Pozycje przeznaczone typowo dla hardcore'owych graczy nie mają łatwego życia na Wii - po prostu nie sprzedają się tak dobrze, jak wydawcy tego oczekiwali. Rękawicę w ostatnich miesiącach próbuje podnieść Sega, która wyrasta nam na czołową firmę dostarczającą exclusive'y dla graczy core'owych. Najpierw sprawiła nam bardzo dobre MadWorld oraz House of the Dead: Overkill, a teraz długo oczekiwanego, lansowanego przez twórców na megahit The Conduit. Wszystkie wymienione tytuły różnią się znacznie od siebie, choć łączy je jedno - każda z nich miała względnie słabą premierę. O ile jednak słabych wyników sprzedażowych wcześniejszych produkcji nie jestem w stanie sobie wytłumaczyć, to już wynik The Conduit ma swoje uzasadnienie. Gra nie sprostała bardzo wysokim oczekiwaniom i okazała się być jedynie przeciętnym, przehype'owanym FPS-em.
Developer (studio High Voltage) przed premierą zachwycał się zwłaszcza oprawą graficzną, która miała wycisnąć z Wii wszystkie soki i pokazać do czego tak naprawdę zdolna jest konsola Nintendo. Przepraszam bardzo, ale The Conduit nie jest jest szczytem możliwości tej maszynki. Dostaliśmy ledwie znośny graficznie tytuł, na który wprawdzie można popatrzeć bez obrzydzenia, ale zachwycać się po prostu nie ma czym. To mniej więcej poziom średnich pozycji z PlayStation 2, a z początku wydaje się wręcz, że jest jeszcze gorzej. Co jak co, ale pierwsze godziny z nową grą powinny być niezapomnianym przeżyciem i utrzymać gracza przy konsoli, tymczasem ekipa High Voltage zrobiła po prostu wszystko, byście zajęli się czymś innym. Nudne, puste i ciasne korytarze, przedzieranie się przez kanały, w kółko powtarzające się modele przeciwników, które zresztą nie grzeszą świetnym designem, a do tego szaro-bura kolorystyka. Trzeba zaliczyć mniej więcej 1/3 gry, by zrobiło się ciekawiej, choć przez słowo "ciekawiej" mam raczej na myśli "znośnie".
Przez cały czas obcowania z tą produkcją próbowałem przekonać się do niej. Dopatrywałem się czegoś, co mogłoby przekonać mnie do gry, jednak przychodziło mi to z wielkim trudem. Fabuła to niestety kolejny minus. Historyjka jest prosta niczym scenariusz niskobudżetowego filmu sci-fi. Kraj zaatakowali kosmici, którzy przez portale przedostają się do kolejnych zakątków miasta, więc musi zostać wysłany ktoś, kto ich powstrzyma. Wcielacie się więc w agenta Michaela Forda, który z początku wysłany przez rząd ma przeciwstawić się inwazji obcych. Szybko okazuje się, że cała ta przeprawa jest grubymi nićmi szyta, a dotychczasowi sojusznicy tylko podpuszczali głównego bohatera, bo sami są w całą tę sprawę zamieszani. Mniejsza już o zawiłości fabuły, która miała okazję być naprawdę niezła. Miałaby, gdyby nie "genialny" pomysł twórców, by całość opowiedzieć w formie tekstowych dialogów pomiędzy misjami. Ot, oglądacie sobie loading, a w międzyczasie ktoś prowadzi rozmowę z Michaelem - miernie animowane sylwetki oraz żałosny voice-acting absolutnie nie pozwalają wczuć się w opowiadaną tu historię. Wygląda to trochę tak jakby autorzy tnąc koszty zatrudnili kilku studentów i gości spod budki z szyldem "Tanie zimne piwo" i kazali im z jak największą dramaturgią odczytywać dialogi. Wyszło niestety sztucznie i nudno.
Jedno trzeba developerowi oddać - The Conduit ma jeden z lepszych systemów kontroli, jakie można spotkać na Wii. Gałka Nunchaka służy oczywiście za strafe'owanie, natomiast pilotem się celuje. Całość została przygotowana tak, że już po kilku minutach wszystko można załapać i cieszyć się bez przeszkód rozgrywką. Celowanie jest precyzyjne, wciskając "Z" można zalockować się na przeciwniku, natomiast potrząśnięcie Nunchaka to nic innego jak rzut granatem (z początku wydaje się niewygodne, ale z czasem naprawdę się sprawdza). Jeśli komuś by nie pasował defaultowy model sterowania, zawsze można pozmieniać co nieco w opcjach - to tytuł, który bez problemu można dostosować do swoich potrzeb.
Tym bardziej szkoda, że cała reszta jest po prostu niedopracowana i wieje niskobudżetowymi pozycjami. Kampania dla jednego gracza to dziewięć poziomów do zaliczenia - nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że całość "pęka" w jakieś sześć godzin, co chwały na pewno twórcom nie przynosi. Po drugie, poziomy są strasznie liniowe i bez polotu. Ciągle wałkowany jest ten sam schemat - wpadacie do jakiegoś pomieszczenia i zaczynają wysypywać się w ilościach hurtowych oponenci. Najczęściej wyłażą z portali, więc póki nie rozwalicie takiego "wyjścia", kolejne maszkary będą nacierać. Moim zdaniem autorzy lekko przesadzili z liczbą przeciwników równocześnie atakujących głównego bohatera - mimo bardzo dobrego sterowania zaczyna wkradać się frustracja, bo nie sposób uchronić się przed czterema silnymi alienami i dwoma ich kolegami toczącymi się i wybuchającymi w ostatniej chwili. Zwłaszcza, że często akcja toczy się w ciasnych pomieszczeniach, więc nie da rady uskakiwać przed atakami. Ledwo zdążycie wspomnianą wcześniej grupkę załatwić, a tu się okazuje, że czeka Was druga fala, bo przecież najpierw trzeba rozwalić portale, do których jest jeszcze kawałek drogi. Nie znoszę wysypujących się w nieskończoność oponentów, a tutaj niestety trzeba sobie z tym non stop radzić.
odbieram dziwne wrazenie, ze autor recenzji w ta gre nie gral w ogole i spojrzal na nia z puktu widzenia gier na ps360. 1. Conduit jest jedna z najbardziej zaawansowanych technologicznie gier na wii. niech mi ktos pokaze gry na ps2, ktore mialy HDR, dynamiczne odbicia, znieksztalcenia i rozproszenia swiatla na wodzie i broni, focus blur, bump mapping, gloss mapping, diffuse mapping, 4 stopniowe teksturowanie w wysokiej rozdzielczosci, vertex i pixel shader\'y, a to tylko kilka z dlugiej listy trickow uzytych przez HVS. jedyne do czego sie w oprawie graficznej mozna przyczepic to design, ale to juz nie problem samej gry, a artystow, ktorzy tworzyli dane szkice postaci i elementow gry. 2. gra jest typowa oldschool\'owa strzelanka skupiajaca sie na akcji dlatego mamy waskie i proste level\'e oraz taki a nie inny rodzaj \"cutscenek\"(ale o tym za chwile). jesli ktos chce sie przyczepic do fabuly The Conduit to tym samym przyczepia sie do gier takich jak Halo 3, Killzone 2, Resistance itd. na palcach 1 reki mozna policzyc fps\'y z fabula, ktora zajelaby wiecej niz 1 kartke z zeszytu A5. glos w grze podkladali zawodowi aktorzy teatralni i filmowi jak Kevin Sorbo czy W. Morgan Sheppard i sam VA jest co najmniej zadowalajacy. 3. pod wzgledem sterowania Conduit jest najlepsza gra jaka do tej pory stworzono na jakiejkolwiek platformie - mozna zmienic w tej grze wszystko od sposobu rzucania granatow i klawiszologii po predkosc i stopien obracania sie, pole, w ktorym mozemy spokojnie celowac IR i to wszystko w czasie rzeczywistym czym do tej pory nie mogla sie pochwalic zadna konsolowa ani pecetowa gra. 4. gra byla od poczatku tworzona jako tytul multiplayerowy dlatego kampania singleplayer\'owa trwa tylko 6-7 godzin(to samo moge powiedziec o killzone 2, Halo 3, Mirror\'s Edfe itd.) dlatego tez taki nacisk polozono na sterowaniu. 5. gra NIE WYMAGA friendcode\'ow do gry w ogole. w kazdym momencie mozna rozegrac szybciutki meczyk bez lag\'ow i FC - FC sa potrzebne tylko i wylacznie jesli chcesz zagrac z kims konkretnym na zamknietej rozgrywce. 6. calkowity budget The Conduit oraz stworzenia engine\'u tej gry od podstaw kosztowal marne 7mln$ i stworzono ja oraz sam engine za wlasne pieniadze w ciagu 2 lat. dla porownania Transformers 2 kosztowal 20mln$ w wersji hd i tworzono ja w ponad 2 lata majac dostepne materialy stworzone przez grafikow na potrzeby filmu(roboty i ich animacje itd.) i engine. po drugie ich nadchodzaca gra the Grinder, ktora pokazywali w wersji alpha na targach E3 zaczeli robic 2 miesiace przed samym E3 i w tamtym momencie wygladala ona zdecydowanie lepiej od Conduit(Grinder wychodzi pod koniec 2010 roku) maja tez tym razem zdecydowanie wiekszy budzet, bo wspiera ich tym razem sega.
Nie podoba sie? To sam zacznij recenzjowac. Co moze akurat? Trzeba sie pogodzic ze gra jest taka i trudno sie mowi. Ja np. w zyciu bym tej gry nie kupil. Pozdro
Piotrek piątek, 07 sierpień 2009r.
waron weź troche obiektywizmu człowieku. Gamespot dał 6.5, a eurogamer nawet 5/10, więc nie wychwalaj sztucznie tego tytułu który na to nie zasługuje. Nie przecze, ciekawiła mnie ta gra ale jak obejrzałem gameplay to stwierdziłem że lipa. Wychwalasz efekty graficzne, spoko tylko co z tego jesli nawet je zastosowano jak cała gra jest brzydka? Taki Black z PS2 to dwie klasy wyżej pod względem grafy. Design miejscówek jest bardzo słaby, chyba wszystkie levele są słabiutkie i nudne, do najlepszych fpsów nie ma co tego porównywać. Polecam ci zresztą recenzję na gametrailers (http://www.gametrailers.com/video/review-the-conduit/51849) tam wprawdzie dali 7/10 ale głównie wychwalony został multi a single to tylko dodatek. Jeśli ktoś oczekuje od gry na wii multi, proszę bardzo, ale single po prostu nie jest dobry.
voyanek piątek, 07 sierpień 2009r.
No ocena koncowa porazka, no ale coz jak ktos gra na PS3 i sie podnieca grafika to na slabszy sprzet juz inaczej zerka. Warto dodac ze zaden tytul na PS2 nie dorasta graficznie do piet Conduitowi.
Lewy piątek, 07 sierpień 2009r.
Może subiektywnie ale powiem, że zagrałem pierwsze 15minut u kumpla i podziękowałem, odpaliliśmy inny tytuł. Nie wiem co jest nie tak z tą grą, ale to nie wygląda na tytuł AAA. Lipna grafika, beznadziejny design kosmitów, nudne, szare i wąskie poziomy a do tego sterowanie wcale nie takie wspaniałe. waron nie porównuj do killzone 2 bo to zupelnie inna liga. Conduit nawet z K1 nie ma szans, a co tu mówić o K2. O Halo się nie wypowiadam bo akurat nie podoba mi się ta seria. Podobny chyba jest resistance, ale i on jest o wiele ciekawszy.
Ski piątek, 07 sierpień 2009r.
voyanek, waron - ja podniecam się grafą? Gdzie jak gdzie, ale OG jest nielicznym serwisem polskim, w którym Wii nie jest dyskryminowana. Wiadomo, że każda recenzja jest opinią subiektywną, więc kłócił się z Wami nie będę, moje zdanie już znacie. pozdr
Pastor piątek, 07 sierpień 2009r.
waron fanboyu wii, którego znam z miliona serwisów... wyjdź na światło dzienne bo nie wiem skąd bierzesz te wszystkie swoje dane, jeśli gadasz je z pamięci to naprawdę współczuję xD. Conduit porównujecie do killzone xD? Ehh biedni posiadacze wii xD...
voyanek piątek, 07 sierpień 2009r.
Spoko troszke chlodnie przyjolem ta recenzje ale ogulnie kazdy ma inne gusta mi sie gra akurat podoba. Z twoja opinia troszke bym sie nie zgodzil w paru aspektach ale nie ma sie o co wyklucac bo to prowadzi do nikad skoro kazdy obstaje przy swoim :P 8/10 mozna bylo dac, ale mocna 7 sie nalezy :>
waron piątek, 07 sierpień 2009r.
piotrek, akurat recenzje eurogamer i gamespot nawet na ign skrytykowali. koles od gamespotu ocenial gre po przejsciu kilku pierwszych level\'i, wszystkie cutscenki omijal(jednoczesnie skrytykowal fabule), nie zagral w multi i napisal, ze sterowanie jest do kitu mimo, ze multi i mozliwosc ustawienia sterowania wg wlasnych upodoban to glowne rzeczy, dla ktorych kupuje sie ta gre(koles gral na standardowych). piotrek, co do grafy to napisalem - pod wzgledem technicznym przebija wszystko co bylo na ps2 i wii do tej pory, ale ma spore braki w stylu - dlatego tez black moze ci sie wydawac ladniejszy na pierwszy rzut oka(zreszta Metroid Prime 3 tez wyglada lepiej, ale pod wzgledem efektow Conduit bije obie te gry na glowe). chodzi mi glownie o czepialstwo recenzenta i raczej jego miejscami brak obiektywizmu. zauwaz, ze ta gre i engine stworzono za raptem 7mln$ za wlasne pieniadze developera - czyli, ze sama gra ich kosztowala jakies 5mln$(przykladowo killzone 2 kosztowal ponad 50mln, a Halo 2 ponad 20mln). jak na taki budzet i czas pracy nad gra to Conduit wyglada fenomenalnie patrzac na te wszystkie efekty jakie tam zastosowali. tyle to wiekszosc wydawcow wydaje na stworzenie dobrej gry na ds\'a jak jrpg\'i SE czy GTA Chinatown Wars. jakby HVS mogl liczyc na dofinansowanie(a nie mogl, bo zaden wydawca nie chcial tego typu gry) to mogliby nad gra dluzej popracowac i pewnie wygladalaby tak jak bedzie wygladac finalna wersja Grinder\'a czy Gladiator AD, nad ktorymi obecnie pracuja. a tak w 6 miesiecy napisali engine, a w kolejne 18 stworzyli gre. @Lewy, ja tu mowie o fabule gry, a nie grafice kiedy porownywalem Conduit do Killzone\'a i halo. prawda jest taka, ze gra zostala stworzona za smieszne pieniadze w czasie porwnywalnym do tego w jakim robi sie gry na podstawie filmow. HVS robil gre z wlasnych pieniedzy i dopiero teraz dostal pieniadze od jakiegos tajemniczego sponsora oraz wsparcie(i proawdopodobnie rowniez pieniadze) segi na kolejne gry.
Lewy piątek, 07 sierpień 2009r.
waron a teraz mowisz mi tu o budżetach. A co mnie obchodzi która gra miała jaki budżet? Wszystkie kosztują mnie tyle samo wiec oczekuje od każdej najlepszego. Jeszcze żeby conduit kosztował połowe nowej gry to jeszcze byłby to jakiś argument a tak to twoje gadanie jest bez sensu. Black zjada conduita pod względem wykonania, Metroid Prime 3 (tytuł startowy na wii) także. \"Conduit wyglada fenomenalnie\" - weź mnie nie rozśmieszaj, naprawdę. Zwykły przeciętniak i tyle. I teraz co, wszędzie recenzenci się mylą tylko ty masz racje? weź wrzuć już na luz. Przed premierą conduit wielokrotnie pisałeś jak to ta gra pozamiata, a teraz widze że przerzuciłeś się na grindera. Krytykujesz fanboyów ps3 że wiecznie czekają na gry a teraz wychodzi na to że ty też w kółko żyjesz przeszłością. Prawda jest taka że oprócz metroid prime 3 wii nie ma porządnego FPS\'a AAA.
Lewy piątek, 07 sierpień 2009r.
Miało być przyszłością a nie \"przeszłością\".
waron piątek, 07 sierpień 2009r.
@lewy, IGN 8.6/10, gameplayer 9/10, worth playing 9/10, play magazine 8.5/10, games radar 8/10, gametrailers 7.8/10, gamezone 8/10. ponad 50 roznych serwisow wystawilo grze 7.5/10 lub wyzej. gra jest dobra tyle, ze jak to zwykle bywa wielu recenzentow to fanboje hd(nie pisze tu o recenzencie onlygames) - wystarczy spojrzec na eurogamer\'a, gamespot czy giant bomb(koles recenzujacy gre na tym \"portalu\" napisal polstronnicowy tekst jakie to wii jest \"be i fuj\" by na koncu w kilku zdaniach wspomniec cos o samej grze i wstawil ocene 4/10). chodzi mi raczej o to, ze wszyscy porownuja ta gre do wysokobudzetowych tytulow z ps360 pod wzgledem grafiki i innych rzeczy(zreszta tak jak zwykle przy innych grach wydawanych na wii) zapominajac, ze to slabszy system, a wiekszosc developerow nawet nie dostaje tyle kasy ile by mieli pracujac kilka lat temu nad grami na ps2, gc czy xbox\'a. z drugiej strony ja moge powiedziec, ze killzone czy halo to totalne syfy, bo nie maja takiej grafiki jak crysis i starowania wiimote\'m, ktore zarowno Conduit i Metroid Prime 3 udowodnily, ze jest najbardziej intuicyjnym sterowaniem w strzelankach. srednie ocen metacritic/gamesranking w przypadku gier na konsole nintendo nigdy nie sa wiarygodne i ja nie biore ich nawet pod uwage - legendarna juz recenzja Mario Kart od Game Chronicles tylko to potwierdza(koles zagral w gre przez godzine, a jako, ze niepotrafil wygrac chocby jednego wyscigu wystawil grze 4/10 i taka byla jego cala recenzja).
Ale waron to co? Wii ma miec przywileje bo jest slabsza? Jak wygrywa wojne konsol to to o czyms swiadczy. na moje to jest dobre ze porownuja ta gre z innymi grami na inne platformy. Owszem grafika grafika ale np. grywalnosc nie ma nic do rzeczy z tym ze dana konsola jest slabsza a widzimy ze ocena za nia to 6. Wiec przesadzasz. Mysle ze spowdziewales sie Bog wie cego i teraz ci troche przykro ze wyszlo tak jak wyszlo. Rozumiem cie ale iscie w zaparte jest bezsensu
waron piątek, 07 sierpień 2009r.
HMM, jak cos mamy porownywac to z tym co jest dostepne na tej samej platformie w tym wypadku(ps360 ma taka zalete, ze to dokladnie takie same systemy pod wzgledem konfiguracji). jak mamy porownywac z wszystkim co jest dostepne to ja na ps360 nie widze ani jednej gry, ktora moglaby dostac ocene wyzsza niz 6.5/10. taki Killzone 2 czy Gears of War 2 przeciez graficznie wygladaja jak gry z ps2 przy Crysis\'ie na kompie za 10kafli, nie obsluguja myszli czy chocby wii remote do tego platne dodatki, brak modow i czas gry kilkakrotnie krotszy od Bioshock\'a czy wszelkiej masci rpg\'ow. mowiac krotko, porazka - na wiecej niz 5 nie zasluguja. gry na ds\'a powinny dostawac oceny w przedziale od 0.1-1.5/10, a na psp od 2-3.
Vamp sobota, 08 sierpień 2009r.
The Conduit przypomina mi HAZE czyli wielki niewypał.Jeśli graficznie ta gra miała wykorzystywać 100% mocy Wii, to w tym momencie jest śmiech na sali.Zresztą widziało się lepsze tytuły na Wii, które technicznie przebijają wyżej wspomnianą grę.Ocena jak najbardziej trafna, bo nie widzę jakoś specjalnego sensu aby zawyżać.
Czy ty sie waron slyszysz? Ale glupoty pleciesz! Kill2 i GoW2 sa najladniejszymi grami na dana platforme a porownanie do Crysis jest bezsensu i jeszcze na dodatek ten komp za 10 kafli. Daj spokoj. Prawda jest taka ze malo jest osob ktore graja w Crysis na very high z najwyzszym antyalasing w Full HD i maja przy tym min 45 klatek. Znasz takie osoby? bo ja nie. Ja gram na high bez anty... a mam Quada 4GB Ram i karte GeForce 9600GT wiec wiesz. jakbym zmienil karte graficzna na 1GB to wtedy bym pogral na very high ale taka karta kosztuje 1200zl i bym mial z jakies 3X klatek wiec sam widzisz jaki Crysis jest sprzeciozerny a grajac na high nie ma tej wyzszosci nad Killem i GoW\'em. I tak w ogole napisalem ze grafa to jedno i nie patrze na to. Tylko chodzilo mi o grywalnosc. Proste too ty wyleciales tu z porownaniem grafik roznych gier. Wiec albo jedno albo drugie
Aha wlasnie. W jakiejs tam recenzji porownywali Crysis\'ado Killa 2 wiec widzisz. Killzone ma najlepsze efekty czasteczkowe i dlatego wyznacza nowe standardy pod tym wzgledem ale napisali ze Crysis jako calosc prezetuje sie lepiej ma lepsze tekstury itp. i ze bedzie ciezko go w najblizszym czasie przebic i na pewno konsola tego nie zrobi. jest stanowczo za slaba i to kazdy wie. Sam widzisz. Bylo porownanie
Lewy sobota, 08 sierpień 2009r.
waron piszesz żeby porównywac gry tylko dostępne na daną platformę. A guzik prawda, to są trzy rywalizujące ze sobą systemy, więc jak napisał HMM powyżej trzeba patrzeć na grywalność i ją porónywać. A swoją drogą to jak już porównywać tylko gry na Wii to Metroid Prime 3 jest dla mnie na mocne 9/10 a conduit na 5-6/10, więc widzisz... Biedna gra wyszła i tyle i nie ma co na siłę jej bronić. Ja mam nadzieję, że przynajmniej red steal 2 nie zawiedzie.
Kam poniedziałek, 16 listopad 2009r.
Ta gra to lipa nudna i bardzo brzydka graficznie Metor prime coeuption ją zjada graficznie jest naprawdę brzydka i to jak na wii masakra puste korytarze jak taqk mozna bylo zrobic to w scarfece mialbym lepszego fpp jakby tam byl widok fpp
CZYM SOBIE BIEDNE CONDUIT ZASLUZYLO NA TAKA RECENZJE? OWSZEM, TO SCHEMATYCZNA STRZELANKA, JAKICH POWSTALO WIELE (WOLFENSTEIN, BLACKSITE AREA 51), ALE NA XBOXA360 I PS3! SYTUACJA GIER DLA DOROSLYCH W SPRAWIE NINTENDO MOCNO POPRAWILA SIE OD CZASOW GAMECUBE, JEDNAK ZE SWIECA SZUKAC ROWNIE UDANEGO SHOOTERA FPP O PODOBNEJ TEMATYCE. POMYSL ZE WSZYSTKOWIDZACYM OKIEM RZECZYWISCIE TRAFIONY. MOZE GRA NIE JEST DLUGA, ALE CHETNIE JESZCZE RAZ DO NIEJ POWROCE DZIEKI WARTKIEJ AKCJI, ROZNORODNYM BRONIOM ORAZ PRZECIWNIKOM. IRYTUJA JEDYNIE TRUDNIEJSZE MOMENTY ORAZ BRAK MOZLIWOSCI ZAPISU W DOWOLNEJ MOMENCIE. JEDNAK NIE BRAKOWALO MI DETERMINACJI, ABY SPROBOWAC JESZCZE RAZ POKONAC HORDY BESTII I ZA TO NALEZY SIE CONDUIT WIELKI PLUS!
NIE WIERZCIE AUTOROWI TEJ RECENZJI W KWESTII OPRAWY GRAFICZNEJ. PS 2 MIALOBY OGROMNY PROBLEM Z UCIAGNIECIEM TEGO TYTULU, CONDUIT WYGLADA JAK PIERWSZOLIGOWA POZYCJA Z PIERWSZEGO XBOXA. POSIADA OSTRE TEKSTURY I REWELACYJNE EFEKTY SWIETLNE, A GDY DODAMY DO TEGO CALY MOTLOCH I ZAWIERUCHE, UWIERZCIE, JEST NA CO POPATRZEC. DLA POSIADACZY WII I KLIMATOW SF POZYCJA OBOWIAZKOWA.
Piotrek wtorek, 30 marzec 2010r.
Sorry ale z czym do ludu FRANCIS VIOLENTO? To nie jedyna krytyczna recenzja tego tytułu. Eurogamer dał 5/10, gamespot 6.5/10. To tylko przykłady, ale mówią wiele o jakości the conduit. Sam czekałem na ten tytuł ale sie zawiodłem. Wychwalasz grafe w tym czymś? Sorry ale Black zjada na śniadanie i to bez popijania taką oprawę graficzną.
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!