Wydawało się, że po LittleBigPlanet trudno będzie liczyć na sequel. Twórcy oddali w nasze ręce rozbudowane narzędzie do tworzenia poziomów, blisko trzy miliony kreacji graczy znajduje się już w sieci do pobrania, więc po co komu kontynuacja? Wszystko można było w końcu udostępniać jako dodatek - kto by chciał, ten by kupił. Media Molecule wpadli jednak na genialny pomysł i postanowili oddać w nasze ręce nie tyle rozbudowany edytor poziomów, co raczej namiastkę narzędzia developerskiego. Coś, dzięki czemu możemy tworzyć nie tylko sekcje platformowe, ale także - a może przede wszystkim - podejmować różne gatunki gier. Strzelaniny, wyścigi, pinballe, RPG-i, przygodówki... Jeśli tylko starczy Wam zapału, możecie tu zaprojektować niemal wszystko (oczywiście w granicach rozsądku) Jeśli zatem, podobnie jak ja, marzyliście kiedyś by stworzyć swoją własną grę, ze swoimi bohaterami i fabułą, wraz z LittleBigPlanet 2 dostajecie taką możliwość. Właśnie dlatego o tym tytule jest ostatnio tak głośno.
Przede wszystkim trzeba docenić fakt, że LittleBigPlanet 2 to bardzo rozbudowana, obszerna gra. Nie poznacie jej tajemnic w jeden wieczór, tydzień, a jeśli zdecydujecie się na tworzenie swoich poziomów to pewnie i miesiąc uczenia się nie wystarczy. Twórcy dostarczyli praktycznie trzy duże części na jednej płycie. Mamy zatem rozbudowany tryb fabularny, gdzie można zaliczyć sobie kilkadziesiąt poziomów - samotnie bądź z przyjacielem/przyjaciółmi. Do tego dołożono Sackboy’s Prehistoric Moves, czyli specjalny odłam LBP jakiś czas temu wypuszczony (jako płatny DLC) na PS Store. Kupując LBP2 macie go za darmo, a to nie byle co, bo aż 10 sporych poziomów z obsługą kontrolera PS Move. Działa to tak, że jeden z graczy kieruje bohaterem przy pomocy standardowego joypada, a drugi wymachując "różdżką" musi mu pomagać aktywując różne elementy otoczenia. Wypadło to naprawdę fajnie i wypada docenić fakt, że developer postarał się o taki dodatek zupełnie za darmo. Na koniec mamy wreszcie megarozbudowany edytor, dzięki któremu stworzycie własne kreacje. Oczywiście w każdej chwili macie też dostęp do ogromnej bazy poziomów zaprojektowanych przez innych graczy, w które można grać oczywiście za darmo. Składa się to wszystko na jeden z najbardziej rozbudowanych programów od lat, którego nie wypada nie sprawdzić.
Na początek może skupmy się na tym, czym LittleBigPlanet 2 w głównej mierze jest. Bez obaw, to dalej platformówka - twórcy nie poszli zdecydowanie w inne gatunki, raczej pokazali nam kilkoma poziomami co można przy pomocy edytora zrobić. Dalej zdecydowana większość poziomów to levele rodem z pierwszej części. Model fizyczny jest bliźniaczo podobny do LBP1, więc jeśli narzekaliście na nieco bezwładne poruszanie się Szmacianek w "jedynce", tutaj również będziecie narzekać. Autorzy oparli całość na silniku fizycznym Havoc, jednak moim zdaniem można to było troszkę bardziej dopracować, bo już samo chodzenie bohaterów jest dyskusyjne (zaliczycie nie jedną wpadkę, bo "zapędzicie się"), podobnie jak skoki. Widać to zwłaszcza tam, gdzie potrzebne są ruchy wymagające dużej precyzji. Oczywiście tragedii nie ma, jednak zwłaszcza początkujący mogą mieć z początku małe problemy z opanowaniem swojego Sackboya.
Twórcy musieli pomyśleć nad usprawnieniem wysłużonej formuły. W końcu takie samo bieganie, skakanie i chwytanie się przy pomocy R1 przedmiotów nie przeszłoby w drugiej części. Wprowadzili więc różnego rodzaju power-upy, z których korzysta się właśnie przy pomocy przycisku R1. Na wstępie poznacie specjalną kotwiczkę strzelającą włóczką, która przyczepia się do oznaczonych elementów otoczenia. Szmacianki mogą więc pobujać się niczym na lianie i tym samym dostać się w wyżej położone obszary. Dalej otrzymujemy stalowe rękawice, przy pomocy których Sackboy jest w stanie podnosić i rzucać ciężkimi rzeczami, normalnie nie do ruszenia. Z czasem odblokujecie jeszcze chociażby kask strzelający ciastkami (nie pytajcie...) lub wodą, czy będziecie musieli przeprowadzić małe roboty do wyjścia - motyw z Lemmings, nie ma co. Do tego doszło jeszcze sterowanie różnego rodzaju zwierzątkami. Dosiadanie robo-królika, dżdżownicy czy pszczoły to ciekawe doświadczenia, które na pewno urozmaicają całą rozgrywkę. Efekt tych wszystkich zabiegów jest taki, jakiego oczekiwałem: różnorodności w LBP2 nie brakuje i na pewno nie będziecie narzekać na niedobór pomysłów autorów.
Dla mnie gra na 8 max. Grałem i nie widziałem w tym nic nadzwyczajnego ot platformówka jakich setki. Edytor edytorem ale sama gra pod względem grywalności jest tylko dobra.
ktosik niedziela, 30 styczeń 2011r.
mialem okazje zagrac - porazka. zawartosciowo? dodatek za 20$ z psn to w zasadzie szczyt jaki to cos powinno osiagnac. jakosciowo? co Media Molecule robilo przez cale 3 lata od momentu wydania pierwszego LBP? zadnych bug\'ow, glitchy spieprzonego gameplay\'u nie poprawili - nie zrobili absolutnie niczego. znow rozgrywka jest do bani i ociera sie o w zasadzie niegrywalny produkt - na ch** mi edytor poziomow skoro granie w te poziomy jest tak samo przyjemne jak lewatywa czyli wcale. sterowanie nadal jest do kitu z tym swoim blisko sekundowym opoznieniem i skokiem, ktory w zasadzie mozna nazwac \"wznoszeniem\" i to jak sie przymknie oczy. nadal sa problemy z przechodzeniem miedzy planami poziomow i nadal fizyka jest kompletnie skasztaniona. jak dla mnie maks 4/10, bo za taki szmelc to powinni prosic co najwyzej 20$ na psn, a nie 60$. zwlaszcza, ze kaza sobie placic za kampanie, ktorej wiekszosc stanowia projekty stworzone za darmo przez niezaleznych tworcow w konkursie na stworzenie czegosc w LBP2 w ciagu 24 godzin. obslugi Move nawet nie ma co komentowac - po prostu smiech na sali. jesli tak sony okresla \"wsparcie\" dla swojego dildo to mogli sobie oszczedzic i czasu i pieniedzy poswieconych na skserowanie wiiremote.
Mario niedziela, 30 styczeń 2011r.
Ktosik jak zwykle pojechaleś:P. Ale jestem w stanie cie zrozumieć. LBP2 ma bardzo specyficzną fizyke widziałem już dużo osób którym sie ona całkowicie nie podoba. Z drugiej strony drugie tyle osób jest zachwyconych całą tą grą i jej możliwościami. Budzi ona skrajne odczucia. Dlatego chyba najlepiej by było jakby każdy sprawdził demko i zobaczył czy bedzie mu sie podobać.
balt niedziela, 30 styczeń 2011r.
Z drugiej strony czy istnieje gra ktora sie wszystkim podoba? No może oprócz tetrisa :P
ktosik poniedziałek, 31 styczeń 2011r.
@Mario, a jak mozna ocenic gre, nad ktora tworcy pracowali przez 3lata wmawiajac nam jak to oni sluchaja graczy jak poprawia wszystkie bledy z oryginalu(wymieniajac te usprawnienia), a efekt koncowy jest taki, ze dostajemy kompletnie nie zmieniona oryginalna wersje gry z jej wszystkimi glitch\'ami, bug\'ami, wciaz zjeb*nym sterowaniem i fizyka do ktorej tworcy nawet nie zrobili kampanii singleplayer tylko posluzyli sie pracami samych graczy(ktore przeciez w tej grze powinno byc darmowe). nawet grafika jest praktycznie taka sama(doszly tylko lepsze filtry i efekty) - calosc to tak naprawde kilka dodatkow do edytora i to wszystko. jak cos takiego mozna uznac za gre skoro liczba nowosci zmiescilaby sie w patch\'u albo DLC do oryginalu. za co w takim razie sa te wysokie oceny? Destructoid idealnie podsumowal gre - tytul tylko i wylacznie dla osob, ktore nie kupily oryginalu, a itak polecaja sprawdzic LBP przed zakupem z uwagi na kiepskie i nieprecyzyjne sterowanie.
GILUPL poniedziałek, 31 styczeń 2011r.
Destructoid dal dyche GT5 ktosik, skoro im tak wierzysz to co GT5 to gra ideal dla ciebie? Jestes jak charagiewka na wietrze trollu jeden. Dla ciebie ten serwis jest wlasciwy, ktory w danym momencie dal slaba ocene exowi na PS3. Z takim kims nie ma co dyskutowac, za chwile sie okarze, ze Killzone3 zbierze wszedzie dychy, a np. Edge da 8 i znowu bedziesz sie podniecal, ze to elitarny serwis i tak w kolko. W marcu najlepszym i tym wlasciwym serwisem bedzie np. IGN, bo jako jedyni dadza 7 Motorstormowi3. Czlowieku, ale ty jestes poryty, idz sie lecz. Po co sie tu udzielasz, my juz znamy twoje oceny zasr.ny fanboju: 6 dla K3, 5 dla M3, 4 dla I2, bo to sa gry na PS3, co nie? Na Xa za to same hiciory w tym roku, buhaha. A tak poza tym to popatrz na ten bilardzik tam u gory, LBP2 rzadzi, to takie drugie PSS czy Xbox Market, z ta mala roznica, ze gry sa za darmo ;D.
ktosik poniedziałek, 31 styczeń 2011r.
\"gry\" sa darmowe i do kitu. lol niejednokrotnie pisalem, ze wszystko zalezy od recenzenta poza tym ja czytam recenzje, a nie patrze na punkcik na koncu. recenzja LBP2 na destructoid - opis gry i wszystkich jej aspektow, problemow itd. recenzja GT5 na destructoid napisana przez zupelnie innego kolesia - 3/4 tekstu o grafice i fragmentu zywcem wyjete z PRowskich tekstow o grze, bledy w recenzji, pomijanie istotnych faktow(jak przeportowane z ps2 auta i trasy \"standard\", ktorych przeciez jest blisko 90% w grze, a wykonanie ich bylo miejscami na poziomie psx\'a), zadnego slowa o bug\'ach, glitch,ach i niedociagnieciach w grze, ktorych jest odgroma(powiedzialbym, ze gra pod tym wzgledem stoi na poziomie gier Bethesdy z ta roznica, ze zamiast ogromnej liczby glitch\'y mamy ogromne braki w opcjach gry i dziwaczne ograniczenia w poszczegolnych trybach itd) itd. nie wazne, ze w ciagu niecalych 2 miesiecy wydano dobre 5-6 patch\'y, ktore dodawaly podstawowe opcje i w grze oraz poprawialy bledy(o tym, ze czeka nas kolejnych kilkanascie patchy nawet nie mowie). - to jest zla recenzja gry. tak samo jak czytam w recenzjach, ze Menu w Fable 3 jest swietne i duzo lepsze niz w Fable 2 - nie dosc, ze gra kiepska to menu jest porazka. czlowiek wiecej czasu spedza w menu probujac znalezc odpowiednie opcje niz grajac w sama gre i mowie to z wlasnego doswiadczenia obcowania z Fable 3(dobrze, ze gre jedynie pozyczylem) albo chocby o niby swietnym systemie walki, ktory w zasadzie nie istnial(walka na miecze byla bezuzyteczna, bo kazdy cios byl blokowany i czlowiek mogl z jednym przeciwnikiem walczyc nawet 5 minut jak mi sie to zdarzalo niejednokrotnie zanim kompletnie przesiadlem sie na bron palna).
GILUPL poniedziałek, 31 styczeń 2011r.
Ty jestes poryty czy jak? Pisze do wiatraka czy co? Tez moge znalesc najslabsze recenzje gier na Xa i napisac, ze ten o to wlasnie recenzent ma racje. Przyklad: 65/100 dla Alana od GameCritics albo 58/100 od Edge lub 60/100 od 1UP dla Metra, jest nawet 80/100 od GamePro dla Forzy3. TAK CI KOLESIE MAJA RACJE!!! Byly jeszcze gorsze recenzje tych gier w postaci 40/100, ale mniej znanych serwisow. Chyba najbardziej miarodajna jest srednia, a ta LBP2 ma wysoka (91/100), czyz nie? Idz sie lecz czlowieku, szukasz najslabszych recek gier na PS3 i je tu nam demonstrujesz i najlepszych na Xa i nazywasz te serwisy elitarnymi. Co za leb z ciebie, buhaha.
przemo wtorek, 01 luty 2011r.
ocena za \"oryginalność\" jest śmieszna i kompletnie niepotrzebna (dotyczy to ocen wszystkich gier)
Reptile wtorek, 01 luty 2011r.
Naszym zdaniem wprost przeciwnie. W dobie wtornych sequeli jest to dobry punkt odniesienia dla wszystkich oczekujacych czegos wiecej od kolejnej czesci niz tylko nowych poziomow. A jesli jest dla ciebie niepotrzebna to po prostu nie zwracaj na nia uwagi.
Zibi wtorek, 01 luty 2011r.
Dla mnie gra na 8/10:)
popież czwartek, 03 luty 2011r.
Tak ktosik dobrze prawisz gra jest beznadziejna bo... nie ma jej na xboxie... normalnie miazga. Żeby nie było mam tylko xboxa ale grałem w pierwszą część LBP i... oniemiałem grafika , klimat , fizyka miód. ZAZDROŚĆ że takiej gry nie ma na xboxie;-(
m22_k22_m44_k44 poniedziałek, 11 lipiec 2011r.
ta gra jest super daje 10/10 jeśli macie looknijcie na mój profil m22_k22_m44_k44
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!