Microsoft przedstawia Project Natal - innowacyjny sposób sterowania w grach (i nie tylko)
Xbox 360
poniedziałek, 01 czerwiec 2009r.
00:55 | Pod koniec konferencji Microsoftu zaprezentowano urządzenie, mające w zamierzeniach zachęcić do grania osoby stroniące od tego i bojące się sterowania joypadem. Częściowo potwierdziły się więc wcześniejsze plotki, które serwowaliśmy Wam na kilka dni przed imprezą - Project Natal to nic innego jak kamera z sensorami ruchu, które będą miały wykrywać nasze poczynania przed telewizorem. Gadżet będzie posiadał także mikrofon, dzięki czemu będzie w stanie wykrywać nasz głos i przyjmować proste komendy.
Zaprezentowano kilka demek technicznych, które miały zaprezentować możliwości Project Natal. Były między innymi wyścigi, w których będziemy wyciągać ręce przed siebie i w powietrzu imitować ruchy kierownicą (program bardzo dobrze to wykrywa), czy gra skateboardowa, w której bez żadnego kontrolera można było skakać i wykonywać przed telewizorem ruchy do tej pory zarezerwowane wyłącznie dla skaterów. Nie zabrakło też gry-teleturnieju, bardzo w stylu Buzza albo Scene it?, gdzie gracze zgłaszali się do odpowiedzi imitując rękoma uderzenie w przycisk.
Oprócz mini-gierek przygotowywanych specjalnie pod Project Natal, Microsoft zamierza zintegrować z tym systemem cały dashboard Xbox Live. Będzie można nawigować w menu jedynie ruchami rąk - ruch w dół na przykład przeskakuje do kolejnych kategorii, a poziome przesunięcie pozwala przeglądać aktualnie wyświetlone zbiory.
Na scenie pojawił się też Steven Spielberg, który stwierdził, że Project Natal wykrywa "nie tyle twoje ruchy, co całego ciebie". Mistrz potwierdził też, że pracuje nad kilkoma projektami do tej nowej technologii, choć na detale jest jeszcze zbyt wcześnie.
Kudo Tsunoda, jeden z twórców Project Natal, był kolejną osobą, która zaprezentowała nam parę demek. Było między innymi idealne odwzorowanie ruchów (motion-capture) przez avatary w New Xbox Experience oraz mini-gierka w stylu trójwymiarowej wersji Breakouta (trzeba było ruchami ciała odbijać lecące w stronę ekranu kule). Pojawił się też prztyczek w stronę Wii: "To nie jest gra, w której wykonujesz predefiniowane ruchy siedząc dalej na sofie". Pokazano również inne demko, w którym jedna z osób malowała swój obraz - można było przekonać się jak urządzenie wykrywa komendy głosowe. Prezenter wybierał sobie kolor, mówił go głośno (np. "dark brown") i już mógł malować przygotowaną powierzchnię. Co ciekawe, jest też funkcja, w której można projektować dowolne kształty odpowiednio wyginając swoje ciało. Nic nie stoi na przeszkodzie, by zaprosić do zabawy drugą osobę - prezenter zaprosił Abby, która wcześniej pokazywała demo wspomnianej wersji Breakouta, i wspólnie odpowiednio się wyginając przed telewizorem wykreowali kształt słonia. Kamerka zapisała cień (kształt), po czym naniesiono nań szary kolor i już zwierzak na obraz gotowy.
Najciekawszą rzecz pokazał jednak Peter Molyneux, który od kilku miesięcy pracował nad swoją wersją "wirtualnego chłopca", czyli Milo. Całość prezentowała Claire, pracująca oczywiście w Lionhead razem z Peterem. Podeszła do telewizora, gdzie było widać wirtualnego chłopaka siedzącego na bujaczce - przywitała się z nim, a ten podbiegł do ekranu i odwzajemnił pozdrowienia. Nawiązała się krótka rozmowa, w której Milo bardzo dobrze reagował i wykrywał co też Claire miała na myśli. Pytanie tylko, ile tu było skryptów - czy całość była przygotowana pod prezentację, czy rzeczywiście Milo będzie mądrze odpowiadał na postawione pytania (dowiemy się najprawdopodobniej w kolejnych dniach, bo cały program ma być prezentowany grupce wybrańców). Chłopak zaprosił Claire na brzeg kładki nad wodą - prezenterka wykonywała takie ruchy, jakby chciala zanurzyć dłonie w wodzie albo też poruszać nią (wyglądało to bardzo realistycznie). Milo rzucił jeszcze dziewczynie gogle, a ta przed ekranem telewizora wykonała taki ruch, jakby miala je faktycznie złapać - jak podkreśla Molyneux, ludzie się tak wciągają w wykreowany świat, że każda osoba zareaguje podobnie. Na koniec Claire narysowała coś na kartce i przyłożyła do kamerki nad telewizorem - Milo po drugiej stronie "lustra" tym samym niejako dostał kawałek papieru i nawet rozpoznał mniej wiecej co było na nim narysowane (oraz kolor).
Molyneux zakończył stwierdzeniem, że od dwudziestu lat jego marzeniem było to, by "spotkać rzeczywistą postać" w grze video, która reagowałaby niczym normalny człowiek. Teraz wreszcie się to udało i to nawet bez konieczności wypuszczania kolejnej konsoli.
Data premiery Project Natal nie została póki co ogłoszona. Przedstawiciel Microsoftu powiedział jednak, że gadżet będzie współpracował z każdym Xboxem 360 dostępnym na rynku - nie będzie żadnych nowych wersji, czy czegoś w tym rodzaju. Póki co nieznana jest też cena nowego urządzenia. Polecamy następujące filmiki, które najlepiej przedstawią Wam z czym mamy tu do czynienia:
napisze tylko to LOOOL
buhaha to to juz wogóle
przegiecie totalne !!
zmiast tego dziwactwa
juz lepiej zajeliby sie
jakaś nową grą ,a nie
odwracaja uwage bo tak
naprawde to straszna
posucha z dobrymi grami
waron wtorek, 02 czerwiec 2009r.
mam nadzieje, ze MS takie
cos zrobi choc wiem, ze
trzeba by poczekac na to
jeszcze kilka lat.
Piotrus zapowiedzial, ze
kilkadziesiat osob z
prasy zostalo zaproszone
na zamkniety pokaz Milo
gdzie beda mogly go
przetestowac w dzialaniu
wiec to nie byl skrypt -
choc zapewne nie jest to
w pelni wolne. zapewne sa
pewne ramy(jak tematy,
ktore zostaly
zaimplementowane w Milo
na ktore mozesz sobie z
nim porozmawiac). to taka
bardzo rozwinieta wersja
Seaman\'a i do xbox\'owej
gry(niestety tytulu nie
pamietam, ale gra byla
dostepna jedynie w
japonii) gdzie
bohaterowie reagowali na
nasz glos i komendy
wydawane przez gracza.
waron wtorek, 02 czerwiec 2009r.
piotrek, to moze miec
zastosowanie w grach
normalnych . zauwaz jak
niesamowicie zaawansowana
sztuczna inteligencje,
rozpoznawanie glosu,
interakcje z graczem oraz
przenoszenie przedmiotow
i osob rzeczywistych do
swiata gry oferuje Milo -
to wykracza bardzo mocno
poza nasze czasy. wyobraz
sobie przygodowke, z
widokiem jak w Mirror\'s
Edge gdzie to my jestesmy
bohaterem(zagladamy przez
szybe i widzimy wlasne
odbicie, ogladamy sie w
lustrze i widzimy sie w
nim), a kamera podazajac
za naszym ruchem glowy
odtwarza go w grze i to
my decydujemy na co
patrzymy i z jakiej
strony. do tego mozliwosc
calkowitego prowadzenia
dialogow przez nas samych
- nawet jesli tylko na z
gory okreslone tematy
cala rozmowa i otrzymane
informacje zalezalyby w
pelni od pytan jakie my
bysmy zadali(i na
przyklad poprzez
nieumiejetne zadawanie
pytan moglibysmy nie
otrzymac wszystkich pytan
albo poprzez umiejetne
zadawanie pytan
moglibysmy wplywac na
reakcje postaci). jesli
ms to dobrze rozegra
bedzie mial prawdziwe
zloto w swoich
rekach(zwlaszcza, ze
wykupil wszystkie firmy
zajmujace sie ta
technologia razem z ich
patentami co oznacza, ze
nikt inny nie bedzie mial
podobnej technologii, MS
ma to na wylacznosc).
Vivi wtorek, 02 czerwiec 2009r.
No ciekawe ciekawe.
Zobaczymy jak to się
rozwinie bo wiadomo że na
razie to pokazali tylko
tech-demka. Microsoft
dobrze działa bo oferuje
mase gier dla
hardcorowcow a teraz
także i casuale znajdą
dużo dla siebie.
pamietam jak wielki MS
śmiał się z usługi HOME a
tu prosze jeszcze gorsza
lipe wprowadzają :)))))))
smiech na sali normalnie
czy to nie żenujące jest
!
Piotrek wtorek, 02 czerwiec 2009r.
elka i tak cie wszyscy
już olewają wiec daj
sobie spokój. waron
nakreśliłeś piękną wizje
teraz tylko czekam żeby
to weszło w życie :)
Jedno jest pewne czegoś
takiego jeszcze nie było
i jeśli tylko ta gadka z
milo nie była
oskryptowana na potrzeby
prezentacji to moim
zdaniem to jest
rewolucja!
Gdzie ZuneHD !!!!! NIC
cisza hehe lol no to
sobie nie pogracie w
terenie .
waron wtorek, 02 czerwiec 2009r.
mam nadzieje, ze MS takie
cos zrobi choc wiem, ze
trzeba by poczekac na to
jeszcze kilka lat.
Piotrus zapowiedzial, ze
kilkadziesiat osob z
prasy zostalo zaproszone
na zamkniety pokaz Milo
gdzie beda mogly go
przetestowac w dzialaniu
wiec to nie byl skrypt -
choc zapewne nie jest to
w pelni wolne. zapewne sa
pewne ramy(jak tematy,
ktore zostaly
zaimplementowane w Milo
na ktore mozesz sobie z
nim porozmawiac). to taka
bardzo rozwinieta wersja
Seaman\'a i do xbox\'owej
gry(niestety tytulu nie
pamietam, ale gra byla
dostepna jedynie w
japonii) gdzie
bohaterowie reagowali na
nasz glos i komendy
wydawane przez gracza.
sajmon wtorek, 02 czerwiec 2009r.
Żenujące? Człowieku
trzeba iść z duchem
czasu. To zupełnie cos
nowego i napewno jest to
przyszłościowy projekty.
Jasot wtorek, 02 czerwiec 2009r.
Dla mnie M$ pozazdrościł
wyników Nintendo i pcha
się w casualowe gufno:/
rezydent wtorek, 02 czerwiec 2009r.
powtorze jeszcze raz :ty
elementcostam jest
wiosna, lato zapasem, a
ty dalej nie masz kobiety
(ew, chlopca jak kochasz
inaczej), a tak bys sie
wyladowal i ty bys by
zadowolony i moze ona
(on), szkoda mi ciebie
czlowieku,
zenada.................
@rezyden tylko na takie
kiepskie teksty cie STAĆ
!!! postraj się , wysil
orzeszka a moze cos
lepszego wymyślisz w
przeciwieństwie do MS
waron wtorek, 02 czerwiec 2009r.
BTW, ign przetestowal juz
Natala m.in. na grach
prezentowanych na
konferencji MS oraz w
Burnout Paradise!
http://xbox360.ign.com/ar
ticles/989/989269p1.html
- jako, ze jest to
anglojezyczna stronka
linka mozna podac co nie?
Artix wtorek, 02 czerwiec 2009r.
Obejrzałem tech-demo z
Milo i jestem pod WIELKIM
wrażeniem. Wygląda to i
działa niesamowicie, a
przede wszystkim posiada
ogromny potencjał. Trzeba
oczywiście podchodzić z
pewną dozą sceptycyzmu,
ale prezentacja
porywająca.
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!