Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 10312
Ilość wiadomości: 6209
Ilość artykułów: 1478

The House of the Dead: Overkill - recenzja

Wii
The House of the Dead: Overkill - recenzja
Żywotność zwiększają zresztą także inne smaczki. Po pierwsze jest możliwość zagrania z drugą osobą (kooperacja), a po drugie po jednokrotnym przejściu Overkill odkrywa się specjalny tryb Director's Cut, w którym również do przebrnięcia jest siedem podstawowych poziomów, ale z dodatkowymi scenami, których zabrakło za pierwszym razem. Dla przykładu zaraz na początku zabawy w normalnym trybie trzeba przebijać się przez wiejską chatkę. O ile normalnie akcja zaczyna się już za progiem drzwi domu, to w wersji reżyserskiej jest jeszcze wcześniejsza podróż Isaaca i Agenta G. do chatki. Fajna rzecz, bo bardzo zachęca do zaliczenia całości przynajmniej dwa razy. Oprócz tego są standardowe listy rankingowe, które motywują do maksowania punktów. Aby osiągnąć w Overkill dobre rezultaty, niezbędne jest robienie combosów, czyli serii trafień. Każde sześć ustrzelonych celów (bez pudła pomiędzy) to wejście na wyższy poziom - jest między innymi "Harcore violence", "Ultimate violence", aż do wszystko mówiącego "Goregasm!". Dodatkowo na każdym poziomie porozrzucano kilkanaście złotych mózgów (nie pytajcie...), które pełnią tu rolę sekretów - by odkryć wszystkie trzeba naturalnie zaliczać poziomy w wersji Director's Cut. Jak widać, gra mimo że krótka, to jednak broni się - zapewniam, że będzie chciało się Wam do niej wracać.
 


 
Na końcu każdego poziomu czeka naturalnie do rozwalenia boss. Wszystkie walki są pomysłowe i obfitują oczywiście w zabawne dialogi, jednak są nieco za łatwe. Twórcy postarali się o różnorodność i ciekawe sposoby na wykańczanie "szefów", ale to chyba nieco dziwne, że wszystkich rozwaliłem bez większych problemów za pierwszym razem. Jeszcze prościej robi się, gdy dopakujecie już sobie bronie... Dobrze chociaż, że w wersji reżyserskiej trzeba się nieco bardziej wysilić.



 
Do czego mógłbym się przyczepić? Cóż, oczywiście do liczby poziomów. Można pisać różne rzeczy, ale naprawdę nikt by się na autorów nie obraził, gdyby dostarczyli dwa razy dłuższą przeprawę. Oprawa graficzna jest bardzo dobra (zwłaszcza dźwięk z rewelacyjnym soundtrackiem w starym stylu), jednak zdecydowanie potrafią zdenerwować chrupnięcia animacji. Wszystko przez to, że gra stara się załadować dalszą część poziomu w locie i czasami zauważalny jest przeskok o jedną-dwie klatki. Być może nie spowoduje to, że zginiecie do ataku krwiożerczego zombiaka, ale już ustrzelenie sekretu bądź jakiegoś power-upa jest momentami utrudnione.



 
The House of the Dead: Overkill to tytuł, który mogę polecić właściwie wszystkim - zarówno hardcore'owcom, jak i niedzielnym graczom. Po kilku chudych latach z tą serią, Sega wreszcie dostarczyła odsłonę, która zostanie zapamiętana. Ma świetne profile postaci, zabawną fabułę, sprawdzony system i przede wszystkim niesamowity klimat filmów klasy C z lat osiemdziesiątych. Czy można chcieć więcej? Mam szczerą nadzieję, że Overkill dobrze się sprzeda, co da zielone światło ludziom z Headstrong Games przy produkcji ewentualnej kontynuacji. Już teraz jednak odwalili kawał dobrej roboty.
 
Rafał "Baron Ski" Skierski
6
Oryginalność
Sprawdzona podstawa w postaci systemu, a do tego wykręcona fabuła i dialogi rodem z wiejskich komedii klasy C ubiegłego wieku.
8
Grafika
Wszystko prezentuje się jak należy, choć wadą są okazjonalne zwolnienia animacji.
9
Dźwięk
Doskonały soundtrack, świetny voice-acting, a do tego dobre odgłosy i filmowy lektor.
9 Grywalność
Jeden z najlepszych "celowniczków". Wśród shooterów "na szynach" mało który tytuł może stawać w szranki z Overkill.
7 Żywotność
Choć podstawowy tryb jest na jakieś 2-3 godziny, gra daje wiele powodów, by do niej wracać.
8.5 Ocena końcowa
Jeden z najlepszych (a na pewno najzabawniejszych) "celowniczków", w jakie można zagrać. Dla fanów tego gatunku zakup obowiązkowy.
Strona: [1]  [2]      
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 3
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Lucek
czwartek, 14 maj 2009r.
Znalazlem drobna literowke: \"soundtarck\". Reszta bez zarzutu - nabralem checi na zagranie w ta gre. Musze w koncu kupic to Wii :)
Moderator
sobota, 16 maj 2009r.
Dzięki za info, już poprawione. Swoją drogą to przy okazji znaleźliśmy dwie inne literówki, a przecież tekst był czytany przed publikacją ze trzy razy ;).
zergadis0
piątek, 21 maj 2010r.
Wprawdzie graficznie jest średnio - nie dość że nie są to jakieś wyżyny możliwości Wii to jeszcze płynność animacji nie zachwyca, również rozwałka otoczenia (która akurat grach tego typu powinna być jak największa) jest dość mała, ale tak poza tym - miazga :), i oprawa dźwiękowa wymiata, i jedne z najlepszych tekstów jakie słyszałem w grach, i grywalność jest przeogromna, nawet długością jak na \"celowniczek\" giera załapuje się do ścisłej czołówki :D. Ogólnie polecam.

UID: 1818
Tytuł:

The House of the Dead: Overkill

Developer: Headstrong Games
Gatunek: strzelanina (
Data wydania:
EUR: 13/02/09
USA: 10/02/09
JAP: -
Poziom trudności:
niski (2/5)
The House of the Dead: Overkill
The House of the Dead: Overkill
The House of the Dead: Overkill
8.5

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Łączna ilość głosów:




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!