Onlygames.pl | Konsole, Serwis Konsolowy, recenzje gier | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, DS, PS2, strona o konsolach
Ranking graczy Xbox Live / PlayStation Network
Rywalizuj z najlepszymi polskimi graczami na Gamerscore. Rankingi dla posiadaczy Xboxa 360 i PlayStation 3.
Ranking XBL / PSN
Zdjęć w galerii: 7040
Ilość wiadomości: 3708
Ilość artykułów: 1318
Zin Only Games Mag - najnowszy numer
Sega Saturn fan site
PSone fan site
Motorstorm: Arctic Edge - recenzja PSP

Motorstorm to marka, która ugruntowała swoją pozycję na PlayStation 3. Zgodnie jednak z ostatnim trendem, jakaś odsłona musiała ukazać się także na PSP, czemu oczywiście się nie dziwię i nie będę protestował. Handheld Sony potrzebuje mocnych tytułów, musi się odrodzić po ostatnim roku stagnacji. Arctic Edge jak najbardziej daje mu na to szansę, bo błyskawicznie wskakuje przynajmniej do pierwszej dwudziestki najlepszych tytułów na przenośną PlayStation.

Od pierwszego włączenia można poczuć się niemal jak w przypadku poprzednich części na PS3. Zaczyna się od intra utrzymanego w podobnym stylu co w poprzedniczkach, które bardzo zagrzewa do walki i pokazuje, że mamy do czynienia z wielkim tytułem. Znowu trwa Festiwal, tym razem jednak rozgrywa się w śnieżnej scenerii. Wyścigi umieszczono na spiralnej taśmie (niezły pomysł na menu), choć system progresu jest podobny do wcześniejszych odsłon. Za każdy wygrany wyścig otrzymujecie 100 punktów (punktowane są miejsca na podium), które przydają się potem do odblokowywania kolejnych rang i następnych, coraz trudniejszych wyzwań.



Większość zawodów to oczywiście standardowe wyścigi, gdzie ścigamy się z jedenastoma oponentami. Tak, jedenastoma. To (przy całym przepychu graficznym o którym opowiem Wam za chwilę) jeszcze bardziej obnaża marne wyzwanie w Gran Turismo, gdzie na trasach jednocześnie mogą znajdować się zaledwie cztery samochody. Wróćmy jednak do Motorstorma. Cechą charakterystyczną tej serii są walczący na całego przeciwnicy, którzy nie szczędzą chamskich zagrywek, wypychania poza trasę, czy taranowania większymi pojazdami. Bardzo podobnie zachowują się również w wersji na PSP, choć musicie wziąć poprawkę na jeden detal - nie dzieje się tak od samego początku. Krzywa poziomu trudności została znacznie obniżona i odczuje to każdy. W pierwszych wyścigach wygrane przychodzą bez większego wysiłku, ale daję słowo, że mniej więcej od połowy trybu kariery zaczyna być ciężko. I dobrze, bo można się poczuć jakby rywalizowało się z innymi osobami a nie Sztuczną Inteligencją, a sam początek daje szansę zapoznania się z trasami.



Arctic Edge to gra utrzyma w śnieżnej konwencji. Tras przygotowano w sumie 12 i (podobnie jak w przypadku Pacific Rift na PS3) podzielono je na cztery grupy, z których każda charakteryzuje się czymś innym. Na dole góry można znaleźć oczywiście najwięcej błota i przepychania się po standardowej nawierzchni, natomiast im dalej w górę, tym więcej śniegu, lodu oraz jaskiń. Jak w przypadku każdej części Motorstorm, tak i teraz twierdzę, że twórcy mogli pokusić się o więcej lokacji. Trasy są świetne, mają masę rozgałęzień, skrótów, ukrytych przesmyków i naprawdę nie odstają poziomem od torów z poprzednich części serii, ale... ile można jeździć po tych samych miejscówkach? Twórcy oczywiście serwują nam różnego rodzaju urozmaicenia, w rodzaju konieczności wybrania konkretnego rodzaju pojazdu, pokonywania bramek na czas, czy swego rodzaju Eliminatora, ale to jednak ciągłe ściganie się po tych samych trasach. Gdyby było ich ze 20, nie narzekałbym, a tak pozostaje lekki niedosyt, bo bardzo szybko można poznać wszystkie tory na pamięć. W sumie wszystkich wyścigów w karierze jest ponad blisko 100, co zapewnia odpowiednią żywotność w trybie dla jednego gracza.



Rozgrywka nie zmieniła się ani trochę. Jeśli nie graliście w poprzednie części, to spieszę donieść, iż Motorstorm to arcade'owy racer z bardzo przyjemnym modelem jazdy, w którym boosta (przyspieszenia) można używać ile fabryka dała. W lewym dolnym rogu umieszczono wskaźnik, który napełnia się w miarę używania boosta - gdy dojdzie do końca, trzeba chwilę odczekać, by schłodzić pojazd. Nie ma więc żadnego ograniczenia, czy czegoś w tym rodzaju. Warto przy okazji dodać, że bywają miejsca na trasach, w których silnik schładza się dwa razy szybciej (np. w wodzie czy w górnych partiach gór, gdzie jest bardzo zimno), więc warto z tego korzystać.



Strona: [1]  [2]      
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 4
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Piotrek
niedziela, 04 październik 2009r.
Brawo! Wreszcie jakaś dobra gra na PSP! Nie będę się nudził na zbliżających się wykładach ;)
waron
niedziela, 04 październik 2009r.
gra dobra poki sie nie trafi na bugi i przymknie sie oko na oszukujace AI, a bylo to bardzo wnerwiajace. doszedlem do rank 3 i skonczylem zabawe z ta gra przez te problemy. bardzo czesto nasz pojazd ma wypadek na prostej drodze lub w trakcie jazdy obok scian no i w zasadzie kazdorazowe otarcie sie o sciane konczylo sie wypadkiem jak gralem(nie wazne jak szybko jechalem i czym). to jeszcze bylo do przelkniecia, ale oszustwa AI calkowicie mnie odrzucily od tej gry. na Rank 3 w wyscigu The Chasm AI strasznie oszukuje. jadac motocyklem(2 model) juz na starcie za kazdym razem bylem wyprzedzany przez wiekszosc pojazdow. ba plugi sniezne i ciezarowki wyprzedzaly mnie mimo, ze ja jechalem motocyklem na dopalaczach w przeciwienstwie do nich! zagralem jakies 15-20 razy na The Chasm probujac dojechac chocby na 3 pozycji by dostac jakies punkty - jadac roznymi drogami bylem co najwyzej 4ty, a roznica miedzy pierwszym miejscem, a 4 wynosila prawie 8 sekund mimo, ze nigdy sie nie wywalilem i praktycznie caly czas jechalem na dopalaczach! dla mnie gra na mocne 7 - byloby wyzej gdyby nie te kwiatki. oddalem gre kumplowi i wrocilem do Ridge Racer\'a i DJ Max\'a.
Czerkoś
niedziela, 04 październik 2009r.
Waron ale tak było w każdej części. Jasne AI troche oszukuje ale chodzi o to żeby wzmóc poczucie rywalizacji. Nie wiem dlaczego sie zatrzymałeś na jakimś tam wyścigu w RAnk3, ja jestem w Rank 5 i nie przypominam sobie żadnych błędów. Raz jadąc motorem niby wywaliłem się na prostej drodze ale potem zauwazyłem że był występ w drodze. Jak tak ci przeszkadza to nie jeździj motocyklem tylko np. buggy jeśli tylko to możliwe bo te pojazdy są bardzo pewne w prowadzeniu. Co do uderzania w ściany to nie przesadzaj to chyba oczywiste że jak przydzwonisz w ściane to sie zatrzymasz. Nigdy nie miałem sytuacji żeby od otarcia mnie wywaliło. Tak więc stwierdzam że chyba jesteś troche przewrażliwiony. Widze też w tobie jakies dziwne zacięcie i nieodpuszczanie - przecież nie musiałeś zatrzymywać się na tym jednym wyścigu skoro był dla ciebie za trudny tylko pójść dalej i najwyżej później wrócić do the chasm. :) Dla mnie gra bardzo dobra, zasłużona dziewiątka.
Kaskader
niedziela, 04 październik 2009r.
waron jak zwykle przesadzasz. Gra rządzi i tyle, dla mnie nie ma słabych punktów. 7/10? Bez jaj, to co miałoby dostać 9 w takim wypadku? Dla mnie obok ridge racera najlepsze wyścigi na PSP.

UID: 1113
Tytuł:
Motorstorm: Arctic Edge
Developer: BigBig Studios
Gatunek: wyścigi
Data wydania:
EUR: 18/09/09
USA: 29/09/09
JAP: 01/11/09
Poziom trudności:
średni (3/5)
9




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!