MotorStorm to jedna z moich ulubionych arcade'owych serii wyścigów. Zespół Evolution stworzył flagową dla PS3 markę, która zdołała zaskarbić sobie serca milionów fanów na całym świecie. Twórcy po dwóch dotychczasowych częściach na konsoli stacjonarnej Sony (i jednej na PSP) dostrzegli, że formuła zaczyna powoli się wyczerpywać. Stąd pomysł na lekkie przebudowanie głównego trybu w Motorstorm: Apocalypse. Zamiast standardowego zaliczania kolejnych wyścigów i wybierania ich z menu dostaliśmy trzy wątki fabularne, które miały łączyć się w jedną całość i pokazywać nam wydarzenia z trzech różnych perspektyw. Pomysł może i dobry, ale wykonanie pozostawia już niestety wiele do życzenia. Zatem chociaż - jak już napisałem - jestem fanem tej marki, najnowsza część nie do końca spełniła moje oczekiwania.
Festival to trzydniowa impreza kierowców Motorstorm, ale i nazwa głównego trybu dla jednego gracza. Wcielacie się tu (po kolei) w trzech kierowców, a pomiędzy wyścigami oglądacie scenki przerywnikowe zrealizowane w formie ruchomego komiksu. Motyw ten przewija się notabene przez całą grę - nie zobaczycie zatem flagowego dla tej serii intra, a jedynie krótką, "komiksową" listę płac - trochę szkoda, bo zawsze filmiki otwierające kolejne części Motorstorm były świetne, a ostatnie intro w Arctic Edge na PSP z mistrzowskim podkładem grupy The Prodigy to moim zdaniem jedno z ciekawszych wprowadzeń na tej generacji konsol. W Apocalypse niestety możecie o takiej atrakcji zapomnieć. Wróćmy jednak do fabuły...
Historia została podzielona na trzy postaci. Mamy zatem młodego chłopaka Masha (typowy rookie), dalej zaprawionego w bojach Tylera, a historię wieńczą wydarzenia kręcące się wokół koordynatora całego festiwalu, a jest nim niejaki Big Dog. Każda z postaci to również jeden z poziomów trudności: rookie, pro oraz veteran. Wszyscy trzej kierowcy poruszają się różnego rodzaju wehikułami, a my nie mamy wpływu na ich wybór - po prostu gra przerzuca z wyścigu na wyścig w inny typ pojazdu.
Pierwszy problem pojawia się na samym początku. Wprowadzenie historii do Motorstorma to ciekawy pomysł. Tyle, że pomysł to jedno, a realizacja - drugie. Fabuła, o ile można tak ten zbiór filmików w ogóle nazwać, jest przedstawiana bez ładu i składu. Wydarzenia na komiksowych scenkach nie są powiązane z wyścigami, a jedyne co je łączy ze sobą to ciąg chronologiczny. Wszystko przedstawiane jest bez większego sensu, a po zaliczeniu całej historii danej postaci nie będziecie nawet wiedzieć o co w tej historyjce chodziło. Dodatkowo polonizacja (bo jeśli jeszcze nie wiecie, Apocalypse została spolszczona, włącznie z dubbingiem) pozostawia bardzo wiele do życzenia - wszystko brzmi sztucznie i... rzekłbym nawet, że dziecinnie. Może dzieciaki poniżej dziesiątego roku życia będą zadowolone, ale osobiście czułem cały czas, że to nie jest akceptowalny przeze mnie poziom. Pokażcie tę część MotorStorma osobie źle nastawionej do gier, a tylko utwierdzicie ją w przekonaniu, że "gry są dla dzieci". Niestety, "fabuła" jest tak głupawa i nieciekawa, a polskie głosy tak "drewniane", że podejrzewam, iż będziecie bez najmniejszych skrupułów pomijać te wszystkie filmiki. Gwarantuję, że nic na tym nie stracicie - ja oglądałem i cierpiałem z tego powodu w zasadzie wyłącznie z obowiązku - w końcu aby coś skrytykować trzeba się przemęczyć i to obejrzeć. Pokreślam, jest źle. Wiadomo, twórcy musieli coś zmienić, bo inaczej byliby krytykowani za wtórność w głównym trybie gry, ale... biorąc pod uwagę jak to wszystko zostało wykonane, zdecydowanie wolałbym stary model Festivalu.
Festival zawiódł mnie też pod innym względem - jest najzwyczajniej w świecie krótki. Poprzednie edycje Motorstorma miały bardzo dobrze wyważony poziom trudności. Na początku było względnie łatwo, ale z czasem robiło się juz dużo trudniej, a pod koniec zaliczenie wszystkich wyścigów na złoto wymagało nie lada wysiłku. Sam w dwóch dotychczasowych częściach serii na PS3 nie mam zaliczonych jeszcze wszystkich eventów i z przyjemnością powracam sobie do nich co jakiś czas, by ukończyć kolejnych kilka wyścigów. Apocalypse nie da Wam takiej szansy, bo... całość zaliczycie w jeden wieczór. Smutne, ale prawdziwe.
Każda z postaci to ok. 20 wyścigów, a to naprawdę niewiele. Nawet biorąc pod uwagę, że będziecie oglądać wszystkie filmiki i powtórzycie kilka końcowych eventów (mimo wszystko, nie jest znowu niewiadomo jak trudno), możecie skończyć całość w zaledwie 6 godzin. Słaby to wynik jak na grę tego typu, zwłaszcza że poprzednie części starczały na wiele dłużej. Po zaliczeniu wyścigów na złotko odkrywają się jeszcze wprawdzie 'Zawody specjalne', ale są to w praktyce trudne do zaliczenia czasówki na tych samych trasach, po których jeździliście już w Festivalu. Dobrze chociaż, że tym razem twórcy wrzucili na trasy trochę sekretów - tutaj w formie kart, które należy zbierać. Czasami poukrywane są całkiem zmyślnie, więc jeśli lubicie zbieractwo i tego typu zadania, być może będziecie mieć jeszcze co tu robić po zaliczeniu Festivalu. Mimo to, mogło (i powinno!) być zdecydowanie dłużej.
Demko było baardzo słabe co już pisałem wielokrotnie. Z czym do ludu? Evoltuion tym razem chyba dało ciała.
Iirooniia wtorek, 22 marzec 2011r.
To jakas kpina z glownym trybem? 6 godzin? W Pacific Rift mialem jakies 40 godzin zanim na zloto wszystko zaliczylem, pozniej z 10 na pobicie rekordow tworcow gry. 50 godzin na wszystkie trofea i medale w singlu! Arctic Edge podobnie, 50 godzin i wsyzstko na zloto oraz 192 czasy tworcow pobite. W jedynce z 20 godzin na zloto wszystko. Ale tutaj to chyba cos zle doczytalem bo wciaz nie wierze. I po kiego fabula? Gdzie klimat, rozpierducha, masakralne trasy i wbijajacy soundtrack? Cos jest nie tak. Gre kupie na pewno, ale wszystkie te informacje z recenzji i opinii graczy daja do myslenia. Oby w kolejnej czesci powrocili to naturalnych klimatow. Marzy mi sie odpowiednik Arctic Edge na PS3, oczywiscie calkiem inne trasy, albo te same plus drugie tyle nowych, a wszystko w oprawie z PS3. Lawina, snieg (Naughty Dog prosze) i zamiecie w takiej grafie to byloby to!
Mario wtorek, 22 marzec 2011r.
6 godzin? W dwójke gram ze 30 i dalej konca nie widać. Demo też i mnie zniecheciło. Dla mnie najlepsza część serii to arctic edge, dalej na równo jedynka i dwójka. apocalypse poczeka az nadejdzie przecena i bedzie można go kupić za małe pieniądze.
ktosik środa, 23 marzec 2011r.
po demku bylo do przewidzenia, ze gra bedzie slaba, ale nie sadzilem, ze az tak. wow, sony nie wydalo ani jednej dobrej gry od dobrych 8-9 miesiecy na ps3. najpierw porazka wszystkich produkcji dla Move, potem GT5, LBP2, ktore okazalo sie jedynie rozszerzeniem, a nie pelnoprawna gra podobnie zreszta jak KZ3. teraz znow dostajemy kolejny juz skok na kase od sony, a kolejne gry rowniez niezbyt dobrze sie zapowiadaja. wszyscy fanboje sony twierdzili jak to 2011 bedzie rokiem sony i z kazdym kolejnym tytulem jestesmy utwierdzani w przekonaniu, ze mamy do czynienia z prawdopodobnie najgorszym rokiem dla ps3. poprzednie lata nie byly moze i wybitnie dobre, ale zawsze byly te 1-2 tytuly, ktore byly w miare dobre, a teraz?
Nowy środa, 23 marzec 2011r.
Ciekawa i długa ta recka, ale podsumowanie (o tej bezludnej wyspie:)) było dość... niietrafione (delikatnie mówiąc). @poprzedniku Skoro z Ciebie taki spec od anglika, to pewnie rozgryziesz następujący skrót: STFU.
max środa, 23 marzec 2011r.
ja pozwole sobie najpierw sam zagrac a pozniej oceniac bo pamietam jak na 2 psioczyli ze garfika sałaba ze to juz nie to a jak sam grałem i włonczyłem na trasie zachod słonca to mi kopara opadła w 1 i 2 tez nie wszystkie trasy powalały designem np w 2 etapy z ,,lawą,,dla mnie nieporozumienie ale zdazały sie perełki:) tak samo jest tu jestem na tak nawet po tej rece.
Vamp środa, 23 marzec 2011r.
@Ktosik człowieku o czym Ty mówisz ? ten rok zapowiada się wyjątkowo dobrze dla Sony :) Ilość gier, która wyjdzie jest bardzo zadowalająca i na pewno lepsza od Microsoftu. Pamiętaj, że twój ukochany Bill też wypuści w tym roku rozszerzenia, a nie pełno prawne gry - idąc twoją zajebistym myśleniem. Poza tym, jeśli oceny, które oscylują w granicach od 8 do 10 są to gry bardzo dobre, ale dla ciebie to jest już średniak, bo w końcu to jest gra od Sony. Zacznij lepiej się martwić o swój sprzęt, bo pewnie czujesz się jak człowiek bez wody na pustyni.
Nowy środa, 23 marzec 2011r.
Zastanawia mnie powód, dla którego ten ktosiek w ogóle \"posiada\" PS3. Na jego miejscu sprzedałbym konsolę i kupił te jego crapy na iXa. Pewnie sam Bill miałby go już serdecznie dosyć.
popież piątek, 25 marzec 2011r.
Ktosik pisze takie komentarze bo podnieca go dyskusja nad jego wywodami. Tylko wtedy mu staje - sad but true;-)
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!