| | | | | PlayStation 3Xbox 360PC Recenzje |
|
|
[10.02.2011] Survival-horrory to gatunek w obecnych czasach prawie na wymarciu. Apogeum popularności przeżywał w czasach świetności PSX-a, potem niestety odsuwając się w cień na rzecz szeroko pojętych gier akcji. Kluczowa marka, Resident Evil, poszła w kierunku strzelaniny i nie straszy tak jak dawniej, Silent Hill również nie jest tym, co pamiętamy z końcówki lat dziewięćdziesiątych. Dlatego też wielkim szacunkiem darzę Electronic Arts i podległą im grupę Visceral Games, która zdecydowała się postawić na zupełnie nowe IP - Dead Space. Gra okazała się sukcesem sprzedażowym, zbierała też świetne noty w prasie, zatem sequel dostał zielone światło. I całe szczęście, bo to jedna z nielicznych szans na zagranie w prawdziwy horror. | | | PlayStation 3Xbox 360PC Recenzje |
|
|
[03.02.2011] Polskie, znane skądinąd, studio Techland w ogólnym tłoku większych produkcji postanowiło wydać coś w 2010 roku i tak o to powstał Nail'd. Krótko mówiąc jest to bardzo zwariowana, zręcznościowa gra wyścigowa z quadami i motorami w roli głównej. Pomimo, że reszta świata zobaczy ją dopiero w tym roku (najprawdopodobniej lutym), udało się wyprosić u wydawcy, aby ludzie znad Wisły mogli bawić się w nią już w grudniu. W każdym bądź razie jak na tytuł, który powiedzmy sobie szczerze wyszedł żeby przynieść zyski (czyli tak zwana budżetówka), jest dobrze. | | | |
|

[30.01.2011] Wydawało się, że po LittleBigPlanet trudno będzie liczyć na sequel. Twórcy oddali w nasze ręce rozbudowane narzędzie do tworzenia poziomów, blisko trzy miliony kreacji graczy znajduje się już w sieci do pobrania, więc po co komu kontynuacja? Wszystko można było w końcu udostępniać jako dodatek - kto by chciał, ten by kupił. Media Molecule wpadli jednak na genialny pomysł i postanowili oddać w nasze ręce nie tyle rozbudowany edytor poziomów, co raczej namiastkę narzędzia developerskiego. Coś, dzięki czemu możemy tworzyć nie tylko sekcje platformowe, ale także - a może przede wszystkim - podejmować różne gatunki gier. Strzelaniny, wyścigi, pinballe, RPG-i, przygodówki... Jeśli tylko starczy Wam zapału, możecie tu zaprojektować niemal wszystko (oczywiście w granicach rozsądku) Jeśli zatem, podobnie jak ja, marzyliście kiedyś by stworzyć swoją własną grę, ze swoimi bohaterami i fabułą, wraz z LittleBigPlanet 2 dostajecie taką możliwość. Właśnie dlatego o tym tytule jest ostatnio tak głośno. | | | |
|
|
[15.01.2011] 15 lat to szmat czasu. Połowa lat dziewięćdziesiątych to okres, w którym konsole były jeszcze w podziemiu w naszym kraju. Wszyscy grali na Amigach i PC-ach, ewentualnie dzieciaki licytowały się kto ma „oryginalnego” Pegasusa (o ironio, bo przecież Pegasus był niczym innym jak podróbką NES-a). Wówczas taki Donkey Kong Country na SNES-a nie miał się prawa przebić w Polsce, chociaż garstka zapaleńców doceniała to, co wyczarowali magicy ze studia Rare. Wcześniej nikt nawet nie śnił, że tyle można wycisnąć z poczciwej, 16-bitowej konsoli. Markę Donkey Konga odświeżano potem kilkukrotnie (np. na N64), jednak najwięksi fani dalej największym sentymentem darzyli edycję z Super Nintendo.
| | | |
|

[11.12.2010] Szkoda, że PSP w tak wielkim stopniu cierpi przez zjawisko piractwa. Jeśli miałbym wymienić konsolę obecnej generacji, która najbardziej straciła przez możliwość bezproblemowego uruchamiania nielegalnego softu, wybór padłby właśnie na handhelda Sony. Szkoda, bo przez to wielu developerów już dawno odwróciło się od tej maszynki, a zmusić ją do wysiłku próbuje już tylko japoński gigant elektroniczny. Wydaje się, że końcówka tego roku jest ostatnim okresem, w którym doczekaliśmy się hitu z prawdziwego zdarzenia na PSP. To właśnie God of War: Ghost of Sparta, który wyciska z tego sprzętu wszystko co fabryka dała. Z jednej strony z przyjemnością ogląda się takie produkcje, a z drugiej od razu ogarnia człowieka żal, że to już prawdopodobnie koniec i więcej takich megahitów się nie doczekamy. Plotki na temat PSP2 coraz bardziej przybierają na sile, ale póki co warto zaznajomić się z najnowszymi przygodami Kratosa, bo są one nowym wyznacznikiem tego, co pięcioletnia już konsolka potrafi. | | | |
|
[29.11.2010] PS Move zapowiadane było jako rewolucja, jednak pozycje startowe niespecjalnie do tego przekonują. Wcześniej szczegółowo opisywaliśmy Wam już Kung Fu Rider, teraz na tapetę trafia kolejny tytuł launchowy, czyli Start the Party. Swego czasu podrzuciliśmy Wam playtest, ale teraz po szczegółowym przetestowaniu przychodzi pora na recenzję. Wiem, że startowe produkcje kierowane są głównie do casualowców, ale moim zdaniem to słabe usprawiedliwienie mizernej zawartości Start the Party. Ten klon EyeToy: Play cierpi najbardziej z prozaicznego powodu: małej liczby mini-gier. | | | |
|
[29.11.2010] Jeśli jakaś gra jest tworzona przez sześć lat, a po drodze wielokrotnie przesuwana, w głowie zapala mi się żółte, ostrzegawcze światło. Lata doświadczeń nauczyły mnie, że z reguły taki czas oczekiwania nie przynosi w finale niczego dobrego. Jednocześnie podświadomie wierzyłem, że Gran Turismo 5 po prostu nie może zawieść. To zbyt ważny tytuł dla Sony – sądziłem. Jednocześnie przykład słabego Gran Turismo PSP pokazywał, że Polyphony również się myli i trzeba do GT5 podejść z dużą rezerwą. Jak zatem to wszystko się udało i czy Kazunori Yamauchi nie zawiódł oczekiwań fanów? Czas zacząć recenzję najważniejszej gry dla PlayStation 3 w tym roku. | | | |
|
|
[26.11.2010] Singstar to niesamowicie popularna seria gier karaoke, ale cierpi od wielu edycji na ten sam problem - stanęła w miejscu. Co kilka miesięcy dostajemy kolejną część, która nie różni się niczym od poprzedniej, poza zestawem nowych piosenek. Singstar Dance miał być powiewem świeżości i odpowiedzią na trend, który zaczyna się powoli, aczkolwiek skutecznie zarysowywać ostatnio na rynku. Czy już niebawem przerzucimy się z dotychczasowych gier muzycznych wykorzystujących imitacje instrumentów (Rock Band, Guitar Hero) na tytuły "taneczne"? Wiele na to wskazuje, a Sony ma właśnie swojego pierwszego przedstawiciela na tym polu. | | | PlayStation 3Xbox 360PC Recenzje |
|
[26.11.2010] Need for Speed: Hot Pursuit miał trochę pecha. Jeszcze niedawno koncern Electronic Arts świętował, bo gdy po raz n-ty przesunięto Gran Turismo 5, najnowsza część NFS-a miała szansę być jedynym wysokobudżetowym tytułem czwartego kwartału tego roku. Teraz jednak, gdy premiera GT5 została ustalona na 24 listopada, część użytkowników (co widać po forach i serwisach społecznościowych) pominie Hot Pursuit na rzecz najnowszej megaprodukcji Polyphony Digital (niezależnie od jej jakości, hype zrobi swoje). Ja będę jednak zachęcał Was, by nie rezygnować z Need for Speed, bo kategorii arcade’owych wyścigów w tym sezonie tytuł EA nie ma sobie równych. | | | PlayStation 3Xbox 360PC Recenzje |
|
|
[17.11.2010] Call of Duty to w chwili obecnej największa i najbardziej rozpoznawalna marka w przemyśle growym. Co roku większość wydawców przesuwa swoje tytuły z okresu przedświątecznego tylko po to, by nie konfrontować ich z marketingowym hitem od Activision. Czy jednak słusznie? Szczerze mówiąc mam małe wątpliwości. Studio Treyarch dostarczyło wprawdzie kolejną, efekciarską odsłonę CoD i pewnie jest zadowolone, bo gra sprzedaje się jak świeże bułeczki. Szkoda tylko, że seria stoi w miejscu od ładnych kilku lat i twórcy nie starają się jej rozwijać. Zacznijmy jednak od początku. | | | Strona: ... [ 2] [ 3] [ 4] [ 5] [ 6] [ 7] [ 8] ... / 85 | | |