10:05 | LocoRoco był powiewem świeżości w 2006 roku, tytułem, który pomógł PSP i pokazał, że nawet z bardzo prostą oprawą graficzną można zawojować rynek (nasza recenzja tutaj). Nie bez powodu w naszym podsumowaniu 2006 roku wyróżniliśmy go pierwszym miejscem w kategorii „Największa innowacyjność” i piątym w „Najlepsza gra na handhelda”. Cieszymy się więc, że w japońskim magazynie Weekly Famitsu potwierdzono LocoRoco 2 i opublikowano pierwszy screenhost z tej produkcji.
Plotki na temat „dwójki” krążyły w sieci od wielu miesięcy (były prezes Sony Worldwide Studios, Phil Harrison, zdradził kiedyś, że testował już drugą część), ale teraz wreszcie znalazły potwierdzenie. – Moja Troop wraca z kilkoma nowymi bossami, ale tym razem nauczyli się kilku nowych piosenek - powiedział Tsutomu Kouno, jeden z twórców. – Ćwiczyli tak bardzo jak tylko mogli, by nauczyć się wykorzystywać muzykę do wysysania energii z innych. LocoRoco będą musiały zwiedzić cały świat, by przywrócić wszystkim chęć do życia.
Pierwsza część LocoRoco była hitem zarówno dla hardcore’owych, jak i niedzielnych graczy. Kouno zapewnia, że „dwójka” nie straci blasku prequela, łatwych do opanowania zasad i tzw. natychmiastowej rozgrywki. – Staraliśmy się z całych sił, by nie zmieniać najważniejszych zasad zabawy. Musieliśmy uważać, by całość nie stała się zbyt skomplikowana, choć oczywiście fanom pierwszej części, znających ją na pamięć, zaproponujemy sporo nowości. Jakieś przykłady? – W „jedynce” mogliście pływać jedynie na powierzchni wody, ale nie byliście w stanie zanurkować. Teraz będziecie mogli. - zdradził autor. Wiemy też, że kuleczki LocoRoco zrobią także tym razem użytek ze swoich zębów i będą mogły na przykład wyciągać nimi stosowne przedmioty.
Nie ogłoszono póki co daty premiery LocoRoco 2, ale wiadomo, że gra jest już ukończona w 75%. Mamy więc nadzieję, że w pełną wersję zagramy już jesienią. [Ski]