Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots - recenzja
PlayStation 3
Czy trzeba pisać coś jeszcze? Nie sądzę, by ta recenzja miała kogoś przekonać do słuszności swojego zakupu, bo jeśli ktoś się na ten tytuł już zdecydował, to z pewnością nie żałuje. Z kolei co z osobami nie mającymi styczności z serią? Bardzo polecam zaznajomienie się wcześniej z poprzedniczkami, bo jeśli chce się czerpać pełnię przyjemności z fabuły "czwórki", to trzy wcześniejsze części po prostu trzeba znać. Tak jak już jednak mówiłem - poziom rozgrywki w tej części sprawia, że ta gra naprawdę broni się sama i można się świetnie bawić bez zrozumienia całej otoczki. A że to już nie będzie to samo? Cóż, taka to już "wada" sequela - zawsze jest tak, że wiąże się on w jakiś sposób z poprzednimi częściami, a jeśli jeszcze mamy do czynienia z taką serią jak Metal Gear Solid, to na mnogość nawiązań po prostu trzeba być nastawionym. Nie zważając na to czy to Twoja pierwsza część serii czy nie - można powiedzieć, że PS3 dostała właśnie najmocniejszego exclusive'a, jaki pojawił się od czasu premiery tej konsoli. Ja właściwie dla tej pozycji zakupiłem konsolę Sony i się nie zawiodłem - i jestem pewien, że niejedna osoba zrobiła podobnie, bądź ma zamiar tak zrobić w najbliższym czasie.
Marcin "Sarge" Skierski
MOIM ZDANIEM:
Baron Ski: Trudno wyrazić w kilku akapitach co czuje się po przejściu tego arcydzieła. MGS4 jest czymś niezwykłym, czymś, co pozostaje w pamięci na długo po wyłączeniu konsoli. Na tego typu pozycje czeka się całymi latami. Mógłbym napisać, że 21 godzin przygody na najwyższym poziomie już za mną. Mógłbym powiedzieć, że zostawiłem za sobą najlepszą grę tego roku. Pójdę jednak dalej – w mojej opinii to w chwili obecnej najlepsza produkcja tej generacji konsol.
Gdybym zaczął wymieniać wszystkie zalety tego klejnotu, napisałbym drugą recenzję. Skupię się na tym co najważniejsze. Po pierwsze - filmiki. Tak, jest ich dużo i tak – są perfekcyjnie opracowane. Hideo Kojima po raz kolejny pokazał, że już dawno powinien tworzyć filmy, bo niektóre sceny po prostu zapierają dech w piersiach. Wątki rozpoczęte w poprzednich częściach wyjaśnił, wszystko poukładał w logiczną całość, choć wydawało się to niemal niewykonalne. Nie zamierzam nic tutaj zdradzać, ale możecie być pewni, że – tak jak ja – często będziecie zaskoczeni, a od czasu do czasu wręcz zszokowani tym, w jaki sposób twórca bawi się swoim tytułem. Scenariusz to po prostu najwyższa półka.
W rozgrywce poczyniono kilka zmian na lepsze. Kamuflaż automatycznie dostosowujący się do otoczenia to po prostu strzał w dziesiątkę – w „trójce” skakanie po menu co chwilę w celu „przebrania” Snake’a było na dłuższą metę uciążliwe. Dodanie kilku sekcji „na szynach” również bardzo dobrze się przyjęło, a trzeci epizod to prawdziwe zaskoczenie dla wszystkich fanów serii. Po raz pierwszy zaimplementowano sporo fragmentów polegającym tylko i wyłącznie na strzelaniu i miło zobaczyć Metala w tej roli. Możliwości głównego bohatera ponownie uległy rozbudowaniu – zwłaszcza robocik Mk. II bardzo przydaje się podczas przeczesywania kolejnych poziomów, choć sklepik Drebina również wdrożono doskonale (upgrade’owanie broni jest bardzo przyjemne). Najlepsze jest jednak to, że niemal każdy etap da się przejść na wiele różnych sposobów. Możecie być pewni, że zaliczając jednokrotnie ten tytuł nie wyczerpiecie w sobie chęci do gry – za drugim razem można przedrzeć się zupełnie inną drogą.
Walki z bossami jak zwykle nie pozostawiają złudzeń. Nikt nie robi ciekawszych pojedynków z „szefami” niż Kojima. Szkoda, że o nowych agresor(k)ach nie można dowiedzieć się zbyt wiele, ale i tak ich projekty mogą się podobać. Pierwsza walka rozłożyła mnie w pewnym momencie na łopatki, zresztą jak chyba każdego, kto ją przechodził. A poziomy? Ech, chciałbym powiedzieć Wam, gdzie zawitacie w czwartym epizodzie... Lepiej będzie jednak jeśli sami doznacie szoku. Kojima co chwilę atakuje smaczkami, które fani serii będą chłonąć z jednoczesnym efektem opadu szczęki. No ale właśnie... Aby tak naprawdę docenić MGS4, powinniście znać fabułę poprzednich części – bez tego większość scenariusza będzie dla Was po prostu niezrozumiała. Omówmy się jednak, że wszyscy, którzy tu zaglądają są fanami z krwi i kości, a nie graczami niedzielnymi, którzy raz na miesiąc odpalają SingStara, by pośpiewać ze znajomymi. Ostrzegam jednak – jeśli nie macie pojęcia co wydarzyło się w pierwszych trzech odsłonach Metal Gear Solid, zacznijcie najpierw od nich. Tylko wówczas odbierzecie „czwórkę” tak, jak powinno się to zrobić.
Jakieś wady? Oczywiście długi czas instalacji, ale o tym mogliście przeczytać już w recenzji. Oprócz tego przyczepić można się też do tego, że otoczenie nie jest podatne na zniszczenia. Albo inaczej – jest podatne tam, gdzie sobie zaplanowali to twórcy. Mi nie rzucało się to aż tak bardzo w oczy jak co niektórym, którzy poczytują ten detal za główną wadę najnowszej edycji Metala. Cieszę się niezmiernie z tego, że nie ma już statycznej kamery, która w MGS3 bardzo denerwowała (zlikwidowano ten problem wraz z premierą Subsitance), czy kręcących się Rationów, które przeszkadzały mi w poprzedniej części (eksplorujecie dżunglę, a tu kręcąca się paczka w trawie... bawiło mnie to). Teraz już wszystkie przedmioty normalnie leżą i są dość trudne do zauważenia w normalnym trybie (polecam częste używanie gogli NV). Szkoda, że autorzy nie zdołali opracować jednego ogromnego świata, bo pomiędzy kolejnymi sekcjami dalej trzeba oglądać krótkie loadingi. To wszystko jednak doczepianie się na siłę, bo całość jest na tyle dobra i wciągająca, że przesłania wszelkie, małe niedociągnięcia.
Pora kończyć, bo moja wypowiedź niebezpiecznie się rozrasta. Macie PS3 i jesteście fanami MGS-a? Pewnie „czwórka” już do Was leci albo kręci się w napędzie. Nie posiadacie konsoli Sony, ale jesteście fanami Metala? Idźcie i kupcie PlayStation 3. Oto wreszcie maszynka japońskiego giganta otrzymała tytuł, jakiego potrzebowała od dnia swojej premiery. Tytuł sprzedający system. Najlepszą pozycję tej generacji konsol. Napiszę tak – do tej pory nie było programu dedykowanego obecnym konsolom, który wywołałby u mnie opad szczęki. Czwartemu MGS-owi udało się to wielokrotnie. Idźcie już i wyłóżcie ciężko zarobioną kasę na ten mega-hit! Warto! Moja ocena: 9.8/10.
PS Sprawdźcie też naszą recenzję Metal Gear Solid 4 Original Soundtrack - tutaj.
7
Oryginalność Może nie rewolucyjna, ale trzeba powiedzieć sobie jedno - to gra inna niż wszystkie.
9
Grafika Momentami tekstury zawodzą, ale całokształt prezentuje się świetnie.
Grywalność Trzyma w napięciu od początku do końca. No właśnie - chciałoby się, żeby ten koniec nigdy nie nastąpił...
9
Żywotność 20 godzin na główny wątek fabularny to dziś bardzo dużo, a dołóżmy do tego jeszcze motywację do ponownego przechodzenia i wreszcie porządny online.
9.6
Ocena końcowa Drugi po GTA IV tytuł na PS3 w tym roku, który po prostu trzeba mieć. Tyle że tym razem to exclusive i to taki, jakiego można tylko pozazdrościć! Wspaniała historia, którą trzeba przeżyć samemu.
Nareszcie :) Czytam każdą recenzję tej genialnej gry, ale najbardziej czekałem na waszą. Bardzo dobra recenzja, ocena sprawiedliwa i generalnie wszystko okej. Przechodzę właśnie MGS4 po raz czwarty i nie mam dosyć. Szkoda że to już koniec tej historii, ale znając życie zobaczymy wkrótce jakieś zapowiedzi MGS5 :)
Grzesiek wtorek, 01 lipiec 2008r.
Aha, drugi akt rozgrywa się w Ameryce Południowej, nie Północnej. Swoją drogą długo zbierałem szczękę z podłogi jak zobaczyłem jak to wszystko wygląda. Uncharted jest królem grafiki na PS3, ale MGS4 również zabija. A te kiepskie tekstury które czasem widać totalnie nie psuły mi zabawy. A kumpel pecetowiec jak zobaczył w akcji grę to po prostu zaniemówił :) W sumie najbardziej mi się podobała finałowa walka, to co się tam wyprawia przechodzi ludzkie pojęcie! Więcej takich gier!
Mariusz wtorek, 01 lipiec 2008r.
Godna recenzja godnej gry :). Ja bym tylko dał 9.9/10 ;]. Tekstury podłoża o ktorych tak często sie mówi przy opisywaniu grafy - w ogóle nie zwraca się na to uwagi podczas rozgrywki. Najbardziej zabijają cutsceny, opad szczeny gwarantowany.
sin wtorek, 01 lipiec 2008r.
Święta prawda, to najlepsza gra na obecną generację konsol, a dla wielu (w tym dla mnie), gra wszech czasów. Nic, dosłownie NIC nie jest i najprawdopodobniej nie będzie w stanie przebić MGS 4.
sin wtorek, 01 lipiec 2008r.
Poza tym, myślałem, że się jednak skusicie na 10... tak się z tym czaicie, że aż jestem ciekaw, czy kiedyś padnie tu taka ocena ;). Ale jak nie tak wspaniały MGS 4, to co?
Mario wtorek, 01 lipiec 2008r.
Sin, no nie przesadzaj, perfekcyjna gra to nie jest. Rewelacyjna ale nie perfekcyjna:). Tak w ogóle to co powiedzieć o kilku zachodnich serwisach które wystawiły 8/10 ;P
Grzesiek => dzięki za uwagę, z tą Ameryką to taka mała pomyłka z mojej strony. Już poprawione:).
binio wtorek, 01 lipiec 2008r.
czy mgs4 wywołał i u mnie opad szczęki? raczej nie grafika stoi na dobrym poziomie i tylko dobrym. Może klimat i fabuła pomaga o pewnych niedoróbkach zapomnieć, ale nie polecę specjalnie kupić ps3 dla jednej gry!? Faktycznie jest to gra mogąca sprzedać system, ps3 potrzebowało tej gry, ale nie nabyłbym konsoli tylko na 20h rozgrywki to jednak 1500zł w najuboższej wersji! W grę zagram na bank! ale nadal główną maszyną do gier zostaje niedościgniony xbox360. Mgs\'a4 skręce sobie ze sklepiku od znajomego i po zabawie pozbedę się i na tym koniec z ps3. Ech ten pad żeby można było zaprzęgnąć tego od x;a? to by było mistrzostwo! szczerze mówiąc odwykłem już od psowego palcołamacza
Piotrek wtorek, 01 lipiec 2008r.
Binio gadasz dyrdymały. Powiedz po prostu że bardzo chcesz zagrać w MGS4 i tyle a nie piszesz o grafice która tak naprawdę nie jest tu najważniejsza (choć i tak jest świetna!). To system seller i taka jest prawda. Sam mam Xboxa 360, ale z wielką chęcią zagrałbym w MGS4. Jestem pewien że wiele ludzi rzuci się na ten tytuł wraz z konsolą i dlatego mówi się o takich tytułach że są zdolne sprzedawać system. Co nie zmienia faktu, że rzeczywiscie - jeden tytuł to trochę za mało, ja poczekam jeszcze na kolejne killery i dopiero rozważę kupno konsoli sony (nadzieja w killzone, ff13, gt5). Na razie spokojnie pobawię się Xboxem, na którego w najbliżsej przyszłości szykują się ciekawsze exclusivy (moim zdaniem).
x wtorek, 01 lipiec 2008r.
Bibio hahhaaha! Nie moge. Zawsze musisz cos o xie. Nie no brak slow...! :| W ogole w to nie grales wiec sie nie wypowaidaj! WARA!! Schowaj sie ze swym xowym gniotem.
Recka b.dobra!:) Czekalem na nia tak dlugo...! Tak trzymac:) Gra? daje 9.9 /10!!!! :)
Fabuła świetna! Przechodzę grę 3 raz i w dalszym ciągu przy niektórych wzniosłych chwilach lecą mi łzy. Był bym spełniony, gdyby snaka jakoś wyleczyli z tego szybkiego starzenia się :P
Chcę w grze uzbierać na stealch, ale drogie to jak cholera. Wiecie co to super bandana? Też ją można kupić w sklepie.
- binio PS3 teraz za 1200zł z dyskiem 40GB, który możesz samemu wymienić, nowy 120GB kosztuje 250zł, a nie jak na Xboxie za jakieś 600zł :P
Sergiusz wtorek, 01 lipiec 2008r.
x, o ile binio jest fanboyem Xboxa tak ty jesteś fanboyem PS3. Obaj powinniście zamilknąć;]. btw sam przeszedłeś mgs4? przecież nie masz PS3;].
z wtorek, 01 lipiec 2008r.
MGS jeszcze nie:) ale ps3 mam narazie cisne w gta4 online, UT3
binio wtorek, 01 lipiec 2008r.
wiem wiem recenzja waszego hiciora a ten o xbox ale takie są panowie realia co nie zmienia faktu że w grę zagram na bank
a ps3 nie kupię bo to strata ciężko zarobionych pieniędzy co do dalszego czekania na cuda ps3 nie liczyłbym \"/\"(nadzieja w killzone, ff13, gt5)\"/\" ;) do deepcry \"/\"Przechodzę grę 3 raz\"/\" to właśnie to o czym mówię nie mam czasu na takie stanie w miejscu i czekanie może
gram i odkładam chyba że multi powala wtedy dłużej .... \"/\"PS3 teraz za 1200zł z dyskiem 40GB, który możesz samemu wymienić, nowy 120GB kosztuje 250zł, a nie jak na Xboxie za jakieś 600zł :P\"/\"... :) no przyznam się rozbawiłeś mnie :) przecież na xbox360 gry się nie instalują tu grę wkładasz i ciorasz więc wybacz nie rozumiem tej aluzji? Wracając do tematu panowie nie oszukujmy się mgs4 jest dobry może napędzić potencjalnego klienta na odtwarzacz ale nie dajmy się popadać w paranoję ps3 to nadal gra nie warta świeczki nawet z mgs4 w packu
sin wtorek, 01 lipiec 2008r.
deepcry>> Najłatwiej jest przejść grę na Easy nie zabijając nikogo (nawet bossów). Dostaniesz bandannę. Potem możesz pobawić się w zabijanie w pierwszym lub drugim akcie (tam najłatwiej) i zbieranie DP. W piątym akcie wszystko tanieje o połowę, więc bez problemu powinieneś uzbierać na Stealth ;).
Do bonio i sergiusza:
Ja jestem fanboyem PC :P PS3 to tylko dodatek.
sin:
To można nie zabijać bosów? Jak? Jak się nie zabije bosa to nie można przejść dalej hm.
sin środa, 02 lipiec 2008r.
Można, musisz użyć pistoletu na strzałki usypiające, albo snajperki (te niebieskie bronie). Musisz nimi pokonać OBYDWIE formy bossów.
voyanek środa, 02 lipiec 2008r.
gra na 7/10, tytuł godny uwagi, ale nic specjalnego i żadnej rewolucji porównując całokształt produktu do poprzednich gier z tej serii ;] chciałbym ją przejść cała ale niestety ciężko mi będzie wyrwać od kumpla ps3 na weekend :D
Piotrek środa, 02 lipiec 2008r.
voyanek - typowa gadka blaszakowca któremu żal dupe ściska że nie może zagrać w MGS na swoim PC..
SAP środa, 02 lipiec 2008r.
Moim zdaniem: grafika wcale nie zwala z nóg (podczas gry), ale część przerywników potrafi urwać głowę (reżyserią). Niezłe modele postaci i efekty, ale część animacji postaci jest chyba jeszcze z czasów jedynki. A że nie jestem sentymentalny, to też te oldschoolowe elementy (wykrzykniki itp.) jakoś wywołują u mnie minę niezadowolenia. Psują one filmowy charakter gry. Od strony grywalności jest super, ale SI wrogów to nadal poziom pierwszej części. Ładne zwieńczenie serii i druga gra, dla której warto kupić PS3.
binio środa, 02 lipiec 2008r.
a jaka jest pierwsza? i pytanie co dalej z tym robić? filmy? czy co?
SAP czwartek, 03 lipiec 2008r.
Pierwszą grą dla której na pewno warto kupić PS3 jest Uncharted: Drake’s Fortune. Oczywiście, jak dla mnie:)
Mario czwartek, 03 lipiec 2008r.
Uncharted jest naprawdę spoko ale troche za krótki, taka prawda.
voyanek czwartek, 03 lipiec 2008r.
nie zebym byl nie mily Piotrek ale blaszaka to ty masz w mozgu chyba?? Kazdy ma prawo oceniac ta gre jak mu sie podoba a mega hit to ta gra raczej nie jest, ile mozna ciagnac to co juz bylo w nowym wydaniu i oprawie zal.pl ale jak widac na zagranicznych serwisach duzo 8 polecialo bo to jest max ile ta gra moze i powinna dostac...
Xero czwartek, 03 lipiec 2008r.
voyanek -> dzieciaku, zaczynasz już poważnie mnie irytować... Wypowiadasz się, że gra na 7/10, a nawet jej nie przeszedłeś :/... A to, że kilka serwisów dało 8 to nie znaczy, że trzeba się na takiej ocenie wzorować (tym bardziej, że padały noty sięgające czasami nawet 10). Zresztą, co ja tu będę się produkować, i tak tego nie zrozumiesz bo jesteś ślepo zapatrzony w swój super sprzęcior i nie możesz znieść, że posiadacze PS3 mogą grać w MGS\'a, a ty nie...
voyanek czwartek, 03 lipiec 2008r.
gralem 4h wiec to mi wystarczy zeby w miare subiektywnie ocenic ta gre, mysle ze gdybym ja zaliczyl cala nie zmienil bym oceny, zreszta kazdemu podoba sie co innego taki mgs nie zrobil na mnie wrazenia takiego jak 1 na psxie i substance na pcie ;] to juz widzielismy ale Konami dobrze wie ze ta seria ma swoich fanow, mozna wcisnac to co juz bylo bo i tak sie dobrze sprzeda to chyba glowna zasada Kojimy :P
voyanek: uwierz mi, że jakbyś ją przeszedł całą to byś zmienił ocenę na 100%. Ta gra się robi extra super od 4 aktu. Nie znaczy to, że pierwsze 3 są złe. Kurde nie chcę spojlerować, ale naprawdę później są walki, że hohoho. Szczególnie koniec 4 aktu, albo koniec 5-tego.
Grę przeszedłem 2 razy, teraz przejdę na easy aby zdobyć bandane i potem na najwyższym poziomie, aby to się poczuć jak prawdziwy wąż :)
Piotrek czwartek, 03 lipiec 2008r.
Voyanek -> Napisałem tak bo pamiętam dyskusje z tobą bodajże na temat crysis jak to się chwaliłeś jakiego to masz super-kompa. Wiadomo, że co człowiek to inna opinia. Prawda jest jednak taka, że MGS to kult. Jeśli nie grałes w trzy poprzednie części (ważne: trzeba było w nie grać dokładnie wtedy gdy debiutowały najpierw na PSone a potem na PS2) to nie wiesz tego. MGS4 odnosi się do wszystkich tzrech pierwszych części i możesz go po prostu nie rozumieć. A to że niektóre serwisy wystawiły 8/10 to cóż ich decyzja i nie ma sensu o tym dyskutować. Ja czytałem recenzję na eurogamerze i ich argumentacja w ogóle mnie nie przekonała - takie gry po prostu trzeba honorować najwyższymi notami. No bo jakie jak nie takie?!?
Wam też MGS4 odpala się w Full HD? Dziwne na opakowaniu jest napisane, że obsługuje tylko połowę HD.
Czyżby uspcalling? Ale innych gier mi nie uspcallinguje hm.
Maciek piątek, 04 lipiec 2008r.
Ta gra nie chodzi w full HD tylko w 720p.
sin piątek, 04 lipiec 2008r.
A ja gram na PS3 na SD i jestem zadowolony :P.
Lewis niedziela, 06 lipiec 2008r.
Zawsze lepiej grac na X360/PS3 w SD niż nie grać w ogóle. Dla mnie chore są te opinie, o zgrozo pojawiające się także w polskiej prasie - czytelnicy pytają czy warto kupić np. PS3 jak nie mam telewizora HD, a tu jakiś redaktorzyna odpowiada- nie, zdecydowanie nie warto. LoL. Gry przecież te same, a że rozdziałka lekko niższa to nie jest ogromny problem.
\"rozdziałka lekko niższa\"
SD ma rozdziałkę !MAX!: 720x576,
HDTV ma rozdziałkę 1280x720 lub 1920x1080.
Ponadto dochodzi częstotliwość, ostrość obrazu i takie tam inne.
Oczywiście, na SD grać można, ale wiąże się to z nie tylko gorszym obrazem, ale i mniejsza widocznością dalekich obiektów w grach. W Metal Gear Solid IV jak obiekty są dalej, na HD są widoczne, na SD już nie, lub są strasznie rozmazane.
x niedziela, 06 lipiec 2008r.
Przez tydzien gralm na SD, gdy zobaczylem jak gry wygladaja w HD to juz nigdy nie mialem ochoty zagrac na zwyklym tv, plejka lezala tydzien nie ruszana do momentu sprowadzenia sobie kabla hdmi.:)
Lewis poniedziałek, 07 lipiec 2008r.
Ludziska, nikt sie z Wami nie kłóci że SD jest lepsze od HD :P chodzi tylko o to że wolałbym grać w MGS4 na SD niż nie grać w niego w ogóle.
PS2 BUTCHER czwartek, 10 lipiec 2008r.
odnośnie kamery to akurat ta statyczna zawsze była najlepsza i mówię to jako znawca Mgsów, ktoś może się z tym nie zgodzić, ale w odświeżonego MGsa 3 na nowej kamerze w ogóle nie umiałem grać i musiałem wrócić do starej. Ciągle czekam aż kiedyś kupię PS3 i zagram w ostatnią wielką misję Snakea :)
Piotrek piątek, 11 lipiec 2008r.
PS2 BUTCHER - to jestes w zdecydowanej mniejszości. Naprawdę podobało ci sie to że trzeba było podbiegać kawałek, przełączać się na FPP (bo nic nie było inaczej widać), znowu podbiec, znowu FPP i tak w kółko - to miało być fajne? Taka kamera to była dobra jeszcze w MGS1, ale teraz to by był koszmar gdyby cos takiego zrobili w MGS4. Statyczna kamera na górze to przeżytek.
Witam prosze o pomoc chodzi o Metal Gear Solid 4 nie mam pojęcia czy mam strzelać do wszystkich napotkanych przeciwników czy poprostu sie skradac i nikogo nie zabijać bo po co tyle broni skoro piszą ze nie wolno strzelać?
KIUR poniedziałek, 08 grudzień 2008r.
Są dwa rodzaje zołnierzy i nie wiem do których mam strzelac wygladają tak samo jedni mnie olewają inni strzelają
Jak by ktos szukał ścieszki dzwiękowej do MGS 1,2,3,4
http://peb.pl/soundtrack/241433-rapidshare-metal-gear-solid-collection-ost.html
http://www.przeklej.pl/plik/metal-gear-solid-4-ost-4ct-rar-00010m4fm6jo
mimo że od premiery minęło już kilka lat, a dokładnie chyba 3,5, to dotąd nie kryję rozczarowania. Kiedy zobaczyłem pierwszą lokację, którą był Bliski Wschód, pomyślałem \"oho, będzie fajnie\". Brnąc jednak dalej, nie kryłem irytacji. Stanięcie po stronie jednej z armii niewiele różnicuje samą rozgrywkę. Neutralność tylko utrudnia odnalezienie się w sytuacji. Nanomaszyny - raczej niesmak. Niedawno odpaliłem MGS3 HD na PS3 i wrócił dawnych wspomnień czar. Tak, panowie. Ta gra powstała osiem lat temu. Gdyby Kojima wydał ją dziś, mielibyśmy ciągle wielki hit. MGS4 jest przekombinowany, napchany nierealną technologią i głupimi maszynami. Klimat jałowy, zbyt amerykański. Końcówka - pożal się Boże. Oczywiście, nie można się przyczepić do strony technicznej gry. Tylko czy o to chodzi? W związku z odczuciami po przejściu wiele razy MGS4 nie czekam z niecierpliwością na kolejną część. Tym bardziej że jakoś nie podnieca mnie postać Raidena.
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!