Onlygames.pl | Serwis Konsolowy, recenzje gier, konsole | PlayStation 3, Xbox 360, Wii, PSP, 3DS, DS, PS2, strona o konsolach
Zdjęć w galerii: 9710
Ilość wiadomości: 5936
Ilość artykułów: 1453

Wet - recenzja

PlayStation 3Xbox 360
Wet - recenzja

Jedynym urozmaiceniem w całym trybie przygodowym są tutaj właściwie tylko dwa etapy, gdzie Rubi stojąc na pędzącym samochodzie ostrzeliwuje nadjeżdżających opponentów. Taki shooter na szynach, w kiepskim zresztą wydaniu. Nasza bohaterka skacze z samochodu na samochód (aktywują się tutaj sekwencje QTE) i rozprawia się z kolejnymi przeciwnikami. Takie akcje to oczywiście kolejny dowód na to, że gra nie ma nic wspólnego z realizmem i to trzeba mieć od samego początku na uwadze, jeśli rzeczywiście chcielibyście w Wet pograć. W niektórych etapach trafisz też na momenty, kiedy prowadzona przez Ciebie postać wpada w szał - obraz pokrywa się charakterystycznym filtrem, wszystko widać na czerwono, a masakrowanie przeciwników przychodzi z jeszcze większą łatwością. W zasadzie nie wiem jaki był sens umieszczenia w grze takich etapów - dużo lepszym pomysłem byłoby, gdyby można było samemu aktywować takie "Rage Mode" np. po wybiciu określonej liczby adwersarzy.


 

Posuwam się tak coraz dalej w tym artykule i tylko utwierdzam się w przekonaniu, że tak naprawdę Wet nie ma zbyt wiele do zaoferowania dla Gracza żądnego zróżnicowanych wrażeń. Napomknąć jeszcze należy o śladowych elementach platformowych, budzących na myśl ostatnie części Tomb Raidera. Przemieszczając się pomiędzy kolejnymi (a jakże!) arenami czasem będzie trzeba się trochę powspinać po gzymsach, skakać po platformach itd. Też nie zawsze działa to zresztą jak należy - często postać w dziwny sposób zacina się i nie doskakuje w żądane miejsce. Generalnie reagowanie na komendy Gracza działa tu różnie i czasem są z tym małe kłopoty - można to było bardziej dopracować. Gra kończy się po ok. 5-6 godzinach gry i naprawdę nie polecam do niej przystępować z zamiarem przejścia całości za pierwszym razem. Rozgrywka jest tak bardzo schematyczna, że co najwyżej dwugodzinne partyjki uważam za w miarę sensowne, jeśli nie chce się przysnąć przed kolejnym levelem. Co Wet  ma do zaoferowania po przejściu wątku fabularnego? Niewiele. Jest tryb Challenge, w którym w jak najkrótszym czasie trzeba przejść dany "tor przeszkód" przechodząc przez kolejne obręcze i w międzyczasie strzelając do wyznaczonych celów. Co najzabawniejsze, większość tych wyzwań znajduje się w głównym wątku, tylko że tam występują one w formie treningu, a tutaj już po prostu przechodzimy je dla zdobycia złotego medalu. Jest też drugi tryb, w którym trzeba po prostu przejść kolejne rozdziały kampanii zdobywając jak najwięcej punktów - jak więc widać, owe "dodatkowe" tryby tak naprawdę nic nowego nie oferują i są właściwie powtórką tego co znamy z głównego wątku. Wybaczcie, ale według mnie to jednak zdecydowanie za mało. Wet określiłbym jako typową produkcję "na raz" - nie ma trybu Multiplayer, a historię dla jednego gracza można raz szybko ukończyć i równie szybko o niej zapomnieć.



Pod względem graficznym Wet niczym nie imponuje i przypomina raczej produkcje z pierwszego roku po debiucie konsol nowej generacji na rynku niż coś wyższej klasy. Kanciaste modele postaci, kiepskie tekstury i powtarzający się wygląd wrogów nie stawia oprawy w zbyt dobrym świetle. Mankamenty techniczne starano się zatuszować poprzez dodanie filtru, który stwarza wrażenie oglądania starego filmu na projektorze. Nawet nienajgorzej się to prezentuje, ale granie w ten sposób raczej mija się z celem, ponieważ oczy szybko potrafią się zmęczyć - na szczęście wspomniany filtr można w każdej chwili wyłączyć w opcjach. Muzyka najlepiej oddaje arcade'owy klimat zabawy - w czasie strzelanin włączają się rockowe kawałki zachęcające do zrobienia potężnej rozwałki. Mi takie klimaty nie do końca przypadły do gustu, ale pewnie będą osoby, które się w tym odnajdą. Dubbing wypadł całkiem solidnie, choć też nie bez skazy - niektóre postacie nienajlepiej wypadły "głosowo". Chodzi tu jednak o te drugoplanowe role - najważniejsze, że kluczowi bohaterowie raczej zdają egzamin.

Powiem szczerze, że po Wet spodziewałem się więcej. Oczywiście cudów nikt chyba nie oczekiwał, ale gra okazała się schematyczną produkcją, która na dłuższą metę staje się po prostu nudna. Gdyby w rozgrywkę wpleciono jakieś elementy logiczne, a sekcje platformowe bardziej dopracowano, może całość nie byłaby tak powtarzalna. Tymczasem jednak dostajemy do rąk pozycję, w której przez zdecydowaną większość  czasu  po prostu eliminuje się hordy wrogów zbytnio się przy tym nie wysilając. W Wet naprawdę można pograć - rozerwać się, odprężyć po długim dniu pracy, ale czy warto tę grę kupić? Szczerze wątpię, czy parę godzin arcade'owej strzelaniny wynagrodzi każdemu z Was wydane pieniądze...

Marcin "Sarge" Skierski

MOIM ZDANIEM

Baron Ski: Największym problemem Wet jest schematyczność rozgrywki. Jakiś czas temu ukazało się grywalne demo, które (o ile dobrze pamiętam) oferowało trzy etapy do sprawdzenia. Tak naprawdę po jego zaliczeniu możecie powiedzieć, że widzieliście w tej pozycji już wszystko, bo cała reszta to tylko powtórki tego samego. Ocenę obniża dodatkowo brak trybu wieloosobowego - w obecnych czasach to wymóg, bez którego trudno się obejść jakiejkolwiek grze. Zwłaszcza, jeśli główny tryb przygodowy jest krótki i liniowy do bólu. Pograć można, gra nie jest zła, ale chyba wszyscy spodziewaliśmy się czegoś lepszego. Moja ocena: 6.5/10.

3
Oryginalność
6
Grafika
Może przy premierze którejś z konsol byłby to jeszcze niezły poziom, ale dziś już mocno odstaje od najlepszych.
7
Dźwięk
Niezły dubbing i mocna rockowa muzyka tylko dodająca tej pozycji arcade'owego klimatu.
6 Grywalność
Można się nawet miło pobawić, ale tylko na krótkie posiedzenia. Na dłuższą metę robi się nudno.
6 Żywotność
Typowa gra na jeden raz. W dodatku krótka i bez przedłużającego zabawę trybu multi.
6 Ocena końcowa
Miała być widowiskowa trzymająca przy konsoli strzelanina, a wyszła schematyczna pozycja, która po pewnym czasie nudzi.
Strona: [1]  [2]      
Dodaj komentarz
do tego artykułu
Komentarzy: 0
Twój kod:
(Przepisz w odpowiednie pole)
Nick*:
E-mail:
Kod*:
Treść*:
* - pola wymagane.
Brak komentarzy

UID: 2016
Tytuł:

Wet

Developer: Artificial Mind and Movement
Gatunek: akcja / TPP
Data wydania:
EUR: 18/09/09
USA: 15/09/09
JAP: TBA 2009
Poziom trudności:
średni (3/5)
Wet
Wet
Wet
6

Interesują cię inne formy reklamy? Sprawdź TUTAJ.

Launch PS Vita pod koniec roku, a Nintendo obniża cenę 3DSa. Na którą z konsol się zdecydujesz?
13 %
Łączna ilość głosów: 5987




 

Strony zaprzyjaźnione

- ZOBACZ TUTAJ              
Kana³ RSS
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości
lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!