Nie sprzedaję wybrakowanego produktu, nie kradnę - kontratak na kampanię MSXbox 360Xbox
poniedziałek, 18 styczeń 2010r.
15:54 | Kilka dni temu pisaliśmy o nowej kampanii, którą rozpoczął polski oddział firmy Microsoft o nazwie "Nie przerabiam, nie kradnę". Ma ona na celu uświadomić polskich graczy, że piractwo to zwykła kradzież. Akcja Microsoftu kończy się wraz z początkiem lutego, tymczasem w sieci pojawiła się nowa strona internetowa wraz z kontrakcją dla kampanii, z którą wystartował polski oddział MS - "Nie sprzedaję wybrakowanego produktu, nie kradnę".
Strona jest łudząco podobna do strony internetowej "Nie przerabiam, nie kradnę" i na niej również jest konkurs... skierowany do Microsoftu. Autorzy projektu firmie zarzucą głównie brak usługi sieciowej Xbox Live dla konsol Xbox na którą czekamy już tyle lat (serwis Xbox Live wystartował w 2002 roku). Przez to nie możemy w legalny sposób korzystać z tej usługi sieciowej w naszym kraju i musimy się rejestrować na inne kraje podając nieprawdziwe dane.
Ms powinno sie mieszac z
gownem, moze da im to do
myslenia. Najbardziej
wpieniajace sa seriwsy,
ktore nie maja swojego
zdania i popieraja akcje
Mszajsu. Gdyby nie
myslacy i zbulwersowani
gracze-internauc nie bylo
by akcj \"Nie sprzedaję
wybrakowanego produktu,
nie kradnę\" Popieram w
pelni!
Hehe, chcesz mieszać ich
z błotem, to nie
korzystaj z ich produktów
wliczając w to
oprogramowanie. Tyle, że
rynek nas uzależnił mocno
od produktów
wyprodukowanych przez MS
i wszędzie można
przeczytać jaki to
Windows lepszy od innych
systemów.
Co do akcji to jestem za.
Bo generalnie każdy ma
prawo (potrzebne
potwierdzenie) do jednej
kopii zapasowej legalnie
zakupionego programu
(czyli także gry), a na
nieprzerobionej konsoli
nie uruchomisz kopii. To
raz. Dwa przerobiona
konsola wcale nie musi
być przeznaczona do
odpalania piratów. Na Wii
czy na pierwszym Xboksie
możesz zrobić wiele
czynności wcale nie
zgodnych z prawem
autorskim. Chociażby
odpalić Linuksa, a tego
możesz odpalić na ile
sprzętach chcesz :).
Trzecie skoro dostajemy
gry bez opcji XL to ceny
ich powinny być niższe.
Cztery, mnie wcale nie
kręcą polskie wersje,
jestem zwolennikiem
oryginalnych wersji, nie
tylko w grach, ale
również filmach, baa
nawet w telefonie czy w
systemie mam ustawiony
język angielski. Polski
jako opcję owszem, ale
nie jako przymus.
Xbox Live jest chyba
zależny od centrali, ale
nie od polskiego oddziału
firmy. A oficjalny Xbox
Live w PL pewnikiem by
tylko zachęcił do
oryginałów ;). Ale pewnie
wiele by się nie zmieniło
od sytuacji obecnej :).
IMO na polskiego Xbox
Live nie można liczyć
przed premierą następnej
konsoli Xbox.
Anthermil wtorek, 19 styczen 2010r.
A w jaki sposób miało by
to zachęcić do grania na
orginałach ? Piraci
piraciliby dalej
Following my
investigation, thousands
of persons all over the
world get the loans at
good banks. Thence, there
is good chances to find a
term loan in every
country.
Materiały zawarte w serwisie onlygames.pl są objęte prawem autorskim i nie mogą byćw całości lub we fragmentach kopiowane, powielane oraz rozprowadzanie bez zgody ich autorów!