Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6209
Ilość artykułów: 1478

Splinter Cell: Double Agent

Xbox 360PlayStation 2
Splinter Cell: Double Agent

A skoro już zacząłem pisać na temat grafiki... Ta w wersji na Xboxa 360 prezentuje się co najmniej okazale. Bardzo szczegółowe otoczenie, świetnie zrealizowana postać Sama Fischera, która chociażby w cut-scenkach ukazuje naszym oczom prawdziwe morze detali. Oczywiście, jako że Fischer jest w tej części bardziej ludzki, zatem jego zachowania też takie są. Wykonując „letnią” misję, Sam poci się, natomiast będąc baz nakrycia głowy na zbliżeniach zaobserwować można zacięcia pochodzące od maszynki do golenia. Kolejnym szczegółem cieszącym oko jest zachowanie postaci w momencie naszej bierności – dycha, obraca głowę patrząc na przeciwnika, itp.

Samo wykonanie lokacji nie pozostawia wiele do życzenia. Widać, że panowie z UbiSoftu poznali architekturę nowego Xboxa, bowiem środowisko w Double Agent jest naprawdę bardzo ładnie wykonane. Przywoływany wcześniej przykład wspinania się po wieżowcu w Szanghaju czy też efekt lodu pod którym płyniemy z pewnością zapadną Wam na długo w pamięci.

Na plus wyszło także skrócenie czasu wykonywania poszczególnych misji. Jest krócej, jednak bardziej intensywnie. Jest to z pewnością duże ułatwienie dla mniej zaawansowanych graczy, którzy przy okazji poprzednich części w przypadku zacięcia się w jakimś momencie po prostu zniechęcali się i odkładali grę na półkę. Z drugiej jednak strony jest to wyraźny znak mainstreamowego charakteru samej gry. Jest ona po prostu kierowana do jak największej liczby użytkowników, ale żeby tak się stało musi ona być przystępna zarówno dla hardkorowców, jak i laików dopiero co rozpoczynających przygodę u boku Sama Fischera.

Odskocznią od schematu „misja – cut scenka – misja, itd.” są niewątpliwie zadania, które musimy wykonać w bazie JBA. Zmienia się tu sam charakter rozgrywki. Nikt nie będzie do Was strzelał – wszyscy myślą, że jesteście tam "swoi". Możecie chodzić po lokacjach wykonując zadanie, które otrzymujecie od przełożonego, po tym jednak udajecie się do sektorów strzeżonych, w których nie możecie nikogo ogłuszyć ani zabić i jedynym sposobem na wykonanie tych zadań jest po prostu skuteczne skradanie się. Mi sekcje JBA zupełnie nie przypadły do gustu. Uważam, że gra tylko na nich traci i wolałbym po prostu zamiast bawić się w chowanego w kwaterze wroga od razu przeskakiwać do następnych misji. A skoro już doszedłem do aspektów negatywnych SC to wypada tu wymienić chociażby nie za dobra sztuczną inteligencję wrogów oraz stosunkowo krótki czas gry. Jednak niedociągnięcia te stoją jakby niżej, przywalone ogromem zalet Podwójnego Agenta.




Splinter Cell: Double Agent wśród wszystkich części serii Toma Clancy’ego plasuje się w moim osobistym rankingu zaraz za częścią pierwszą. Bardzo dobre wykonanie wizualne a także o wiele lepiej niż w poprzednich częściach poprowadzona fabuła sprawiają, że czas na przechodzeniu misji mija naprawdę przyjemnie. Lokacje często się zmieniają, co z pewnością nie świadczy o monotonności gry. Pozycja ta byłaby jeszcze lepsza gdyby zminimalizowano sekcje w kwaterze JBA, ale da się je przeboleć. Tytuł godzien polecenia. [OGM]

txt: Gudi

 

MOIM ZDANIEM

Baron Ski: Double Agent to chyba najciekawsza część Splintera. Nie jest bez wad i czasami dłuży (misje u terrorystów, o czym wspominał Gudi), ale mimo wszystko jest warta sprawdzenia. Denerwuje tylko liniowość, bo niemal zawsze do celu prowadzi tylko jedna droga. Mi rekompensował to jednak świetny klimat w większości misji, na czele z tą w więzieniu. No i fabuła nie jest tak nudna jak w poprzednich częściach. Fanom polecać nie muszę, reszta również powinna zagrać. Moja ocena: 8.3/10.

6
Oryginalność
Sam Fisher po drugiej stronie barykady.
9
Grafika
Bardzo szczegółowa. Świetne miejscówki.
7
Dźwięk
Prezydent Palmer w grze...
9 Grywalność
Wiele klimatycznych miejscówek - aż chce się grać.
8 Żywotność
Krótki (choć świetny) tryb singleplayer. Multi to raczej tylko ciekawostka.
8.5 Ocena końcowa
Świetny zwrot serii w kierunku swobody i bohatera. Kopalnia nawiązań do popkultury.
Strona: [1]  [2]      
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 1
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
GunarDAN
piątek, 14 marzec 2008r.
A moim zdaniem to najsłabsza część. Pomysł na fabułę fajny, ale zrealizowany fatalnie.Ciekawa fabuła jest opowiedziana szczątkowo i bez płynności. Wiele rzeczy jest niewyjaśnione, lekko zarysowane lub wycięte z kontekstu. Zrezygnowano z tradycyjnego mechanizmu rozgrywki, znanego z innych części i zamiast się chować w cieniu i bezszelestnie likwidować wrogów, jesteśmy zmuszani do częstego otwarcia ognia. Grafika ładna, ale miejscówki jakoś mnie nie powalają, zwłaszcza, że w porównaniu do poprzedniej części, etapy bywają mikroskopijne. SI wrogów często kuleje, a gra w paru miejscach jest paskudnie poskryptowana. Do tego dochodzi bardzo krótki czas gry, przeciętny i wtórny muliplayer. Wielka szkoda, bo ta sama gra w wersji na konsole zeszłej generacji jest dłuższa, ma lepiej i dokładniej opowiedzianą fabułę i bardziej trzymający w napięciu gameplay. Panowie z UBISOFT zaryzykowali z licznymi zmianami i nie udało się. Wielka szkoda zmarnować taką fajną fabułę. Jak dla mnie 7/10. I ani punkcika więcej.

UID: 1211
Tytuł:

Splinter Cell: Double Agent

Developer: Ubisoft Montreal
Gatunek: "skradanka"
Data wydania:
EUR: 27/10/06
USA: 24/10/06
JAP: -
Poziom trudności:
średni (3/5)
8.5

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!