18:45 | Firma Konami postanowiła po raz pierwszy podzielić się informacjami na temat Pro Evolution Soccer 2011 i ujawnić, że gra ukaże się jesienią tego roku na PS3, X360, Wii, PS2, PSP oraz PC. Tradycyjnie w pierwszych zapowiedziach pojawia się wiele wzmianek o dużych zmianach, a ta odsłona ma przynieść ze sobą nawet „najbardziej radykalne zmiany w historii serii”.
Tak jak było wiadomo już wcześniej, gra będzie korzystać z licencji UEFA Champions League oraz Copa Libertadores, ale developer chwali się przede wszystkim, że w najnowszej części będzie można grać w tryb Master League także online. Potwierdzono też, że na okładce znowu pojawi się Lionel Messi.
Gra doczeka się ponoć ponad 1000 nowych animacji, które zostały wyciągnięte ze stu godzin prac przy motion capture. Tym samym sterowanie wyliczające wszystkie ruchy gałki w obrębie 360 stopni ma wreszcie wyglądać jak należy. Ma to być o tyle ważne, że podania nie będą teraz automatycznie nakierowywane do najbliższego gracza, a samemu trzeba będzie się zatroszczyć o to, by dokładnie wychylić gałkę pada w pożądanym kierunku. Twórcy dążą do tego, by mechanika rozgrywki nie była tak zautomatyzowana jak dotychczas, a by więcej zależało od grającego.
Usprawniona Sztuczna Inteligencja zawodników ma z kolei sprawić, że obrona będzie się lepiej trzymać swojego szyku, przez co trudniej będzie się przez nią przebić dryblując. Sugerowane tu będą trójkątne podania i podania na dojście. Większe znaczenie będzie także odgrywało zmęczenie zawodników na boisku.
Tempo gry ma być bardziej wyważone i zmieniać się w zależności od sytuacji na boisku, a opcje zarządzania drużyną też mają się doczekać drobnych korekt. Kolejne zmiany spotkają system dryblowania. Tym razem panom z Konami zażyczyło się, by swoje ulubione zwody można było przypisać do określonych kombinacji przycisków, by całość była bardziej przyswajalna.
Cóż, część nowinek wydaje się być niezrozumiała, część z kolei brzmi bardziej jak marketingowy bełkot nie mający zbyt wiele wspólnego z tym, co znajdzie się w końcowym produkcie. Wiele osób straciło już cierpliwość do ciągłych obietnic Konami, zatem do powyższych rewelacji proponuję podejść z dystansem, by potem ewentualnie znowu się nie zawieść. Stara sprawdzona zasada mówi w końcu, że lepiej się pozytywnie zaskoczyć... Poniżej macie jeszcze do obejrzenia pierwszy teaser Pro Evolution Soccer 2011. [Sarge]