Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 9710
Ilość wiadomości: 5936
Ilość artykułów: 1453

LittleBigPlanet - recenzja

PlayStation 3
LittleBigPlanet - recenzja

Kilka tygodni temu mogliście na naszych łamach przeczytać beta-test LittleBigPlanet. Już w tamtym artykule zawarliśmy bardzo dużo przemyśleń na temat tworu Media Molecule, więc wszystkich bardzo zainteresowanych tematem zapraszam na początek do przeczytania wcześniejszego playtestu. W niniejszej recenzji zamierzam bowiem skupić się wyłącznie na nowościach względem tego, co przekazaliśmy już Wam wcześniej. Czy zatem LBP jest system-sellerem, na który kreuje go Sony? Zaraz poznacie odpowiedź na to pytanie.

Po pierwszym odpaleniu płytki, jedyną dostępną opcją jest główny tryb Story. Pierwsze trzy poziomy (te same zresztą, które mieliśmy okazję jakiś czas temu testować w wersji beta) zaznajamiają ze sterowaniem i mechanizmami rządzącymi rozgrywką. Całość wydaje się być prosta do bólu - oprócz analogowej gałki, przy pomocy której sterujecie ruchami Sackboya, wykorzystywane są głównie jeszcze tylko dwa przycisku joypada: "X" oraz "R1". Ten pierwszy służy do skakania (im dłużej go przytrzymacie, tym wyżej Wasz bohater podskoczy), natomiast wciskając drugi możecie się czegoś złapać. Oczywiście na kolejnych levelach spotkacie się z różnego rodzaju urozmaiceniami, ale podstawy są właśnie takie - łatwe do przyswojenia, by każdy bez najmniejszego problemu mógł "wgryźć" się w grę.



W playteście wspominałem, że LittleBigPlanet wydaje się prosty i samo przejście poziomów raczej nie będzie nastręczało Wam większych trudności. Błąd. Proste to są może i pierwsze etapy, ale dalej już krzywa poziomu trudności rośnie. W sumie przygotowano dla nas dziewięć głównych sekcji tematycznych (np. ogród, sawanna, kaniony, miasto, świątynia, etc.), w których do zaliczenia jest po kilka poziomów głównych i pakiet mini-gierek, o ile uda się Wam go odkryć. Łącznie do przejścia jest 25 głównych lokacji - każda z jakimś unikalnym dodatkiem bądź nowością. Prawdę mówiąc spodziewałem się trochę większej liczby, ale domyślam się, że developer wkrótce zasypie nas bonusami na PlayStation Store... Świetne jest to, że każdy z etapów jest inny, utrzymany w innym klimacie i serwuje konkretne zadania. W dżungli będziecie przede wszystkim bujać się na lianach, chwytać się małp, czy wspinać się po żyrafach, podczas gdy dla przykładu w kanionach nacisk położony został na zabawę materiałami wybuchowymi. Nudzić się tu naprawdę nie sposób. Niby to cały czas ta sama gra, a jednak ciągle zaskakuje czymś nowym, zmusza do wykonywania coraz to bardziej wymyślnych questów.



Wcześniej wspomniałem o tym, że na odkrycie czeka w każdej sekcji tematycznej także pakiet mini-gierek. Na głównych poziomach poukrywano specjalne klucze, po zebraniu których odblokowują się właśnie małe zadanka na mapie. Może to być na przykład skakanie przez krawat w rytm słynnej greckiej melodii, wspinaczka na szczyt zamku, czy wyścigi samochodami odrzutowymi. Każde z tych zadanek jest ukierunkowane na pobijanie rekordów, a po wykonaniu danego questu od razu pokazują się listy rankingowe z wynikami graczy z całego świata. Można więc porywalizować z najlepszymi i sprawdzić jak nasze umiejętności mają się do tego, co prezentują inni.



Tryb Story w LittleBigPlanet nie jest tak naprawdę najdłuższym doświadczeniem. Jeśli będziecie chcieli przebiec go byle szybciej, wystarczy Wam na to w porywach sześć godzin. Pominiecie jednak wówczas to, co najlepsze w tym tytule - zbieranie bonusów. Na każdym etapie poukrywano setki rzeczy zamkniętych w bańkach mydlanych, które zdecydowanie warto zbierać. Mogą to być na przykład dodatkowe "klocki" do edytora (o nim za chwilę), nowe ciuszki dla Sackboya, czy w końcu specjalne naklejki, którymi można potem oklejać levele. Wiele z tych bonusów poukrywano tak bardzo, że będziecie głowić się godzinami jak się do nich dostać. Wielokrotnie dawałem z siebie wszystko, wydawało mi się, że wyzbierałem co tylko się dało, by na koniec w podsumowaniu poziomu miało się okazać, że udało mi się zebrać np. ledwie ok. 60% rzeczy.



Zdecydowanie jest to tytuł, który wytrzymuje wielokrotne podejścia. Ba, nawet zachęca do nich. Wspomniałem przed chwilą, że jednymi z bonusów są specjalne naklejki (stickers). Otóż na wszystkich etapach w wybranych miejscach wiszą szare, tekturowe ozdoby w jakimś kształcie, które aż proszą się o przyozdobienie jakimś wzorem. Na jednym z pierwszych etapów widnieje na przykład gwiazdka. Jeśli będziecie uważni i zauważycie kilka lokacji dalej, że zebraliście właśnie złotą gwiazdę w takim samym kształcie, warto wrócić do wcześniejszego poziomu i nakleić ją na szarą tekturkę. Jeśli wszystko będzie pasować, z nieba posypią się kolejne bonusy. Można tak bawić się długimi tygodniami, a jestem pewien, że i tak wszystkiego nie zobaczycie. Jakby tego było mało, dodatkami będziecie zasypywani również za przejście każdego z etapów bez straty życia.

Strona: [1]  [2]  [3]  [4]  
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 15
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Piotrek
środa, 17 grudzień 2008r.
Nie grałem a chętnie bym zagrał i przekonał się czy to rzeczywiście taka dobra gra jak się o niej pisze.
Adi
środa, 17 grudzień 2008r.
Dziwne że niby taki hicior wszedzie zbiera najwyższe oceny a sprzedaje sie słabo. Podobnie było z shadow of the colossus miejmynadzieje że LBP nie podzieli losu hitu od twórców ICO
Maras
czwartek, 18 grudzień 2008r.
Przykro mi ale nie widze w tej gierce nic ciekawego. Ok, jest na pewno dobra, miło się gra ale żeby to był system seller? Nie przesadzajmy, pamiętam jeszcze jak zapowiadano LBP na mały tytulik na playstation store a jako że sony ma duże kłopoty jak na razie z zapewnieniem wartościowych exclusivów od deweloperów first-party to sztucznie wykreowano z LBP hit. Ja się nie dziwię że ta gra się słabo sprzedaje.
Bizon
czwartek, 18 grudzień 2008r.
Głupoty gadasz. Pograj kilka godzin i się wypowiadaj a nie wypowiadasz sie pewnie na podstawie filmików.
Czerkoś
czwartek, 18 grudzień 2008r.
No cóż ja wybierając banjo lub LBP wybrałbym banjo;]
Pyszny
sobota, 20 grudzień 2008r.
Ja również wybrałbym najnowszą część przygód Banjo i Kazooie. Po pierwsze dlatego, że nie mam absolutnie czasu na długie zabawy z LittleBigPlanet. Po drugie dlatego, że kupując grę komputerową chciałbym w nią po prostu grać, a nie kreować żmudną pracą własny świat. Po trzecie natomiast... ja rozumiem, że LittleBigPlanet jest zajebiste - bo na pewno nie można odmówić mu jakości i uroku - ale do mnie jakoś te wszystkie gry generacji 2.0 nie przemawiają ^^ Podobnie jak i gówniane w wielu przypadkach DLC oferowane za zbyt pokaźne sumy pieniężne.
Artix
sobota, 20 grudzień 2008r.
Tylko że w przypadku LBP tryb Story również jest mocny. Nie napalałem się na tę grę prawie wcale, ale jednak cały ten hype sprawił, że postanowiłem kupić. Warto było. Gra ma niesamowity fun, szczególnie jak się gra ze znajomym (szkoda, że mam tylko 2 pady). Jaja nie z tej ziemi ;]. Dwóch moich kumpli, którzy w gry praktycznie nigdy nie grali, w LBP wsiąkli od razu na 6 godzin. Ten tytuł ma moc przyciągania, naprawdę. Informacja o niskich wynikach sprzedaży mnie bardzo zaskoczyła, bo w Anglii (gdzie obecnie rezyduję) regularnie utrzymuje się w czołówce sprzedaży. Raz lepiej, raz gorzej, ale żeby słabo?
Zibi
niedziela, 21 grudzień 2008r.
Artix możesz poczytać sobie o wynikach sprzedaży: http://www.eurogamer.net/articles/sony-responds-to-lacklustre-lbp-sales A co do tego co napisał Pyszny wyżej, mnie też nie kręci cała ta idea gier 2.0. Ok niech już sobie będą ale niech przynajmniej zapewnią nam tryb story wystarczająco długi. A jak czytam że taki story pęka w 5 godzin to śmiech mnie ogarnia. Odwalili szybko robote i skupili się na edytorze taka prawda.
Reptile
niedziela, 21 grudzień 2008r.
Zibi, nie zapominaj że oprócz Story możesz sprawdzać tysiące poziomów stworzonych przez użytkowników. Że większość z nich to szmiry? Ok, ale są już rankingi najlepszych poziomów w necie - wystarczy sprawdzić i dostajesz poziomy wcale nie gorsze niż te zaprojektowane przez twórców. LBP to pewnego rodzaju przełom, ja mam nadzieję na więcej tego typu pozycji. Oczywiście zgodzę się, że Story mógłby być dłuższy, czemu nie, przecież wszyscy byśmy się wtedy cieszyli. To jednak i tak baaaardzo duży tytuł który wystarczy na miesiące jeśli nie lata grania.
Pyszny
niedziela, 21 grudzień 2008r.
Oczywiście nie twierdzę, że idea gier 2.0 jest zła, a samo LittleBigPlanet to szmira - bo i jedno i drugie daje ogromne możliwości. Twierdzę tylko, że mnie osobiście nie podoba się tego typu rozgrywka. Ostatnio czegoś także doświadczyłem. Wiecie, grałem w LittleBigPlanet przez kilka godzin, budowałem własny poziom i z minuty na minutę robiłem się coraz bardziej zmęczony. Postanowiłem odstawić PlayStation 3 i zasiąść do komputera gdzie czekał już na mnie egzemplarz... Left 4 Dead. Cholera, po 15 minutach od odpalenia tej produkcji doceniłem potęgę prostoty, braku fabuły i zawiłości systemu. Ta gra jest tak bezpretensjonalnie prosta i przejrzysta, jednocześnie miodna i wciągająca oczywiście, że LBP zaraz poszło w odstawkę. Granie 2.0 to jednak nie to co zwyczajna, bezpretensjonalna i niezobowiązująca sieczka na ekranie przez kilka godzin :D
Lewy
niedziela, 21 grudzień 2008r.
To zależy czy się ma czas czy się go nie ma:). Dla tych co jeszcze chodzą do szkoły i poza nią nie mają zbyt wielu obowiązków 2.0 to świetna sprawa. Mają co robić hehe. Jednak jak wracam z pracy to ostatnie na co mam ochote to usiąść i zacząć przez kilka godzin budować własny poziom który może skończyłbym po kilkunastu. Sam nawet na online nie mam czasu a co tu mówić o budowaniu swoich poziomów. Dlatego zawsze najbardziej zwracam uwagę na to co twórcy dają mi w trybie singleplayer. Myślę zresztą, że podobnych mi osób jest dużo więcej. Nie chciałbym nawet żeby LBP odniósł oszałamiający sukces bo pewnie wówczas posypało by się gier typu 2.0. Jako dodatek edytor jest ok ale jako główna składowa moim zdaniem niekoniecznie.
caspion
niedziela, 21 grudzień 2008r.
Dla mnie gra swietne, napewno nie dla wszystkich. Jezeli ktos woli spedzac czas przed telewizorem samotnie to raczej nie ten typ gry. Pozatym po ostatnich odmozdzajacych grach ktore mialy byc wielkimi hitami (dla mnie nie byly): GoW2,L4D, PoPitp. takie oderwanie sprawia niesamowita frajde szczegolnie jak sie gra z zona, lub z starymi kolegami, zabawa na calego, szczegolnie jak komus cos nie wychodzi smiechu co niemiara, jest to typowa gra ktora w singlu na pewno sie znudzi po pewnym czasie, ale grajac razem naprwde dostarcza nisamowitych wrazen. Warto sprobowac naprawde warto
ironskatee
sobota, 27 grudzień 2008r.
Niezła gra wczoraj rozpocząłem gre a mi się tak spodobała że pierwsze 2 Plansze na 100% przeszedłem :)
ironskatee
sobota, 27 grudzień 2008r.
Niezła gra wczoraj rozpocząłem gre a mi się tak spodobała że pierwsze 2 Plansze na 100% przeszedłem :)
Doman
sobota, 09 maj 2009r.
LBP RULEz

UID: 4624
Tytuł:

LittleBigPlanet

Developer: Media Molecule
Gatunek: platformówka
Data wydania:
EUR: 05/11/08
USA: 27/10/08
JAP: -
Poziom trudności:
średni (3/5)
LittleBigPlanet
LittleBigPlanet
LittleBigPlanet
9.5

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Launch PS Vita pod koniec roku, a Nintendo obniża cenę 3DSa. Na którą z konsol się zdecydujesz?
13 %
Łączna ilość głosów: 5991




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!