Dodam jeszcze krótki akapit odnośnie różnic pomiędzy wersjami na Xboxa 360 i PS3. Przede wszystkim, co ważne, obie chodzą w pełnym 720p, co wcale nie było takie oczywiste biorąc pod uwagę wcześniejsze "dokonania" developera (Saints Row 2). Edycja na konsolę Microsoftu może oprócz tego pochwalić się anti-aliasingiem (2x), podczas gdy na PS3 niestety nie zastosowano wygładzania krawędzi. Mimo wszystko dzięki sprawnie zastosowanemu bloomowi nie jest to w ruchu widoczne. Na Xboxie minimalnie lepiej prezentują się też wybuchy, ale różnica jest dosłownie minimalna. Jeśli więc macie dwie wspomniane konsole na stanie, zdecydujcie się po prostu na tę wersję, w której przypadku macie możliwość pogrania z większą liczbą kolegów online.
Nie zabrakło oczywiście opcji multiplayerowych i trzeba przyznać, że smakują one nieco inaczej niż w innych produkcjach. Wszystko przez to, że można tu niszczyć praktycznie wszystko, więc taktyka musi być już nieco inna. Najciekawsze tryby polegają na zdobywaniu / obronie w drużynie jakiejś bazy / punktu - dochodzi tutaj specjalne narzędzie, które pozwala zespołowi broniącemu na naprawianie zniszczeń. Trzeba więc nie tylko bronić, ale i oddelegować kogoś, kto będzie reperował podniszczone fragmenty konstrukcji. Jeśli ktoś chciałby zagrać z kolegami siedzącymi na jednej kanapie, jest to możliwe. Znane z trybu przygodowego zadania polegające na niszczeniu jakiegoś obiektu dysponując limitowanym arsenałem twórcy przenieśli także do Multi - można więc próbować robić to na czas i przekazywać joypada z ręki do ręki.
Pora na małe podsumowanie. Red Faction Guerrilla to bardzo solidny shooter z otwartym światem, którego zdecydowanie warto sprawdzić - takich możliwości destrukcji otoczenia jeszcze nie było. Podstawowa kampania zabiera jakieś 8-10 godzin, a potem można jeszcze pobawić się w szukanie sekretów i zaliczanie wszystkich zadań pobocznych. Minusem jest zbyt mała różnorodność zadań do wykonywania - już po wykonaniu kilkunastu zaczyna wiać schematem, więc polecam dawkować sobie ten tytuł w maksymalnie dwugodzinnych dawkach (wówczas smakuje najlepiej). Mam nadzieję, że inni developerzy wyciągną wnioski i wkrótce tak ładne modele zniszczeń będą w shooterach standardem.
Rafał "Baron Ski" Skierski
6
Oryginalność Nie za wiele, ale destrukcja otoczenia przynosi ze sobą zupełnie nowe możliwości.
7
Grafika Ma dobre i słabe momenty, ale jako całość wypada jak najbardziej pozytywnie.
7
Dźwięk Warto podkręcić sobie muzykę, bo jest naprawdę klimatyczna, a na standardowych ustawieniach prawie jej nie słychać.
8
Grywalność Czysta przyjemność z niszczenia wszystkiego co stoi. Do pełni szczęścia brakuje bardziej różnorodnych misji.
8
Żywotność Całkiem długa kampania plus rozbudowany Multi.
8
Ocena końcowa Trzecia część Red Faction nie zawodzi dostarczając solidną porcję nieskrępowanej rozwałki. Mogło być jeszcze lepiej, ale i tak zdecydowanie warto zagrać.
to zdecydowanie najlepsza gra akcji typu sandbox wydana w tym roku. gralem w nia ostatnio u kumpla(glownie w Wrecking Crew, ale i troche multi oraz singla) i gra daje nieziemska frajde. jesli mialbym kupic tylko jedna z 3 ostatnio wydanych tego typu gier(infamous, prototype, red faction) to wybralbym wlasnie ten tytul - juz dawno nie mialem takiego banana na twarzy podczas grania. oby wiecej gier wykorzystywalo GeoMod.
Piotrek niedziela, 19 lipiec 2009r.
Gra daje rano ale waron przyznasz że misje są troche schematyczne. Mnie to najbardziej denerwowało. Możliwość rozwałki jest genialna ale kurde mogli się trochę bardziej wysilić twórcy a nie wszedzie tylko ciągle to samo \"zabij wszystkich i ucieknij\".
Piotrek niedziela, 19 lipiec 2009r.
Daje radę - tu miało być ^^ :)
waron niedziela, 19 lipiec 2009r.
akurat we wszystkich 3 grach mamy dokladnie podobna sytuacje. mnie to az tak nierazilo, bo zwykle jak gralem w jakas misje bylo tak, ze jechalem do mojego celu widzialem duzy budynek i robilem rozpierduche przez jakies 10-15 minut.
Zibi niedziela, 19 lipiec 2009r.
To chyba najlepsza gra tego lata, polecam tym którzy jeszcze nie grali!
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!