Ciekawym opcją (chociaż nie bez błędów) jest online. Wydaje się, że tryb sieciowy jest idealny do tego typu gier - walka z żywym przeciwnikiem zapewnia całkowicie inne doznania niż starcie przeciwko CPU. Z każdym zwycięstwem dostajecie punkty, dzięki czemu zyskujecie kolejne poziomy, natomiast każda porażka pozbawia Was pewnej ich ilości. Niestety, nie można mieszać kategorii wagowych, więc nie uświadczycie pojedynków typu Dawida z Goliatem. Płynność rozgrywki pozostawia trochę do życzenia, jednak nie jest tak tragicznie, by nie dało się grać. Największą bolączką trybu sieciowego są ucieczki po przegranej walce. Wiele razy doświadczyłem tego i niesamowicie mnie to irytowało, gdy oklepywałem przeciwnika trzy rundy, wygrałem decyzją sędziów, a mój oponent po prostu opuszczał grę bez żadnych konsekwencji - nie dostajecie wtedy żadnych punktów, co całkowicie zniechęca do dalszej zabawy, chociaż twórcy zapowiedzieli, ze pracują już nad patchem mającym naprawić ten "kwiatek".
UFC 2009: Undisputed posiada pełną licencję Ultimate Fighting Championship, dzięki czemu parę razy złapałem się na tym, że miałem wrażenie oglądania prawdziwej gali w telewizji. Proponuję odpalić grę, a później prawdziwą galę, a zobaczycie że wszystko wygląda bardzo podobnie, począwszy od zapowiadającego walkę Bruca Buffera, a na wyglądzie klatki i zawodników kończąc. Również panie które umilają czas w przerwach pomiędzy walkami to jedne z ładniejszych jakie dane mi było zobaczyć w grach video. Głosu oczywiście użyczyli prawdziwi komentatorzy i w dodatku spisali się medal. Możecie dowiedzieć się ciekawych faktów z życia zawodników, a wypowiadane kwestie pasują do aktualnych wydarzeń na ringu. Najważniejsze, że komentarz nie nudzi nawet podczas długiej sesji przed konsolą. Do wyboru oddano Wam około osiemdziesięciu fighterów (wśród nich takie ikony tego sportu jak George St. Pierre, BJ Penn, czy Anderson Silva). Niestety, nasi fighterzy jak Tomasz Drwal, czy Krzysztof Soszyński nie załapali się do gry, swojego wirtualnego odpowiednika nie doczekał się również jeden z najbardziej utytułowanych i popularnych zawodników, czyli Randy "The Natural" Couture.
Pamiętacie ten trailer z 2007 roku na którym walczą Chuck "Iceman" Liddell i Quinton "Rampage" Jackson? Filmik ten wywołał wiele zachwytów, szczególnie jeśli chodzi o oprawę graficzną. Trzeba przyznać, że grafika w ukończonym produkcie prezentuje się równie dobrze. Postaci zawodników są duże i bardzo ładnie wykonane, bez problemów rozpoznacie swoich ulubieńców. Podczas walki widać pot spływający po ciałach oraz różnego rodzaju rozcięcia, siniaki, czy krew. Publiczność jest ładnie wykonana, ale trzeba przyznać, że poziom jej dopracowania nie jest taki sam jak w przypadku zawodników. Koło ringu kręcą się fotografowie i kamerzyści, możecie również zobaczyć komentatorów siedzących przy klatce. Jeśli wasz fighter zostanie "odpowiednio" mocno trafiony, na ekranie pojawia się blado-niebieski filtr imitujący zamroczenie Waszego "gladiatora". Nie można zarzucić wiele temu tytułowi od strony graficznej, jest po prostu bardzo dobrze. Oprawa audio bardzo miło mnie zaskoczyła. Odgłosy ciosów, publiczność, czy pokrzykiwania z narożnika - wszystko to jest bardzo dobrze dobrane i buduje klimat Octagonu. Soundtrack to takie małe mistrzostwo. Wielbiciele ostrzejszego grania będą zachwyceni, usłyszycie m.in. takie zespoły jak Hollywod Unded, Papa Roach, czy Steem. Utwory idealnie pasują do tego tytułu nakręcając do jeszcze ostrzejszej jatki.
Jeśli jesteście fanami UFC, to nie trzeba Was namawiać, bo już pewno pobiegliście do sklepu. Jeśli natomiast szukacie odskoczni od Tekkena, czy Soul Calibura, UFC 2009: Undisputed okazuje się ciekawą alternatywą dla wyżej wspomnianych gier. Polecamy.
Mateusz "siwekkk" Gajek
8
Oryginalność Pierwsza dobra gra o walkach w UFC od lat (z ciekawie rozwiązaną walką w parterze).
8
Grafika Oprawa graficzna stoi na bardzo przyzwoitym poziomie.
9
Dźwięk Odgłosy walki, komentarz czy soundtrack - wszystko to pasuje doskonale do siebie
8
Grywalność Ciekawy system walki, pełna licencja i dobre wykonanie gry od strony technicznej nie pozwalają oderwać się od telewizora.
9
Żywotność Kariera, Classic Fights oraz Online zapewniają długie godziny wyśmienitej zabawy.
8.5
Ocena końcowa Świetne wykonanie od strony technicznej plus ciekawy system walki. Po prostu najlepsza gra o walkach w organizacji UFC w historii.
No gierka rewelacja online trochę skopany niby wyszedł patch ale nic nie poprawia a szkoda. Po fight night4 i ufc jakoś nie tęsknię za bajkowymi tekken czy soul calibur a nawet sf4 nie kręci mnie jak kiedyś
ufc daje radę nawet vf5 poszedł w zapomnienie. Polecam ufc wszystkim znudzonym fighterowcom
The best way to get submissions is to wear your oneppont out. Its a pretty obvious tactic. If you immediately go for the submission at the beggining of the fight than 9 times out of 10 it wont work (unless they have no idea what they are doing). You also need to REALLY associate yourself with the controller and the control schemes. Brute force (mashing the 4 main pad buttons) is much more likely to get you out of a submission than a technical escape (rotating the joystick), although a tech escape will put you in a better ground position. Im not going to give away my trick to the button mashing but there are strategies you can develop that will make it more likely to beat your oneppont in a button mashing contest. It works for both submission offense and defense. My advice to you is to figure out a strategy for the mashing rather than just repeatedly tapping all four buttons.
Frank Trigg T Shirt Silver Star Casting Co. has made Frank Triggâs second T shirt. This fartuees very powerful tattoo-like images all put together with Silver Starâs popular fashion sense.
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!