Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6209
Ilość artykułów: 1478

Red Dead Redemption - recenzja

PlayStation 3Xbox 360
Red Dead Redemption - recenzja

Świetnie prezentuje się oprawa audio/video. Widać, że Rockstar wyciąga wnioski z błędów z GTA IV - autorski silnik graficzny doczekał się wielu poprawek, bo - nie oszukujmy się - czwarte Grand Theft Auto ma już swoje lata. Twórcy ciężko pracowali nad tym, by Red Dead Redemption nie był określany kopią GTA, tyle że w nieco innych realiach. Pamiętajmy również, że samochody zostały zastąpione zwierzętami, co wcale takie proste nie było - zręcznościowy model jazdy musiał być zastąpiony czymś zdecydowanie bardziej realistycznym. Jazda na koniu może się podobać, a wszelkie zwierzęta zostały odtworzone jak należy. Duży plus również za voice-acting, bo wszyscy przyłożyli się roboty, dzięki czemu gra serwuje klimat taki, jakiego każdy mógłby oczekiwać.  Przyczepić można się z kolei do całej masy bugów, na jakie można tu natrafić. Jak każda pozycja sandboxowa, tak i RDR pełny jest różnego rodzaju glichy/błędów. Przenikanie przez obiekty, postacie chodzące w powietrzu, momentami pop-up tekstur na dużą skalę (zdarzyło mi się to dwa razy, ale mapa doczytała się na moich oczach w bardzo nieładny sposób), czy jakieś niewytłumaczalne błędy z AI – to wszystko może się trafiać. Ot, bugi praktycznie jak w każdym sandboxie. Nie przesadzałbym, że są bardzo uciążliwe, ale od czasu do czasu możecie spodziewać się jakiegoś błędu.



Jako dodatek do bardzo rozbudowanego singe-playera, w Red Dead Redemption znajdziecie również sporą liczbę trybów multiplayerowych – zarówno tych służących do rywalizacji, jak i kooperacji. Wszystko zaczyna się w trybie Free Roam, gdzie wraz z 15 graczami możecie robić na mapie co Wam się tylko podoba. Jeśli chcecie, możecie zacząć do siebie strzelać, wypełniać specjalne misje, czy też zajść za skórę szeryfowi, który wyznaczy nagrodę za Waszą głowę i będziecie najbardziej poszukiwaną osobą w okolicy. Inni będą wówczas mogli uganiać się za Waszą postacią w poszukiwaniu łatwego zarobku. Na początku nie ma zbyt wielu opcji kustomizjacji własnego bohatera, ale w miarę pozyskiwania kolejnych punktów doświadczenia, dostaniecie dostęp do kolejnych modelów postaci, lepszych broni, itd. Szkoda, że nie można opracować swojego bohatera od zera, bo jest to denerwujące zwłaszcza na początku, gdy po mapie poruszają się standardowe modele kilku graczy, z pierwszym levelem doświadczenia i pistolecikiem. Zapewniam jednak, że można dość szybko awansować i zbliżyć się poziomem do bardziej doświadczonych osób.



W przypadku trybów do rywalizowania ze sobą, mamy dostęp do pięciu opcji – dwóch opartych na trybie Shootout (wariacja standardowego Deathmatchu) – free for all oraz drużynowego – a także trzech wersji Capture the Flag. Mi najbardziej podobały się te ostatnie, kiedy to na przykład trzeba przenieść worek złota, który bardzo obciąża posiadacza (pozostali gracze z drużyny muszą osłaniać takiego osobnika w drodze do celu). Innymi słowy, ten tytuł jest naprawdę ogromny, bo nawet po zaliczeniu głównego wątku (zabiera on ok. 20 godzin i to bez wypełniania misji pobocznych), czeka Was jeszcze sporo dobrego w multiplayerze, a także w szukania sekretów i questów dodatkowych. Jeśli tylko będziecie chcieli, możecie RDR bawić się tygodniami.



Chociaż przed premierą wielu mówiło o możliwości niespodzianki in minus, nic takiego nie nastąpiło. Rockstar po raz kolejny dostarczył grę na miarę swoich możliwości, czyli jedną z najlepszych pozycji sandboxowych dostępnych na rynku. Jeśli szukacie cześć w temacie westernu, lepiej trafić nie mogliście. Polski Call of Juarez był bardzo dobry, ale dobrze, że ukazał się rok temu, bo teraz nie wytrzymałby już konkurencji z najnowszym hitem twórców GTA. Red Dead Redemption jest świetny praktycznie w każdym aspekcie growego rzemiosła, to kompletny i niesamowicie głęboki tytuł, który wystarczy Wam spokojnie na kilka tygodni katowania. Bugi można mu spokojnie wybaczyć.

Rafał "Baron Ski" Skierski
7
Oryginalność
Po pewnym czasie misje zaczynają się powtarzać, ale to i tak świeże doświadczenie wśród nawału strzelanin dostępnych na rynku.
9
Grafika
Usprawniony silnik graficzny pokazuje swoje możliwości. Jak na „sandbox”, oprawa jest wspaniała.
9
Dźwięk
Doskonały voice-acting oraz świetny, klimatyczny soundtrack. Jest dobrze.
9 Grywalność
Trudno się oderwać nawet po kilkunastu godzinach grania.
10 Żywotność
Długi tryb przygodowy, a do tego tony sekretów, misji pobocznych i tryb online. To więcej niż wystarczające powody, by ciągle do tej gry wracać.
9.3 Ocena końcowa
Red Dead Redemption ma swoje drobne niedociągnięcia, ale broni się bez problemu. Dla fanów gier sanboxowych to wręcz obowiązkowy tytuł. Dla reszty zresztą też.
Strona: [1]  [2]  [3]    
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 8
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
seb
środa, 22 wrzesień 2010r.
zgadzam sie gra jest troche przereklamowana to nie jest zła gra ale n ie dla kazdego ktoś kto nie ma duzo czasu szybko sie znudzi tymi misjami mozna pograc ale troche za duzo pierdół które usypiaja po paru godzinach
PS2 BUTCHER
sobota, 31 lipiec 2010r.
recka dobra , ale nieco 100 lat za murzynami ...
IceMan
sobota, 31 lipiec 2010r.
Mnie ta gra w ogóle nie przekonała. To jest bolączka sandboxów. Tylko GTA VC, Crysis, FarCry i inFamous mi się podobały. Wiele misji podobnych, nic się nie dzieje przez co kończe granie na jakiś 70-85% gry bo już nie mam ochoty dalej tego ciągnąć. Tak odbieram gry sandboxowe
Piotrek
sobota, 31 lipiec 2010r.
Gra jest spoko chociaż jakis czas temu odłożyłem ją i już nie wróciłem. Musze sie jednak zebrać i ją skończyć bo też tak mniej więcej jestem po połowie, głupio byłoby zostawić ją tak nieskonczoną:). No i podoba mi sie bardziej niż GTA.
ktosik
sobota, 31 lipiec 2010r.
\"Wiele misji podobnych, nic się nie dzieje przez co kończe granie na jakiś 70-85% gry bo już nie mam ochoty dalej tego ciągnąć.\"wow idealne okreslenie infamous tyle, ze trzeba dodac szpetna oprawe graficzna i kiepskie misje. odnosnie Red Dead Redemption to gra jest swietna - podobaja mi sie najbardziej losowe eventy naprawde urozmaicaja rozgrywke. przyczepil bym sie tylko do systemu dobra i zla, ktory w tej grze momentami szwankuje. gralem tylko przez pare godzin, ale jak pokoncze juz zaczete gry, ktorych nie skonczylem to do RDR powroce - jesli zdaze sie uwinac przed Halo Reach w co watpie(Sacred 2 na najwyzszym poziomie trudnosci, wszystkie 3 dodatki do Borderlands, ktore wlasnie zakupilem, Dynasty Warriors 6 Empires, Bladestorm do tego jeszcze Overlord i Nier, ktore ledwo co zaczalem niedawno). damn, do premiery Breach na poczatku przyszlego roku chyba nic poza Halo Reach nie kupie.
IceMan
sobota, 31 lipiec 2010r.
Coś ci nie pasuje mądralo? Ja już wiem dlaczego przeszedłem te gry, które wymieniłem, a ty nie więc zamilcz przedszkolaku
Piotrek
niedziela, 01 sierpień 2010r.
System dobra i zła tzreba traktować raczej z przymrużeniem oka, ja sie przynajmniej tym nie przejmowałem. Gra jest bardzo fajna chociaż oceny 10/10 są przesadzone.
IceMan
niedziela, 01 sierpień 2010r.
Dokładnie Piotrek. Wiara powariowała z tymi ocenami. Gdzie to było te 98/100? Bodajże jedna z 1-szych recenzji RDR. Ja nie kupiłem,a le pożyczyłem od kumpla na kilka godzin. Wiedziałem od początku, że będę musiał się nieźle sprężyć, ponieważ nie cierpię westernów :/

UID: 3727
Tytuł:

Red Dead Redemption- recenzja

Developer: Rockcstar
Gatunek: sandbox
Data wydania:
EUR: 21/05/10
USA: 18/05/10
JAP: -
Poziom trudności:
średni (3/5)
Red Dead Redemption- recenzja
Red Dead Redemption- recenzja
Red Dead Redemption- recenzja
9.3

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!