssie to w pudelku z gra dostajesz kupon na darmowa pizze. Move i 3D to jedynie dodatek moga EWENTUALNIE podwyzszyc ocene w jednej kategorii wedlug widzimisie recenzenta(i systemu oceniania), ale nie zrobi z gry na 6-7/10 kandydata na gre roku. fakt, ze jest Move zaliczylbym na minus, bo widac, ze gre pisano pod ten gadzet(zbyt wiele etapow \"na szynach\"). poza tym nie wiem kto robil etapy skradankowe, ale powinno sie go zastrzelic - widac, ze dodali na sile ten element \"bo przeciez wszystkie fps\'y sprzedajace sie w milionach kopii je maja\", ale w KZ3 stealth jest po prostu beznadziejny. nawet Velvet Assassin bylo bardziej wybaczajace w tym aspekcie. jak dla mnie KZ3 to tegoroczny Medal of Honor(z ta roznica, ze KZ3 wyglada lepiej) - tytul maksymalnie sztampowy i zrobiony po najmniejszej linii oporu.
Vamp
niedziela, 27 luty 2011r.
Tak samo myślę o innych serwisach, które wystawiły taką a nie inną ocenę. Przykładowo w innych FPS-ach recenzenci nie przykładają aż tak dużej uwagi do fabuły i nie traktują tego jako jakiś priorytet, a z Killzone mają jakieś inne podejście, nie wiem czym to jest spowodowane.Ktosik weź przestań, że move jest minusem dla tej gry - kogo chcesz oszukać, weź poświęć trochę czasu temu gadżetowi i tej grze to wtedy pogadamy. Przede wszystkim daruj sobie swoje zabawne porównanie - dobrze wiesz, że nie o takie pierdoły mi chodzi. Jeśli jakaś gra coś oferuję, to wypadałoby to uwzględnić w końcu raczej to działa na korzyć gry i na doznania podczas przechodzenia singla i też powinno mieć wpływa na ocenę końcową, ale cóż w końcu to jest ocena subiektywna i jeśli ktoś zechce to niektóre rzeczy potraktuję po macoszemu lub całkowicie zignoruję.
Piotrek
wtorek, 01 marzec 2011r.
Wiesz dlaczego tak wszyscy patrzą tu na fabułe? Bo jak sie robi aż tyle tych filmików i zaowiada jaką to nie dostaniemy fabuły to jak można reagować? I trudno mi sobie przypomnieć fpsa który miałby tak słabe postacie, słabą historie i wszystko co sie wokół tego kręci. Naprawdę wyglada to tak jak napisał wcześniej ktosik że chyba zrobili na początku poziomy a potem dodali durne scenki w rodzaju: \"Sev, idź i strzelają tu\", a potem \"Sev idź i strzelaj tam\". Tak samo te wszystkie filmy z pseudo konfliktem i helghastów. Ogląda się to wszystko z zażenowaniem i nie dziwie sie że wszyscy po tym jadą.
Vamp
wtorek, 01 marzec 2011r.
@Piotrek - Przecież panowie z Guerilla Games mówili o lepszym poprowadzeniu fabuły i ciekawszych filmikach - moim zdaniem jest lepiej niż w KZ2, ale rewelacji też nie ma - kwestia nastawienia. Co tu wielce mówić każdy posiadacz ps3 powinien łyknąć Killzone 3 bez popity.
Nowy
środa, 02 marzec 2011r.
Tak więc gównianą fabułę Prince of Persia z 2008r. miałbym zaliczyć na plus, bo od (delikatnie mówiąc) jeszcze gorszej otoczki prequela była lepsza?
Vamp
czwartek, 03 marzec 2011r.
@Nowy - nie tylko jest mowa o fabule - przecież napisałem, że szału nie ma, ale moim zdaniem jest lepiej niż w KZ2.
Nowy
czwartek, 03 marzec 2011r.
grrr... Tak, wiem, ale mówię, że na plus bym tego na pewno nie zaliczył.

UID: 3908
Tytuł:

Killzone 3

Developer: Guerilla Games
Gatunek: FPS
Data wydania:
EUR: 23/02/11
USA: 22/02/11
JAP: 24/02/11
Poziom trudności:
średni (3/5)
Killzone 3
Killzone 3
Killzone 3
8.5

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!