Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 9710
Ilość wiadomości: 5938
Ilość artykułów: 1453

Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots - recenzja

PlayStation 3
Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots - recenzja

Smutek, żal, współczucie... Takie uczucia nikomu nigdy nie kojarzyły się z grami video i z pewnością jeszcze długo nie będą się kojarzyć. Seria MGS wydaje się być jednak inna - jej nie tyczą się żadne ograniczenia, zdaje się ona wykraczać poza wszelkie granice, jakie odgórnie narzucili sobie developerzy. Duża w tym zasługa Hideo Kojimy - swoistego "patrona", głównego twórcy postaci Solid Snake'a, który wpisał się do historii elektronicznej rozrywki chyba jako najbardziej kultowa postać gier video, która zaczyna już obrastać w legendę. Dwadzieścia lat - tyle czasu najwierniejsi fani przeżywają kolejne historie wymyślone przez Kojimę, dla którego pojęcie "gra" nie oznacza tylko i wyłącznie samego gameplayu - cała otoczka fabularna jest równie ważna.

Metal Gear Solid 4 miał nam odpowiedzieć na pytania, które nagromadziły się przez te wszystkie lata w ogromnych ilościach. Sztuka wydawałoby się niemożliwa to zrealizowania, dla Kojimy nie stanowi najwyraźniej większego problemu. Najnowsza odsłona serii w taki sposób prowadzi gracza, że dotychczas zagmatwana i (wydawałoby się) przekombinowana historia staje się niezwykle spójna i każde wydarzenie mające miejsce w poprzednich odsłonach zdaje się mieć swoje uzasadnienie w "czwórce". Oczywiście w całym tekście nie zamierzam rzucać spoilerami, więc osoby wrażliwe na tym punkcie mogą spokojnie czytać dalej, choć nie ukrywam, że pisanie o takiej grze bez zdradzania choćby paru zagrywek twórców zdaje się być czasem niemożliwe.



Akcja rozgrywa się 5 lat po incydencie na Big Shell (MGS 2) i choć to tylko pięć lat, to nasz główny bohater - Solid Snake - postarzał się w tym czasie bardzo i zostało mu już niewiele czasu życia. Przyspieszone "starzenie się" to "zasługa" nanomaszyn, które zostały mu wszczepione jeszcze przed misją na Shadow Moses (pierwszy MGS). Design głównego bohatera szczególnie na początku budził spore kontrowersje - dziadyga z siwym wąsem mało przypominał herosa, z którym utożsamialiśmy się przez ostatnie lata. Obawy okazały się raczej nieuzasadnione, bo efekt końcowy sprawił, że Kojima mógł w swojej produkcji zawrzeć nie tylko walkę ze złem, ale i z upływającym czasem, który nieuchronnie zdaje się popychać Snake'a do grobu. "Zginie, nie zginie?" - takie pytania często pojawiały się przed premierą i teraz sam możesz to sprawdzić, kończąc tę produkcję. Jak mówiłem, nie zamierzam niczego zdradzać ze scenariusza, na początku wiadomo tylko tyle, że Liquid Snake (stary znajomy z MGS) powraca - na dobre przejął kontrolę nad Revolwerem Ocelotem, który przeszczepił sobie jego rękę i znowu jest głównym zagrożeniem, które trzeba zwalczyć. Wiem, jak prymitywnie wygląda to wszystko w tych kilku zdaniach, ale możesz mi wierzyć - akcja rozwija się tak, jak przyzwyczaił nas do tej pory Kojima, a nawet robi to z jeszcze większą intensywnością i pozostawia po sobie jeszcze większe wrażenie niż dotychczas!

Można również powiedzieć, że najnowszy MGS jest najbardziej zróżnicowany z dotychczasowych części - wysyłani jesteśmy w różne regiony świata, więc na monotematyczność narzekać nie można. Nie zamierzam Ci zdradzać wszystkich miejscówek, bo już to mogłoby powiedzieć za dużo, ale oprócz przedstawianego na trailerach Bliskiego Wschodu, Ameryki Południowej i Europy Wschodniej na pewno trafisz jeszcze w inne miejsca, w których rozgrywać się będzie wiele ciekawych wydarzeń. W związku z takim zróżnicowaniem lokacji postanowiono podzielić całość na kilka aktów, które poprzedza... instalacja gry. Niestety, to co coraz częściej ostatnio dokucza posiadaczom PS3, spotka ich również przy okazji gry w MGS 4. Już na pudełku z grą daje się zauważyć napis o wymaganych 4.6GB wolnego miejsca na dysku. Wymaganych, a więc nie jest to jedynie opcja pozwalająca na skrócenie czasu potrzebnego na ładowanie danych - bez instalacji po prostu sobie nie pograsz. Rozwiązano to o tyle dziwnie, że przed rozpoczęciem gry poświęca się na to jakieś osiem minut, by co każdy akt partiami "dokańczać" instalację, przez co musimy przeczekać ok. 2-3 minut po zakończeniu jednego rozdziału gry. Może nie irytowałoby to tak bardzo, gdyby nie fakt, że przy ponownym przechodzeniu gry... raz jeszcze przechodzimy przez proces instalacji! Tak naprawdę w czasie gry się o tym zapomina, ale niewątpliwie mankament ten może irytować i z obawą spoglądam w kierunku nadchodzących tytułów - czy już niedługo każda gra na PS3 będzie wymagać instalacji? Oby nie...



Już od pierwszych chwil, kiedy przejmiesz stery nad głównym bohaterem daje się wyczuć, że rozgrywka nieco się zmieniła. Po pierwsze, wreszcie w pełnoprawnej części serii mamy do czynienia z kamerą w 3D, dzięki czemu nie ma już problemów z ograniczonym polem widzenia. Taka opcja pojawiła się już wprawdzie w MGS 3: Subsistence i MGS: Portable Ops, ale jako że nie są to podstawowe, "główne" odsłony serii, to i nie każdy mógł je osobiście sprawdzić. Pełna kontrola nad kamerą to spore udogodnienie i osobiście nie wyobrażam sobie teraz grać w ten tytuł przy użyciu archaicznego widoku z góry, wysoko nad bohaterem. Teraz wreszcie wszystko widać jak należy i nie trzeba nerwowo co chwilę przełączać się na widok FPP, by dojrzeć co dzieje się dalej. Zupełną nowinką jest za to możliwość przeniesienia kamery nad prawe ramię bohatera (system kojarzony przede wszystkim z Resident Evil 4), a jeśli się postarać, to można sobie zrobić z nowego Metala niemal rasowego FPS-a - w widoku FPP można się teraz bez obaw poruszać i prowadzić ciągły ogień.

Możliwości ku temu będzie sporo, bo MGS 4 jak żadna inna część serii, daje nam wiele okazji na wykazanie się w akcji. Będzie współpraca z grupą czterech komandosów, gdzie powoli przemierzając kolejne obszary będziesz eliminować kolejne zastępy wrogów. Znajdzie się miejsce nawet na shooterek na szynach - momenty, kiedy NPC prowadzi pojazd, a sam musisz martwić się o ostrzał wroga, nie pojawiają się tu tylko raz. W dodatku przez większość czasu w dwóch pierwszych aktach będziesz świadkiem prawdziwej wojny - na polu bitwy boje toczą dwie strony konfliktu i choć możesz wykorzystać ogólny chaos i przemknąć niezauważenie, to też nic nie stoi na przeszkodzie, by włączyć się w otwartą wymianę ognia i poczuć się niczym w prawdziwej strzelaninie wojennej. Kojima przyzwyczaił nas, że jego seria to przede wszystkim „skradanka”, więc nagromadzenie akcji w najnowszej części może trochę dziwić, ale na pewno nie przeszkadza. Jeśli ktoś bowiem nadal chce się skradać - proszę bardzo, nic nie stoi na przeszkodzie. A pewne przerywniki, kiedy nie da się uniknąć wszczęcia alarmu, są świetnym urozmaiceniem w rozgrywce.



W prowadzeniu ostrzału pomoże Ci z pewnością pokaźny zestaw broni - w całej grze spotkać można ich kilkadziesiąt rodzajów! Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie, ale i nie wszystko zdążysz sprawdzić za pierwszym podejściem. Ze względu na tak ogromną ilość arsenału wprowadzono pewne ograniczenie - w podręcznym ekwipunku (tradycyjnie dostępnym pod spustem R2) zmieścisz tylko pięć rodzajów broni, a także ograniczoną ilość przedmiotów. Reszta gromadzona jest w (jak to zwykle w tej serii bywało) nieograniczonym niczym plecaku, do którego dostęp uzyskujesz dopiero po zatrzymaniu gry. Nie ma więc obaw - wszystkie znalezione na polu bitwy bronie nie zginą i wystarczy parę chwil, by dodać je do podręcznego ekwipunku. Do tego dochodzi jeszcze opcja dowolnego ich customizowania i upgrade'owania o tłumiki, lasery, latarki itp. Jeśli mało Ci jeszcze opcji, to po krótkim czasie gry spotykasz Drebina, który będzie odpowiadał za... sprzedaż kolejnych pukawek, czy amunicji do nich. W grze wyjaśniono to tak, że każda broń posiada swoje kody ID, które pozwalają na korzystanie z niej tylko jednej osobie. Aby więc znaleziony asortyment nie marnował się, podnosząc dowolną broń przeciwnika, dostajemy określoną ilość punktów Drebin Points (DP), za które właśnie możemy po wejściu do menu wykupić "odblokowane" od kodów ID spluwy, akcesoria, czy po prostu amunicję. System sprawdza się bardzo dobrze i trochę przypomina "sklepik" z Resident Evil 4, z tym że tutaj jest on dostępny w każdym miejscu. Zawarto jeszcze dodatkowy smaczek w postaci promocji - w określonych dniach można wykupić coś ze sklepu na przykład 25% taniej.

Strona: [1]  [2]  [3]  [4]  
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 42
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Grzesiek
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Nareszcie :) Czytam każdą recenzję tej genialnej gry, ale najbardziej czekałem na waszą. Bardzo dobra recenzja, ocena sprawiedliwa i generalnie wszystko okej. Przechodzę właśnie MGS4 po raz czwarty i nie mam dosyć. Szkoda że to już koniec tej historii, ale znając życie zobaczymy wkrótce jakieś zapowiedzi MGS5 :)
Grzesiek
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Aha, drugi akt rozgrywa się w Ameryce Południowej, nie Północnej. Swoją drogą długo zbierałem szczękę z podłogi jak zobaczyłem jak to wszystko wygląda. Uncharted jest królem grafiki na PS3, ale MGS4 również zabija. A te kiepskie tekstury które czasem widać totalnie nie psuły mi zabawy. A kumpel pecetowiec jak zobaczył w akcji grę to po prostu zaniemówił :) W sumie najbardziej mi się podobała finałowa walka, to co się tam wyprawia przechodzi ludzkie pojęcie! Więcej takich gier!
Mariusz
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Godna recenzja godnej gry :). Ja bym tylko dał 9.9/10 ;]. Tekstury podłoża o ktorych tak często sie mówi przy opisywaniu grafy - w ogóle nie zwraca się na to uwagi podczas rozgrywki. Najbardziej zabijają cutsceny, opad szczeny gwarantowany.
sin
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Święta prawda, to najlepsza gra na obecną generację konsol, a dla wielu (w tym dla mnie), gra wszech czasów. Nic, dosłownie NIC nie jest i najprawdopodobniej nie będzie w stanie przebić MGS 4.
sin
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Poza tym, myślałem, że się jednak skusicie na 10... tak się z tym czaicie, że aż jestem ciekaw, czy kiedyś padnie tu taka ocena ;). Ale jak nie tak wspaniały MGS 4, to co?
Mario
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Sin, no nie przesadzaj, perfekcyjna gra to nie jest. Rewelacyjna ale nie perfekcyjna:). Tak w ogóle to co powiedzieć o kilku zachodnich serwisach które wystawiły 8/10 ;P
Sarge
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Grzesiek => dzięki za uwagę, z tą Ameryką to taka mała pomyłka z mojej strony. Już poprawione:).
binio
wtorek, 01 lipiec 2008r.
czy mgs4 wywołał i u mnie opad szczęki? raczej nie grafika stoi na dobrym poziomie i tylko dobrym. Może klimat i fabuła pomaga o pewnych niedoróbkach zapomnieć, ale nie polecę specjalnie kupić ps3 dla jednej gry!? Faktycznie jest to gra mogąca sprzedać system, ps3 potrzebowało tej gry, ale nie nabyłbym konsoli tylko na 20h rozgrywki to jednak 1500zł w najuboższej wersji! W grę zagram na bank! ale nadal główną maszyną do gier zostaje niedościgniony xbox360. Mgs\'a4 skręce sobie ze sklepiku od znajomego i po zabawie pozbedę się i na tym koniec z ps3. Ech ten pad żeby można było zaprzęgnąć tego od x;a? to by było mistrzostwo! szczerze mówiąc odwykłem już od psowego palcołamacza
Piotrek
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Binio gadasz dyrdymały. Powiedz po prostu że bardzo chcesz zagrać w MGS4 i tyle a nie piszesz o grafice która tak naprawdę nie jest tu najważniejsza (choć i tak jest świetna!). To system seller i taka jest prawda. Sam mam Xboxa 360, ale z wielką chęcią zagrałbym w MGS4. Jestem pewien że wiele ludzi rzuci się na ten tytuł wraz z konsolą i dlatego mówi się o takich tytułach że są zdolne sprzedawać system. Co nie zmienia faktu, że rzeczywiscie - jeden tytuł to trochę za mało, ja poczekam jeszcze na kolejne killery i dopiero rozważę kupno konsoli sony (nadzieja w killzone, ff13, gt5). Na razie spokojnie pobawię się Xboxem, na którego w najbliżsej przyszłości szykują się ciekawsze exclusivy (moim zdaniem).
x
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Bibio hahhaaha! Nie moge. Zawsze musisz cos o xie. Nie no brak slow...! :| W ogole w to nie grales wiec sie nie wypowaidaj! WARA!! Schowaj sie ze swym xowym gniotem. Recka b.dobra!:) Czekalem na nia tak dlugo...! Tak trzymac:) Gra? daje 9.9 /10!!!! :)
deepcry
wtorek, 01 lipiec 2008r.
Fabuła świetna! Przechodzę grę 3 raz i w dalszym ciągu przy niektórych wzniosłych chwilach lecą mi łzy. Był bym spełniony, gdyby snaka jakoś wyleczyli z tego szybkiego starzenia się :P Chcę w grze uzbierać na stealch, ale drogie to jak cholera. Wiecie co to super bandana? Też ją można kupić w sklepie. - binio PS3 teraz za 1200zł z dyskiem 40GB, który możesz samemu wymienić, nowy 120GB kosztuje 250zł, a nie jak na Xboxie za jakieś 600zł :P
Sergiusz
wtorek, 01 lipiec 2008r.
x, o ile binio jest fanboyem Xboxa tak ty jesteś fanboyem PS3. Obaj powinniście zamilknąć;]. btw sam przeszedłeś mgs4? przecież nie masz PS3;].
z
wtorek, 01 lipiec 2008r.
MGS jeszcze nie:) ale ps3 mam narazie cisne w gta4 online, UT3
binio
wtorek, 01 lipiec 2008r.
wiem wiem recenzja waszego hiciora a ten o xbox ale takie są panowie realia co nie zmienia faktu że w grę zagram na bank a ps3 nie kupię bo to strata ciężko zarobionych pieniędzy co do dalszego czekania na cuda ps3 nie liczyłbym \"/\"(nadzieja w killzone, ff13, gt5)\"/\" ;) do deepcry \"/\"Przechodzę grę 3 raz\"/\" to właśnie to o czym mówię nie mam czasu na takie stanie w miejscu i czekanie może gram i odkładam chyba że multi powala wtedy dłużej .... \"/\"PS3 teraz za 1200zł z dyskiem 40GB, który możesz samemu wymienić, nowy 120GB kosztuje 250zł, a nie jak na Xboxie za jakieś 600zł :P\"/\"... :) no przyznam się rozbawiłeś mnie :) przecież na xbox360 gry się nie instalują tu grę wkładasz i ciorasz więc wybacz nie rozumiem tej aluzji? Wracając do tematu panowie nie oszukujmy się mgs4 jest dobry może napędzić potencjalnego klienta na odtwarzacz ale nie dajmy się popadać w paranoję ps3 to nadal gra nie warta świeczki nawet z mgs4 w packu
sin
wtorek, 01 lipiec 2008r.
deepcry>> Najłatwiej jest przejść grę na Easy nie zabijając nikogo (nawet bossów). Dostaniesz bandannę. Potem możesz pobawić się w zabijanie w pierwszym lub drugim akcie (tam najłatwiej) i zbieranie DP. W piątym akcie wszystko tanieje o połowę, więc bez problemu powinieneś uzbierać na Stealth ;).
deepcry
środa, 02 lipiec 2008r.
Do bonio i sergiusza: Ja jestem fanboyem PC :P PS3 to tylko dodatek. sin: To można nie zabijać bosów? Jak? Jak się nie zabije bosa to nie można przejść dalej hm.
sin
środa, 02 lipiec 2008r.
Można, musisz użyć pistoletu na strzałki usypiające, albo snajperki (te niebieskie bronie). Musisz nimi pokonać OBYDWIE formy bossów.
voyanek
środa, 02 lipiec 2008r.
gra na 7/10, tytuł godny uwagi, ale nic specjalnego i żadnej rewolucji porównując całokształt produktu do poprzednich gier z tej serii ;] chciałbym ją przejść cała ale niestety ciężko mi będzie wyrwać od kumpla ps3 na weekend :D
Piotrek
środa, 02 lipiec 2008r.
voyanek - typowa gadka blaszakowca któremu żal dupe ściska że nie może zagrać w MGS na swoim PC..
SAP
środa, 02 lipiec 2008r.
Moim zdaniem: grafika wcale nie zwala z nóg (podczas gry), ale część przerywników potrafi urwać głowę (reżyserią). Niezłe modele postaci i efekty, ale część animacji postaci jest chyba jeszcze z czasów jedynki. A że nie jestem sentymentalny, to też te oldschoolowe elementy (wykrzykniki itp.) jakoś wywołują u mnie minę niezadowolenia. Psują one filmowy charakter gry. Od strony grywalności jest super, ale SI wrogów to nadal poziom pierwszej części. Ładne zwieńczenie serii i druga gra, dla której warto kupić PS3.
binio
środa, 02 lipiec 2008r.
a jaka jest pierwsza? i pytanie co dalej z tym robić? filmy? czy co?
SAP
czwartek, 03 lipiec 2008r.
Pierwszą grą dla której na pewno warto kupić PS3 jest Uncharted: Drake’s Fortune. Oczywiście, jak dla mnie:)
Mario
czwartek, 03 lipiec 2008r.
Uncharted jest naprawdę spoko ale troche za krótki, taka prawda.
voyanek
czwartek, 03 lipiec 2008r.
nie zebym byl nie mily Piotrek ale blaszaka to ty masz w mozgu chyba?? Kazdy ma prawo oceniac ta gre jak mu sie podoba a mega hit to ta gra raczej nie jest, ile mozna ciagnac to co juz bylo w nowym wydaniu i oprawie zal.pl ale jak widac na zagranicznych serwisach duzo 8 polecialo bo to jest max ile ta gra moze i powinna dostac...
Xero
czwartek, 03 lipiec 2008r.
voyanek -> dzieciaku, zaczynasz już poważnie mnie irytować... Wypowiadasz się, że gra na 7/10, a nawet jej nie przeszedłeś :/... A to, że kilka serwisów dało 8 to nie znaczy, że trzeba się na takiej ocenie wzorować (tym bardziej, że padały noty sięgające czasami nawet 10). Zresztą, co ja tu będę się produkować, i tak tego nie zrozumiesz bo jesteś ślepo zapatrzony w swój super sprzęcior i nie możesz znieść, że posiadacze PS3 mogą grać w MGS\'a, a ty nie...
voyanek
czwartek, 03 lipiec 2008r.
gralem 4h wiec to mi wystarczy zeby w miare subiektywnie ocenic ta gre, mysle ze gdybym ja zaliczyl cala nie zmienil bym oceny, zreszta kazdemu podoba sie co innego taki mgs nie zrobil na mnie wrazenia takiego jak 1 na psxie i substance na pcie ;] to juz widzielismy ale Konami dobrze wie ze ta seria ma swoich fanow, mozna wcisnac to co juz bylo bo i tak sie dobrze sprzeda to chyba glowna zasada Kojimy :P
deepcry
czwartek, 03 lipiec 2008r.
voyanek: uwierz mi, że jakbyś ją przeszedł całą to byś zmienił ocenę na 100%. Ta gra się robi extra super od 4 aktu. Nie znaczy to, że pierwsze 3 są złe. Kurde nie chcę spojlerować, ale naprawdę później są walki, że hohoho. Szczególnie koniec 4 aktu, albo koniec 5-tego. Grę przeszedłem 2 razy, teraz przejdę na easy aby zdobyć bandane i potem na najwyższym poziomie, aby to się poczuć jak prawdziwy wąż :)
Piotrek
czwartek, 03 lipiec 2008r.
Voyanek -> Napisałem tak bo pamiętam dyskusje z tobą bodajże na temat crysis jak to się chwaliłeś jakiego to masz super-kompa. Wiadomo, że co człowiek to inna opinia. Prawda jest jednak taka, że MGS to kult. Jeśli nie grałes w trzy poprzednie części (ważne: trzeba było w nie grać dokładnie wtedy gdy debiutowały najpierw na PSone a potem na PS2) to nie wiesz tego. MGS4 odnosi się do wszystkich tzrech pierwszych części i możesz go po prostu nie rozumieć. A to że niektóre serwisy wystawiły 8/10 to cóż ich decyzja i nie ma sensu o tym dyskutować. Ja czytałem recenzję na eurogamerze i ich argumentacja w ogóle mnie nie przekonała - takie gry po prostu trzeba honorować najwyższymi notami. No bo jakie jak nie takie?!?
deepcry
piątek, 04 lipiec 2008r.
Wam też MGS4 odpala się w Full HD? Dziwne na opakowaniu jest napisane, że obsługuje tylko połowę HD. Czyżby uspcalling? Ale innych gier mi nie uspcallinguje hm.
Maciek
piątek, 04 lipiec 2008r.
Ta gra nie chodzi w full HD tylko w 720p.
sin
piątek, 04 lipiec 2008r.
A ja gram na PS3 na SD i jestem zadowolony :P.
Lewis
niedziela, 06 lipiec 2008r.
Zawsze lepiej grac na X360/PS3 w SD niż nie grać w ogóle. Dla mnie chore są te opinie, o zgrozo pojawiające się także w polskiej prasie - czytelnicy pytają czy warto kupić np. PS3 jak nie mam telewizora HD, a tu jakiś redaktorzyna odpowiada- nie, zdecydowanie nie warto. LoL. Gry przecież te same, a że rozdziałka lekko niższa to nie jest ogromny problem.
Deepcry
niedziela, 06 lipiec 2008r.
\"rozdziałka lekko niższa\" SD ma rozdziałkę !MAX!: 720x576, HDTV ma rozdziałkę 1280x720 lub 1920x1080. Ponadto dochodzi częstotliwość, ostrość obrazu i takie tam inne. Oczywiście, na SD grać można, ale wiąże się to z nie tylko gorszym obrazem, ale i mniejsza widocznością dalekich obiektów w grach. W Metal Gear Solid IV jak obiekty są dalej, na HD są widoczne, na SD już nie, lub są strasznie rozmazane.
x
niedziela, 06 lipiec 2008r.
Przez tydzien gralm na SD, gdy zobaczylem jak gry wygladaja w HD to juz nigdy nie mialem ochoty zagrac na zwyklym tv, plejka lezala tydzien nie ruszana do momentu sprowadzenia sobie kabla hdmi.:)
Lewis
poniedziałek, 07 lipiec 2008r.
Ludziska, nikt sie z Wami nie kłóci że SD jest lepsze od HD :P chodzi tylko o to że wolałbym grać w MGS4 na SD niż nie grać w niego w ogóle.
PS2 BUTCHER
czwartek, 10 lipiec 2008r.
odnośnie kamery to akurat ta statyczna zawsze była najlepsza i mówię to jako znawca Mgsów, ktoś może się z tym nie zgodzić, ale w odświeżonego MGsa 3 na nowej kamerze w ogóle nie umiałem grać i musiałem wrócić do starej. Ciągle czekam aż kiedyś kupię PS3 i zagram w ostatnią wielką misję Snakea :)
Piotrek
piątek, 11 lipiec 2008r.
PS2 BUTCHER - to jestes w zdecydowanej mniejszości. Naprawdę podobało ci sie to że trzeba było podbiegać kawałek, przełączać się na FPP (bo nic nie było inaczej widać), znowu podbiec, znowu FPP i tak w kółko - to miało być fajne? Taka kamera to była dobra jeszcze w MGS1, ale teraz to by był koszmar gdyby cos takiego zrobili w MGS4. Statyczna kamera na górze to przeżytek.
Krzysiek
poniedziałek, 08 grudzień 2008r.
Witam prosze o pomoc chodzi o Metal Gear Solid 4 nie mam pojęcia czy mam strzelać do wszystkich napotkanych przeciwników czy poprostu sie skradac i nikogo nie zabijać bo po co tyle broni skoro piszą ze nie wolno strzelać?
KIUR
poniedziałek, 08 grudzień 2008r.
Są dwa rodzaje zołnierzy i nie wiem do których mam strzelac wygladają tak samo jedni mnie olewają inni strzelają
Wert
środa, 18 marzec 2009r.
Czy w mgs4 mozna sprzedać swoją broń drabinowi? I czy jest to możliwe, a jeśli tak tat to w jaki sposób? Prosze o szczegóły.
Wert
środa, 18 marzec 2009r.
Prosze o możliwie jak najszybszą odpowiedz.
Nik@n
poniedziałek, 14 wrzesień 2009r.
Jak by ktos szukał ścieszki dzwiękowej do MGS 1,2,3,4 http://peb.pl/soundtrack/241433-rapidshare-metal-gear-solid-collection-ost.html http://www.przeklej.pl/plik/metal-gear-solid-4-ost-4ct-rar-00010m4fm6jo

UID: 8122
Tytuł:

Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots

Developer: Kojima Productions
Gatunek: skradanka/gra akcji
Data wydania:
EUR: 12/06/08
USA: 12/06/08
JAP: 12/06/08
Poziom trudności:
średni (3/5)
Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots
Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots
Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots
9.6

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Launch PS Vita pod koniec roku, a Nintendo obniża cenę 3DSa. Na którą z konsol się zdecydujesz?
13 %
Łączna ilość głosów: 5999




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!