Branża gier doskonale zna przypadki, gdy na przestrzeni kolejnych odsłon danych serii ich główni bohaterowie zmieniali się. Może to być oznaka starzenia się (Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots), zmiany koncepcji w procesie twórczym (Prince of Persia) albo po prostu wydarzenia fabularne, które odciskają piętno na danym jegomościu. Tu właśnie wchodzi Sam Fisher i najnowsza część znanej i cenionej skradanki od Ubisoftu - Tom Clancy's Splinter Cell: Conviction. Seria dała nam o sobie zapomnieć na ponad 3 lata - ostatni Splinter Cell: Double Agent dalej był bardzo dobrym produktem, ale twórcy zorientowali się, że prezentowana formuła powoli już się wyczerpuje. Najnowsza część musiała więc zaprezentować się inaczej, a wraz z nią zmienił się także bohater...
Sam Fisher to człowiek, który jest w stanie poświęcić wszystko dla swojej ojczyzny. Do tej pory dał nam się poznać jako spełniający rozkazy tajny agent pracujący w Third Echelon. Osoby mające do czynienia z prequelem na pewno pamiętają, że córka naszego bohatera zginęła w wypadku samochodowym. To zdarzenie zmieniło Fishera, jego sposób postrzegania świata i priorytety. Kariera w Third Echelon skończyła się, a w końcu do jego uszu dociera informacja, że owy wypadek niekoniecznie był tylko nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności, a w dodatku we wszystko dziwnie zdają się być powiązani byli pracodawcy Sama. Pora więc wziąć sprawy w swoje ręce, co nie będzie łatwe, bowiem jak już na starcie się okazuje, Third Echelon ma swoje kontakty wszędzie i nie sprawia im większego problemu namierzenie swojego byłego agenta. Kontaktuje się z nim znana już fanom serii Anna Grimsdottir - to ona utrzymuje, że ma ważne informacje na temat córki naszego herosa, ale jednocześnie ostrzega go, że właśnie znalazł się na czyimś celowniku i nie przeżyje, jeśli nie będzie słuchał jej poleceń. Tak rozpoczyna się piąta już część serii Splinter Cell i na tym poprzestanę jeśli chodzi o zdradzanie jakichkolwiek wątków fabularnych. Trudno zresztą mówić o zdradzaniu czegokolwiek, gdyż przedstawiona przeze mnie akcja to właściwie pierwsza minuta gry, a cała otoczka fabularna z pewnością jest Wam znana z licznych zapowiedzi, a po części także ze SC: Double Agent.
Poszczególnych wątków zdradzać nie zamierzam, ale nie sposób nie zwrócić uwagi na to, jak sposób przedstawiania historii ewoluował w tej serii. Nie ma już tylko prostych historyjek o ataku terrorystów, a kreatywność większości scenek nie ogranicza się tylko do pokazywania wiadomości telewizyjnych na silniku gry, które miały nam wyjaśnić otoczkę fabularną w pierwszych grach z serii. Może i było to wszystko stylizowane na poważną historię (w przeciwieństwie do typowej japońszczyzny w serii MGS), ale nie można było powiedzieć, że była ona jakoś szczególnie ciekawa i by wybijała się na tle innych historyjek, serwowanych nam co i rusz w podobnych produkcjach. W tę serię grało się przede wszystkim dla gameplayu, nie dla fabuły. Tutaj sprawa wygląda trochę inaczej - główny wątek jako osobista vendetta Sama sprawdza się świetnie i można wreszcie powiedzieć, że akcję popycha się do przodu także z ciekawości co stanie się dalej. Zwroty akcji zostały bardzo dobrze pomyślane, a całość urozmaicają grywalne powroty do przeszłości, dzięki którym można lepiej zrozumieć aktualne wydarzenia. W tym elemencie zaskoczyłem się więc bardzo pozytywnie - historia nie jest na pewno jakimś majstersztykiem, ale nie jest tylko tłem dla rozgrywki, a o to przecież też tutaj chodzi.
Lata mijają, więc i rozgrywkę spotkało parę zmian, z kilku znanych patentów także zrezygnowano. Muszę zatem ostrzec wszystkich, że choć elementy skradankowe dalej pełnią tutaj kluczową rolę, to gra momentami zmienia się w zwykłą strzelaninę i to niekoniecznie z woli grającego. Tej gry po prostu nie da się przejść bez pokazania się przeciwnikowi - w grze są momenty, kiedy Fisher musi zdradzić swoją obecność, by w ogóle popchnąć akcję do przodu. Tutaj właśnie wyłania się pierwsza ze zmian, czyli dodanie nieodzownego w dzisiejszych czasach systemu osłon. Przycisk przylegania do nich będzie używany przez Was tutaj bardzo często, a jednocześnie po wskazaniu odpowiedniego miejsca, jednym przyciskiem można szybkim susem przenieść się pod kolejną przeszkodę. Jeśli do tego dodać, że Sam może oprócz pistoletów z tłumikiem używać shotguna, czy potężnego karabinu automatycznego, to momentami można ten tytuł pomylić z rasową strzelaniną. Dobrze przynajmniej, że takie przymusowe otwieranie ognia do wrogów to tylko przerywniki, poza jedną dłuższą misją, w której też sobie więcej postrzelamy.
Witam. Mam prośbę jakby ktoś mógł mi wysłać save do gry, ponieważ musiałem sformatować komputer i niestety wszystko przepadło, a byłem już przy końcu gry. Proszę wysłać na emaila BYQ6933@OP.PL Pozdrawiam
Iirooniia czwartek, 13 maj 2010r.
Ja już dawno pokończyłem co się dało w Splinterze:-) Dostałem pierwszego dnia, miałem pre-order:-) W sumie jedynie co mnie denerwowało to brak motywu z przenoszeniem ciał i level w Iraku (po co? za co? dlaczego? na cholerę on komu?). Świetny tryb Deniable OPS (Hunter na Realistic, albo na Infiltracji). Co-op prześwietny, super zabawa z kumplem lub po sieci z innymi (choć czasami natrafiałem na typów idących w stylu Rambo). No i Last Stand mi nie podszedł (za dużo strzelania, za dużo:-/). Podobnie jak recenzent, w ogóle nie grałem jak w jakąś rozpierduchę, lubię się skradać i wszystko robić po cichu. Zawsze dawałem restart jak ktoś mnie wyczaił:-) Tylko Pistolet FN na maksa doładowany oraz SC-20K (jej wersja w tej części) z poprzednich odsłon, ale praktycznie jej nie używałem:-) Ogólnie dla mnie świetna gra na bardzo mocne 8+, bardzo żywotna. Achievementy też fajniutkie (poza tymi z Last Stand), a lubię dłużej przy grach siedzieć. Doczekać się nie mogę kolejnej części i pewnie sobie jeszcze poczekam:-D
Majkel czwartek, 13 maj 2010r.
Zgadzam się z recenzją i z przedmówcą też. Gra jest świetna, wcale nie krótka i w dalszym ciągu jest skradanką. Tylko że taką uszytą na miarę casual ery, żeby każdy mógł sobie zagrać. Singiel jest dobry (poza żenującym Irakiem), ale najlepiej bawiłem się w Operacjach Specjalnych i kampanii Archera i Kestrela (świetna końcówka). Grałem trochę z kolegą na splicie, ale on nie miał czasu dokończyć więc sam przeszedłem całego Co-Op\'a :) Momentami było ciężko operować dwoma padami na raz. W trybie kooperacji są świetne lokacje (ambasada, łaźnia, schron). Graficznie Conviction nie zachwyca (ulepszony dziadek Unreal 2,5) ale oprawa trzyma poziom i mi osobiście takie coś wystarcza. Muzycznie i dźwiękowo perfekcja, fabuła solidna, generalnie Conviction to klimaty serialowo-filmowe (24 godziny, Bourne, Taken). Z minusów bym wymienił kiepski tryb Last Men Stand o którym wspomniał przedmówca. W ogóle mi się nie chciało w to grać i olałem (a szkoda bo tylko tego mi brakuje do calaka). Długośmy czekali ale było warto. Gra na mniej niż 9, ale więcej niż 8. Warto kupić.
Iirooniia czwartek, 13 maj 2010r.
Dokładnie Majkel, mnie także do full tysiaka brakuje tylko i wyłącznie poronionych aczików z Last Stand. Ukończyć wszystkie fale (z 20 ich czy ile, grałem z kimś przez sieć i ze 2 godziny nam zeszło, a i tak do 20-ej nie dotarłem) bez porażki? Nawet na najniższym poziomie przeciwnicy łoją tyłki jak noobom w późniejszych falach, gadżety przecież nie wracają dopóki nie zginę:-/ Albo skończyć wszystkie fale, każdej lokacji na Realistic. Co za poroniony pomysł, żeby to jedna by sie chciało chociaż ukończyć. Nie żebym był achievement whore, ale mogli by dać coś znacznie lepszego od strzelankowego trybu Last Stand.
Piotrek piątek, 14 maj 2010r.
Gra jest super, jestem po pierwszych trzech misjach i wrażenia są więcej niż bardzo dobre. Ostrzegacie mnie przed czwartą misją? No to sie przekonam pewnie dzisiaj. Bardzo podoba mi się dużo większy nacisk położony na fabułe, tak powinno być już od dawna w tej serii. Nowe ruchy (likwidacja dwóch przeciwników na raz, przyklejanie się do ściany) też się bardzo dobrze przyjęły, gra stała się bardziej nowoczesna niż poprzednie części. No i świetna grafa - narzekacie na nią? To chyba lekka przesada. Ubisoft stanął na wysokości zadania, moim zdaniem jedna z najładniejszych gier ostatnich miesięcy.
Lewy piątek, 14 maj 2010r.
No i kolejny bardzo mocny EX na 360. A za chwile alan wake i crackdown 2. Microsoft daje czadu w tym roku.
Vamp piątek, 14 maj 2010r.
No i kolejny bardzo mocny EX na PC. Komputery w tym roku dostają coraz ciekawsze gry.
Lewy piątek, 14 maj 2010r.
Vamp jak zwykle zawiść zazdrość :]. Ale nie dziwie sie jak od marca przynajmniej do września nie masz w co grać na PS3.
@Lewy - W tamtym roku prawie w nic nie grałeś i ci to jakoś nie przeszkadzało. Co do Splinter\'a. Najlepsza gra na 360-tke w tym roku :)
Vamp piątek, 14 maj 2010r.
@Lewy - wkręcaj sobie tak dalej. Wiesz, nie lubię jak ktoś głosi propagandę i wprowadza ludzi w błąd.Pamiętaj, że Splinter Cell: Convictionto to też również gra na PC tak jak Mass Effect 2, Metro 2033. Po prostu żenujące jest to, że z igły robicie widły - czytaj, że z gry multiplatformowej robicie grę ekskluzywną. Na sam koniec powiem, że gra jest bardzo dobra i warto mieć ją w swojej kolekcji gier.
ktosik piątek, 14 maj 2010r.
lewy, zapomniales, ze kazdy szanujacy sie fanboj ps3 kupil ps3 do ogladania super duper popularnych filmow BD, a pieca za 8 tysiecy do gier. prawda jest taka, ze do konca roku caly line-up ps3 to God of War 3, ktory mial wyjsc w zeszlym roku, sredni Heavy Rain, Demon\'s Souls i jesli beda mieli szczescie to Kotlet Turismo 5 - to jest zabawne jak fanboje ps3 narzekaja, ze Splinter Cell\'a mozna skonczyc w 6-7godzin na najnizszym poziomie trudnosci, a jakos zapominaja, ze ukonczenie Heavy Rain to maksimum 6godzin(i to pod warunkiem, ze obejrzymy wszystkie scenki), God of War 3 8-9godzin, Killzone 2 5godzin, MGS4 5godzin(13 godzin z filmami), Heavenly Sword 5godzin itd. i znow slynny temat \"360tka nie miala gier w 2009 roku\". zobaczmy, ekskluzywne gry z 2009 roku, ktore kupilem: Race Pro, Forza 3, Battlestation Pacific, Stoked, Magna Carta 2, Ninja Blade. to 6 gier, a nie kupowalem Halo 3 ODST, Star Ocean 4, L4D2, Episodes from Liberty City, Halo Wars czyli lacznie 11 gier(nie wliczajac tych z xbla). lista wszystkich gier ekskluzywnych wydanych na ps3 w 2009 roku: Uncharted 2, infamous, Killzone 2 i Ratchet & Clank. istne zatrzesienie gier....zaraz zaraz, ale to tylko 4 gry, a przeciez podobno to na ps3 wyszlo wiecej gier. Iceman w tamtym roku w nic nie grales i ci to nie przeszkadzalo, bo miales swoje filmy BD XD
Vamp piątek, 14 maj 2010r.
@ktosik - powiem tylko tyle - stuknij się w swoją pustą głowę, a nic tam nie poczujesz.Jest prawie niecałe pół roku za nami, a na x360 jeszcze nie wydano żadnej gry ekskluzywnej, toż to żenada na całej linii, no bym zapomniał będziecie mieć Alan Waka...A Sony już wypuściło Heavy Rain, God of War 3, MAG, Demon Soul a na horyzoncie szykuję się już ModNation Racers
@ktosik - nie będę z tobą konwersował ponieważ egzystujesz w dołku intelektualnym co koliduje z moimi imperatywami.
ktosik piątek, 14 maj 2010r.
idac twoim tokiem myslenia - Heavy Rain to nie gra, Demon\'s Souls i God of War 3 mialy byc wydane w zeszlym roku(pomijam fakt, ze DS nie zostalo wydane przez Sony). rzeczywiscie nic nie wyszlo na 360tce - Mass Effect 2, Splinter Cell, Metro 2033(rozumiem, ze ty masz najnowszy i7 za 3tysiace i karte graficzna za 2.5 tysiaca zeby ta gre odpalic na przynajmniej porownywalnych ustawieniach z 360tka), Alan Wake, Bayonetta(niegrywalna i wyglada jak z ps2 na ps3), Supreme Commander 2, Lips 2, Sherlock Holmes vs. Jack the Ripper, Divinity II: Ego Draconis, Risen. a w ciagu 2 kolejnych miesiecy - Crackdown 2, DarkStar One: Broken Alliance, Naval Assault, Sniper, Ninety-Nine Nights II. Modnation Racers przetestowalem bete - tworzenie poziomow jest fajne, ale praktycznie kazdy kart racer jest lepszy(drifting do kitu zwlaszcza na psp gdzie praktycznie za kazdym razem ladujesz na bandzie). mozna ta gre porownac do LBP1 - edytor fajny, ale na tym koncza sie zalety tego tytulu(zreszta oceny to potwierdzaja(podejrzewam, ze skonczy jak MAG po opublikowaniu wszystkich recenzji kupionych przez Sony przyjda te od obiektywnych serwisow i ocena pojdzie mocno w dol). Iceman, hahaha brak argumentow na to, ze na ps3 wyszly jedynie 4 gry w zeszlym roku(w tym jeden dodatek oraz tytul, ktory mial wyjsc jakies 2 lata temu)?
Grafa w Metro2033 z 360-tki wygląda jak kupa w porównaniu z ustawieniami na medium na PC. Więc co ty pierdoli.sz o porównywalnej grafie człowieku. GOW3 w zeszłym roku? Na tym się zatrzymam ponieważ widzę, że twoja głupota i fanboystwo sięga już poziomu krytycznego. Nigdy nie spotkałem się z tak nieobiektywnym człowiekiem jak ty. Ktoś na polygamii w komencie napisał co oznaczają teksty twojego pokroju i wiedz, że nie brzmią optymistycznie. Ja bym powiedział, że jesteś zakompleksionym gówniarzem, który wmawia sobie, że lepiej mieć 360-tke ponieważ taką dostał od rodziców. PS3 nie ma, a zanim zacznie zarabiać wyjdzie PS4 więc wtedy będzie w stanie sam sobie ją kupić i wtedy dopiero zacznie doceniać gry na tą platformę. Punkt widzenia w twoim przypadku zależy od punktu siedzenia
Dobra kończe. Nie będę z nim gadał ponieważ dla mnie ten dzieciak to dno. Idealany przykład jak nisko mozna upaść. Polska kraj zacofańców tylko i wyłącznie przez takich ludzi jak ktosik. CO do gry to dla mnie najlpesza gra w tym roku na Xboxa360, którą mógłbym mieć na PC lecz jak wiemy rzeczy mniej potrzebne odstawia się na bok w pewnych sytuacjach. Ktosik jeszcze nie jest na tym etapie dorastania więc raczej nie zrozumie tego. Pozdro dla fanów gier, a nie platform :)
ktosik piątek, 14 maj 2010r.
brak argumentow = obrazanie ludzi/zmiana tematu - standard w przypadku fanbojow sony. dla twojej wiadomosci pracuje od 5 lat, a stala robote mam od 2 i zarabiam miesiecznie tyle, ze spokojnie by mi starczylo na nowe ps3 250gb i caly ekskluzywny line-up z 2009 roku(czyli te cale 4 gry, ktore wtedy wyszly) w kazdym miesiacu, chlopcze.
Hahaha się uśmiałem. Napisać każdy może. Widzisz. Ja nie zbieram na gre kasy natomiast ty tak co już nie raz pisałeś. Więc jak to jest hmm...? Ja kase zbierałem jak byłem dzieciakiem. Twoje argumennty są jeszcze gorsze ponieważ pisane przez zaślepionego gostka, który w ogóle nie jest obiektywny. Jeśli chcesz to wierz sam sobie lecz każdy tu widzi kto jaką prawdę mówi i kto jest mniej więcej obiektywny ( nie można być czysto obiektywnym ). Ty nim nie jesteś, a twoje teksty przypominają rozrzalonego dzieciaka, który stara się wmówić, że to on ma racje. Proszę bardzo moderacja może usunąć moje posty bo owszem nie są na temat, ale nie czaje jak w XXI mogą żyć tak zacofani ludzie. To tyle. Z tą pracą to do teraz się śmieje. Gościu jesteś mocny nie ma co.
Vamp piątek, 14 maj 2010r.
@IceMan - Czyż nie uważasz, że dziwna rzecz stała się na onlygames, gdy wydało się, że waron wojuje na innych stronach, to momentalnie znikł z tej strony, a wy jego miejsce wszedł ktosik, który pisze w ten sam sposób co waron.Jeśli ktosik jest waronem, to kłamie że pracuję, bo pamiętam jak wcześniej pisał, że się uczy...Po prostu w ch.j zakłamany to człowiek jest.
@Vamp - on chyba myśli, że ja zaglądam na tą stronę od wczoraj. Także wiedz, że jestem tu wcześniej niż ty, ale nie pisałem od samego początku tak więc pamiętam co pisałeś ( mam pamięć do takich dupereli ). Vamp nie zastanawia Cię to, że jego z jednej wypłaty stać na kupno PS3 oraz kilku gier od razu? Jak takiś bogaty to czemu zbierasz kase na grę, a zaczynasz zbierać dwa miechy wcześniej? Już nie raz tak pisałeś. Hipokryta do kwadratu. Jeszcze próbuje mi wcisnąć kit
Piotrek piątek, 14 maj 2010r.
Vamp a ty znowu swoje. Nie są to exclsuivy? Tak, a PSX w takim razie to co miał? Tomb Raider, FF7, MGS to nie były exclusivy? Człowieku, do grania liczą się konsole a nie PC. Przynajmniej tak jest wszedzie na świecie, tylko polska jest jeszcze lekko zacofana bo dzieciaki na komunie dostają kompy \"do nauki\" a potem wykorzystują je do grania. Ale i u nas sytuacja sie poprawia i myśle, że liczba konsol w domach spokojnie wynosi kilka milionów. Ale ja nie o tym. Dobrze wiesz że i SC i ME2 to super mocne exy ale oczywiście tego nie przyznasz. Powołujesz się na ostatnią deske ratunku żeby umniejszyć tym wspaniałym grom czyli \"są też na PC\". Fajnie. Alan Wake nie będzie na PC a hiciorem będzie że hej. Czekam na recenzję. Aha - na każdym kroku widać wasz niski poziom. Apeluje do moderatorów o pokasowanie tych postów bo podobno wyzwiska nie są tu tolerowane, a się aż od nich roi w komentarzach piesków Sony. Po tym właśnie można rozpoznać fanboya - nie jest w stanie odpowiedzieć na argumenty więc zaczynają się wiązanki. Upadacie coraz niżej panowie.
Vamp piątek, 14 maj 2010r.
@Piotrek - Przecież wielokrotnie napisałem, że Sprinter Cell to bardzo dobra gra :) do tego bym jeszcze dorzucił Alan Waka . Zagranicą stać ludzi na super komputery, aby mogli grać w gry z większą ilością efektów i detali, a nie w pseudo HD w 720p. Nie wiem po co się bulwersujesz :) przecież napisałem prawdę z tyłka sobie tego nie wyssałem. Chcesz czy nie, to i tak ta gra jest na PC i nic nie zmienisz.
ktosik sobota, 15 maj 2010r.
znow ta sama spiewka rynek gier pc istnieje tylko w europie wschodniej, bo konsole weszly na nasz rynek dopiero w poprzedniej generacji. caly rynek pecetowy w europie zachodniej, azji i ameryce to gry MMO(to w zasadzie jedyne gry kupowane na pecetach w azji), gry przez przegladarke/facebooka, The Sims i gry niszowe, ktore sprzedaja sie w 50-100tysiacach sztuk na calym swiecie(symulatory pociagow itp). ba, wiekszosc sklepow na zachodzie nie ma nawet sekcji z grami PC albo cala sekcja gier pc sprowadza sie do 1-2 polek z najpopularniejszymi grami i kosza z przecenionym g**nem za 10zl. wiekszosc gier pecetowych w ameryce i europie mozna jedynie kupic poprzez strony jak steam lub direct2drive, bo nawet sieciowe sklepy jak amazon nie oferuja tych gier(albo oferuja jedynie przez kilka tygodni od daty premiery danej gry).
ktosik sobota, 15 maj 2010r.
IceMan, nie pomyslales, ze istnieje cos poza grami? nie pomyslales, ze dla niektorych 200zl za gre to jednak za duzo niezaleznie od tego ile zarabiaja - moge tyle wydac na gry, w ktore wiem, ze bede gral duzo czasu jak Dynasty Warriors, Forza albo jakies rpg, ktore mi sie naprawde podoba, bo mi sie to \"zwroci\". mam inne hobby poza graniem, mam studia, ktore koncze w tym roku, trzeba oplacac rachunki, odkladac na czarna godzine i na przyszlosc. mam na tyle dobra prace, ze moge ja wykonywac w domu i dostaje za to sporo, ale bylbym idiota gdybym mial poswiecac na gry wiecej niz 300-400zl w miesiacu.
Student zachowujący się jak dziecko. Sam chyba wcześniej napisałem to samo więc najpierw przeczytaj hmm...? Wiesz nadal ci nie wierze i możesz nadal gadać swoje. Kręcisz cały czas człowieku i nawet nie chce mi się porównywać twoich wypowiedzi z tymi sprzed kilku tygodni, które różnia się diametralnie co dowodzi twojego kłamstwa. A najlepsze jak wymieniasz gry. Ba, dziesiątki różnych gier, w które musisz zagrać, które kupisz, a teraz wyjeżdżasz z takim tekstem? Gubisz się co jest po prostu przykre :(
ktosik sobota, 15 maj 2010r.
lol, w czym sie gubie? w tym, ze pisze prawde? rocznie kupuje jakies 3-4 gry nowe(czytaj: kupuje w dniu premiery lub w tym samym tygodniu) i 2-3 razy w roku kupuje po kilka starszych produkcji. reszte gier zdobywam od znajomych jak sie z nimi wymienie. kto tu sie zachowuje jak dziecko hipokryto - zanim zaczniesz pisac takie teksty przeczytaj wlasne komentarze.
Po co mam czytać własne komenty? Już takiej sklerozy jak ty nie mam żeby nie pamiętać co napisałem kilka postów wyżej. Mam nadzieję, że więcej takich studentów jak ty nie ma bo... Jaką ty prawdę mówisz? Taką samą jak o tych swoich HITACH czyli gówno prawda.
GILUPL czwartek, 20 maj 2010r.
Ktosik bajko-pisarzu, ostatnio na forum pisales, ze masz 60 gier na Xa, chyba cos sie tu nie zgadza, jak myslisz? Xbox, kiedy mial premiere, 3 lata temu? To wychodzi, ze kupujesz rocznie 20 gier, czyz nie? Gubisz sie w zeznaniach, hehe.
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!