23:25 | E3 coraz bliżej, ale nikt nie spodziewał się, że line-up Microsoftu wycieknie tak szybko – w końcu gigant szykował kilka niespodzianek. Wszystko dzięki firmie Intellisponse, zajmującej się badaniem rynku, która opublikowała listę tytułów, jakie amerykański koncern ma przedstawić w lipcu. Na razie trzeba traktować to jako plotkę, ale jest duża szansa, że już niebawem przedstawione właśnie informacje zostaną potwierdzone.
Jednym z większych asów w rękawie Microsoftu ma być podobno zapowiedź Forza Motorsport 3, która miałaby rywalizować z Gran Turismo 5. Według wiadomości Intellisponse, wyścigi na Xboxa 360 miałyby przynieść ze sobą ponad 100 tras, około 400 samochodów oraz nowe tryby. Oprócz tego FM3 ma rzekomo ukazać się na dwóch płytach DVD ze względu na ogromną liczbę tras.
Drugim hitem ma być The Crucible – tytuł od studia Silicon Knights. Pierwszy filmik przedstawiają tę pozycję jako krzyżówkę Eternal Darkness i Diablo, ale najlepiej będzie, jeśli obejrzycie to sami. Stosowny materiał czeka tutaj.
Kolejnym programem ma być Lips, czyli odpowiedź Microsoftu na SingStara od Sony. Według informacji przekazanych przez Intellisponse, gra będzie zawierała 30 piosenek, dwa bezprzewodowe mikrofony i możliwość dodawania (i śpiewania) swoich własnych utworów (plus ściąganie bonusowych kawałków z Xbox Live).
Co jeszcze ujrzymy z gier? Przypomnijcie sobie listę tytułów, którą gigant z Redmond potwierdził na ten rok już wcześniej.
Oprócz tego jest już niemal pewne, że na E3 Microsoft zaprezentuje serwis bardzo przypominający Mii, które doskonale znamy z Wii. To nic innego jak możliwość tworzenia swoich własnych avatarów, które mają całkowicie zastąpić dotychczasowe gamer pictures. Podobnie jak w przypadku wielu gier na konsoli Nintendo, także na Xboxie 360 nowe avatary będzie można używać jako grywalnych postaci w wybranych produkcjach. Pierwszy artwork przedstawiający nowy system avatarów możecie oglądać powyżej. Tego raczej nikt sobie nie wymyślił.
Czy te wszystkie wiadomości potwierdzą się w najbliższych dniach? Stawiamy na to, że tak. Wygląda na to, że konferencja Microsoftu na najbliższym E3 nie będzie tak zaskakująca, jak planował to sobie z pewnością amerykański koncern. [Ski]