Uncharted 3: Oszustwo Drake'a (ang. Drake's Deception) - recenzja
PlayStation 3
Jeśli jakieś studio osiąga tak wielki sukces jak przy okazji Uncharted 2 (w zdecydowanej większości plebiscytów na całym świecie uzyskując tytuł "Najlepszej gry roku 2009"), ma w sumie dwa wyjścia. Albo bazować na sprawdzonej formule i w kolejnej części powielić te same pomysły (w myśl zasady, że zwycięskiej formuły się nie zmienia) albo wprowadzić istotne dodatki i tym samym zaryzykować. Ludzie z Naughty Dog wybrali tę pierwszą opcję i w swojej najnowszej produkcji dostaliśmy poziomy w dużej mierze bazujące na atrakcjach znanych z „dwójki”. Czy taka koncepcja okazała się słuszna? To już każdy powinien sam ocenić. Ja mogę natomiast przyznać, że po raz kolejny otrzymaliśmy świetną grę.
Uncharted 3 nie stanowi właściwie kontynuacji poprzednich części. Mamy oczywiście małe nawiązania, ale spokojnie można się obyć nawet bez znajomości poprzednich tytułów Naughty Dog. Jak wypada fabuła w „trójce”? Całkiem nieźle, chociaż sam główny wątek jest w gruncie rzeczy dość prosty. Nie chcę oczywiście spoilować, więc możecie byś spokojni - nie ujawnię niczego ważnego. Wiadomo, że chodzi o kolejną część cyklu: poszukiwanie skarbu Francisa Drake'a. Główny bohater posiada jego pierścień, który stanowi klucz dla pewnego artefaktu mającego odsłonić miejsce ukrycia wielkiego skarbu. Francis Drake odbył w szesnastym wieku wyprawę dookoła świata i wszystko skrzętnie zapisywał. W jego notatkach jest jednak półroczna "dziura", która ma podobno wskazywać na fakt odkrycia skarbu. Trop ostatecznie prowadzi do zaginionego miasta Ubar (znanego też jako Atlantyda Pustyni), które znajduje się gdzieś na pustyni Rub' al-Khali… Cała historia jest niczego sobie, chociaż osobiście najbardziej ucieszyłem się z faktu pociągnięcia tematu znajomości Nathana i Sullivana. Można w końcu dowiedzieć się w jaki sposób dwaj przyjaciele się poznali i co ich łączy. Nie jest też żadną tajemnicą, że głównym przeciwnikiem głównego bohatera jest tym razem pani Marlowe (wraz ze swymi sługusami), ale jej historię i przeszłość poznacie już sami. Moim zdaniem jej temat można było pociągnąć dużo bardziej, podobnie zresztą jak wątek Eleny i Chloe, których także nie brakuje (wiedzieliśmy o tym na długo przed premierą).
Jak już wspomniałem, fabuła sama w sobie jakaś arcyciekawa nie jest. Trzeba jednak przyznać, że twórcy popisali się wprowadzając kilka zaskakujących wydarzeń (już druga misja z pewnością wielu z Was zaskoczy) oraz zwrotów akcji. Jest tu kilka naprawdę udanych i robiących wrażenie momentów, choć i tak na pierwszy plan jak zwykle wysuwa się realizacja filmów przerywnikowych. Cut-scenki są świetne - wyreżyserowane bardzo dobrze, świetnie zagrane przez aktorów (sesje montion capture), ze znakomicie podłożonymi głosami (mowa zarówno o wersji angielskiej, jak i polskiej, ale do kwestii lokalizacji jeszcze wrócimy). Przyczepić można się jedynie do kilku sytuacji, które są grubymi nićmi szyte (vide telefony komórkowe we Florencji, wyrzucenie Nathana na brzeg plaży - zagracie, zrozumiecie), ale i tak muszę przyznać, że to właśnie na filmiki czekałem najbardziej, bo ciekawiło mnie czym jeszcze deweloper postara się mnie zaskoczyć. Scenki powinny usatysfakcjonować każdego, o ile tylko nie nastawi się na realistyczną opowieść, bo przecież gry z serii Uncharted raczej nie starały się nigdy przesadnie stawiać na realizm.
Pewnym zaskoczeniem jest postawienie w trzeciej części w dużym stopniu na walkę wręcz. System tego typu starć został znacznie rozbudowany w stosunku do poprzedniej części i chociaż dalej jest bardzo prosty w obsłudze, to oferuje dużo więcej głebi. Mamy więc oddzielny przycisk odpowiedzialny za okładanie przeciwników ("kwadrat"), za kontrę ("trójkąt") oraz za łapanie i popychanie ich w wybraną stronę ("kółko"). Niby mało, ale dokładając do tego fakt, że Nathan korzysta także z otoczenia i na przykład uderza głową przeciwników o blat, czy też okłada ich tym co nawinie mu się pod rękę (butelkami, patelnią, czy rybami na targu), wcale nie jest to tak ubogi system walki jak mogłoby się wydawać. Szkoda tylko, że "kółko" odpowiada jednocześnie za łapanie przeciwników i "przylepianie się" do ścian/murków. Jak łatwo się domyślić, czasami główny bohater nie wykonuje tej czynności, która była zamiarem gracza. Biorąc jednak pod uwagę, że dzieje się tak niezmiernie rzadko można na ten bug przymknąć oko. Cały system oceniam bardzo dobrze, bo i nie jest toporny i można jednocześnie bić się z wieloma przeciwnikami naraz (z czym wiele gier akcji ma problem). Widać wprawdzie duże inspiracje Batman: Arkham Asylum, ale najważniejsze, że jest to zrobione dobrze.
Najnowsze dzieło Naughty Dog zawiera w sumie 22 rozdziały do przejścia. Czy to dużo? Na początku wydaje się, że nie, bo przez pierwsze pięć etapów leci się bardzo szybko. Na szczęście później czas przechodzenia jednego poziomu znacznie się wydłuża. Fajnie, że tym razem można zwiedzić naprawdę sporo lokacji - znalazło się miejsce dla nocnego Londynu, dżungli we Francji, wielkiego statku (tak eksploatowanego w materiałach przedpremierowych), czy też w końcu pustyni, z którą gra była bardzo promowana. Finalna wersja trochę mnie zaskoczyła, bo tak naprawdę do pustyni dociera się dopiero pod koniec całej kampanii i jest jej mniej niż można było spodziewać się przed premierą. Mam w ogóle wrażenie, że autorzy specjalnie pokazywali niektóre tematy graficzne, by przynajmniej część pozostałych zostawić w tajemnicy i nas zaskoczyć. Poniekąd się to udało, chociaż i tak można mieć do nich pretensje o to, że wiele atrakcji poznaliśmy już wcześniej. Osobiście specjalnie nie oglądałem przedpremierowych zwiastunów czy gameplayu, by nie psuć sobie zabawy. Niestety (dla tych, którzy te filmy oglądali) sporo ciekawych sekcji deweloperzy zaspoilowali nam jeszcze przed ukazaniem się gry na sklepowych półkach.
Początek Uncharted 3 jest o tyle zaskakujący, że można odnieść wrażenie, iż otrzymaliśmy totalnie liniową pozycję. Po pierwsze, gra zaczyna się dużo spokojniej niż mocne otwarcie w "dwójce", a po drugie odczuwa się tu znacznie mniejszą swobodę. Pierwsze poziomy nie pozostawiają złudzeń - można iść ścieżką wcześniej zaplanowaną przez autorów. Pokazuje to zwłaszcza drugi rozdział, w którym mamy możliwość przejścia się po Cartagenie - mieście pełnym ludzi i ciasnych uliczek. Niestety, odbić z głównej ścieżki nie można, bo gra co chwila będzie Was w tym stopować - pretekstem jest to, że są one obstawione przez policję. Na szczęście im dalej w grę tym lepiej, chociaż cały Uncharted jest w gruncie rzeczy mocno liniowy. Tyle tylko, że w późniejszych poziomach nie jest to tak odczuwalne jak w "korytarzach" na początku. Twórcy zresztą już z tej niewielkiej swobody się tłumaczyli twierdząc, że filmowa gra jaką zaproponowali musi być stworzona w dokładnie w ten sposób. Według nich sandbox by się w czymś takim nie sprawdził i pewnie trzeba przyznać im rację.
Dla mnie osobiście to gra na 10- , świetna gierka z genialnymi chapterami
Piotrek środa, 16 listopad 2011r.
Ty też jesteś nie lepszy, pamiętam twój komentarz jak wyzywałeś jakieś serwisy które dawały 8 dla uncharted 3. Że gdyby nie one to średnia byłaby wyższa. No cóż uncharted 3 juz nie rządzi tak jak dwójka ale to i tak świetna gra. Ja na razie miałem okazję zobaczyć tylko kilka chapterów. GOTY to nie jest (chyba batman bedzie niepokonany, przynajmniej dla mnie) no ale trudno narzekać jak sie dostaje taką wysokobudżetówke:). Nie można też tej gry porównywać do gearsów jak to robią niektórzy, widać jednak że to zupełnie różne gry. Mnie tylko denerwuje w U3 to że gra stara sie na siłe być widowiskowa. Ilość różnego rodzaju zarwań się podłogi czy urywania belek albo innych niby przypadkowych sytuacji z drakiem jest troche za duża i zamiast robić wrażenie zaczyna być śmiesznie. Wkurza też liniowość i jak jest napisane w recenzji strzelanie mogliby poprawić. Jak zwykle tekst dobrze wypunktowuje wszystkie mankamenty nic dodać nic ująć:). Pogram więcej to sie wypowiem ale o ile U2 uznawałem za GOTY 2009 to już U3 na pewno grą roku nie zostanie. Sytuacja analogiczna do poprzedniej generacji. Tam tez najlepszą częścią Jaka był Jak 2 Renegade. Trójka choć też bardzo dobra to jednak pozostała w cieniu rewolucyjnej dwójki. Tutaj jest podobnie.
Kolejny must have dla prawdziwego elo pro imba gracza(posiadacz wszystkich platform:D) oraz dla każdego kto ma niestety tylko PS3 ;)
ktosik czwartek, 17 listopad 2011r.
jak dla mnie tytul maksymalnie na 6-6.5/10 - wszystko w tej grze zawodzi jak dla mnie. grajac w U3 czulem sie jakbym gral w Rage - historia podobnie jak w Rage to zwykly filler, a nie faktyczna fabula. problem w tym, ze o ile Rage wynagradzal to swietna rozgrywka tak w Uncharted 3 KAZDY aspekt gameplay jest do kitu. gra ma cala mase bug\'ow. elementy stealth w ogole nie dzialaja - wystarczy, ze stoisz za plecami goscia, a ten automatycznie cie widzi, a wszyscy przeciwnicy w okolicy zaczynaja w ciebie strzelac i rzucac granaty pod nogi. elementy platformowe nie istnieja(wciskaj X by przeskoczyc na jedyna dostepna podswietlona platforme - normalnie jak dla osob niedorozwinietych). strzelanie jest marne - zwlaszcza celowanie. walka wrecz niestety miejscami szwankuje(wyraznie to widac na samym poczatku gdzie kumpel robil jedno, a gra drugie, bo ktos wstawil w grze kompletnie oskryptowana sekwencje). mamy 2011, a Naughty Dog nadal nie potrafi zrobic dzialajacego Cover systemu. nie potrafie nawet zliczyc ile razy zamiast chowac sie za oslona Drake robil przewrotke i to samo sie tyczy walki wrecz. walka wrecz najzwyczajniej w swiecie nie dziala - gra jest tak kiepsko oskryptowana, ze przeciwnicy praktycznie na kazdym etapie teleportuja sie przy tobie. nie ma wiekszego problemu gdy jest to tylko jeden gosc, problemy zaczynaja sie kiedy nagle pojawia sie 4-5 kolesi, a Drake zamiast zrobic unik inicjuje walke wrecz(na 90% czlowiek po prostu ginie w tym momencie). Oskryptowanie gry to tez spory problem - wiele razy bylo tak, ze wchodzilem do jakiejs lokacji, ktora byla kompletnie pusta i nic sie nie dzialo tylko dlatego, ze nie wszedlem w odpowiednim miejscu by aktywowac cutscenke albo \"zagadke\". to samo sie niestety tyczy teleportujacych przeciwnikow - kilka razy sie zdarzylo tak, ze oczyscilem cale pomieszczenie i niemoglem pojsc dalej, bo sie okazywalo, ze nie szedlem JEDYNA i WLASCIWA droga by uruchomic wszystkie skrypty z teleportujacymi sie przeciwnikami.
ktosik czwartek, 17 listopad 2011r.
fabula tez ma spore dziury i jest duzo slabsza od poprzedniej czesci - postacie sa plaskie i tak naprawde jakby z boku. niektore watki nie sa wytlumaczone. zakonczenie to jakis zart. w zasadzie powiedzialbym, ze podobnie jak Killzone 3, Naughty Dog najpierw wypisalo co beda mieli w grze(a to poziom w samolocie, a to na lodzi itd.), a dopiero potem napisali pod to fabule, ktora niestety pokazuje, ze ND nie ma pomyslu co chca zrobic nie tylko z bohaterami, ale i z cala seria. ogolnie bylem bardziej gra sfrustrowany anizeli zainteresowany podobnie jak kumpel, z ktorym U3 przechodzilem - moze jak wydadza pare patchy gra bedzie sprawiac czlowiekowi przyjemnosc, ale na razie jest to kompletny balagan.
Piotrek chodziło mi o 2 kontrowersyjne oceny na poziomie 50/100 które śmierdzą fanbojstwem, bo jeden z tych żałosnych portali wystawił naniszą ocene w histori swojego pseudo portaliku, właśnie wspominane 50/100. Gra zasługuje przynajmniej na 9/10 w mojej opini jest to 10- i bez wątpienia kandydat na gre roku, zresztą dostał nominacje, co do warona to szkoda cokolwiek pisać, stek bzdur chodzby o podświetlanych miejscach do skakania. Jak sie gra na youtubie i pisze bajeczki to tak właśnie jest
Zibi czwartek, 17 listopad 2011r.
Gra jest świetna ale zgodze sie że to już nie ten szał jak było z U2 gdzie każda misja to był opad szczeny. Tutaj mamy wiecej tego samego, widać że twórcy nie starali się po raz kolejny wprowadzić rewolucji. Dla mnie zasłużone 9/10.
ktosik czwartek, 17 listopad 2011r.
lol, i kto tu w U3 nie gral. rzeczywiscie nie ma podswietlenia - a to, ze kazda platforma, na ktora masz wskoczyc czy sie wspinac jest przerazajaco zolta to niby nic? jakbys w Uncharted gral to bys wiedzial.
binio czwartek, 17 listopad 2011r.
9/10 przy takim spalonym kotlecie to i tak bardzo wysoka nota.
Ani graficznie a tym bardziej gameplayem nie wspominając o problemach technicznych czy powielonych żywcem lokacji gra nie robi żadnego pozytywnego wrażenia. Szkoda bo potencjał jakiś tam był. Choć z perspektywy gracza nie poddając się sztucznym emocjom nakręcających od początku tą serię to mogę powiedzieć że un2 jest najlepszą częścią z tej serii. Un3 to następny przykład sztucznie podtrzymanego klimatu i próby wyduszenia kasy z fanów.
Nigdy ten tytuł nie był dla mnie szczególnie bliski a to za sprawą miernego sztucznie podgrzanego kilkoma cut-scenkami z kiepskimi żarcikami gameplayu czy robienia z niszu białego kruka. Wiem medialna nagonka potrafi czynić cuda.
Ooo pokemony sie odezwały, znachory, boli was ten U3 oj boli buahahaah
binio czwartek, 17 listopad 2011r.
Boli to ciebie dynia ziom. A jak masz coś mądrego do powiedzenia to zapraszam do zdrowej dyskusji. W innym przypadku wytrzyj smarki w rękaw i daruj nam i sobie swoje durne gadki
Vamp czwartek, 17 listopad 2011r.
Moim zdaniem U3 to najpiękniejsza gra tej generacji. Ilość szczegółów jest powalająca - do tego bym dorzucił piękne oświetlenie, cienie, ogień, piasek, woda - to robi wrażenie. Historia nie jest zła, jest bardzo dobra i w żaden sposób nie odpycha. Powiem więcej ta gra w żaden sposób nie ustępuję części drugiej, tylko w nieco inny sposób podeszli do przedstawienia wydarzeń. Kto powiedział, że muszę od razu wejść z impetem? nie muszą, takie podejście nie jest wcale złe. Ocena 9 jest bardzo zasłużona, bo zrobili dobry kawał pracy i jeśli odgrzewane kotlety mają prezentować taki poziom jak w U3 to jest jak najbardziej za. Jak dla mnie o GOTY będzie walka między U3 a Batmanem. Gearsy nie wliczam, bo ta gra jest uboga jak o mechanikę walki i nic nowego nie oferuję - wiadomo takie podejście programistów, ale jak dla mnie to zdecydowanie za mało na GOTY.
No rzeczywiście twoje argumenty są pożerające, tak samo jak kolejnego durnia warona, śmiać mi sie chce. Jedyny kto tu płacze to wy pokemony które na siłe próbują zkrytykować każdy exlusiw od sony co jest żałosne. Wy sobie płaczcie dalej a ja zagrywam sie w świetny tytuł i być może gre roku
BG2 czwartek, 17 listopad 2011r.
Dla mnie 8+, gra się przyjemnie, ale to nie poziom dwójki. Na GOTY nawet nie ma co liczyć, pewnie Batman AC zgarnie tą nagrodę (i słusznie).
binio czwartek, 17 listopad 2011r.
Ja płacze? nie osłabiaj mnie smarasie?! mam ps3 i xbox360 gram we wszystkie gry nie zależnie od platform!!! swoje interpretacje o danej grze kreuje na podstawie własnych odczuć! Zadne medialne dyrdymały nie przesłaniają mi ocząt bo grywam w gry od czasów c64 pierdzielu!!! I nie zazdroszczę ps3 un czy xbox/owi forzy czy gow\'a po prostu zaliczyłem te wszystkie gry!!!!
I tak się składa że nie mam obowiązku jarania się czymś co uważam za medilną papkę!!! O serii un mam swoje zdanie o gt5 zresztą też A z psowych exów tej generacji za naprawdę dobrą grę uważam tylko MGS4!!! reszta to większy lub mniejszy skowyt o jakości bez jakości. Nie moja wina że ps3 nie ma takiego potencjału jak jej poprzedniczki a wielkość tej platformy trzeba sztucznie podgrzewać medialnie. Zresztą mam to gdzieś! W tym roku najważniejsze tytuły już wyszły
I nie chodzi tu o kotleciarskiego un3 a BATMAN2 DEAD SPACE2 FORZA4 i GEARS OF WAR3 to majstersztyki tego roku do puli udanych pozycji dorzucę jeszcze Assasina revelations czy niedawno wydanego resistance3 gry która nie musi być nagłaśniana żeby pobić gameplayem całą mizerną serię killzone! Ot cała końcówka tego roku! i na bank nie należy do un3!
Trzeba być skończonym idiotą zeby kupować konsole na której jest jedna gra która ci sie podoba, mi akurat MGS4 wisi koło dupy. A to ze tobie sie gry na SP3 nie podobją to nie znaczy pokemonie z pod znaku x ze wszystkim też sie nie podobają, jak widać recenzanci docieniają dobre gry. Najbardziej i tak ufam Polskim portalom niż zagranicznym. To ze tobie sie nie podoba seria Un wisi mi koło dupy nędzny trollu
A onlygames dając dając 9/10 to pewnie skonczeni idioci i fanboje? nie? Załosne dzieci
balt czwartek, 17 listopad 2011r.
Uncharted 3 (oraz Gears of War 3) jest dowodem na to że ta generacja powinna już się skończyć, poprostu z obecnego sprzętu już wiecej się nie wycisnie, a sama gra to imho solidne 8,5/10.
ktosik czwartek, 17 listopad 2011r.
i znow fanboje sony placza. @pacan, skoro nie obchodza cie opinie innych graczy to po co placzesz. jak bedziesz pracowal i kupowal z wlasnych pieniedzy gry to zrozumiesz. placac, wymagam - zwlaszcza jesli kupuje gre za pelna cene. kumpel u ktorego w U3 gralem sie na grze zawiodl i znam kilka innych osob, ktore rowniez sie na tej grze zawiodly i uwazaja ten sequel za kompletnie niepotrzebny.
GILUPL czwartek, 17 listopad 2011r.
Odpuszcze sobie pisanie tutaj z niektorymi pacanami. Prawda jest taka, ze U3 to swietna gra, a problem lezy w tym, ze ND za wysoko postawilo sobie poprzeczke tworzac U2 i ludzie oczekiwali cudow. Czy to zle, ze U3 jest odrobinke gorsze niz jedna z najlepszych gier tej generacji, najlepszych mam na mysli pierwsza dziesiatke? U3 ma kilka lepszych momentow niz U2, z kolei jako calosc prezentuje sie minimalnie gorzej. Ocena 9 jak najbardziej sprawiedliwa, ale tytul gry roku nalezy sie Batmanowi2, biorac rowniez pod uwage caloksztalt developera, piekny powrot Batmana w wielkim stylu, ktory przegral z U2, a teraz U3 minimalnie polegnie z Batmanem2.
Kto tu płacze ciole, cały czas płaczą xboty w tematach o PS3 a ty waronie jesteś na 1 miejscu. Zebym nie wiem jak srał bardzo to nie zmienisz faktu ze U3 to znakomita gra
ktosik piątek, 18 listopad 2011r.
zabawne, ze my wyrazilismy swoja opinie i poparlismy wszystko argumentami, a fanboje sony placza. skoro tak was nie obchodza nasze opinie to po co je komentujecie? @Vamp, U3 najpiekniejsza gra tej generacji? lmao, po prostu nie. Uncharted 3 moze i na cutscenkach wyglada niezle, ale gameplay? wyglada gorzej od pierwszego Uncharted - ktos zrobil porownanie modeli postaci z rozgrywki i U3 miejscami wyglada jakby byla robiona pod ps2ke. http://gamingbolt.com/wp-content/uploads/2011/11/Elena.jpg - po lewej stronie U2, a po prawej Uncharted 3, w U3 Elena wyglada jakby miala wylew albo jakies dziwne spazmy. Chloe nawet nie wyglada jak Chloe - http://gamingbolt.com/wp-content/uploads/2011/11/Chloe.jpg. najpiekniejsza gra wydana w tym roku? Zelda: Skyward Sword - spedzilem nad gra jedynie 4 godzinki wczoraj, ale opad szczeki mialem spory. bezapelacyjnie jest to jedna z najpiekniejszych gier jaka kiedykolwiek zostala wydana - Nintendo wie jak robic gry z oprawa, ktora sie nie starzeje(Wind Waker), ale nowa Zelda to po prostu zupelnie inny poziom. do tego niesamowite sterowanie - Skyward Sword nie tylko jest najlepsza gra tego roku, ale rowniez tej generacji konsol oraz dowodem na to, ze Nintendo tworzac nie tylko wii, ale i sterowanie ruchem sie nie mylilo. wiiremote plus jest tak dobry, ze nie wyobrazam sobie grania w Skyward Sword na zwyklym padzie. w zasadzie to mam nadzieje, ze wszystkie konsole nintendo w przyszlosci beda wykorzystywac Wiiremote, bo nie wyobrazam sobie grania w nastepna Zelde na zwyklym padzie. jest to absolutny must have dla kazdego gracza.
Przestań sie podniecać pokemonie, to jest najpiękniejsza gra, tesktury, oświetlenie, i te wielke lokacje po któych sie poruszamy jak chodzby SPOILER cmentarzysko statków, albo łajba na której jest cały chpater nie wspominajac o pustyni, takich efektów i tekstur nie ma żanda gra pokemonie, jakie fakty ciole? te kłamstwa któe wypisujesz? te argumenty z dupy?
PS2 BUTCHER piątek, 18 listopad 2011r.
ziomuś, a przejdź sobie najpierw Gears Of War 3 to zobaczysz co to jest oświetlenie. Arcymistrzostwo świata to co zrobił EPIC i każdy ci to powie z całym szacunkiem do Uncharted 3.
GILUPL piątek, 18 listopad 2011r.
Ale po co sie klocic o to co lepsze U3 vs GOW3? Donkey Kong Returns na Wii i tak rzadzi! 100% peklo wczoraj - I love this game :P.
binio piątek, 18 listopad 2011r.
Dla jednego córka inny teściówkę zarwie. Niema co się spierać ważne żeby zagrać i samemu ocenić. To i tak nie zmienia faktu że potrzebna jest już nowa generacja!!! Gry stoją w technicznym miejscu a pc pokazuje pazury.
PS2 BUTCHER to zobaczymy jaka gra zgranie nagorde za grafike. A o ile mi wiadomo GOW3 nawet nie jest nominowany do tej nagrody
ktosik piątek, 18 listopad 2011r.
facepalm, kolejny raz pacan placze, to juz nawet zalosne nie jest. co kogo obchodza nominacje na jakiejs stronie, o ktorej nikt nie ma pojecia? w ogole co kogo obchodza jakiekolwiek nominacje? zwlaszcza w grafice. @pacan, chyba gralismy w dwie rozne gry jesli dla ciebie chapter 12 to wielka lokacja - masz jeden w miare duze pomieszczenie, w ktorym Naughty Dog spamuje dziesiatki miesa armatniego, ktore naokraglo rzuca ci pod nogi granaty, a dalej to juz korytarz po wiekszym statku itd. to jeden z najgorszych momentow w calej grze, ktory powtarzalismy z kumplem dobre 5 razy, bo skrypty startowaly z opoznieniem i gdy czlowiek myslal, ze kompletnie oczyscil cale pomieszczenie konczyl z kilkoma granatami rzuconymi pod nogi w tym samym momencie, EPIC FAIL. o grafice Uncharted 3 lepiej sie nie wypowiadaj, bo U3 wyglada dobrze tylko na pierwszy rzut oka. U3 wyglada gorzej od poprzedniej czesci i niewiele lepiej od jedynki w pewnych aspektach - przeciwnicy wygladaja zalosnie w tej grze zwlaszcza jak walczysz jeden na jednego i widzisz ich z bliska(niektorzy wygladali tak jakby nie mieli twarzy). zreszta sama animacja rowniez szwankuje w czasie walki dosc czesto - powiedzmy sobie szczerze Uncharted 3 to niestety nie jest Arkham City czy nawet Arkham Asylum pod wzgledem animacji i walki wrecz. Batman po prostu niszczy gre Naughty Dog pod tym wzgledem.
Ktosik urzekła mnie twoja historia.Moim zdaniem gra jest genialna i absolutnie nie można jej pominąć mając PS3 w domu.Mały bonus http://www.youtube.com/watch?v=68aCNwI-V_s&hd=1 Obydwie gry wyglądają obłędnie jak na swoją platformę i wyciskają ostatnie pokłady mocy z naszych konsol.
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!